Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-07-19 19:37:57

fringilla
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Swoją drogą, jedno mnie zastanawia. Czy Darcy (poza doświadczeniem) był "dobry w te klocki". Bo jedna rzecz wiedzieć, co i jak, a druga sprawić kobiecie prawdziwą przyjemność.... wink

No wiecie dziewczyny jak to jest. Nie tylko doświadczenie jest tu istotne. Nie każdy facet ma dar wrodzony, w poewnych sprawach musi sie czasem podszkolić. Tyle, że po pierwsze musi chcieć się doszkalać, po drugie, ktoś mu musi dać wskazówki. jakoś trudno mi wyobrazić sobie, żeby małżonkowie w tamtych czasach rozmawiali o TYCH sprawach, nawet dzis nie każda kobieta zdobywa sie na to, żeby doszkalać włsnego męża wink No i nie wiem jak to się rozkaładało w poszczególnych epokach, ale na pewno były taklie, w których uważano, że sex ma przynosić przyjemność tylko facetowi, a dla kobiety to jedynie obowiązek małążeński, często przykry...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#52 2006-07-20 11:58:10

elbereth
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

O tak, o przyjemności kobiety raczej się nie mówiło... A jeśli już, to ewentualnie zastanawiano się, czy kobieta w ogóle jakąś przyjemność odczuwa... :evil:

W każdym razie niektórzy, bardziej delikatni kochankowie, troszczyli się przynajmniej o to, by nie sprawiać kobiecie bólu (szczególnie podczas nocy poślubnej). Środkiem, który ku temu służył był... gęsi smalec. A fuj! :?


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#53 2006-07-21 11:16:34

Dione
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Może jstem naiwna, ale sądzę że te wszystkie teksty o obowiązku kobiety, o braku przyjemności miały swoje podłoże w sposobie zawierania małżeństw. Większość ślubów było interesem. Częśto pan młody był sporo starszy od wybranki. Dziesięt lat to była żadna różnica, a często kobieta była dzwadzieścia i więcej młodsza. Dlatego wcale mnie nie dziwi, ze większość kobiet uważała seks za przykry obowiązek. Pomyślcie, co czułybyście będąc w sypialni z mężczyzną, do którego niejednokrotnie czujecie wstręt. Natomiast w sutuacji, gdy małzeństwo zawierało dwoje ludzi, których łączyło uczucie lub choćby sympatia, to mogli oni oboje mieć satysfakcję z pożycia małżeńskiego.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#54 2006-07-21 11:23:18

megg
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Też mnie się tak zdaje:) Jaką przyjemność mogła mieć 16-latka wychodząca za starego dziada? I mam tu na myśli dziada w wieku np. 40 lat, który nam może się nie wydawać stary (nie wiem, ile macie lat, ale ja więcej niż 16 wink ), ale dla owej 16-tki zawsze pozostawał dziadem....Natomiast historia mówi sama za siebie-małżeństwa z miłości się zdarzały:)

Offline

 

#55 2006-07-21 11:29:01

Dione
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Patrząc na to od strony JA to tylko małżeństwa z miłości miały sens.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#56 2006-07-21 17:54:23

pak4
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

JA jest akurat świadkinią (brzydkie słowo) przemian -- oto w jej czasach uznanie zdobywał romantyzm. Świadomość młodych panien i kawalerów odbija romantyczne wizje małżeństwa z miłości (nie zawsze, jak to przy takich przemianach bywa), podczas gdy osoby bardziej staromodne mają dla tego niewiele zrozumienia...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#57 2006-07-21 18:08:41

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Przemiany przemianami ale sama Lady Katarzyna miała chęć wydać swe dziecko za kuzyna!!! swoją droge ta jej Anna miałaby wtedy nieciekawe życie.
A Charlotte też fajnie nie miała wyjść za takiego Colinsa to ja dziękuję


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#58 2006-07-21 18:17:32

Katarzyna
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

A jeszcze spodziewali się dziecka :?

Offline

 

#59 2006-07-22 13:16:07

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Amakbra po prostu.
A własnie interesuje mnie też to jak lekarz stwierdzal ciąże czy tylko brak okresu czy odbywały się ejszcze jakieś badania co dla wsytdliwej panienki musiałabyć krępujące dosyć


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#60 2006-07-24 12:35:03

Dione
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

O ile wiem, to lekarz badał mężatki. Natomiast panny z dobrych domów, które cierpiały na przypałdości jajników lub macicy były niestety pozbawione możliwości leczenia. Bo nie wypadało. Czasami badania kobiet podejrzewjących ciążę przeprowadzały felczerki, które były też takim rodzajem sióstr położnych.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#61 2006-08-04 23:21:35

lemonick
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

o matko. czyli nie tylko ja mam takie myśli. odkąd przeczytałam Moulin Rougue, mam pewne wątpliwości... co do "życia" przed i po małżeństwie.

w sumie zdarzały się "schadzki" wink . np. Casanova. wybaczcie ten przykład.

a w sumie to wątpię, żeby kawaler, który żenił się w wieku 45 lat, nie miał żadnych "doświadczeń seksualnych". to by było conajmniej zabawne, tongue jakby się okazało, że w tamtych czasach przykładów "40-letniego prawiczka" było mnóstwo.. lol jeśli ktoś czytał "Dziwne losy Jane Eyre" (wybaczcie, że znowu za przykład podaję tą książkę), to pan Rochester miał kochanki. a najciekawsze? to nie były kochanki Angielskie. bardzo mnie to rozbawiło. Anglia świętym krajem w dawnych czasach. nie wliczając "cudownego" Henryka VIII i innych typeczków.wink

a ten smalec czy coś.... ble, :? ohyda i obrzydlistwo. przypomniał mi się wspaniały dalszy ciąg przygód Zosi i Tadeuszka z "Pana Tadeusza". tzw. 13 księga. jeśli ktoś jeszcze tego nie zna, niech NIE żałuje. to było okropne i zboczone. :!: :!:


jak zwykle rozpisałam się conajmniej nie na temat... 8)


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#62 2006-08-06 21:46:32

Julianna
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Trudno powiedzieć czy Darcy "był dobry w te klocki", ale myślę, że był bardzo zakochany w Lizzy i miał na uwadze również (albo przede wszystkim) jej przyjemność. Nie wygląda mi na faceta który chciałby zaspokoić tylko swoje żądze wink . Raczej na takiego, który otoczy kobietę czułością, miłością i postara się dać jej naprawdę wiele... wink lol . Znając Lizzy, to myślę że miałaby śmiałość by powiedzieć mu czego chce. W końcu znamy jej charakterek wink lol


Tylko wiara prowadzi do cudu...

Offline

 

#63 2006-08-07 01:21:13

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Dziewczęta bierzcie pod uwagę czasy w których oni żyli. Zbyt uwspółcześniacie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#64 2006-08-07 08:27:51

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Lizzy może była śmiała ale chyba są pewne granice. Wątpie żeby wyskoczyła do Darcego z takim tekstem.


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#65 2006-08-07 10:03:30

Marija
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Jezu, nie do pomyślenia 8O . Myślę, że intuicja i wielkie uczucie zaprowadziły ich do krainy obustronnych rozkoszy. Mmmmmmm :oops: Ale lepiej sobie to delikatnie wyobrażac, niż doczekać się wulgarnej kontynuacji :twisted:

Offline

 

#66 2006-08-07 14:20:55

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Intuicja i wielkie uczucie ma się nijak do obyczajów i konwenansów.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#67 2006-08-07 15:07:25

Marija
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Miejmy zatem nadzieję, że tak, hm, głęboko nawet konwenanse nie zawsze docierały. Zdaje się, że byli kochankowie, którzy się jakoś dość dokładnie potrafili dogadać? Zresztą nie wszystko trzeba zaraz mówić, można sugerować wink

Offline

 

#68 2006-08-07 15:35:07

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

No ale jak kobieta jest uświadomiona że musi znosić te rzeczy z racji przyszłych rozkoszy macierzyństwa(cytat pamięciowy z Przeminęł) to w jaki sposób ma coś sugerowac?


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#69 2006-08-07 16:12:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Dziewczyny w kadych czasach są tematy tabu. W czasach JA tematem tabu były wszystkie pszczółki i kwiatuszki. W jaki sposób Lizzy mogła zdobyć doświadczenie, czy chociażby wiadomości teoretyczne, skoro już mówienie o pocałunkach było nietaktem? Bierzcie pod uwage, że to nie rubaszne środowisko wiejskie.[/img]


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#70 2006-08-08 08:28:07

Marija
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Ojej, miałam na myśli "mowę ciała" czy jak to chcecie nazwać, nie szturchanie Darcy'ego w łóżku w ramach "sugerowania". Donnerwetter, były przecież pary małżeńskie szczęśliwe i w dzień, i w nocy? Wcale nie trzeba być brutalnie uświadamianym (może teraz trzeba? młodzież bywa okropna), żeby coś w tych kwestiach wymyślić - zwłaszcza jeśli się kogoś straszliwie kocha. I nie mam na myśli jakiejś psia kostka pornografii, nie "seks" w wynaturzonym i sportowym wydaniu, jaki nas wokół zalewa, tylko KOCHANIE SIĘ . Myślę, że w małżeństwie Lizzy i Darcy'ego było to jak najbardziej możliwe. big_smile

Offline

 

#71 2006-08-08 09:29:54

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Ale biednie miały te kobiety.
Samoto nie móc się przyznać że przyszły mąż fascynuje je lub nie fizycznie. A przecież pierwsze wrażnienie opiera się też na powierzchowności

No i ich zycie intymne. Skoro nawet Scarlett do czasu Rhetta nie miałą o niczympojecia to już niesamowite


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#72 2006-08-08 09:52:02

Marija
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

No tak, mąż fizycznie odstręczający to była tragedia. A jeśli do tego był idiotą jak pan Collins, to Charlotta musiała być wyjątkowo wyrachowaną kobietą :evil: Ale my tu mówimy o panu Darcy, czyli kończę ten wątek pt. mąż paskudny fizycznie. lol

Offline

 

#73 2006-08-08 11:01:05

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

No o Darcym też, ale byly przypadki że miały kobiety mężów którzy im się nie podobali. I wtedy co?
Moje współczucie


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#74 2006-08-08 11:17:17

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Kochane, przejmujecie się tym, bo żyjecie w takich czasach w jakich życiecie. Bierzcie pod uwagę to, że w tamtych czasach zamążpójście z miłości to nie była częsta sprawa, natomiast wyjść za mąż - oto był cel każdej panny. Do tego je przygotowywano od dziecka.
Mowa ciała... big_smile nie każdy ma do niej talent. Szczególnie pan Darcy nie grzeszył talentami w tej dziedzinie - to raz. Po drugie - po raz kolejny powtarzam: obyczaje jakie nakłada na nas epoka są decydujące. I nie jest ważne jak są odbierane przez kolejne pokolenia.

I mam zamiar bronić Charlotty własną pierwsią. Ona nie była wyrachowana. Była typową kobietą swoich czasów. Małżeństwo z rozsądku, było najczęściej praktykowane. Śmiem nawet twierdzić, że z punktu widzenia czasu jej małżeństwo mogłoby się okazać szczęśliwsze niż Jane i Bingley'a.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#75 2006-08-08 11:58:05

Marija
Użytkownik

Re: Pszczółki i kwiatki w czasach Regencji ;)

Dobrze, już dobrze...Nie ma jak głos rozsądku big_smile Zawsze to jednak przyjemniej wyjść za mąż za faceta przystojnego, niż za jakąś pokrakę. I to w każdej epoce. ładnym łatwiej wybaczyć roll
(I mocno wierzę, że pan Darcy nie był taki sztywny przez całą dobę lol )

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB