Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-07-10 10:49:50

jowita
Użytkownik

Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Dziewczyny jak Wam sie podoba odcinkowa telewizyjna wersja "Rozważnej i romantycznej"? Obejrzałam dwie pirwsze części z "Przyjaciółki" i jestem bardzo rozczarowana. W książce jest tyle żaru, a tam chłodem wieje. Czyżby to ta słynna "angielska flegma".? Co myślicie na ten temat?

MM: Przeniosłem wątek do odpowiedniego działu.

Offline

 

#2 2006-07-10 13:51:17

Katarzyna
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Mnie też ta wersja rozczarowała. Ale usprawiedliwiam ją tym, że była kręcona dość dawno.

Offline

 

#3 2006-07-11 22:43:09

megg
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

dawno, nie dawno-nie podobało mi się:( jedynie Marianne jest tu do zniesienia i pani Dashwood,ale reszta....taka sobie

Offline

 

#4 2006-07-12 10:14:03

Dione
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Mi w tym serialu nie podoba się brak najmłodszej z sióstr. Może nie była najważniejszą postacią, ale w książce i w filmie z Emmą Thompson była takim promyczkiem.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#5 2006-07-12 10:44:55

Katarzyna
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Szczególnie wtedy kiedy rozmawiała o pogodzie wink

Offline

 

#6 2006-07-12 10:46:26

Dione
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Szczególnie wtedy kiedy rozmawiała o pogodzie wink

big_smile big_smile big_smile


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#7 2006-07-12 22:02:05

megg
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

mnie też brakuje Margaret. To w ogóle była nowość u Austen, że dziecko uczyniła bohaterem literackim-inni pisarze czynili to niechętnie i niewiele było wyjątków od tej reguły. Można było zdzierżyć zabicie lady Middleton w scenariuszu Emmy Thompson, ale Margaret.......to już zbrodnia...hmm

Offline

 

#8 2006-07-13 19:14:58

konstancja
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

czy zauważyłyście, że w którymś z końcowych odcinków nie pamiętam dokładnie zamiast tłumaczenia słychać znudzony głos lektora " czy można to przewinąć " albo coś w tym stylu

Offline

 

#9 2006-07-13 22:56:20

megg
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

tak!! jest coś takiego!! ja też strzeliłam przysłowiowego "karpia", jak to usłyszałam i cofnęłam,żeby sprawdzić, czy coś mi się z głową tudzież ze słuchem nie stało.....nie stało się, lektor najwyraźniej fanem serialu i swojej czytającej roboty nie jest :x

Offline

 

#10 2006-07-14 11:22:05

Areliee
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Haha lol
Naprawdę?

Nie zwróciłam uwagi... lol

Offline

 

#11 2007-03-18 15:09:38

abigail
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Gdyby serial był przynajmniej z godzinę krótszy chyba by mu to pomogło.
Dłużyzny. Nawet czołówka zrobiona jest nudno... No i aktorka grająca Eleonorę, hm - tragiczna, zupełnie bez polotu. Zresztą w filmowej wersji Thomson też mi nie pasowała (i nie tylko ze względu na wiek). Tak więc rola Eleonory wciąż czeka na swoje odkrycie. smile
A wracając do serialu, to także zabrakło mi Margaret...
A z plusów to podobały mi się role Marianny, ich matki, pułkownika (wreszcie aktor wiekowo odpowiadający) i Edwarda (zdecydowanie bardziej pasował mi niż Hugh Grant w werji filmowej). Ogólnie warto obejrzeć, choćby po to żeby porównać z wersją filmową z lat 90-tych, która także nie jet ideałem wg. mnie i można jej sporo zarzucić.

Offline

 

#12 2007-03-19 02:42:13

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

abigail, ja przepraszam za sporostowanie, ale to juz kolejny ten sam blad - Emma ma na nazwisko Thompson ...

Ogólnie rzecz biorąc nie przekonała mnie żadna meska postać. Alan Rickman jest mnie jedynym BranEmma ma olbrzymie wyczucie jesli chodzi o JA. Nawet najlepsze sceny P&P 05 są jej autorstwa. Zresztą ona jest klasą sama w sobie. Obok P&P 95 ta ekranizacja RiR jest dla mnie najlepsza z ekranizacji austenowskich big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#13 2007-03-19 09:08:37

abigail
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

AineNiRigani napisał:

Nawet najlepsze sceny P&P 05 są jej autorstwa. Zresztą ona jest klasą sama w sobie.

Hm, ja w DiU 2005 nie odnalazłam tej "ręki" Thompson, niestety. Nie chcę tu skrzywiać tematu i wypowiem się w temacie o DiU 2005 co myślę o tym filmie (niestety, niewiele dobrego) cool

Offline

 

#14 2007-03-20 17:00:46

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

bo ta ręka miała być niewidoczna, niczym tchnienie wiatru - ze sie tak wyraże.
Emma rozumie klasyków jak chyba nikt (no może poza Branaghem. Razem stanowią zawodową parę wszechczasów!!) i doskonale oddje ducha JA w RiR. Nawet jesli dobór aktorów do postaci nie jest idealny, duch powieści pozostał nietknięty i idealnie wręcz oddany.
Dokładne ekranizacje bywają nudne, a i tak w każdej można się do czegoś przyczepić. Tylko po co? Ja nie szukam wad i czasem, nawet jeśli widze nieścislości nie stanowią dla mnie problemu, jesli tylko ładnie komponują się z całością, a ta całość oddaje klimat.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#15 2007-03-20 18:37:21

abigail
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

AineNiRigani napisał:

Emma rozumie klasyków jak chyba nikt (no może poza Branaghem. Razem stanowią zawodową parę wszechczasów!!) i doskonale oddje ducha JA w RiR.

Uwielbiam ich w "Wiele hałasu o nic". smile

A oglądałaś wersję serialową "Rozważnej i romantycznej" z lat 80-tych? Bo nie widzę Twojej opini, a ciekawe jak ją odebrałaś.

Offline

 

#16 2007-03-20 20:53:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Rozważna i romantyczna - serial z Przyjaciółki

Oglądałam big_smile
Odbieram dokładnie tak samo jak P&P z '80 r. big_smile
Nudna, rozwlekła, kiepsko zagrana. Nie miała żadnego zastrzeżenia, które ciągle przypisujemy P&P 05 - wierna książce (poza malutkimi szczególikami), wierna historycznie i obyczajowo. I nie miała jedynej zalety najnowszej ekranizacji - nie była ciekawa.
Dialogi nudne, wszyscy mieli bridgetowy kij. Wszystko smutne, szare, beznadziejne. Gdyby nie to, że jestem fanką twórczości JA, nie dotrwałabym do końca (zresztą i tak musiałam robić kilka przerw, bo zaczynałam przysypiać).
Zdecydowanie wolę już najnowszą DiU z jej wszystkimi błedami i niedociągnięciami, bo przynajmniej jest ciekawa, wesoła i barwna.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB