Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#126 2008-08-20 14:53:08

Copycat
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

retezat napisał:

Swoją drogą - czy ktoś z Was słucha powieści Austen w wersji audio z librivoxa?

Ja mam DiU z librivoxa właśnie, ale prawdę powiedziawszy, nie mogę tego zdzierżyć. Nie potrafię słuchać do szpiku angielskiej powieści czytanej na wskroś amerykańskim akcentem. Ślina mi się w gardle zbiera jak ta kobieta czyta. O niebo lepsza jest wersja z BBC Drama Hour, z narratorem i podziałem na role. Chociaż to bardziej słuchowisko niż audiobook. Ale i tak dziwnie się tego wszystkiego słucha. Dla mnie te postaci zawsze będą miały głosy z serialu. Przy Colinowym "My good opinion once lost is lost forever" każda próba wypowiedzenia tego zdania przez kogo innego wypada blado i beznamiętnie (vide wersja DiU 1980) Mimo, że staram się nie być ortodoksem. No ale co kto lubi. Peace & love.

Offline

 

#127 2008-08-20 21:19:22

Vasco
Administrator

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

No to zostaje Allegro albo inne Merliny...

Offline

 

#128 2008-08-20 21:32:35

retezat
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

Ja tam zdzierżam, tym bardziej, że wersja czytana to coś innego niż słuchowisko, nie mówiąc już o filmie.
Na librivoxie są 3 wersje DiU, dwie poprzednie amerykańskie takie już do szpiku kości.
Osobiście wolę książki czytane mniej afektowanie (a Karen Savage tak właśnie czyta) niż to robi np. Szczepkowska.
Z tym, że oczywiście, "de gustibus..." smile

Słucham teraz Northanger Abbey (wykonanie Elisabeth Klatt) - dla mnie OK, choć tu akcent amerykański jest już dużo silniejszy, z "przeciąganiem".

Serdecznie pozdrawiam.

Ostatnio edytowany przez retezat (2008-08-20 21:33:16)

Offline

 

#129 2008-08-21 10:00:57

Copycat
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

retezat napisał:

Ja tam zdzierżam, tym bardziej, że wersja czytana to coś innego niż słuchowisko, nie mówiąc już o filmie.
Na librivoxie są 3 wersje DiU, dwie poprzednie amerykańskie takie już do szpiku kości.
Osobiście wolę książki czytane mniej afektowanie (a Karen Savage tak właśnie czyta) niż to robi np. Szczepkowska.
Z tym, że oczywiście, "de gustibus..." smile

Słucham teraz Northanger Abbey (wykonanie Elisabeth Klatt) - dla mnie OK, choć tu akcent amerykański jest już dużo silniejszy, z "przeciąganiem".

Serdecznie pozdrawiam.

Wersji Szczepkowskiej nie znam, ale z tego co wiem, nie mam czego żałować. Innych książek czy wersji z livriboxa nie słyszałam. Wiem, że bym ich nie lubiła, bo nie znoszę tego amerykańskiego, skrzeczącego "aaaaaaaaaammm" przed każdym wyrazem. Skrzywienie zawodowe. Nie ma co się zmuszać. Zupełnie fantazjując to DiU mógłby, jak dla mnie, czytać np. Jaz Coleman,50 sekunda

Offline

 

#130 2008-12-31 22:01:00

aakpkasiaaakp
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

Witam
Ja najpierw obejrzałam mini-serial z 1995, który na początku wcale mi się nie spodobał, później z nudów obejrzałam go drugi raz i bardzo mi się spodobał. Potem przeczytałam książkę i jeszcze bardziej mi się spodobała, więc postanowiłam ją zakupić. Później zaczęłam wyszukiwać informacje P&P, Colinie, Jennifer i aby te inf. gdzieś zachowywać, stworzyłam bloga na którego Was zapraszam: http://ehleifirthdumaiuprzedzenie.blog.onet.pl/

Offline

 

#131 2009-04-22 15:25:51

Tyna
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

Najpierw (za namową mamy) obejrzałam DiU '05 na Canal +. Po prostu od razu zakochałam się w tym filmie, poruszona nie mogłam zasnąć całą noc, bo mialam jakieś dziwne motylki w brzuchu;) Potem dopiero przeczytałam książkę. Pierwszy raz, potem drugi, potem kolejny.... (do tej pory w chwilach nastrojowego doła wracam do czytania tej książki). Niestety sdopiero po dłuższym czasie udało mi się obejrzeć serial z '95. tongue Również mnie oczarował, jednak głębszy sentyment mam do filmu, bo to od niego zaczęła się moja miłość do DiU i w ogóle do twórczości JA. ;d

Offline

 

#132 2009-05-17 20:59:53

Elka
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

Skorzystam z okazji i też podzielę się wspomnieniami. Sądząc po wypowiedziach, będę w mniejszości, ale to pewnie ze względu na podeszły wiek... smile
Moja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem" rozpoczęła się dawno temu, kiedy Brytyjczycy jeszcze się nie zabrali za najsłynniejszą ekranizację tej cudownej książki. Podsunęła mi ją moja starsza siostra (to akurat nie jest oryginalne...), a ja nie mogłam uwierzyć, że dorosłam do TEJ książki, którą od lat delektowały się na zmianę moja mama i siostry.
A potem pojawił się serial... Nagrany i odtwarzany do zdarcia. Wreszcie zdobyty na DVD. Kolejne ekranizacje - obowiązkowo obejrzane wszystkie, choć z różnymi odczuciami. Ale zawsze wracam do książki. I czytam od deski do deski, bo wtedy puenta smakuje mi najbardziej.

Na koniec dodam, że po "Dumie i uprzedzeniu" wchłonęłam wszystkie pozostałe powieści Jane Austen. Nawet dokończone przez Pewną Damę "Sanditon". I wciąż się nimi delektuję...

Offline

 

#133 2009-08-15 23:52:25

Lukrecja
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

To ja też napiszę kilka zdań od siebie. Właściwie w tej historii jestem "świeżynką". Kilka miesięcy temu postanowiłam sobie przeczytać najważniejsze, najbardziej popularne książki, czyli takie które wypada znać. O Dumie i uprzedzeniu słyszałam tyle, że po prostu czułam się idiotycznie nie wiedząc nic o tej historii. W związku z tym, że książka od ładnych paru lat zalegała na półce to pewnego wieczoru do niej sięgnęłam i... po jakiś dziesięciu minutach ze znudzenia zaczęłam przekartkowywać strony, omijając połowę tekstu. W końcu odłożyłam ja i sobie obiecałam, że kiedyś skończę, ale widocznie to jeszcze "nie ten czas".
No i ten czas przyszedł w te wakacje, kiedy znudzona siedziałam w pracy i zamiast czytać szkolne lektury zadane na wrzesień szukałam jakiegoś fajnego "romansidła". Zrobiłam drugie podejście do Austen, zaczęłam od początku jeszcze raz i... nie ominęłam nawet słówka z tej książki.
Byłam w szoku, ze wcześniej odłożyłam ją i uznałam za nudną. Od tego momentu mam manię na wszystko, co wiążę się z tą powieścią. smile


"You must know. Surely you must know. It was all for you."

Niewielu jest ludzi, których prawdziwie kocham, a jeszcze mniej takich, o których mam dobre mniemanie. Im więcej poznaję świat, tym mniej mi się podoba, a każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu o ludzkiej niestałości i o tym, jak mało można ufać pozorom cnoty czy rozumu.

Offline

 

#134 2009-08-26 14:23:13

villemo
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

moja historia zaczeła sie chyba od Brigit smile - książki oczywiście, a może wcześniej była RiR i film i książka. Potem dostałam płytę (nawet nie wiem od kogo) taką niepodpisaną, była to DiU 05 - no i zakochałam sie! tak bardzo brakowało mi pocałunku na koniec, że zrobiłam wszystko aby zdobyć książke, po przeczytaniu, zrobiło mi sie smutno, że tyle rzeczy pominięto w filmie... wtedy zaczełam czytać i szukać w necie i zobaczyłam serial '95. Ale też końcówka mnie rozczarowała tak zwaną przez Aine "rozmową o ślimakach" - bardzo mi sie to określenie spodobało wink
no i po kolei szukanie wszystkich ekranizacji (za co bardzo dziekuje mojemu Bratu, bo mimo, że mówi, że trudno znależdź te wszystkie filmy, bo nie sa chodliwe i że co ja wymyślam... to mam prawie wszystkie) co prawda wersje sa różne, np. EMME to tak mam nagrana, że film już sie skończył i leci już obsada a ja jeszcze czytam napisy z ostatnich dialogów... szukanie książek i czytanie po nocach (w dzień wiadomo, praca, dom, dzieci...) i ostatnio doszłam do wniosku, że musze sobie sprawić taką kolekcje książek na własnośc, bo juz za czesto pożyczam. Dumy to nawet nie oddałam od ostatniego razu, aż wstyd sie przyznać... hmm tak lubie wracać do tej książki... a na to forum to przez przypadek weszłam, najpierw czytałam tylko co piszecie... przeczytałam o spotkaniu... a teraz mam wolniej w pracy i moge troche popisac na różne tematy wink

Ostatnio edytowany przez villemo (2009-08-27 09:04:03)


"Wszystko można znieść i wycierpieć, oprócz małżeństwa bez miłości." - Jane Austen

Offline

 

#135 2009-08-26 23:46:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

Villemo, Ty tez zaczelas od Bridget i RiR? Przybij piatke!!! smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#136 2009-08-27 09:04:50

villemo
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

oczywiście przybijam piątke wink


"Wszystko można znieść i wycierpieć, oprócz małżeństwa bez miłości." - Jane Austen

Offline

 

#137 2009-12-26 13:09:13

MrsDarcy
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

Ja pierwszy zobaczyłam film - nową wersję, w której grała Keira. Film mnie oczarował i już następnego dnia kupiłam sobie książkę. I od tego wszystko się zaczęło smile Najpierw ciekawość jakie są inne książki, potem chęć dowiedzenia się czegoś o samej Jane, kolekcjonowanie książek, oglądanie ekranizacji itd.

Offline

 

#138 2011-03-04 22:04:36

crashprincess
Użytkownik

Re: Jak zaczęła się Twoja przygoda z "Dumą i uprzedzeniem"?

Hmmm...Od czego by tu zacząć??? Moja przygoda z J.A. zaczela sie rok temu....Przed feriami zimowymi bylam zdeterminowana przeczytac jedna z ksiazek tej autorki.Wypozyczylam wiec DiU. Po kilku dniach z nudow wreszcie zaczelam ja czytac....i....naprawde nie przypuszczalam ze tak sie to wszystko skonczy! Bylam tak zachwycona ze mimo iz mialam jeszcze co czytac to zaraz po skonczeniu DiU zaczelam ja czytac od poczatku big_smile Oczywiscie po feriach poszlam do empika i kupilam ekranizacje z 2005 roku- ogladam ja srednio co dwa miesiace i ogromnie mi sie podoba big_smile
Kilka miesiecy pozniej mialam bierzmowanie-oczywiscie na trzecie imie wzielam Elzbieta wink w dodatku od swiadka dostalam DiU . W wakacje nie moglam sie powstrzymac i przeczytalam cala reszte ksiazek i teraz wszystkie zajmuja honorowe miejsce na polce big_smile ponadto obejrzelam przynajmniej po jednej ekranizacji kazdej z powiesci no i oczywiscie niezastapiona DiU z Firthem big_smile Ostatnio moja ukochana ksiazeczka pomogla mi w pracy z polskiego...poprostu ja uwielbiam smile Nikt z moich znajomych nie moze uwierzyc ze czytam te ksiazki ( potem siegnelam po siostry Bronte) bo mam teraz 16 lat i wiekszosc znajomych czyta np."Zmierzch" tongue


"Jeśli kobieta, podobnie umiejętnie jak przed ludźmi, skrywa uczucie przed swym wybranym, może go stracić, a wtedy nędzną pociechą jest przekonanie, że świat również o niczym nie wiedział." Jane Austen, "Duma i Uprzedzenie"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB