Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2007-10-17 19:18:20

snowdrop
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Ja tam wole MM jako Darcy'ego. Może nie gra idealnie dumnego Darcy'ego ale do mnie trafia. Colin jakiś taki sztywny.

Offline

 

#52 2007-10-17 20:09:52

fanturia
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Darcy miał być sztywny ;P

Offline

 

#53 2007-10-17 22:03:00

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

fanturia napisał:

Darcy miał być sztywny ;P

Dokładnie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#54 2007-10-17 23:37:48

Vasco
Administrator

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

To z zimna w mokrej koszuli...

Offline

 

#55 2007-10-17 23:51:05

Dione
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

No ja nie chcem się czepiać, ale jak Mathew w deszczu biegał za Keirą to też koszulinę miał mokrą. Tylko, że Mathew w Dumie był jakiś taki smutny. Tak jakby jego Darcy już w pierwszej scenie arbuza dostał, a nie w połowie filmu.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#56 2007-10-18 07:10:20

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

a może on byl u wrozki i dowiedzial sie ze dostanie kosza i tak sie zdenerwowal, ze nie wysluchal do konca?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#57 2007-10-18 07:33:59

fanturia
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

AineNiRigani napisał:

a może on byl u wrozki i dowiedzial sie ze dostanie kosza i tak sie zdenerwowal, ze nie wysluchal do konca?

big_smile

Offline

 

#58 2007-10-18 08:41:11

snowdrop
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Ja wiem że wy wszystkie uwielbiacie Colinka smile. Wole smutnego Matthew niż mega sztywnego CF. No tak jakoś mam i już.

Offline

 

#59 2007-10-18 08:56:39

Akaterine
Administrator

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

A widziałaś wersję 1940 lub 1980? Tam to dopiero Darcy sztywny jest. Oliver może jeszcze nie jest taki zły, ale ten drugi...


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#60 2007-10-18 09:26:27

fanturia
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

snowdrop napisał:

Ja wiem że wy wszystkie uwielbiacie Colinka smile. Wole smutnego Matthew niż mega sztywnego CF. No tak jakoś mam i już.

Ja nie big_smile Ale uważam, że pasuje to tej roli. Dumny, wyniosły, zadufany... wink

Offline

 

#61 2007-10-18 12:56:59

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

cÓŻ, WYSTARCZY POCZYTAC MOJE WCZESNIEJSZE WYPOWIEDZI NA TEMAT COLINA I OBECNE big_smile (sorki za capsa, ale nie chce mi sie pisac na nowo big_smile)
Czekałam na P&P z Mateuszem bardzo długo i wytęsknieniem na jakiegos fajnego darsika. Cóz, przekonał mnie jedynie do Colina.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#62 2007-10-18 13:55:48

snowdrop
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Tych starszych wersji nie widziałam.

Aine a nie uważasz, że Richard A. zwany Ryskiem nie byłby tym idealnym panem Darcym. Ja myslę że tak. smile.

Offline

 

#63 2007-10-18 14:25:47

Akaterine
Administrator

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Ja myślę, że nie, ale głównie dlatego, że postac Thorntona za bardzo kojarzy się z Darcy'm i wyglądałoby tak, jakby Armitage grał dwóch Darcy'ch albo dwóch Thornton'ów wink.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#64 2007-11-24 19:58:51

katada
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

u mnie jest tak:
Gdy oglądam DiU z 95 r. jestem szaleńczo zakochana w Darcym granym przez Firtha,
jednak, gdy oglądam wersję kinową to nie mogę się wręcz oprzeć MM... więc sama nie wiem.. big_smile


"I never wish to be parted from you, from this day on.
My affections and wishes have not changed,
but one word from you will silence me forever."

http://a-lot-of-love.mylog.pl Moje opowiadanie smile

Offline

 

#65 2008-02-27 19:27:39

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Jak dla mnie jedyny pan Darcy to Firth. Lubię Mateuszka, ale jego kreacja mnie nie przekonuje.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#66 2008-02-28 00:32:05

emmanuella
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

moze dlatego (a nawet napewno:) ) ze na poczatku obejzalam DiU '05 to wole Mateusza jako pana Darcy'ego i nic mnie nie przekona ze Firth jest lepszy
NADA

Offline

 

#67 2008-02-28 10:02:54

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Matthew wyglada troche jak taki zagubiony piesek, ktorego trzeba przygarnac i pocieszyc. :-) Z kolei Collin jest strasznie nadety, az bierze ochota ukluc go szpileczka... ;-) No, z dwojga zlego wole glaskanego Mateuszka niz strojacego fochy Collina.

Offline

 

#68 2008-02-29 17:59:10

Tamara
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Ale Darcy nie był ani zagubiony ani głaskania nie wymagał , był dumnym facetem znającym , nawet przeceniającym swoja wartość , trzymającym wszystkich na dystans i w tej roli Colin był idealny , a Matthew - no taka zmokła sierota spod mostu , nawet uczesać się jakoś nie potrafił i ciuchy na nim smętnie zwisały , jakby za duże...

Offline

 

#69 2008-03-01 14:44:25

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

A ja sie chyba powielac nie musze, co? ;P


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#70 2008-03-01 17:44:44

ptasia
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Tamara napisał:

Ale Darcy nie był ani zagubiony ani głaskania nie wymagał , był dumnym facetem znającym , nawet przeceniającym swoja wartość , trzymającym wszystkich na dystans i w tej roli Colin był idealny , a Matthew - no taka zmokła sierota spod mostu , nawet uczesać się jakoś nie potrafił i ciuchy na nim smętnie zwisały , jakby za duże...

Tamaro, z ust mi wyjęłaś. Ale Matthew imho świetnie by się nadawał na naszego "polskiego Darcy'ego": Jurka Hajduka z Szóstej klepki Musierowicz.


I meant something less mournful, dearest...
Coś niecoś

Offline

 

#71 2008-03-01 18:04:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Mateusz to tak strasznie podobny był do tego spaniela z P&P 05. nawet tak samo siedział, taki sam wyraz pyska (?? smile )
Colin przez połowe filmu wyglądał jak bokser, druga połowę jak seter - jak już tak kynologicznie zajechałam big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#72 2008-03-01 19:12:24

Tamara
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Colin seterem???

Offline

 

#73 2008-03-03 06:17:55

Loana
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Tamara napisał:

Ale Darcy nie był ani zagubiony ani głaskania nie wymagał , był dumnym facetem znającym , nawet przeceniającym swoja wartość , trzymającym wszystkich na dystans i w tej roli Colin był idealny , a Matthew - no taka zmokła sierota spod mostu , nawet uczesać się jakoś nie potrafił i ciuchy na nim smętnie zwisały , jakby za duże...

LOL!!!
Dobry opis - podpisuje sie pod nim smile.

Mike, a Ty widziales wszystkie szesc odcinkow P&P 1995? Czy tylko te dwa pierwsze?

Mateusz w sumie nie jest brzydki, ale jest taki pospolity jak dla mnie... mimo wszystko nie wyglada jak arystokrata, a przeciez Darcy byl arystokrata.


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#74 2008-03-04 10:01:50

mizzia
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

Dla mnie Colin to idealny Darcy. Jest taki przystojny i męski, ten jego głos i spojrzenie... ech... Jak obejrzę sobie pana C. w telewizorni a potem zerkam na mojego prywatnego chłopa, to mam ochotę spakować się natychmiast, wyjechać do Anglii i wymienić go na lepszy model (czyt. podobnego do Colina ;P ).
Co do MM, to nie można mu odmówić tego, że jest przystojny wręcz piękny. W jego oczach można by się utopić. Głos i spojrzenie zniewalające ale... Brakuje mu tej charyzmy, którą ma Colin. W filmie wygląda na bardziej zagubionego niż dumnego. W samej powierzchowności nie brakuje nic ani jednemu ani drugiemu i obaj wizualnie są dobrani do roli jaką zagrali, ale biorąc pod uwagę ich grę aktorską zdecydowanie stawiam na Colina. Aktor przez duże "A"!

Offline

 

#75 2008-03-04 10:25:15

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Matthew MacFadyen i Colin Firth. Wolę tego pierwszego... :D

W miedzyczasie obejrzalem "Dziennik Bridget" z Collinem i zmienilem zdanie - tak, Colin Firth to lepszy pan Darcy. Ale Matthew Macfadyen gral z Keira Knightley - czyli dostal najlepsza Elizabrth, jaka dali w jakimkolwiek filmie. ;-P W tym ukladzie, Darcy'ego moze grac nawet Charlie Chaplin, i tak nikt nie zwroci uwagi... ;-D Nie musial sie facet starac, i widac sie nie staral.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB