Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-08-19 00:13:38

AineNiRigani
Użytkownik

"Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

MEGG MNIE NATCHNĘłA DO ZAłOŻENIA NOWEGO WĄTKU.
JEDNAK DLA ZACHOWANIA JASNOŚCI I PRZEJRZYSTOŚCI STWARZAM WĄTEK POBOCZNY Z WSZELKIMI UWAGAMI, ROZMYŚLANIAMI I REFLEKSJAMI NA TEMAT (LUB NIE big_smile)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#2 2006-08-19 06:47:10

pak4
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Jaka szkoda, że "Ogniem i mieczem" czytałem ostatnio dość dokładnie 20 lat temu sad

Ale piszę z innego powodu: otóż Zakrocki w telewizyjnym programie poświęconym "filmom historycznym" (czy raczej osadzonym w przeszłości) wyłapał kiedyś sienkiewiczowski wątek w amerykańskim filmie "Alamo" (na pewno taki był temat, tytułu nie jestem pewien), gdzie wycieczkę z oblężonego fortu, by wysadzić w powietrze meksykańską armatę prowadził John Wayne.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#3 2006-08-19 08:13:08

Marija
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

"Asfaltowy saloon" łysiaka dostarczyłby kilku scenariuszy w tym klimacie. Ale Ty Aine masz pomyślunek lol

Offline

 

#4 2006-08-19 09:43:52

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Aine, REWELACJA! Miło mi, że Cię natchnęłam big_smile Dołączę wieczorem, bo teraz nie mam czasu pomyśleć wink

Offline

 

#5 2006-08-19 14:05:07

AineNiRigani
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

c.d.n.?
Zapraszam do zabawy big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#6 2006-08-20 20:34:43

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Aine :cry: :cry:
Nie mam natchnienia :cry:
Grypa mnie bierze :cry:
Nawet zdjęłam z półki zakurzone jak diabli "Ogniem i mieczem" i zaczęłam przeglądać, coby doświadczyć jakiejś iskry i nic :cry:
Ale nic to, nie poddam się....
Tylko nie wiem, jak nazwać Helenkę.....

Offline

 

#7 2006-08-20 20:43:29

AineNiRigani
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Helen Mertensen - na przykład


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#8 2006-08-20 21:40:56

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

O.k niech będzie big_smile
Idę z aspiryną pod kołdrę i będę czytać...Może mnie natchnie smile

Offline

 

#9 2006-08-20 22:17:27

lemonick
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

to mi przypomniało moje zajęcia na nudnych lekcjach. najpierwy była "Tajemnica Esmeraldy" w głównych rolach nauczyciele z mojej szkoły. później był "Atak Klonów" (zainspirowanym wiadomo czym....) jak się odważę to może gdzieś to zamieszczę. nie muszę się chyba chwalić, że moja "brazylijska telenowela" stała się inspiracją dla naszego szkolnego kabaretu?? smile


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#10 2006-08-20 22:44:13

AineNiRigani
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

jeśli chodzi o Tworzenie nazwisk, to ja znajduje jakiś wyraz którego się można uchwycić w tłumaczeniu - np. Skrze- tuski: Skrze-iskrzenie-iskra-spark.Tuski-tusk-donald-kaczor-duck big_smile
Underheel - podbipieta (w maire mozliwosci przetlumaczone)
itd.
Oczywiscie nazwisko helen jest otwarte - jesli macie propozycje - walcie smialo. Moze cos wymyslimy?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#11 2006-08-21 08:09:26

pak4
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Helen Henderson?
Gen. George (skoro jar to gorge big_smile ) McCherry?


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#12 2006-08-21 12:11:51

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

McCherry? Super big_smile

Aine, zrekonstruowałam Twoje tworzenie nazwisk, ale i tak najbardziej podoba mi się Tatanka Yotanka big_smile
A Bohun? Ja bym go zrobiła mieszańcem-- pół białego, pół Indianina...I jak myślisz-te pół powinno być Czejena czy Siuksa? smile

Offline

 

#13 2006-08-21 12:14:49

Dione
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

A ja z Bohuna zrobiłabym Indianina, ale wychowanego przez białych. Tylko jak go nazwać?


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#14 2006-08-21 12:24:28

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

No ale Bohun był Kozakiem, to tak całkiem biały? Czy to się godzi? big_smile A nazwać....hm...pomyślmy.....

Offline

 

#15 2006-08-21 13:28:27

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Bohuna trudno jakoś przetłumaczyć, choć w części....Odkopię jakieś zeszyty z historii języka i poszukam jakiegoś źródłosłowu, może bedzie można coś wykombinować...Początek "boh" na pewno ma związek z Bogiem....

Offline

 

#16 2006-08-21 13:37:49

Marija
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

8O Co się tu dzieje? To poważne forum jest, nie kabaret :twisted: wink

Offline

 

#17 2006-08-21 13:49:13

elbereth
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Marija, ciii... bo nam nasze poważne literatki wystraszysz i sobie pójdą big_smile :twisted:

A tak wogóle - dziewczyny, to jest świetne! Taki Sienkiewicz to powinien nosić za Wami worek z kartoflami (że tak sobie zacytuję niegdysiejszą wypowiedź jednej z autorek big_smile :twisted: ).


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#18 2006-08-21 14:29:08

Marija
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

A propos imion: doszłam kiedyś do wniosku, że np. "Drukarka" to jest fajne imię dla dziewczyny - o brzmieniu jugosłowiańskim (jak "Jovanka", hihi). 8O Chyba muszę odpocząć od komputera :? lol

Offline

 

#19 2006-08-21 14:43:18

elbereth
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Słyszałam o pewnym Murzynie (o pardon, poprawnośc polityczna wymaga aby pisać: Afroamerykaninie wink ), któremu tak sie spodobało dźwięczne polskie słowo "cielęcina", że zapragnął tak nazwać córkę big_smile Na szczęście (a może nie? wink ) został od tego odwiedziony. big_smile


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#20 2006-08-21 15:14:39

Marija
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Słyszałam o pewnym Murzynie (o pardon, poprawnośc polityczna wymaga aby pisać: Afroamerykaninie wink ), któremu tak sie spodobało dźwięczne polskie słowo "cielęcina", że zapragnął tak nazwać córkę big_smile Na szczęście (a może nie? wink ) został od tego odwiedziony. big_smile

lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol

Offline

 

#21 2006-08-21 16:24:31

AineNiRigani
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Powiem Wam, że długo się zastanawiałam jakie realia historyczne by tutaj pasowały, które plemię wybrać. Początkowo myślałam o Huronach - oni się nazywali Wolnymi Ludźmi, ale byli ludem rolniczym. Potem myślałam o Paunisach ze względu na wojowniczość i charakterystyczny fryz
Ale ostatecznie wybrałam plemie Dakota i rok 1876. Jest bardzo duża zbieżność do naszego powstania kozackiego. Poza tym mam postacie historyczne, które tak są do siebie podobe charakterami Custer-Wiśniowiecki, Siedzący BYk - Chmielnicki (chociaż początkowo planowałam Szalonego Konia. Ale on był zbyt szalony big_smile)
Ważne też dla mnie było, że bitwa pod Little Big Horn zakończyła się zwycięstwem indian, ale ostatecznie bunt przegrali.
No i przyznaję, że najwięcej czasu zajęło mi wymyślenie mauszkietu. 2 godziny nad nim myślałam big_smile

To tyle w ramach historycznych nudziarstw big_smile

Pomysły pochodzenia Bohuna jest fajny. Część Cheyennów przyłączyła się do powstania. Tej części mógł przewodzić nasz indiański Bohun (o ile nie znajdę imienia ich wodza - he he) albo przynajmniej być prawą ręką wodza.
Pomsył z wychowaniem przez białych też mi się podoba, ale i to pasuje do kwestii jego pochodzenia. To mogło warunkować, że zaopiekowała się nim rodzina Helen.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#22 2006-08-21 16:42:41

AineNiRigani
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

O.k ciąg dalszy...:

Fajny big_smile
Tylko tak się zastanawiam. Tutaj mam dwie wizje - albo idziemy w pastiż, albo idziemy w realia historyczne, wtedy historie powieściowego Siedzącego Byka dostosowałabym do autentycznej. Nie potrafię się zdecydować, więc decydujcie za mnie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#23 2006-08-21 18:01:52

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

To już nie rozumiem....nie piszemy Trylogii? smile Tzn. ja realiów historycznych nie znam, w życu nie słyszałam o Siedzącym byku, więc.....chyba musisz ty podjąć decyzję wink big_smile

Offline

 

#24 2006-08-21 18:14:53

AineNiRigani
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

No więc ja się przyznam, że ja się napailłam na powieść na motywach - ale to takie obecnie moje małe marzenie, bo do tego trzeba się przygotować (biografie, historia itd)
Ja proponuję pastisz, do którego Twoja czesc pasuje. Im bardzij kiczowate i uwypuklające Sienkiewicza na Dzikim Zachodzie, tym lepsze. Im bardziej glupie nazwiska - tym lepiej big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#25 2006-08-21 18:23:19

megg
Użytkownik

Re: "Trylogia" po amerykańsku - wątek roboczy

Ale jesteś pewna? Bo wiesz, marzenia trzeba spełniać big_smile Może dwa wątki? Nie chciałabym, żeby zostały zawiedzione Twoje nadzieje, ale szczerze mówiąc nie wiem, kiedy byłabym w stanie dołaczyć, gdyż czasu narazie na pogłębienie wiedzy o Dzikim Zachodzie nie mam...Zastanów się smile Jeszcze można to pociągnąc w kierunku dowolnym, bo za dużo się nie napisałyśmy big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB