Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#176 2006-01-28 20:21:12

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

sparafrazuję big_smile Dla mnie w sumie jest obojetne jaki rezyser i jaki aktor odtworzyliby film i głównego bohatera - wielu zagra tę postac tak samo lub lepiej niż Colin!!!
Dla mnie zawsze niesmiertelny Bóg i idol wśród aktorów angielskich - Rupert Everett, Pierce Brosnan i kilku innych.
Jak juz wspominalam nie mam bardzo wysokiego zdania na temat sztuki aktorskiej w wykonaniu Boskiego C. Co do urody - nie w moim typie :twisted:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#177 2006-01-28 20:23:13

Diana
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Moim zdaniem, Colin zagrał tę postać świetnie. Tak naprawdę nie znam go ze zbyt wielu ról i dlatego nie chcę się wypowiadać na temat jego aktorstwa w ogólności, ale rozumiem, że komuś może nie odpowiadać jego interpretacja Darcy'ego. Mi odpowiada- i to bardzo, więc podpisuję się pod tym, co napisała Kami. big_smile


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#178 2006-01-28 20:26:35

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Ech Diana - wiem.
Moje wypowiedzie czesto sa prowokacyjne i zlośliwe big_smile. A Boski "C" zagral Darcyego niezle. Co nadal nie zmienia mojego zdania ani o jego aktorstwie, ani o tym, ze mozna by bylo znalesc jeszcze kilku dobrych Darcych.
Boski "C" nie jest w tym przypadku niezastapiony big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#179 2006-01-28 20:46:36

Diana
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Nikt nie jest niezastąpiony, to znana prawda i byłby ciekawy eksperyment, gdyby tak pozastanawiać się nad ewentualnymi innymi "Darcy'mi" (poza MM oczywiście, bo on już pokazał, na co go stać). Za pare lat pewnie znowu powstanie kolejna wersja powieści JA i zobaczymy, kogo wtedy obsadzą w roli naszeo ulubieńca.


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#180 2006-01-28 21:16:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

he he Orlando Blooma :twisted: :twisted: :twisted:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#181 2006-01-28 21:18:22

Bonduelle
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Boże uchowaj, wypluj to o____O Widzę go tylko (ostatecznie) jako Wickhama. Johnny Depp, mimo że nic do niego nie mam, też byłby dla mnie wyjątkowo "niestrawny" w tej roli neutral

Offline

 

#182 2006-01-28 21:20:04

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Bonduelle tam był diabelski śmiech :twisted:
Na szczęście za tych kilka lat Lovelas będzie już za stary big_smile
Ale pojawią się kolejni i to mnie martwi...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#183 2006-01-28 21:22:48

Bonduelle
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Tak... choćby Daniel Radcliffe (Harry Potter tongue) jako Darcy - to by było ZłE!

Offline

 

#184 2006-01-28 21:26:17

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Tak... choćby Daniel Radcliffe (Harry Potter tongue) jako Darcy - to by było ZłE!

Raczej okrutne wobec nas :cry: :cry:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#185 2006-01-28 21:28:15

Bonduelle
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Tak... więc idąc tym tropem możemy sporządzić listę aktorów, którzy absolutnie nie mogliby zagrać Darcy'ego ;P

Moje propozycje: DiCaprio, Josh Hartnett, Ben Affleck.

Offline

 

#186 2006-01-28 21:32:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Tak... więc idąc tym tropem możemy sporządzić listę aktorów, którzy absolutnie nie mogliby zagrać Darcy'ego ;P
Moje propozycje: DiCaprio, Josh Hartnett, Ben Affleck.

Miodzo :twisted:
Proponuje zalozyc nowy watek w innym dziale big_smile
Może w pogaduchowni, albo aktorach?
POgaduchownia czesciej uczeszczana, chyba tam big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#187 2006-01-28 21:37:57

Bonduelle
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Już założyłam smile

Offline

 

#188 2006-01-28 21:48:40

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Już założyłam smile

he he ja tez. Juz likwiduje big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#189 2006-01-28 21:49:14

Bonduelle
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Ja właśnie zlikwidowałam swój tongue

Offline

 

#190 2006-01-28 21:50:35

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Ja właśnie zlikwidowałam swój tongue

Wlasnie zauwazylam, wiec sie wstrzymalam.
To przenosimy sie na POgaduchownie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#191 2006-01-29 10:21:05

Anonymous
Gość

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

No tak...ale oprócz założenia,że CF jest niezastąpiony,nie usłyszałam od was nic więcej....a miałam też zarzuty do wielu innych rzeczy.
Zgadzam się,CF stworzył ciekawą kreacje aktorską,ale mowiłam też o serialu jako o całości.Skoro ma to wszystko być wierne oryginałowi,epoce czy jeszcze czemuś to dlaczego mam wrażenie,że nie jest.
Jeśli chodzi o przeszłość to hmmm...sama Austen nie wysiliła się aby przybliżyć nam pewne detale.Jakoś jej nie winie,bo pisała książke o rzeczywistości jaką widzi...pewnie się nawet nie spodziewała,że po tylu latach będzie to ktoś czytał...a realia zmienią się bardzo.
Co się zaś tyczy ludzkich reakcji w danej epoce,to chyba nie mamy prawa twierdzić,że kiedyś tam to ludzie byli tacy i tacy....o nas też być może ktoś tak napisze i zastanawiam się ile będzie w tym prawdy.
Ludzka mentalność zmienia się przez wieki...dzięki temu jesteśmy w staie rozróżniać w ogóle jakieś epoki.Pamiętać należy jednak o tym,że mimo wszelkich konwenasów zasad itp ludzie zawsze byli ludźmi....a te uczucia w nowej P&P bardzo mnie urzekły.Może film jest trochę unowocześniony,ale mi to nie przeszkadza.Przeszłość nie jest stała,zmienia się w zależności od tego jaką mamy teraźniejszość.

Zainteresowanym życiem prywatnym i tym jak się ludzie kiedyś zachowywali polecam serie pod red P.Aries "Historia życia prywatnego"....jest pomocna...ale cóż ,nie wiem co byśy robili i tak nigdy nie uda nam się wejść w serca i umysły ludzi z przeszłości.A każda interpretacja jest już tylko interpretacją:-) może się podobać bardziej lub mniej.
Wybaczcie ten elaborat,pozdrawiam serdecznie:-)

 

#192 2006-01-29 10:52:09

Nastazja
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Simon Langton miał świetny pomysł na serial.
Zrealizował go niczym satyrę teatralną. Większość postaci była nakreślona grubą krechą. Dekoracje były skromne,pozwolono skupić się na ludzkich emocjach - często tłumionych. Twórcy zachowali klimat powciągliwości.

To jedna z najlepszych produkcji telewizyjnych jakie oglądałam.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#193 2006-01-29 10:55:50

Gabra
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Zgadzam się,CF stworzył ciekawą kreacje aktorską,ale mowiłam też o serialu jako o całości.Skoro ma to wszystko być wierne oryginałowi,epoce czy jeszcze czemuś to dlaczego mam wrażenie,że nie jest.

To może powiedziałabyś co według Ciebie nie jest zgodne z książką lub realiami epoki, gdyż ja szczerze mówiąc nic takiego w tym serialu nie dostrzegam. Co do gry aktorskiej która jest twoim zdaniem marna to pozwolę się nie zgodzić - według mnie genialne były role państwa Bennet, Lizzy czy choćby panny Bingley - ale oczywiście wszystko zależy od gustów.

Offline

 

#194 2006-01-29 11:44:31

Diana
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Kiedy dawno dawno temu obejrzałam serial P&P po raz pierwszy, to uznałam, że jest to przede wszystkim serial kostiumowy. Po jakimś czasie dodałam jednak do tego określenia przymiotnik "komediowy". To nie jest romans ani dramat obyczajowy( przynajmniej w moim mniemaniu), nigdy go jako takich nie traktowałam. I właśnie za to tak bardzo go polubiłam. Z urywków wnoszę, iż film trochę różni się od serialu klimatem, ale tak jest dobrze! Mam tylko nadzieję, że nie jest zanadto poważny... wink


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#195 2006-01-29 13:18:10

Anonymous
Gość

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Proszę nie traktujcie mnie tu jako inkwizytora:-)
Jeśli chodzi o role to nie podobała mi się matka...miała trochę zbyt mocno przerysowane kwestie.Lady Katarzyna zdecydowanie lepsza jest w filmie niż w serialu.Judi Dench ma tak surowe spojrzenie,że budzi respekt.Serialowa odpowiedniczka wygląda raczej na starą poczciwą babcie.

Chyba właśnie ta teatralność serialu nie przypadła mi do gustu.W filmie baaardzo ale to bardz dobra była muzyka!!!idealnie moim zdaniem pasowała.Jeśli zaś chodzi o komediowość,to chyba bardziej uśmiałam się na filmie.Zdecydowanie Pan Collins mnie zauroczył...robił takie miny przy tancu z Elizabeth wink w ogóle cudny ten aktor!!!

Na koniec.Z filmami kultowymi się nie dyskutuje;-) taka prawda. To tak samo jakby ktoś mi powiedział,że Robin Hood z Costnerem jest lepszy od Robin of Sherwood z lat 80!Na pal bym wbiła:-)
Ale jakoś chciałam swoją opinię wyrazić:-)
Pozdrawiam ciepło!

 

#196 2006-01-29 13:32:25

Georginia
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

To ja już chciałam tak mniej anonimowo ze wszystkimi się przywitać:-)

Offline

 

#197 2006-01-29 13:39:15

Alison
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Witamy Cię Georginio big_smile
Chciałam tylko dodać (nie krytykując filmu bo mi się podobał z małymi wyjątkami), że w serialu było trochę wątków komediowych zepchniętych na dalszy plan. Ja np. przepadam za scenkami jak Mary wdzięczy się przecudnie do pana Collinsa, choć to odbywa się tak bardzo w tle, że można tego nie zauważyć wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#198 2006-01-29 13:48:37

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Georgina - co do całości Twoich wypowiedzi - zaprzeczę głównie stwierdzeniu, że nie można oceniać mentalności ludzi z innej epoki. A raczej nie tyle zaprzecze, co moze spojrze na to z innej strony.
Mentalność i ludzie zawsze byli tacy sami. Pod tym względem niczym nie różnimy się od naszych antenatów sprzed 100-200 lat. Różnią nas jedynie obyczaje, wychowanie i tło polityczno-historyczne, a te już można oceniać, analizować i porównywać.
Co do pani Bennet - uważam że jest rewelacyjna. Kocham ją słuchać. Zawsze mam przed oczami Terry'ego Jonesa jako matkę Briana i ogólnie we wszystkich pythonowskich postaciach kobiecych. A to był majstersztyk big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#199 2006-01-29 14:07:57

Alison
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Szczególnie jak mówi "ten thousands a year" z takim charakterystycznym wyrazem twarzy - też ją ubóstwiam, albo jak na balu mówi "smile girls smile" smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#200 2006-01-29 15:07:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Jeszcze "Dear MR Bennet"


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB