Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2007-02-25 23:50:23

Ulka
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

Odświeżając temat..
Marianna była -według mnie oczywiście- zakochana w Willoughbym, natomiast po zawodzie miłosnym, ciężkiej chorobie i wielu przemyśleniach (tego nie należy lekceważyć) dojrzała nieco, jej uczucia zostały ujęte w ramy samokontroli i zyskała nieco bardziej realny pogląd na życie i wielkie romatyczne uniesienia. Jeśli dołączymy do tego zalety pułkownika, szacunek do niego i właśnie tę odmienność od poprzedniego jej amanta, który okazał się bez zasad-myślę, że mogła pokochać pułkownika i być z nim szczęśliwa. Nie- zawsze i nieustannie zadowolona i pałająca wielkimi namiętnościami, ale szczęśliwa spokojnie. Stanęła chyba bardziej na ziemi. To się zdarza smile Dziewczyny! Po prostu w wieku nastu lat ma się szalone wizje, a potem okazuje się, że większe szczęście widzi się w zupełnie czym innym smile
A jeśli chodzi o insynuacje w stylu, że Marianna mogła mieć kochanka... ech, to była dziewczyna z dobrego domu, z zasadami, i nawet jeśli lekceważyła pewne konwenanse, to nie podstawowe zasady moralne. I myślę, że nawet niezbyt szczęśliwa w małżeństwie nie poważyłaby się na zdradę.. To nie Maria Rushwort.. A jeszcze do tego Marianna jeśli nawet na początku nie kochała Brandona (przynajmniej nie tak, jak byśmy chciały wink ) to go szanowała i darzyła głęboką przyjaźnią. A to wydaje mi się było gwarantem wierności. (Pamiętacie, co powiedział do Lizzy ojciec-"Jeśli nie będziesz szanować swego mężą, będziesz bardzo nieszczęśliwa") Co nie przeszkadza mi wierzyć, że go naprawdę pokochała smile
acha, a szczęście to zasadniczo nie jest stan zadowolenia... ;P


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#52 2007-02-26 08:25:03

lady_ania
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

megg napisał:

Myślę sobie też, że Marianne dostała trochę po nosie i mogła się rzeczywiście zmienić, wyciszyć itd., ale również wydaje mi się,że dojrzała. Wszystkie wiemy, że miłość w wieku 17 lat nieco inaczej wygląda niż później...

Tu musze zwrocic uwage na jedna rzecz. Zadna z nas w wieku 17 lat na malzenstwo nie zdecydowaly. Tylko ze kiedy Marianne zyla to wiek 17 czy jak przy slubie 19 to byl najwyzszy czas. Czytujac P&P:
"Odkąd Jane skończyła szesnaście lat, największym marzeniem troskliwej matki było małżeństwo jednej z córek — i to marzenie miało się teraz właśnie ziścić."

Czyli juz w wieku 16 lat zawierano malzenstwa. Wiec moze 19 letna Marianne byla juz na tyle dorosla ze swiadomie wychodzila za Brandona i znalazla przy nim szczescie (nawet erotyczne).


Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony!

Offline

 

#53 2007-02-26 09:04:20

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

W sumie Marianna nie miała ojca, który narzuciłby jej swoje zdanie, a matka nie była pod tym względem zasadnicza. Teoretycznie - jesto to więc możliwe, że decyzja była Marianny.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#54 2007-03-17 17:10:22

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

Ale mogła wyjść tak o z wdzięczności, albo ja wiem dla jakich powodów wychodzi się za mąż? tongue


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#55 2007-03-17 23:29:48

Marija
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

Z przyzwyczajenia....Babcia wyszła, mama wyszła, to i córka też...wink

Offline

 

#56 2007-03-18 09:33:29

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

No to jest wytłumaczenie wink


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#57 2007-03-18 12:11:39

pak4
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

Z mody??
Są ludzie, którzy nigdy by się nie zakochali, gdyby nie słyszeli o miłości.
La Rochefoucauld


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#58 2007-03-19 02:47:55

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

dla pieniedzy?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#59 2007-03-19 16:31:42

Ulka
Użytkownik

Re: Czy Marianna i płk Brandon byli szczęśliwi

Jeśli chodzi o Mariannę- ze strachu że kolejny super-konkurent też ją wystawi... a pułkownik był pewny big_smile

Ostatnio edytowany przez Ulka (2007-03-19 16:31:55)


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB