Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#126 2006-10-16 14:58:26

Marija
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Jak sobie wspomnę wrażenia przy czytaniu, to nie mam specjalnej ochoty na wrażenia przy oglądaniu (i nie mam na myśli wrażeń węchowych :? ). Te wszystkie krwawe sceny i wyczyny tudzież technologie maja być w filmie?? :evil:

Offline

 

#127 2006-10-16 15:15:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Widziałam trailer - niezwykle interesujący, w odcieniach czerwieni i czerni. Bardzo niepokojący i budzący napięcie.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#128 2006-10-17 08:49:52

Marija
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

No nie, żeby tylko nie horror 8O Ja już nerwów nie mam roll

Offline

 

#129 2006-10-18 16:33:45

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

No nie, żeby tylko nie horror 8O Ja już nerwów nie mam roll

Ja lubię thillery i to mi się widzi bardziej na thiller historyczny niż horror.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#130 2006-11-24 11:51:04

pak4
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Co prawda bez 'i', ale trudno -- dzisiaj rano kupiłem "Romea i Julię" z Szekspirowskiej serii GW. I podobno gra "młodziutki" Alan Rickman. Podobno, bo będąc w pracy nie oglądam wink


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#131 2006-11-24 15:17:52

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Ha!!! Ja już tydzien temu zamówiłam.
Widziałam fragmenty w TV. JEST!!!


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#132 2006-11-24 17:02:02

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Weźcie wy ostrzegajcie zanim coś takiego napiszecie bo mi adrenalinka niebezpiecznie podskoczyła 8O big_smile


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#133 2007-01-18 10:42:21

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Pliz, ktoś ma jakowyś film z Alanem (tylko na dvd)? Niechaj zaspokoi moje dzikie pragnienie i podzieli się tym niewątpliwym szczęściem!


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#134 2007-01-18 15:51:12

Ulka
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

AineNiRigani napisał:

psychologowie stwierdzili, że zamiłowanie do kotów i psów zależy od tego czego człowiek chce w związku z innymi. jeśli lubi dominować i rządzić - woli psy. one się zawsze poddają woli człowieka. Służą.
Jeśli ktoś preferuje związki partnerskie - woli koty. kot nie pozwoli się zdominować, otoczy człowieka prawdziwą i szczerą miłością (chyba nawet większa niż niejeden pies), uzależnia się od człowieka, ale nigdy mu nie będzie służył. Zaoferuje mu piękną, wspaniała i wierną przyjaźń na dobre i na złe.

Sorki, że odgrzewam stare offtopy, ale dopiero teraz dotarłam. I tak z ciekawości-jaki zwierzę wybierają ci, którzy preferują związek, w którym będą podlegać?... wink
A tak w ogóle, to też Alan baaardzo lubię:) żeby nie było, że jestem poza tematem! big_smile Kiedyś, jak będę w nastroju, np. po filmie, napiszę coś więcej big_smile


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#135 2007-01-18 18:59:11

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Ja tam zawsze jestem w nastroju na Alana... Ostatnio całkowicie zdominował moje sny roll No ale jednak bardzo Was proszę o jakiś film, bo mam tylko Romea i Dżulietę gdzie on no tego... jakby to ująć... ma taką ładną fryzurkę, a poza tym go zabija ten wstrętny Romek. Pozdrowienia dla wszystkich Alanoholiczek i -ów


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#136 2007-01-18 21:12:21

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Ulenko - również psy na ich związek przenosi sie choerarchia stadna - ktoś musi rzadzić, ktoś się podporzadkowac


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#137 2007-01-18 22:03:59

Ulka
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Ale to wtedy pies rządzi? Uch. Pytam, bo nie mam doświadczenia z psami wink


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#138 2007-01-20 01:54:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Nie, drugi współpartner, który njaczęsciej również uwielbia psy z w/w powodów. Ma po prostu wieksze stado w któremu szefuje, wydaje polecenia i rozkazy.
Psychologowie pastwią się nad tym zjawiskiem już od kilku lat i z obserwacji wszystkich znajomych - coś niewątpliwie jest na rzeczy big_smile

ja sobie ten artykuł szczególnie zapamietałam ze wzgl. na te odnośniki big_smile

Ostatnio edytowany przez AineNiRigani (2007-01-20 02:19:11)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#139 2007-01-22 10:20:59

Dione
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Aine podrzuć namiary na ten artykuł, bo tak mnie to troszkę zainteresowało. (Kociara do tego jestem)


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#140 2007-01-22 15:46:51

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Czemu to piszecie w Alanie? Ciągle mam nadzieję że ktoś odpowiedział na moją najgorętszą prośbę a tu nic. Zlitujcie się! smile


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#141 2007-01-24 12:02:07

Dione
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

kas1a napisał:

Czemu to piszecie w Alanie? Ciągle mam nadzieję że ktoś odpowiedział na moją najgorętszą prośbę a tu nic. Zlitujcie się! smile

Oj, to przez nasze zamiłowanie do offtopów. wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#142 2007-01-24 12:50:30

peri
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Ja już jestem po Pachnidle wink Horrorem bym tego nie nazwała, ale film ma zdecydowanie mroczną aurę. Moim zdaniem jest fantastyczny smile Swietny dobór aktorów, bardzo malarskie zdjęcia... Alan gra jak zwykle rewelacyjnie smile


"... strzeż się tak oddać serce ponętom wyśnionym: któż był odblaskiem wody napojony, albo czyż kiedy kto będzie?"
Haffiz "Gazele"

Offline

 

#143 2007-01-24 17:06:02

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Alan jest jak zawsze najlepszy, w Pachnidle również, chociaż ten film to taki trochę... no nie wiem. Zaczęło mi się chcieć śmiać od momentu gdy znajdowali te gołe kobitki, każda z nóżką na nóżce, dokładnie wymyta/ wytarta/ wylizana przez głównego bohatera, który dziwnym trafem po zabiciu ich zechciał łaskawie podrzucić w jakieś dobrze widoczne miejsce by ktoś mógł je znaleźć. Może tak było w książce, powinnam ją dzisiaj mieć, więc się przekonam. Cieszę się tylko że Alan nie brał udziału w orgii. A może szkoda? cool Film ogólnie ok, atmosfera śmierdzącego Paryża oddana znakomicie

Ostatnio edytowany przez kas1a (2007-01-24 17:06:54)


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#144 2007-01-25 08:51:00

Marija
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Książkę przeczytałam dawno temu i już potem nie chciałam do niej wracać hmm Jest dość obrzydliwa.

Offline

 

#145 2007-01-29 16:23:50

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

ja przeczytalm do połowy, potem coś mi przeszkodziło i jakoś do niej nie wróciłam.
Ale film zrobił na mnie wrażenie...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#146 2007-01-31 13:56:58

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Przeczytałam książkę niedawno, wciągająca i moim zdaniem nieźle napisana choć treść nie jest zbyt, że tak powiem, głęboka:) Ciekawe jest spojrzenie na świat od strony zapachów, to prawda, że na codzień nie zastanawiamy się nad tym że tak naprawdę wszystko jakowyś zapach wydziela... Zastanawiam się tylko czemu ta książka wywołała taki szum, na mnie nie zrobiła jakiegoś powalającego wrażenia... zaraz coś o tym poczytam:)


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#147 2007-01-31 15:01:37

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Ja się przyznam, że wiele książek, któe czytałam nie mają sensu ani jakiejś wielkiej głębi. A mimo to wbiły się w kanon literatury z jakiegoś powodu. Ot Władca pierscieni na przykład... czy chociażby każdy romans czy kryminał. Czy to m jakis sens? Mozna sie zachwycac jezykiem WP w oryginale , ale tłumaczenie Skibniewskiej mi nie pasuje. łoziński również nie teges... (ososbiscie najbardziej cenie sobie Frąców). Albo agata Christie. Ani to wielka litertura, ani wielka intryga (zwykle potrafiłam tą panią wyczuć w połowie książki).
Ale przeciez czytanie to nie tylko zdobywanie nowych informacji, nauka. Ma nam sprawiac przyjemnosc, relaksować, oderwać chociaż na moment od codziennosci. Mnie Pachnidło prezeniosło na moment do cuchnącej brudnej XVIII-wiecznej (???) Francji. I biorąc potem kapiel cieszyłam sie ze mam dostep do biezacej ciepłej wody, mydła i szamponu. I po raz kolejny cieszyłam się że żyje na przełomie XXi XXI w. big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#148 2007-02-01 12:43:06

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Co do WP się nie zgadzam, głębia jest, jak Bajkał, a tłumaczenie pani Skibniewskiej uważam ża wspaniałe, baśniowo-botaniczno-wędrowne, pasujące jak ulał i nadające wyjątkowy klimat. Oczywiście nie twierdzę, że wszsytko co czytam musi mieć jakiś głębszy sens i absolutnie tak nie jest, Ainusia jak zwykle łapie za słowa, no ale najwyraźniej taka już jesteś wink Zastanawiałam się co sprawiło że akurat Pachnidło stało się takim hiciorem tongue


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#149 2007-02-01 12:45:03

kas1a
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

A wracając do TEMATU wink to widział ktoś film gdzie goły Alan skacze z łódki? tongue


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#150 2007-02-11 13:07:20

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Alan Rickman i Jane Austen

Nie widziałam, ale właśnie idzie na TVP 2 film z młodym, ślicznym Allanem, z wąsami i bródką (a la hiszpańskie) i bosko wygląda big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB