Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#251 2006-06-29 23:28:35

angelo
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

witaj agnes!!
z tego co się orientuję to ostatnia powtórka serialu DiU była w roku 2001 lub 2002 a potem cisza smile

Offline

 

#252 2006-06-30 00:10:18

agnes
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Hej!
Dzięki za miłe przyjęcie na forum. Dopiero odkrywam tą stronę i jeszcze nie umiem zachowywać się właściciwie na salonach. Na przykład dzisiaj odkryłam powitalnię, gdzie powinnam się była przedstawić. I dziękują za informację, że powtórka serialu była kilka lat temu. Dziwię się jak mogłam jej nie zauważyć. Przecież ten serial wywarł wtedy na mnie wielkie wrażenie. Pytałam, bo zastanawiałam się skąd niektóre bywalczynie salonów mają nagrane seriale. Czyżby już przed emisją w 1997 roku wiedziały, że film będzie fantastyczny. Teraz się wyjaśniło, dlaczego miały przygotowane sprzęty.

Offline

 

#253 2006-06-30 08:47:14

Vasco
Administrator

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

DiU 95 jest na DVD i VCD. Kto zauważył powtórkę TVP - pewnie nagrywał. Jakiś czas temu serial był wyświetlany na dostępnym u nas BBC Prime. O ripie z angielskiego DVD w dobie internetu chyba nie co nawet wspominać.

Offline

 

#254 2006-06-30 19:39:14

Beata
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Dziewczyny!
Która z Was zrobiła mi miłą niespodziankę?
Od miesiąca poszukuję Agnieszki z Katowic. Agnieszko odezwij się, chciałabym Ci podziękować...


Beata

Offline

 

#255 2006-07-01 01:26:00

angelo
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

moja wersja kasetowa DiU to czysty przypadek, serialu nie znałam ale zobaczyłam film Rozważna i Romantyczna tak bardzo mi się spodobał że jak była powtórka serialu DiU w 2001 roku to się przygotowałam stwierdzjąc od przybytku głowa nie boli a nuż będzie tak fajny jak wspomniany RiR
No i po pierwszym odcinku aż fikałam ze szczęścia że mnie oświeciło!!
a teraz oczywiście zaopatrzyłam się w Przyjaciółkę stwierdzając Od przybytku...... dobrze mieć dwie kopie!!! big_smile

Offline

 

#256 2006-07-01 09:23:43

agnes
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

nie uważacie, że odpowiednio "zrobiony" film, jak na przykład w moim przypadku P&P moze skłonic do zapoznania sie z twórczością Jane Austen. Tak właśnie u mnie było. Oglądane P&P w 1997 roku zachęciło mnie do przeczytania jej książek. Potem to zamiłowanie troche wygasło. obecnie powraca dzięki "Przyjaciółce". Nawiasem mówiąc ten kto zacznie od nowej ekranizacji Mansfield Park na pewno odczuje "pociągu" do JA.

Offline

 

#257 2006-07-01 17:07:56

kas1a
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Witam, witam! big_smile Kocham bardzo Jane i wszystkie jej książki, ale zaczynam dopiero odkrywać starsze ekraniezacje. Niestety nie zdążyłam na 3 pierwsze części Dumy w Przyjaciółce. :cry: Czy ktoś ma pomysł jak je zdobyć?? Nie sądzę, żeby wśród fanów tu obecnych znalazłby się ktoś kto chciałby się pozbyć tego filmu, ale jeśli taki przypadek by się zdarzył, byłabym wielce zobowiązana smile Proszę o pomoc, jeśli ktoś ma jakiś pomysł... :!: wink


gg:5910992

Do not delay joy

Offline

 

#258 2006-07-01 20:25:16

mara7
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Jejc!!Tak bbbbaaaaaaarrrdzzzo bym chciała ogladanąc wersje"Dumy..." z 1995r.!!! A nawet nie wiem kiedy będzie puszczona w TV i czy w ogóle ją dadż...O ja nieszczesna!Nawet nie obejrzałam jednego odcinak bo byłam za mała jak to leciało... :cry:

Offline

 

#259 2006-07-03 09:34:45

pak4
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Z trzech oglądanych ekranizacji (2xBBC, i DiU z 2005), ta z CF i JE podobała mi się najbardziej, choć niektóre role drugoplanowe w nowszej produkcji (2005) są może lepsze (przynajmniej na Carolinie Bingley można zawiesić wzrok ;-) -- to nie męski szowinizm, po prostu o porównanie figur chodzi Carolinie w scenie przechadzki po salonie, gdy pan Darcy pisze list). Za to ciekawostką okazał się pan Collins -- w nowszych realizacjach niski, a w starej -- taki misiowaty smile. Podobno (znajoma sprawdzała), właśnie misiowaty jest u JA.

Ale mam jedno pytanie -- czy ja dobrze widzę, że w scenie ślubu "tło" ucharakteryzowane jest na zimę (szron na dachach, tak jak w scenie, gdy Lizzy czyta list od siostry z Londynu -- zresztą biorąc pod uwagę, że bohaterowie zaręczyli się wczesną jesienią, zimowy ślub nie powinien dziwić)? Jak na taką pogodę Lizzy ma na swoim ślubie trochę lekką suknię, z dużym dekoltem... Przeziębi się biedaczka...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#260 2006-07-03 12:17:39

elbereth
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Masz rację, też mi to tak trochę zimowo wygląda...

Ja najpierw odlądałam "Dumę i uprzedzenie" z 2005 roku (jakoś przegapiłam emisję serialu BBC w telewizji). Kiedy zobaczyłam zdjęcia z "Dumy..." 1995, coż, nie zbyt przyoadły mi do gustu. Zwłaszcza uroda kilku postaci (Jane dla przykładu) jest w wersji BBC trochę dyskusyjna. Ale po obejrzeniu serialu... wspaniała gra aktorska, ciepły klimat i wierność Austen... słowem: zachwyciłam się! No bo jak tu się nie zachwycać? :-)

Co nie zmniejszyło mojego uznania dla walorów filmu z 2005 r., który w dalszym ciągu uwielbiam.


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#261 2006-07-04 12:07:23

pak4
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Zwłaszcza uroda kilku postaci (Jane dla przykładu) jest w wersji BBC trochę dyskusyjna.

Mąż mojej znajomej nazwał Jane z tego filmu "Frodem", ze względu na łudzące podobieństwo smile

Oglądałęm ostatnio trochę więcej realizacji BBC (Mansfield Park, Perswazje, Rozważną i Romantyczną) i niestety, przy wszystkich ich zaletach, uroda postaci pierwszoplanowych potrafi pozostawiać trochę do życzenia...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#262 2006-07-04 12:22:20

megg
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

o tak! zwłaszcza Eleonor w serialu "Rozważna i Romantyczna" z 1981 roku........rany.......

Offline

 

#263 2006-07-04 22:52:41

Kikita
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

PAK4 napisała:
[Ale mam jedno pytanie -- czy ja dobrze widzę, że w scenie ślubu "tło" ucharakteryzowane jest na zimę (szron na dachach, tak jak w scenie, gdy Lizzy czyta list od siostry z Londynu -- zresztą biorąc pod uwagę, że bohaterowie zaręczyli się wczesną jesienią, zimowy ślub nie powinien dziwić)? Jak na taką pogodę Lizzy ma na swoim ślubie trochę lekką suknię, z dużym dekoltem... Przeziębi się biedaczka...

Kobieto mając Darcego u boku wystartowałabym w bikini w srodku zimy i wierz mi nawet marnego katarku bym nie miała. Jezu taki goracy facet a jej zimno mialo byc???!!!A zreszta słoneczko może grzało,a może obawa że mamuska znowu cos chlapnie troche ja rozgrzała.No a juz końcowa scena w powozie to na pewno lol lol

Offline

 

#264 2006-07-05 00:32:39

mara7
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Kikita jak bedą nabory do następnej emisji "Dumy i Uprzedzenia" to ty musisz KONIECZNIE byc Lizzy a z Colinem sie wynegocjuje zeby odgrywał role pana Darce'ego w kolejnej wersji.Hihihih to dopiero będze "Duma i Uprzedzenie". tongue

Offline

 

#265 2006-07-05 10:42:03

pak4
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Kobieto mając Darcego u boku wystartowałabym w bikini w srodku zimy i wierz mi nawet marnego katarku bym nie miała.

Nie jestem kobietą, więc o tym zapomniałem smile

Zresztą Nietzsche nauczał (a ja też zapomniałem):

Zadowolenie chroni nawet przed przeziębieniem. Czy kiedykolwiek przeziębiła się kobieta, która miała poczucie, że jest dobrze ubrana? – Przyjmuję, że była lekko ubrana.

Którego to zadowolenia wszystkim życzę smile


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#266 2006-07-05 10:54:51

Kikita
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Kikita jak bedą nabory do następnej emisji "Dumy i Uprzedzenia" to ty musisz KONIECZNIE byc Lizzy a z Colinem sie wynegocjuje zeby odgrywał role pana Darce'ego w kolejnej wersji.Hihihih to dopiero będze "Duma i Uprzedzenie". tongue

Dozwolone od lat 18.Tylko do Lizzy to jestem podobna jak koza do organów,
ale Colina przygarne i bez kolejnej ekranizacji :oops: :twisted: lol

Offline

 

#267 2006-07-05 11:05:19

Kikita
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

PAK4 napisał
Nie jestem kobietą, więc o tym zapomniałem smile
Zresztą Nietzsche nauczał (a ja też zapomniałem):

Zadowolenie chroni nawet przed przeziębieniem. Czy kiedykolwiek przeziębiła się kobieta, która miała poczucie, że jest dobrze ubrana? – Przyjmuję, że była lekko ubrana.

Którego to zadowolenia wszystkim życzę smile

Przepraszam naszego męzczyznę za pomyłke w kwesji płci.Nietzche madrze powiedział, nie ulega wątpliwosci. W takim razie jako płec przeciwna musisz przyznać ,że kobieta lżej ubrana jest dla męskiego oka milsza . wink wink lol

Offline

 

#268 2006-07-05 15:09:02

Marija
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Dzień dobry,
jestem tu nowa, kilka dni temu odkryłam tę wspaniałą - cudowną - niepowtarzalną -stronę, no i jestem z Wami. Serial oglądąłam raz w TV, dawno temu, potem bezskutecznie poszukiwałam kaset itp., ale wreszcie MAM: sześciopak filmów, od soboty. Zdążyłam P&P obejrzeć dwa razy, tudzież dużo pojedynczych scen. Jestem niewyspana, ale strasznie szczęśliwa!!! lol

Offline

 

#269 2006-07-12 22:46:31

Areliee
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

A ja sobie filmy zbieram powoli - z Przyjaciółką - ale wytrwale!

Mimo że książkę czytałam tylko raz (o rany, jaki wstyd! ale nadrobię to, jak tylko skończę aktualną lekturę! wink), to zakochałam się w tej książce, a że moja mama też lubi twórczość JA, to kupiła Przyjaciółkę, dzięki czemu poznałam najlepszy film wszechczasów... Na razie się nie wypowiem na temat wersji z '05, bo jej nie widziałam, ale też chcę to nadrobić... Trochę dużo mam do nadrabiania... Ale nadrobię! wink

Offline

 

#270 2006-07-15 16:28:59

cassandra
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

A więc prostuję: w Polsce mozna kupić tę ekranizację ( na dwóch dyskach). Wchodzi w skład 7-płytowej kolekcji ekranizacji powieści J. Austen, dokonanej przez BBC. Całośc kosztuje niestety ok. 180 zł i mozna ja kupić w EMPiKu, przynajmniej tym internetowym. Miłego oglądania big_smile

Offline

 

#271 2006-07-17 13:17:17

Dione
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Tym razem troszkę z innej beczki....
Chciałabym się z Wami podzielić moimi wrażeniami po kolejnym oglądaniu D&U z Jennifer i Colinem.
Do tej pory najbardziej lubiłam dwie sceny: pierwsze oświadczyny Darcy'ego i spotkanie nad jeziorem (Darcy w mokrej kolszuli ...mhm). Ostatnio jednakzafascynowała mnie kolacja w Pemberly, gdy Elżbieta prezentuje niezwykłe zakłopotanie, a Darcy patrzy na nią z takim zachwytem w twarzy (choć mam czasem wrażenie, że za chwilę wybuchnie śmiechem ..... lol ).
Jest jednak jeszcze jedna scena. Gdy oglądałam ten serial po raz pierwszy, zupełnie nie zwróciłam na nią uwagi. A zdecydowanie ma duże znaczenie. Otóż: po odjeździe Elżbiety i wujostwa po kolacji Darcy, w odpowiedzi na zaczepki panny Bingley, oświadcza, że uważa Elżbietę za najpiękniejszą (czytaj "Kocham tę dziewczynę!") i wychodzi. I tu właśnie pojawia się przecudna scena, gdy Darcy idzie ze świecą ciemnym korytarzem, wchodzi do pokoju i patrząc na pianino wspomina w tym miejscu Elżbietę. Nie wiem, czy zwróciłyście kiedykolwiek uwagę na wyraz jego twarzy. Ma minę człowieka tak absolutnie zadowolonego z samego siebie. Jest dumny z siebie, że potrafił się przyznać do własnych uczuć i jest mu z tym ch...nie dobrze. A patrząc na pianino już planuje, jak będzie spędzał wieczory z Elżbietą, jako jego żoną.
Jeśli macie chwilkę, wróćcie do tego fragmentu. Co myślicie? Czy to nie jest najbardziej wyrazista, pod względem okazanych uczuć, scena serialu?


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#272 2006-07-17 13:45:54

finka
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

"kolacja w Pemberly, gdy Elżbieta prezentuje niezwykłe zakłopotanie,"
Dione, a gdzie tam było zakłopotanie? Tam było spojrzenie kobiety która wie czego chce, mimo że jeszcze się do tego przyznać sama przed sobą nie chce. wink

Offline

 

#273 2006-07-17 13:59:45

Dione
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

"kolacja w Pemberly, gdy Elżbieta prezentuje niezwykłe zakłopotanie,"
Dione, a gdzie tam było zakłopotanie? Tam było spojrzenie kobiety która wie czego chce, mimo że jeszcze się do tego przyznać sama przed sobą nie chce. wink

A ta chwila, gdy tuż po ataku panny Bingley Elżbieta dystkretnie spogląda na Darcy'ego, jakby niepewna czy jest z niej dumny? Inaczej jak zakłopotaniem nie umiem tego określić. A moment, gdy dłuższą chwilę patrzą sobie w oczy to już, masz rację, zupełne okazanie uczuć, choć ona ich jeszcze nie rozmunie.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#274 2006-07-17 14:09:28

Katarzyna
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

"A ta chwila, gdy tuż po ataku panny Bingley Elżbieta dystkretnie spogląda na Darcy'ego, jakby niepewna czy jest z niej dumny?"
Ja uważam że robi to tak niepewnie ponieważ wie że Darcy na nią patrzy i zastanawia sie czy spojrzeć mu prosto w oczy, a nie dlatego, że jest niepewna czy jest z niej dumny. Obejrzałam jak poleciłaś tą scenę z fortepianem i mnie równiez bardzo się podobała. big_smile

Offline

 

#275 2006-07-17 14:22:26

Dione
Użytkownik

Re: Ekranizacja z Colinem Firthem i Jennifer Ehle

Owszem wie, że na nią patrzy, ale jest niepewna co zobaczy w jego spojrzeniu. Przecież, gdy odrzuciła jego oświadczyny, dała mu do zrozumienia, że woli Wickhama. I zerkając na niego sprawdza, czy zrozumiał, że Wickham nic dla niej nie znaczy i że zmarwiło ją tylko zrobienie przykrości jego siostrze. Chciała sprawdzić co myśli o tym, że tak szybko potrafiła odwrócić uwagę od nagłej reakcji Georgianny na to nazwisko, a zarazem uniknąć dalszych dociekań panny Bingley. O to mi chodziło, gdy napisałam, że nie jest pewna czy jest z niej dumny. Czasem wybieram nie do końca szczęśliwe wyrażenia wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB