Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-09-13 07:48:40

pak4
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Czym dalej w las, tym więcej drzew. -- Myślę, że z Little Big Horn sobie sprawnie poradzisz, tym bardziej, że bitwa miała trzy epizody, z którymi jakoś da się nawiązać do trzech bitew opisywanych przez Sienkiewicza. Nawet McCherry będzie mógł ewakuować Checktown i rozbić jakąś watahę Indian, a pod koniec roku (listopad) odbędą się wybory prezydenckie. Ale szans na Zbaraż nie widzę sad

PS.
Gratuluję odbrązowienia McCherry'ego!


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#52 2006-11-04 22:47:28

Ulka
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

pak4, ten bonus jest cudowny:))) dwie najulubiensze powiesci w jednej big_smile nigdy bym nie przypuszczala ze dozyje takiej chwili chlip chlip [lka ze wzruszenia] wink


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#53 2007-01-01 19:17:56

pak4
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Jakoś dawno nie było odcinków... Może ktoś chce się przyłączyć z pisaniem? Ja sobie kiedyś wynotowałem (bardzo, bardzo roboczo...) co ma być dalej, tak dla pamięci. Może ktoś zechce któryś z odcinków napisać?

Odc. n
Sparkduck przygląda się bitwie pod Little Big Horn jako jeniec-towarzysz Indian. Potem pisze list do ciotki Henderson, który chce przekazać – wcześniej go jednak wypuszczają.

Odc. N+1

Sparkduck spotyka McGoubę i Bohoona, dostając się pod władzę tego ostatniego. Może:

–    Stać, kto jedzie? – z zarośli dobiegł głos.
–    Jonathan Rowling, reprezentuję „Echo Wolności” z Higginsville, współpracuję też z „Porankiem” z Ballyhack, a także „Piorunem” i „Trzęsieniem ziemi”!
–    To tylko dziennikarz! – odetchnął z ulgą Bohoon, wychodząc z krzaków, a z nim McGouba.i kilku wiernych prezydentowi Grantowi Indian. – Dokąd jedziesz?
–    Do Checktown i dalej w świat! – raźno odpowiedział Rowling.
–    A co tam wieziesz? – dopytywał się Bohoon, który jak i inni wierni Wielkiemu Białemu Ojcu z Waszyngtonu Indianie, wolał by prasa nie wywołała antyindiańskiej histerii.
–    Słowa, słowa, słowa – sentencjonalnie odparł Rowling, nie pamiętając w którym rozdziale Biblii się tak hamletyzuje.

Dalej – Bohoon odnajduje list do Helen napisany przez Sparkducka. Zostawia go ogłuszonego i jedzie na farmę Hendersonów.

Odc. N+2

Sparkduck wyjeżdża i trafia do spalonego rancza Hendersonów, gdzie walają się zwęglone zwłoki. Na to przybywa McCherry ze zwołanymi pospiesznie zastępcami (w tym George the Kid i Longinusa Underheel). Pastor Higgins pociesza Sparkducka.

Odc. N+4.

Cofamy się w czasie – na farmie Hendersonów Bohoon robi awanturę pani Henderson, następnie wzburzony sięga po rewolwer i ją zabija. Zbiegają się młodzi Hendersonowie, których również kładzie trupem. Jeden jednak zdołał uskoczyć i ranił Bohoona. Ten dobił go drugim strzałem. Zabrakło mu jednak kul na ostatniego Hendersona – najstarszego i niewidomego. Ten kazał się przyprowadzić Helen, gdy usłyszał strzały i klął jak najęty, nie mogąc pomóc braciom. Bohoon nakazał Indianom rzucić się na niego, on jednak miał na kamizelce wyhaftowanego mustanga – na cześć ministra, co Indianie zidentyfikowali jako totem szczepu, z którego Indianie pochodzili zostawili go więc przy życiu.

Odc. N+5

Bohoon stracił sporo krwi. McGouba obandażował mu ranną rękę, a gdy ten leżał, narzucił na niego swój obszerny, czarny płaszcz i zawiązał rękawy. Odgrażając się, że weźmie Helen do Checktown i wypytując o to, czy rzeczka, którą leżąca w drodze do Checktown jest do przebycia po ostatnich deszczach, wyjechał wraz z Helen w stronę... rzeki Little Big Horn.

Odc. N+6

Przygody McGouby i Helen po drodze.

Po drodze wpadli na starego szamana z uczniem, którzy szukali [... tu jakieś ziółka halucynogenne... – pejotl??]. McGouba grożąc im rewolwerem kazał oddać ubranie i podróżną torbę. Po czym on się ogolił (kto widział Indianina z brodą?), oraz kazał się obciąć Helen (aby na pewno?? Chyba przy fryzurach indiańskich tę stratę dla ludzkości można sobie odpuścić). Następnie oboje przebrali się w ich stroje i zmienili drogę ucieczki – udając się w Góry Skaliste.

Może coś o przekraczaniu rzeki z Indianami? I dotarcie do jakiegoś fortu po drugiej stronie gór.

Odc. N+7.

Wieści o powstaniu indiańskim sprawiają, że McCherry ogłasza ewakuację Checktown (nie bez sceny protestów obywatelskich). McCherry i liczni pomocnicy szeryfa (specjalnie mianował wielu), strzegą wozów osadników udających się na bezpieczny wschód. Po drodze dochodzi do utarczki z oddziałem Indian – najpierw odsyła się wozy z ludnością cywilną – Annie van Rich całuje na pożegnanie w policzek Longina życząc mu szczęścia. Szeryfowie McCherry’ego wygrywają. Sparkduck, który doszedł do siebie, wraz z kilku zastępcami, udaje się do pobliskiego lasu, by poszukać, czy nie ma tam zbłąkanych, uzbrojonych Indian. Znajduje ich obozujących, a z nimi jest McGouba, który udaje obcego szaman. McGouba tłumaczy, że zna język, bo jak uciekł z – no właśnie, prosiłoby się o Chiny co najmniej – to ukrywał się wśród Indian. McGouba opowiada, że Helen żyje i jest w Forcie (patrz wyżej) – szczęśliwy Sparkduck puszcza Indian wolno, odbierając im jedynie broń.

Odc. N+8

Gdy tak siedzą sobie w miasteczku X, podczas gdy ludność cywilną odesłano razem na wschód, część aż do Waszyngtonu wraz z żoną McCherry’ego; dochodzi do nich wieść o zdobyciu fortu Y (patrz wyżej). Sparkduck jest załamany. George the Kid, Longinus, Sparkduck i McGouba jadą na zwiady w kierunku Gór Skalistych.

Odc. N+9

Zwiad – rozdzielają się w pewnym miejscu. McGouba spotyka indiańską rodzinę i wesoło z nimi gawędzi. Że ma przy sobie nieco wody ognistej, wszyscy się częstują i zasypiają. Znajduje ich Bohoon.

Odc. N+10

McGouba zostaje związany i zaprowadzony do jaskini, gdzie go związanego pilnują Indianie Bohoona. McGoubie udaje się przeciąć więzy o ostrą skałę jaskini i uciec do wyższej komory, którą dostrzegł w słabym świetle ogniska. McGouba podsłuchał rozmowę Indian o Helen, którą Bohoon gdzieś uprowadził. Gdy Indianie to dostrzegli (McGouba był w ciemnym kącie) ze wściekłością zaatakowali. Ale McGouba znalazł po drodze tomahawk i każdego Indianina kolejno dzielił nim przez głowę. Indianie chcieli go wypędzić dymem, ale w tym czasie John the Kid z ludźmi, którzy dostrzegli dym i zauważyli zbuntowanych Indian, zaatakowali ich – Bohoon musiał szybko uciekać.

Odc. N+11

Bohaterowie wrócili do McCherry’ego, po czym McCherry i niektórzy jego ludzie (w tym McGouba i George the Kid) udali się do Waszyngtonu, by zmobilizować opinie publiczną przeciwko Indianom.

W Waszyngtonie jest już Annie van Rich. [Charłamp??] Zakochuje się w niej i irytuje go, że Annie po przyjacielsku rozmawia z Goergem the Kidem. Wyzywa go więc na pojedynek.
McGouba i George the Kid spotykają w Waszyngtoenie wysłannika Szalonego Konia – Bohoona. Chcą go wyzwać na pojedynek, choć to przecież XIX wiek i nowoczesność, a oni są w stolicy! Dochodzi jednak do pojedynku w tajemnicy przed władzami. George the Kid jest szybszy i ciężko rani Bohoona.

Odc. N+12

Bohaterowie wracają na zachód – wraz z McCherry’m mają być przewodnikami wojska w znanym sobie terenie.

Tymczasem Sparkduck wybrał się na własną rękę szukać Helen. Nie mogąc jej znaleźć przyłączył się do posłów prezydenta do Indian. Tam Szalony Koń pozwolił mu szukać Helen wśród indiańskich wiosek. W jedne z nich – Nawiązanie do Dobrego Mikoiły (koło dawnej misji hiszpańskiej – El bueno Nicolo? albo po prostu San Nicolo?), zabito 12 białych kobiet, w tym jedną odpowiadającą rysopisowi Helen. Sparkduck jest załamany.

Odc. N+13

Przybywa Rowling, z wieścią że spotkał po drodze chorego Bohoona i się nim opiekował, aż ten przesłał przez niego posłanie do Helen. Rowling doniósł do miejscowego szeryfa, że to indiański szpieg i szybko pobiegł do Fortu Y, gdzie stali McGouba, Goerge the Kid i Longinus. Nie chcąc robić przedwczesnych nadziei Sparkduckowi wybrali się we trójkę szukać Helen.

Odc. N+14

Od retrospektywy Helen – jak wizyta u Horpyny (jak po indinańsku?), szamanki i lekarki (tu historia ojca szamana z rozbitego plemienia, którego synowie zginęli, więc swą wiedzę pozostawił córce-feministce), u której Bohoon ją zostawia.

Tymczasem do Horpyny docierają nasi bohaterowie, zabijają ją i jej pomocnika. Wydzierają Helen, z którą przedzierają się znowu na wschód.

Odc. N+15

Jest już blisko Fortu Y, gdy McGouba (uwaga: problem strojów, Polaków i Kozaków różniło jednak mniej) w kupie Indian dostrzega Bohoona. Wszyscy uciekają, tym bardziej, że koło Fortu Y dostrzega ich wataha Indian i próbuje pojmać. George the Kid zostaje w jarze wraz z McGoubą, by opóźnić pościg. Rowling zabiera Helen na wschód. Georgowi i McGoubie pomaga oddział kawalerii, który dostrzegł ich z fortu.

Odc. N+16

Indianie oblegają fort. (czy wycieczki i usieczenie Burłaja?) Longinus próbuje się wydostać z fortu, ale ginie, już za drzewami trafiony licznymi strzałami. Próbuje też się wydostać Sparkduck, który doczołgał się do rzeki – może idąc nucił szanty?

Odc. N+17

Sparkduck zawiadamia oddział kawalerii, że w Forcie kończy się żywność i proch. Oddział kawalerii pokonuje oblegających Indian.

Odc. N+18

Wyczerpany Sparkduck spotyka Rowlinga, który opowiada o ocaleniu Helen. Sparkduck wraca do sił i spieszy do niej. Wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

Ostatnio edytowany przez pak4 (2007-01-01 19:26:16)


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#54 2007-01-01 21:07:39

AineNiRigani
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

a ja musiałam odłożyć na kołek ...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB