Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-06-21 18:36:20

Katarzyna
Użytkownik

CHłOPCY

Nie wiem jak wy, ale ja osobiścienie nie znam żadnego chłopaka który interesowałby się twórczością Jane Austen. To,że ta strona jest założona przez chłopaka to dla mnie cud.

Offline

 

#2 2006-06-21 18:41:45

caroline
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Był tu kiedyś jeden smile (oprócz kolejnych dwóch adminów), ale jakoś zniknął big_smile big_smile lol

Offline

 

#3 2006-07-06 13:09:18

Gumisio
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Ja pomęczyłam mojego narzeczonego i na wczasy pojechał z "Dumą i uprzedzeniem", a czy stał się fanem, opowiem Wam jak zda mi relację. big_smile


Agnieszka

Offline

 

#4 2006-07-06 13:20:49

Marija
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Ok, jeszcze tydzień do urlopu i mój mąż BęDZIE MUSIAł przeczytać D&U :twisted: Na film zerkał znad laptopa i pytał, co za jeden (jedna). No ile można tłumaczyć :twisted:

Offline

 

#5 2006-07-06 15:27:22

Gumisio
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Ok, jeszcze tydzień do urlopu i mój mąż BęDZIE MUSIAł przeczytać D&U :twisted: Na film zerkał znad laptopa i pytał, co za jeden (jedna). No ile można tłumaczyć :twisted:

Marija! HURRA! Przybij piątkę! Czekałam miesiące i wreszcie jest na Forum ktoś z mojej mieściny! HURRA!


Agnieszka

Offline

 

#6 2006-07-06 19:26:30

Robert_Benett
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Jak to nie ma facetów na tym forum??? A ja to co? Uwielbiam Jane Austen..nienormalne co? ale tak jest..


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#7 2006-07-06 20:35:05

Gumisio
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Jak to nie ma facetów na tym forum??? A ja to co? Uwielbiam Jane Austen..nienormalne co? ale tak jest..

No! Nie można dać o sobie zapomnieć! wink Ale Wy - mężczyźni dużo tarcicie, bo nie możecie rozkochiwać się w panu Darcy'm... big_smile


Agnieszka

Offline

 

#8 2006-07-06 21:56:29

Robert_Benett
Użytkownik

Re: CHłOPCY

No nie!! to już dyskryminacja...ale niech będzie zadowole sie zatem Emmą..


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#9 2006-07-06 22:00:12

Gumisio
Użytkownik

Re: CHłOPCY

No nie!! to już dyskryminacja...ale niech będzie zadowole sie zatem Emmą..

To nie dyskryminacja, tylko szczere współczucie. big_smile Emmą? Nie wolisz Lizzy, albo Jane?


Agnieszka

Offline

 

#10 2006-07-06 22:44:32

Robert_Benett
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Postaram się zatem zakochać w którymś z Darcych -tylko nie widziałem jeszcze najnowszej wersji DiU...
U Lizzy uwielbiam opanowanie, takt i talent do kpienia w niezauważalny sposób..Jane troszke jest dla mnie za bezbarwna..przydałoby jej trochę życia Lydii...Emma posiada wiele pozytywnych cech..i często sie myli aż do bólu...Kazdą z nich lubię i w każdej mozna znaleźć cudowny dowcip Jane Austen..
A zaraz zrobię fikołka bo własnie na allegro udalo mi sie kupić Opactwo i Perswazzje z szesciopaku -kto rozbroil i chyba wystawiał...HURRRA!!!


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#11 2006-07-06 23:49:46

Robert_Benett
Użytkownik

Re: CHłOPCY

uu..popełniłem gafe...miało być w poście.."przydałoby jej się trochę życia Lydii'..


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#12 2006-07-07 00:19:52

Gumisio
Użytkownik

Re: CHłOPCY

To popraw szybciutko i już. big_smile


Agnieszka

Offline

 

#13 2006-07-07 08:01:01

Marija
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Ok, jeszcze tydzień do urlopu i mój mąż BęDZIE MUSIAł przeczytać D&U :twisted: Na film zerkał znad laptopa i pytał, co za jeden (jedna). No ile można tłumaczyć :twisted:

Marija! HURRA! Przybij piątkę! Czekałam miesiące i wreszcie jest na Forum ktoś z mojej mieściny! HURRA!

A witam, witam. Widocznie jest nas coraz więcej big_smile

Offline

 

#14 2006-07-07 08:42:01

Katarzyna
Użytkownik

Re: CHłOPCY

No Robercie szczerze mowiąc jak zobaczyłam cię na forum to byłam w szoku! 8O I mam pytanko czy ty się do tego publicznie przyznajesz, tzn. do podziwiania Jane Austen.

Offline

 

#15 2006-07-07 12:08:01

elbereth
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Oj, też bym się chętnie dowiedziała! :-) I co na to Twoi znajomi? :-)


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#16 2006-07-07 12:12:21

Robert_Benett
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Cóż..moi znajomi puszczają to mimo uszy trakując to chyba jako chwilową fanaberię..choć mam kumpelę z którą się dobrze dogaduje w temacie Austen


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#17 2006-07-07 14:50:22

Gumisio
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Cóż..moi znajomi puszczają to mimo uszy trakując to chyba jako chwilową fanaberię..choć mam kumpelę z którą się dobrze dogaduje w temacie Austen

No, czyli nie ma jak rozsądna kobitka... big_smile
A z której części Legnicy jesteś, Marija? Ja Piekary hm... <idzie sprawdzić> Piekary B. big_smile


Agnieszka

Offline

 

#18 2006-07-09 19:49:38

pak4
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Z tym panem Darcym to nie jest takie śmieszne... Rozmawiam sobie z koleżanką o obu realizacjach filmowych "Dumy i uprzedzenia" (obu, bo nie znaliśmy wtedy starszych, a tylko te z 1995 i 2005) i narzekam na Matthew MacFadyena, że raczej smutny niż dumny (koleżanka sama zacytowała opinie, że wcale nie jest dumny, a tylko zachowuje się jak zbity pies), że wersja z polskim lektorem ma jedną wielką zaletę -- więcej dramatyzmu w kwestiach Darcy'ego. I na to koleżanka wyskakuje z twierdzeniem, że ma tylko jeden plus -- jest przystojny. MacFadyen przystojny?! Omal nie spadłem z krzesła... Potem przeszliśmy do niemal niezauważalnego w nowszym filmie Wickhama (Rupert Friend) i ja znowu się dziwię, co one w nim widziały... A na to słyszę, że owszem, zagrał nieporównanie gorzej od Adriana Lukisa, ale przecież był PRZYSTOJNY. No i jak tu nie spaść z krzesła?

(Tłumaczę, że z Colinem i (zwłaszcza) z Adrianem Lukisem takich problemów nie miałem -- czy to lepiej grali, czy też bardziej pasowali do moich niedoskonałych wyobrażeń co to znaczy przystojny mężczyzna... W każdym razie paniom się nie dziwiłem.)

A z reakacjami rzeczywiście bywa różnie, choć z drugiej strony ja raczej czytam JA (i oglądam filmy na podstawie jej powieści) z przyjemnością, niż się jakoś strasznie jej twórczością ekscytuję. (Co oczywiście nie przeszkadza temu, że chętnie czytam opinie innych i konfrontuję je ze swoimi.) W każdym razie nie zaangażowałbym się jakoś bardziej w temat, gdyby nie wyżej wymieniona koleżanka, która była tak zdumiona, że ja, mężczyzna, z własnej, nieprzymuszonej woli sięgam po "DiU", że musiała mi udostępnić wszystki dostępne realizacje filmowe JA, a potem wypytać o opinie smile

Co do tego w kim można sie podkochiwać... Chyba w Elinor? Przynajmniej sam z charakteru mam najwięcej z Edwarda Ferrarsa, więc Lizzy nie dla mnie smile


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#19 2006-07-09 21:18:12

Katarzyna
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Edward Ferrars? To chyba nie znaczy, że jestes synkiem mamusi wink

Offline

 

#20 2006-07-09 22:14:25

Gumisio
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Rób ta co chceta, ale Mateusza tknąć nie pozwolę! Jest BAAARDZO przystojny i na pewno nie można nic zarzucić jego kwestią - wypowiada je genialnie, a lektor czyta jak flaki z olejem, a na dodatek jak ktoś nie zna filmu, to gubi się w czasie rozmów, bo co innego mówią aktorzy, a co innego lektor czyta i mieszają się kwestie.


Agnieszka

Offline

 

#21 2006-07-10 10:03:55

Dione
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Co do tego w kim można sie podkochiwać... Chyba w Elinor? Przynajmniej sam z charakteru mam najwięcej z Edwarda Ferrarsa, więc Lizzy nie dla mnie smile

Jeśli Edwarda z serialu to już cię lubię, bo Hugh Grant mimo, że jest "przystojniejszy" (nie pytaj dlaczego, po prostu tak jest), lecz był naprawdę okropnym Edwardem (nie tylko był zahykany przez władczą mamusię i siostrę, ale był totalnie bez jakiegokolwiek charakteru). Książkowy Edward Ferrars to facet z charakterem, niestety z małą siłą przebicia, więc został zupełnie zdominowany przez władcze kobiety. Co ciekawiej, jego ukochana Elinor też jest kobietą silną i władczą, więc chyba taki układ mu pasuje.
Więc drogi Edwardzie :twisted: : życzę Ci cudownej, miłej i sympatycznej władczej kobiety na twoje drodze wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#22 2006-07-10 11:25:58

megg
Użytkownik

Re: CHłOPCY

a ja wolę w tej roli Hugh Granta:) podoba mi się jego interpretacja tej postaci...natomiast ten serialowy mi się nie podoba w ogóle, choć "urodą" pasuje do serialowej Elinor (ale wredna jestem;) ). Co do chłopców czytających JA, to mój ex-narzeczony lubił Jane, a właściwie ekranizacje jej powieści (zawsze coś:) ). Za najlepszy film uważał "Rozważną i Romantyczną", podobała mu się nowa "Duma i uprzedzenie" a z książek..................."Opactwo Northanger"...nie udało mi się ustalić czemu;) on sam zaś przypominał Wickhama lub Whiloughby'ego tudzież ich kombinację....także krótko mówiąc wiać należało:) zatem ja raczej podkochiwałabym się w Brandonach, Darcych itd...Edward też ewentualnie albo Wenthworth smile

Offline

 

#23 2006-07-10 12:17:25

pak4
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Rób ta co chceta, ale Mateusza tknąć nie pozwolę! Jest BAAARDZO przystojny

Przyjąłem do wiadomości. Tyle niestety mi pozostaje w tej kwestii.

[...] a lektor czyta jak flaki z olejem, a na dodatek jak ktoś nie zna filmu, to gubi się w czasie rozmów, bo co innego mówią aktorzy, a co innego lektor czyta i mieszają się kwestie.

Wyjaśniam tylko, że nie jestem zwolennikiem lektora. To stwierdzenie o jego zaletach było było WIELKĄ SZPILĄ pod adresem w.w. Mateusza. Ale ja już nic więcej o tym nie mówię smile

A Dione dziękuję za życzenia. Co do Edwarda -- jestem gdzieś tak po środku między filmem a serialem, choć nieco bliższa duchem mi jest wersja Hugh Granta (także jako bardziej przekonujące aktorstwo).

PS.
Pewien mój znajomy, gdy coś wspomniałem o "DiU" zareagował wielkim zainteresowaniem. Z tego co wiem powieści JA nie czytał, ale ogląda z przyjemnością filmy. Tak, czy siak, poprawia statystykę.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#24 2006-07-10 12:53:04

Dione
Użytkownik

Re: CHłOPCY

Może się mylę.... Jestem tylko blondynką :twisted: ...... ale sądzę, że wielu facetów lubi powieści JA i inne podobne, chętnie do nich wraca i z przyjemnością ogląda, ale się do tego nie przyznaje. Większość ze strachu przed wyśmianiem przez kolegów. Pokutuje ciągle przekonanie, że facet powinien być twardy, a kobietka słabiutka i delikatna. Ale zapominają, że jak śpiewał Eugeniusz Bodo: "Słaba płeć, a jednak najsilniejsza..." :twisted: :twisted: :twisted:


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#25 2006-07-10 12:54:34

Dione
Użytkownik

Re: CHłOPCY

A dla naszych panów na forum: BRAWA ZA ODWAGĘ :!: :!: :!:


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB