Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-04-24 22:54:14

AineNiRigani
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

wyszła mi Jane big_smile

Wiesz migotko, przypominasz mi ją trochę... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#52 2006-04-24 22:56:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

hehehe.. a na jednego? moj brat jest kucharzem

U nas w domu najważniejsze i najsmaczniesze potrawy zawsze przygotowują mężczyźni big_smile
Jakby nie spojrzeć nam kobietom natura nie dała... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#53 2006-04-24 22:57:27

AineNiRigani
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

hehehe.. a na jednego? moj brat jest kucharzem

U nas w domu najważniejsze i najsmaczniesze potrawy zawsze przygotowują mężczyźni big_smile
Jakby nie spojrzeć nam kobietom natura nie dała... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#54 2006-04-24 23:56:03

otherwaymistercollins
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Mój braciszek też potrafi nieźle gotować, a jeśli chodzi o pieczenie ciast to jest zdolniejszy ode mnie big_smile Ale nikomu go juz nie opchnę bo zajęty jest big_smile

Offline

 

#55 2006-04-25 00:07:28

Ania
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Nie chciałam się kobitki powtarzać, ale sprowokowałyście mnie tym tematem. Jestem pod wrażeniem Twojego postu, Moniczko i całym sercem Ci zazdroszczę, bo ja bardziej skłaniam sie w stronę cytowanego juz przez mnie powiedzonka " Niektóre romanse kończą sie dobrze, inne niestety... małżeństwem" Mam nadzieje, ze pocieszę tym trochę wszystkie wolnego stanu z wyboru forumowiczki, bo gdy książę z bajki zamienia się w zabę, to jest to smieszne tylko w Shreku 2 - w zyciu nie bardzo. Sorry za pesymizm :oops:

Offline

 

#56 2006-04-25 00:12:03

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

A ile ma lat? Czemu by nie... big_smile

Guniu obawiam sie, ze bylabys dla niego za mloda... ma przeszlo 19 lat.

Offline

 

#57 2006-04-25 00:14:28

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Mam nadzieje, ze pocieszę tym trochę wszystkie wolnego stanu z wyboru forumowiczki

kto powiedzial, ze z wyboru? ja tam swojego stanu nie wybieralam... nie wybieralam tez stanu innego, bo zaden pan Collins mi sie jeszcze nie oswiadczal hmm

Offline

 

#58 2006-04-25 00:19:17

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

bezpaznokcianko, czy Ty masz osobny twardy dysk w mózgu z cytatami z Jane? big_smile

You flatter me Caroline big_smile nie.. mam folderek z anglojezycznymi napisami z Dumy... big_smile a ze wiem gdzie kto co mowil bardzo ulatwia mi to szukanie... szkoda tylko, ze nie mam tak jesli chodzi o kategorie gramatyczne, z ktorych mam jutro kolo 8O

Offline

 

#59 2006-04-25 00:31:48

AineNiRigani
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Guniu obawiam sie, ze bylabys dla niego za mloda... ma przeszlo 19 lat.

Dla jednych za stary dla innych za młody big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#60 2006-04-25 00:33:27

Caitriona
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

O rany... załamałam się... Jestem Jane z Wichamem pod pachą...

No to Trzykrotko możemy sobie podać dłonie, bo mi również w tych testach wyszła Jane a potem Wicham...


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#61 2006-04-25 01:26:07

GosiaJ
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

O rany... załamałam się... Jestem Jane z Wichamem pod pachą...

No to Trzykrotko możemy sobie podać dłonie, bo mi również w tych testach wyszła Jane a potem Wicham...

I mnie też! Ja nie chcę Wickhama! I nie chcę być tą grzeczną Jane!


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#62 2006-04-25 08:30:42

monika_29_09
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Dziewczyny,
wklejam tekst, który bardzo pasuje do tej dyskusji.

Wywar z przywar

słowa: Andrzej Poniedzielski

Każde z nas - wywar z przywar poetycka recydywa
Każde z nas - czarny las. ciemna ton
Każde z nas to inny świat inny atlas snów i marzeń
Jednak obok
Jednak z sobą
Jednak razem

Małą część naszych przejść tego co się nam zdarzyło
inni ludzie uważają już za miłość

Byłby to spektakl słaby kiepska stuka, film niemrawy
Ni to dramat, ni reklama ciepłych mórz Sielankowy lekki tren
O czekaniu" zapis wrażeń
Kiedy obok
Gdy nie z sobą
Gdy nie razem

Małą część...

Mamy czas, na niebie znak Plan Sodomy, plan Itaki,
biegun zła, swoją czerń, swoją biel
To podobno szkolny błąd, by w dyktandzie zwykłych zdarzeń
słowa dwa
Ty i Ja pisać razem

Małą część...


Jest to jedna z moich ukochanych piosenek Pod Budą, a ponieważ wczoraj byłam na koncercie Sikorowski-Turnau - teksty odżyły na nowo smile

pozdr.
monika


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#63 2006-04-25 08:51:42

milosz
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Choroba mnie tez wyszedł Wickham :evil: :mrgreen: i Kitty :cry: :cry:
idę sie obwieśić
Oczywiście, że pytania są tendencyjne.......


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#64 2006-04-25 17:21:45

otherwaymistercollins
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Przeglądając dziś S&S natknęłam sie na utyskiwania big_smile Marianny:

"Mama, the more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love. I require so much! He must have all Edward’s virtues, and his person and manners must ornament his goodness with every possible charm.”

Podpisuję sie pod tą wypowiedzią rękami i nogami big_smile
A oto odpowiedz pani Dashwood:

“Remember, my love, that you are not seventeen. It is yet too early in life to despair of such a happiness. Why should you be less fortunate than your mother? In one circumstance only, my Marianne, may your destiny be different from her’s!”

Czyli nie jest źle, najpierw uwiedzie mnie jakiś przystojniak w stylu Willoughby'ego a jak już mnie rzuci to napatoczy sie jakiś pułkownik Brandon i sie ze mną ożeni big_smile

Offline

 

#65 2006-04-25 17:23:10

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo


Dla jednych za stary dla innych za młody big_smile

Tak to jest... Nie mowilam, zeby byl stary. Powiedzialam, ze to Gunia jest dla niego za mloda.
A tak w ogole - faceci sa jak telefony - albo pomylka albo zajeci.

Offline

 

#66 2006-04-25 17:30:36

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo


“Remember, my love, that you are not seventeen. It is yet too early in life to despair of such a happiness. Why should you be less fortunate than your mother?

roll 8O :? :? :? lol ja se to na scianie napisze... big_smile dewiza zycia od dzisiaj big_smile swoja droga dawno nie czytalam S&S... chyba zagladne big_smile

Offline

 

#67 2006-04-25 17:41:36

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Oj Paznkokietku, ile to jest pięć lat? smile Między Lizzy a panem Darcy'm było siedem lat różnicy, a między Emmą i panem Knightley'em było 16! smile A jak mu parę lat przebędzie, to się zacznie za młodszymi oglądać... wink Musisz mi go tylko przypilnować do tego czasu... smile Bo jak mawia mój młodszy ze starszych braci ( smile ) na widok ładnej dziewczyny poniżej szesnastu lat: "prokuratorem śmierdzi"... smile Jak on ma na imię?

Przypilnowac? hahaha dobre sobie... przypilnowac to ja moge mojego dziesiecioletniego brata, jak mamy nie ma w domu. A jak powiedz mi mam pilnowac tego 19latka kiedy on w Liverpoolu (watrobianym basenie big_smile) przebywa? Poza tym... nie mozemy biedaka traktowac jak przedmiotu z Allegro... ON o niczym nie wie, a jakby sie jakims dziwnym trafem dowiedzial, zabilby mnie big_smile
A tak BTW uchwala o ochronie danych osobowych... moze slyszalas?

Offline

 

#68 2006-04-25 17:59:15

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Charotta to w ogole biedna kobieta byla. Na szczescie teraz kobiety sa bardziej niezalezne i jesli nie wyjda za maz beda po prostu SINGLAMI. Ale nie maja problemow typu, ze sa ciezarem dla wlasnej rodziny! Jak dozyje wieku Charlotty bez "pana Collinsa" to nie bede rozpaczac... w koncu moja wlasna rodzona ciotka wyszla za maz po 30. Sama mi powiedziala - "Najpierw trzeba sie wyszalec, swiat zwiedzic. Na dzieci i meza przyjdzie czas. Ja nie jestem taka wariatka jak twoja mama, zeby wychodzic za maz w wieku 20 lat".
Och tak... mama mama miala 20 lat jak wziela slub z moim ojcem... 8O
Szok, dlatego mnie to tak martwi, ze ja jestem w wieku 21, a nigdy chlopaka nie mialam. I wlasnie zastanawiam sie co jest tego powodem - bo jesli problem tkwi w moim uprzedzeniu (big_smile) to chyba powinnam z nim walczyc... oczywiscie jesli chce wyjsc za maz.

Offline

 

#69 2006-04-25 18:12:56

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

tak hehehe.. "JESLI" to dobre slowo.
No to do dziela. big_smile takie czasy niestety, ze to kobieta ma wziac sprawy w swoje rece... a ja tesknie za tym, zeby to o mnie sie starano, a nie ja o niego.. (w koncu taki jest model z Dumy wyniesiony)

Offline

 

#70 2006-04-25 19:30:03

kami
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Tak czytałam sobie Wasze posty i powiem szczerze że ... niesamowicie się cieszę że znalazłam się w gronie bratnich dusz. Nie dość że mamy takie same lub zblizone gusta książkowo-filmowe , to do tego jeszcze z tych utworów wyniosłyśmy takie same wzorce męsko-osobowe wink . Dziewczyny, ja też lubię być zdobywana, adorowana, nie należę do osób które same mogą podejść do faceta i gdzieś go zaprosić (a jedna moja kumpela taka własnie jest i powiem wam na ucho że różnie na tym wychodzi)... Ech, mam wrażenie że jestem jakaś taka niedzisiejsza, że powinnam się urodzić w czasach pojedynków rycerskich, aby być czyjąś damą serca... No to się troszkę poużalałam... sad


Uwielbiam Colina Firtha... smile)))))

Offline

 

#71 2006-04-25 19:39:25

otherwaymistercollins
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Tak czytałam sobie Wasze posty i powiem szczerze że ... niesamowicie się cieszę że znalazłam się w gronie bratnich dusz. Nie dość że mamy takie same lub zblizone gusta książkowo-filmowe , to do tego jeszcze z tych utworów wyniosłyśmy takie same wzorce męsko-osobowe wink . Dziewczyny, ja też lubię być zdobywana, adorowana, nie należę do osób które same mogą podejść do faceta i gdzieś go zaprosić (a jedna moja kumpela taka własnie jest i powiem wam na ucho że różnie na tym wychodzi)... Ech, mam wrażenie że jestem jakaś taka niedzisiejsza, że powinnam się urodzić w czasach pojedynków rycerskich, aby być czyjąś damą serca... No to się troszkę poużalałam... sad

To rzeczywiście dobrze trafiłaś bo my tu takie własnie jesteśmy - niedzisiejsze. Stąd też nasze obawy i cała ta duskusja o staropanieństwie big_smile

Offline

 

#72 2006-04-25 20:20:40

ewa7
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

[
A tak w ogole - faceci sa jak telefony - albo pomylka albo zajeci.

Dla mnie bomba
big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#73 2006-04-25 21:15:10

fringilla
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Reasumując. Starych panien nie ma, a lepiej się męczyć samemu niż we dwoje.

Taa, też wychodzę z tego założenia, dlatego wkróce będę starą panną z odzysku! wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#74 2006-04-25 21:47:03

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

Ech, mam wrażenie że jestem jakaś taka niedzisiejsza, że powinnam się urodzić w czasach pojedynków rycerskich, aby być czyjąś damą serca... No to się troszkę poużalałam... sad

big_smilebig_smilebig_smile Tys mi bratnia dusza jest, zacna bialoglowo big_smile musimy sie trzymac razem... ja tez ciagle jecze na przemian z Otherwaymistercollins, ze powinnysmy sie urodzic co najmniej sto lat wczesniej! big_smile (najlepiej 200 lat wczesniej w Anglii... jakie wymagania hehe)

Offline

 

#75 2006-04-25 21:51:27

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: grożące staropanieństwo

[
A tak w ogole - faceci sa jak telefony - albo pomylka albo zajeci.

Dla mnie bomba
big_smile big_smile big_smile

Zebym to ja wymyslila big_smile ale mi sie to tez bardzo podoba...
aforyzm z innego zrodla
Z cyklu zlote mysli bezpaznokcianki - Na mnie leca tylko komary i deszcz big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB