Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#201 2006-04-29 18:05:14

Narya
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Gosiu ta stronka jest świetna! Można sobie pooglądać, jak TE miejsca wyglądają w rzeczywistości.
Jest tam też ulica i dom Margaret w Milton. W filmie ulica ta jest taka szara i nierzyjemna, a tak naprawdę wygląda całkiem przyzwoicie smile
Ale najbardziej zmieniła się do filmu uliczka "grająca" ulicę z Milton - ta, gdzie m.in.Thornton daje pieniążek małej dziewczynce.

Offline

 

#202 2006-04-29 18:08:04

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

To prawda, co ci filmowcy potrafia wyczarowac, wydawaloby sie z niczego!
Taki klimat!

Offline

 

#203 2006-04-29 18:35:49

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Alison!
Polecam Ci jako pewnego rodzaju rozrywke i przerywnik Odę do Richarda Armitage`a, ktorej fragment byl cytowany w artykule z Independent.
Przelozylas z duzym powodzeniem, moim zdaniem, tamten fragment, moze sprobujesz calosc wink

We’ve gathered here over the past year
For hot and bothered chats.
When it became quite clear
Richard was the hottest guy in a cravat.
There’s been casualties from ovaries exploding,
And an awful lot of thudding!
Richard only has to start his irresistible brooding,
And we all start imploding!
We bullied the BBC to release our dvd!
We’ve neglected our own reality!
To sit and drool at the tv!
We’ve suffered ugly bald blokes,
We’ve subjected our partners and spouses.
We’ve even gone so far as to risk
Wearing out those two heavenly disks.
And now we own the collection
No past role can RA escape
We’ll track it down like bloodhounds
And stare, jaws dropped agape.
And bless him he is lovely
As the fan mail piles up
He drops us a line on Lisa’s site
Or drops us a quick note.

So don’t stay off our screens RA!
The barmy Armitage Army are here to stay!
So please keep making good programs
To blow us all away!


An Ode to Armitage Army Madness as made famous by The Independent on the 19th April 2006.

Offline

 

#204 2006-04-30 03:43:30

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Alison!
Polecam Ci jako pewnego rodzaju rozrywke i przerywnik Odę do Richarda Armitage`a, ktorej fragment byl cytowany w artykule z Independent.
Przelozylas z duzym powodzeniem, moim zdaniem, tamten fragment, moze sprobujesz calosc wink (...)

Oda na cześć Thorntona, ja nie mogę, czego te kobiety nie wymyślą? ;-) Nie, żebym ich nie rozumiała... :-) Na stronie foolishpassion.com są rengi (to gatunek poezji japońskiej podobno, charakterystyczne jest to, że ostatni wers jednej strofy staje się pierwszym wersem następnej). Renga Thorntona i Margaret - 35 strof każda :-)

http://www.foolishpassion.com/prose/


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#205 2006-04-30 08:45:49

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Tez to znalazlam i cos tam chcialam przelozyc na nasze, choc to poezyja jest, wiec trudne i pewnie polegne .. big_smile

Offline

 

#206 2006-05-07 23:48:51

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dawno nie bylo zadnego artykulu, wiec przyszla pora na porcyjke lektury.
To najnowszy artykul z:
The Sunday Times April 30, 2006 / Move over Darcey
(widzialam ten artykul w samym czasopismie big_smile z Rysiem na okladce dodatku Culture i pieknym zdjeciem w srodku - ponizej)

Dziekuje bardzo za pomoc GosiJ, ktora rozwiala moje watpliwosci i wniosla wazne poprawki.

Przesuń się, Darcy (Spadaj, Darcy)

Richard Armitage zdobył armię wielbicielek dzięki serialowi „North and South”. Czy jego wizja Moneta znów spowoduje omdlenia, pyta o to Patricia Nicol.

Richard Armitage jest mężczyzną, który doprowadza kobiety do szaleństwa. Może być też geniuszem, który odkrył sekret przesyłania feromonów przez mały ekran. Bo jak inaczej wyjaśnić to, że w kilka godzin od pojawienia się tego 34-letniego aktora w produkcji BBC, serialu „North and South” rozkochane fanki szturmowały forum filmu na stronie stacji. Kiedy BBC zostało zmuszone do zamknięcia forum, paniom pokrzyżowano plany, ale ich nie udaremniono. Założyły thearmitagearmy.co.ok, gdzie osoby o podobnych zapatrywaniach mogły popuścić wodze fantazji, wymieniając się „omdlewającymi” historiami, dzieląc wierszami albo jeszcze czymś. Weźmy to np., dzieło członka grupy: „When it became quite clear/Richard was the hottest guy in a cravat/There’s been casualties from ovaries exploding”. Drżyj, Andrew Mortonie! [Morton to współczesny poeta brytyjski]

Myślałam, że ten szał na punkcie Armitage’a jest ograniczony do środkowej Anglii. Jednak gdy moje skądinąd zrównoważone przyjaciółki dowiedziały się, że przeprowadzałam z nim wywiad, dostawały wypieków i błyszczały im oczy: „O mój Boże, on jest cudowny” – krzyczała najbardziej szalona – „Jest wysoki?” (sama ma 180 cm). Kiedy się dowiedziała, że ma 188 cm i jest wolny, kontynuowała: „Słuchaj, czy to będzie całkiem nieprofesjonalne, jeśli zadzwonisz do niego udając, że masz więcej pytań, i poprosisz go, by się ze mną umówił?”.

Zważywszy na tę histerię, z niejakim drżeniem podchodziłam do spotkania z Armitage’em w publicznym miejscu. Na szczęście kawiarnia przy National Film Theatre w środku tygodnia, wczesnym popołudniem, w połowie sezonu francuskiej Nowej Fali to doskonałe miejsce dla półboga małego ekranu, by przejść niezauważonym między zwykłymi śmiertelnikami. A pozbawiony cylindra i baczków, Armitage nie kroczy już tak dumnie i nie jest tak obezwładniający jak przedsiębiorczy fabrykant, John Thornton, z powieści Elizabeth Gaskell. Jest niezaprzeczalnie wysokim, przystojnym brunetem. Ma lodowatoniebieskoszare, przenikliwe spojrzenie, jego zęby są doskonałe, jak przystało na dobrze zapowiadającą się sławę. Jednakże w codziennym ubraniu – dżinsach, prawdopodobnie zbyt obcisłym t-shircie, skórzanej kurtce i z przygładzonymi włosami – wygląda na tego, kim jest – atrakcyjnego chłopaka z Leicestershire, syna inżyniera i szkolnej sekretarki, który sam zapracował na swój sukces. I takiego, który jest zdezorientowany, ale też rozbawiony i zachwycony tempem, jakie nadawany w sobotnie wieczory film kostiumowy narzucił jego karierze.

„To już dwa lata, a wciąż dostaję prezenty” – ujawnia, przez ułamek sekundy wyglądając na zaniepokojonego. Potem otrząsa się, dodając spokojnie: „Ale naprawdę bardzo to doceniam. Aż do tej chwili nigdy nie byłem oceniamy, więc to było interesujące zobaczyć, jak ludzie przyjmują moją pracę. Próbuję być bardzo drobiazgowym aktorem. I ludzie naprawdę to odbierali. Nawet jeśli to było tylko mrugnięcie okiem lub coś takiego, oni to widzieli”. Tak, to musiało być jedno z tych wybuchowych spojrzeń, które prowadzi do „rozsadzenia jajników” i porównań z Darcym Colina Firtha.

Armitage mógł stać się sensacją z dnia na dzień, ale był pracującym dorywczo aktorem od 17 roku życia, odkąd uciekł, by dołączyć do cyrku w Budapeszcie. Te występy zapewniły mu Equity Card [karta członkowska związku aktorów scenicznych]. Potem wrócił do wielkiej Brytanii, by być tancerzem w musicalach. Kiedy miał lat 21, zaczął się jednak martwić, że ćwiczy płuca i mięśnie, ale nie mózg. W Stratfordzie, oglądając klasyczną inscenizację „Snu nocy letniej” Adriana Noble’a, doznał objawienia. „Po raz pierwszy zobaczyłem, że publiczność bawi się tak dobrze jak aktorzy” – wspomina. Zgłosił się do LAMDA (London Academy of Music and Dramatic Art), po czym nastąpił dla niego czas grania epizodów w Birmingham Repertory Theatre i Royal Shakespeare Company, zanim nie zdobył aktorskich szlifów w „Doctors” i „Casualty”. Większe role zagrał później w „Sparkhouse”, „Between the Sheets” i „Cold Feet”.

Kiedy jego agent wspomniał, że BBC będzie przenosić na ekran „North and South” Elizabeth Gaskell, obowiązkowo kupił książkę. „Już po pierwszych stronach pomyślałem, że pasuję do tej postaci i nadaję się do tej roli” – mówi. Ale szef castingu był mniej pewny. Zaproszono go ponownie dopiero po sześciu tygodniach. „Był taki moment, kiedy myślałem, że powinienem o tym zapomnieć, ale wciąż wracałem do książki. To ma związek z moim pochodzeniem. Moje korzenie tkwią w tej części kraju i w tym rodzaju przemysłu. Moja babcia była tkaczką. Inni w rodzinie byli górnikami. Znam ten klimat. Poznałem takich ludzi jak John Thornton”.

Reakcja kobiet na jego osobę go zaskoczyła. „Zawsze myślę, że to nie ja jestem tym, na którego one reagują, to postać literacka. To Elizabeth Gaskell powinna dostawać te prezenty” – dodaje z nadzieją, ale nie całkiem przekonująco. „Żyjemy w wyzwolonym seksualnie społeczeństwie i mogę zrozumieć, że ludzie są spragnieni emocjonalnej i fizycznej powściągliwości tamtej epoki”.

Armia wielbicielek Armitage’a będzie zachwycona, że „najgorętszy facet w krawacie” może być znowu oglądany przez nie w jednym z nich. W produkcji BBC1 „Impresjoniści” gra rolę Claude’a Moneta. Film pierwotnie został pomyślany jako fabularyzowany dokument, ale w końcu BBC w końcu zdecydował się wyciąć nudne wyjaśnienia i trzymać się z rozmachem wyreżyserowanej i zilustrowanej fabuły. Filmowanie było zabawą – w Paryżu, Prowansji, a nawet w ogrodzie Moneta w Giverny. To po prostu ładny filmowy obrazek, ale w tym czasie antenowym (po „Antiques Roadshow” [seria tv]) prawdopodobnie więcej nauczy ludzi czegoś na temat historii sztuki, niż mogłyby to zrobić dokumentalne serie na BBC4.
Grając Moneta w wieku od 19 do 58 lat, Armitage wiele razy zmieniał style zarostu. Jego fanom (fankom) może się to nie podobać. „Przestałem przeglądać strony, kiedy wszyscy pisali, jak bardzo nienawidzą moich wąsów w „Malice Aforetought”. Muszę wykonywać moją robotę” – mówi.

W tej chwili oznacza to granie Guya z Gisbourne, złego ducha Robin Hooda. Zdjęcia właśnie się zaczęły pod Budapesztem i będą trwać aż do jesieni. Wysokobudżetowy film BBC o „facetach w rajtuzach” według scenariusza Dominica Minghelli jest, jak ujawnia Armitage, pełen współczesnych odniesień: wiele jest wywołanych powrotem Robin Hooda z ostatniej wojny na Bliskim Wschodzie. „Są na zmianę sukcesy i porażki [bohaterów] dla dzieciaków” – mówi – „Ale dorośli widzowie także znajdą coś dla siebie. Wszyscy ludzie stojący za tym mają dzieci i chcą zrobić „Robin Hooda” dla ich pokolenia, tak jak wskrzesili Doktora Who”. [angielski serial sf]

Armitage przyznaje się do wątpliwości na temat zostania aktorem. „Żałuję tego bardzo” – mówi, marszcząc brew. „Nie wiem, dlaczego, bo kiedy jest dobrze [w tym zawodzie], to jest wspaniałe. Ale odbija się na Twoich emocjach. To może być wyczerpujące, kiedy oddajesz postaci samego siebie. A na końcu musisz sobie przypomnieć, kim jesteś”. Do tego dochodzi ciągły strach aktorów o to, że każda praca może być ostatnią. Armitage spędził kiedyś osiem miesięcy bez pracy. Dużo majsterkował. Zamierza uczyć się produkcji filmowej, by mieć możliwość wyboru.
Ale ciągle są role, które chciałby zagrać. Ciągnie go też z powrotem do teatru. „Granie na żywo jest rodzajem sportu” – mówi – „Nie spuszczam się na linie ani nie uprawiam snowboardu, ale czasem myślę, że wyjście na scenę może dać ten sam rodzaj adrenaliny”. Na liście jego życzeń jest Pinter - „coś małego i eksperymentalnego”, Koriolan i Ryszard III. Jednak upiera się, że to role wciąż wybierają jego. „Ponieważ jestem rosły, mogę przenieść pewną fizyczną siłę, pozycję i władzę na postać” – mówi – „Ale jestem zainteresowany badaniem sprzeczności i znajdowaniem w tym wrażliwości i łagodności. Jestem tak wysoki, odkąd skończyłem 14 lat, więc wiem, jak to jest czuć się chłopcem, kiedy ludzie postrzegają cię jako silnego”.

Gdzie jest kobieta, która mogłaby go wesprzeć? „Zważywszy na to, że będę za granicą przez następne pół roku, nie jest źle być samemu w tym roku” – mówi melancholijnie – „To życie wędrowca, widzę, że inni też się z tym borykają”. A co z Marian [bohaterką „Robin Hooda”]? – ryzykuję zachęcona. „Tak, jest jedna bardzo piękna i przyciągająca uwagę dziewczyna. Jestem dość daleko, na końcu kolejki. Może znajdę jakąś miłą węgierską dyskutantkę?”


[URL=http://img529.imageshack.us/my.php?image=copyofsundaytimes9qy6fy.jpg]http://img529.imageshack.us/img529/4849/copyofsundaytimes9qy6fy.th.jpg[/URL]
[URL=http://img529.imageshack.us/my.php?image=sundaytimes304060bi0js.jpg]http://img529.imageshack.us/img529/1212/sundaytimes304060bi0js.th.jpg[/URL]

Offline

 

#207 2006-05-08 00:05:33

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dawno nie bylo zadnego artykulu, wiec przyszla pora na porcyjke lektury.
(...)

Fajnie, Gosiu, że już wkleiłaś :-) Ach, te fotki! Ten artykuł też mi się podoba.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#208 2006-05-08 00:15:58

Gitka
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Gosiu świetny artykuł!
Najbardziej zdziwiło mnie to - "potem wrócił do wielkiej Brytanii, by być tancerzem w musicalach"
Ale żałuję, że w serialu N&S nie ma sceny tańca. Szkoda, prawda?

http://img131.imageshack.us/img131/6955/richard7nr.jpg

Lubię go w niebieskim...

Offline

 

#209 2006-05-08 00:18:35

Narya
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Warto przeczytać - naprawdę ciekawy artykuł. Dzięki Gosiu big_smile

O tak Gitko. Już kiedyś narzekałam, że bal by się tam jakiś przydał. Oczywiście z tańczącym Thorntonem big_smile Ale by było....

Offline

 

#210 2006-05-08 00:18:38

Caitriona
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Gosiu świetny artykuł!
Najbardziej zdziwiło mnie to - "potem wrócił do wielkiej Brytanii, by być tancerzem w musicalach"
Ale żałuję, że w serialu N&S nie ma sceny tańca. Szkoda, prawda?

Jest na początku, tylko że rysia w niej nie bierze udziału więc się nie liczy... Też chciałabym żeby była jakaś scena tańca, jakiś bal... Ale nie można miec wszystkiego, niestety.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#211 2006-05-08 00:23:15

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

W N&S w ogole nie ma tancow, ale chyba o to Gaskell chodzilo w tej powiesci. Ta powiesc jest jednak dosc smutna w wymowie.

Offline

 

#212 2006-05-08 00:26:21

Narya
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Bal zupełnie nie pasowałby do całego nastroju, jaki panuje w filmie, do tego ponurego klimatu. Ale to nie zmienia faktu, że miło by było zobaczyć tańczącego pana Thorntona wink

Offline

 

#213 2006-05-08 01:31:28

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

W N&S w ogole nie ma tancow, ale chyba o to Gaskell chodzilo w tej powiesci. Ta powiesc jest jednak dosc smutna w wymowie.

Za to tańczy w fanfiku lol


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#214 2006-05-08 10:50:16

Kaziuta
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dzięki Gosi. Artykuł świetny.
Zaniepokoiła mnie końcówka. Qrcze, żeby tylko żadna węgierka nie sprzątneła nam Rysia. Wprawdzai Polak Węgier dwa bratanki, ale bez pierdół i zbędnej brawury.
Jedyna nadzieja, że się nie dogada.

Offline

 

#215 2006-05-08 10:57:46

Caitriona
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Bal zupełnie nie pasowałby do całego nastroju, jaki panuje w filmie, do tego ponurego klimatu. Ale to nie zmienia faktu, że miło by było zobaczyć tańczącego pana Thorntona wink

Mam dokładnie takie samo zdanie. Wiem że nie pasuje do całości, ale jestem ciekawa jak by mu wyszedł taniec...


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#216 2006-05-08 11:03:04

Kika
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Mam dokładnie takie samo zdanie. Wiem że nie pasuje do całości, ale jestem ciekawa jak by mu wyszedł taniec...

W tańcu bezapelacyjnie byłby doskonały.... wink


gg 2775021

Offline

 

#217 2006-05-08 16:28:17

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Nie ma szans. Z Wegierka nie pogada wink

Offline

 

#218 2006-05-08 16:38:08

Narya
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Mam dokładnie takie samo zdanie. Wiem że nie pasuje do całości, ale jestem ciekawa jak by mu wyszedł taniec...

W tańcu bezapelacyjnie byłby doskonały.... wink

Zresztą jak we wszystkim wink

Offline

 

#219 2006-05-08 19:48:17

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Mam dokładnie takie samo zdanie. Wiem że nie pasuje do całości, ale jestem ciekawa jak by mu wyszedł taniec...

W tańcu bezapelacyjnie byłby doskonały.... wink

Zresztą jak we wszystkim wink

AMEN :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#220 2006-05-11 19:00:39

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Kolejny artykul. Niektóre elementy sa juz nam doskonale znane, ale jest pare nowych informacji dlatego zamieszam.

Tulsa World,
2 sierpnia 2005
Wyluzuj się i pomyśl o Anglii

W tym wiktoriańskim filmie o kulturowym starciu arystokratycznego Londynu na południu Anglii i przemysłowego miasta takiego jak Milton na Północy, Richard Armitage gra przystojnego właściciela przędzalni bawełny Johna Thorntona. Kobietą, która wytrąca go z równowagi, jest południowa piękność Margaret Hale.

Tak się zdarzyło, że ojciec Armitage`a, emerytowany inżynier nuklearny wyrastał w południowej części kraju, a jego dziadkowie byli tkaczami. Jego matka, była sekretarka, pochodzi z Południa i ma na imię Margaret.
„ To prawdziwa „Strefa Mroku” – mówi Armitage, śmiejąc się. [..] „Moje rodzinne środowisko i moje własne korzenie są związane z tą częścią Anglii”. – wyjaśnia. – „Mój ojciec wzrastał w tym świecie, to wydaje się dobrym przyczynkiem do tej historii, która natychmiast stała się dla mnie zrozumiała. Oczywiście, byłem zafascynowany psychologiczną głębią postaci tego człowieka [Thorntona], [człowieka] który z przedsiębiorcy stał się filantropem”.

Ten miniserial umiejscowiony w latach 50-tych XIX wieku w czasach rewolucji przemysłowej jest wielowarstwową historią miłosną, która łączy konflikt klasowy z elementami społecznymi.
To poruszająca historia, oparta na powieści Elisabeth Gaskell, po raz pierwszy opublikowanej we fragmentach w „Household Words” Karola Dickiensa w 1854 r. i później oddzielnie w 1855 r.
Według słów Patricii Ingraham w przedmowie do wydania Penguin Classic to sam Dickens sugerował, że tytuł powieści powinien być zmieniony z „Margaret Hale” na „North&South”.

Główna kobieca postać jest dośc pewna siebie jak na tamte czasy i snobistyczna. Jej pogarda jest ewidentna. Zakrywa swój nos i usta koronkową chusteczką do nosa. Unika przyjacielskich stosunków z pierwszą w Milton rodziną Thortnonów, i otwarcie uważa ich za niższych od siebie. W zamian, znajduje przyjaciół w honorowym, ale uciskanym robotniku przędzalni i jego rodzinie. Ma rady dla wszystkich i sympatię dla niewielu w tym przygnębiającym, zachmurzonym mieście.

Thornton, główna męska postać, wydaje się na początku filmu okrutny i zainteresowany tylko swoimi sprawami. Kiedy był dzieckiem, jego ojciec który dorobił się wszystkiego sam, stracił wszystko i popełnił samobójstwo.
Thornton zmuszony był porzucić naukę, aby utrzymać rodzinny biznes i podźwignął go z upadku, przemieniając w dobrze prosperującą firmę.

„W trakcie tej historii„– mówi Armitage – „on staje twarzą w twarz wobec tej samej sytuacji, co jego ojciec – ponownej utraty wszystkiego. Ale to jest katharsis dla niego. On uświadamia sobie, że jedyne co ma znaczenie dla niego, to jego rodzina, jego związek z matką i jego miłość do Margaret, która nie przypuszczał, że się w ogóle zdarzy. Z bezwględnego przedsiębiorcy, który jest ciułaczem, staje się człowiekiem, który jest przygotowany, by porzucić to wszystko dla miłości. To zdumiewające jak na człowieka tamtych czasów. To nie są wiktoriańskie zachowania. To bardzo współczesne”.

W Margaret Hale, córce pastora, jego zamyślona postać znajduje coś czego, on potrzebuje i pragnie.
„Jej wychowanie i jej mentalność stoją w sprzeczności z jej finansowymi środkami, podczas gdy John nie ma środków intelektualnych, ale ma finansowe. Każde z nich ma coś, czego pragnie drugie. Myślę więc, że przyciąga ich antagonizm ich relacji.” – mówi Armitage, pochodzący z Leicester, który studiował w Patison College w Coventry i ćwiczył aktorstwo klasyczne w LAMDA i z Royal Shakespeare Society.

„Ona stanowi dla niego wyzwanie. Nikt poza matką nie był dla niego dotąd ważny i on i jego matka tworzą silny związek” - mówi Richard. – „Wiele kobiet przedstawianych mu jest cichych i uległych, ale Margaret jest inna. To jest wspaniały składnik charakteru jego matki, który on w niej [Margaret] znajduje”. [..]

Ten 33-letni [obecnie 35-letni] aktor, który swoje talenty wykorzystywał w hula-hop i na deskorolce, w niższej klasy brytyjskim cyrku, bazującym na wyczynach sportowych (dzięki emu zdobył equity card), powiedział, że był zaskoczony, że nigdy nie słyszał o Elisabeth Gaskell, zanim nie ruszył projekt „N&S”.
„Studiowałem angielski i przejrzałem wiele wiktoriańskich powieści, ale kiedy to wszystko się zaczęło [ruszył projekt ekranizacji], przeczytałem „N&S” i byłem zaszokowany, że nie odkryłem jej wcześniej. Ona dla mnie jest prawdopodobnie najbardziej ekscytującą wiktoriańską pisarką. W przeciwieństwie do innych, [Gaskell] wchodzi wewnątrz męskiego umysłu. Mężczyzna jest zwykle tylko postacią fantastyczną. Pomysł, żeby męski umysł został opisany przez kobiecego pisarza jest wspaniały”.

Pierwszy aktorski wypad [Armitage`a] była to mała rola w „This Year`s Love” w 1999 r. W telewizji grał Johna Standringa w „Sparkhouse” Sally Wainwright dla BBC. Odtwarzał też postać Lee Richardsa w „Cold Feet” i grał główne role także w „UF2” i „Between the Sheets” dla brytyjskiej telewizji. W czasie stażu aktorskiego nastąpiło jego pierwsze pojawienie się przed kamerą w „Star Wars” Epizode One”. „To był szok”. – mówi. - „Wejście w tę wielkoskalową produkcję było jak wyruszenie na głębię”– mówi –„Nigdy wcześniej nie stałem przodem do kamery. To było jak uderzenie w twarz. Próba ognia. Byłem zaszokowany, przerażony i jednak rozemocjonowany”.
[Richard] pojawił się również w filmie „Cleopatra” dla ABC i grał czołową postać w filmie „Frozen”.

Następnie był telewizyjny „Makbet” - nowoczesna interpretacja Szekspira oraz serial „Golden Hour”, kręcony obecnie [2005].
„To rodzaj filmu medycznego opowiadającego o szczególnej grupie ratowników medycznych, poruszających się helikopterami” – mówi Armitage. - „Tytuł nawiązuje do odliczania czasu. `Złota godzina” [golden hour] – to czas, w którym trzeba do rannego człowieka dotrzeć, aby skutecznie udzielić mu pomocy. Te 24 godziny dzieją się w czasie realnym. Wymaga to wielu medycznych procedur, np. cięcia ciała w ten sposób , żeby można było wykonać masaż na otwartym sercu oraz nauka skomplikowanych medycznych terminów.
„To wygląda zbyt realnie dla mnie”. – mówi uśmiechając się – „dla mnie jako lekarza na niby. Widzę to wszystko, pracuję z medycznymi doradcami i próbuję nauczyć się ich języka. To coś, czego wcześniej nie robiłem.
„Wyjechaliśmy z tymi chłopakami (prawdziwymi ratownikami medycznymi) na jeden dzień akcji i to było niewyobrażalne, jakich rzeczy musieli dokonywać”

Offline

 

#221 2006-05-11 21:58:10

Narya
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dzięki Ci Gosiu za kolejny ciekawy artykuł big_smile

Kobietą, która wytrąca go z równowagi, jest południowa piękność Margaret Hale.

Podoba mi się to wink

Offline

 

#222 2006-05-11 22:07:10

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

"Południowa piękność" - i od razu widzę oczyma duszy ognistą Hiszpankę w koronkowej mantyli albo kogoś pokroju Moniki Bellucci big_smile ładnie powiedziane - Czarny Irys i Piękność Południa.

Offline

 

#223 2006-05-11 22:14:08

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Bo dla nas Południe jest gdzie indziej wink

Ale to: "Czarny Irys i Piękność Południa"
brzmi swietne big_smile

Offline

 

#224 2006-05-11 23:48:56

Kaziuta
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dzięki Gosiu
Mi sie bardzo spodobał ten fragment:
„Jej wychowanie i jej mentalność stoją w sprzeczności z jej finansowymi środkami, podczas gdy John nie ma środków intelektualnych, ale ma finansowe. Każde z nich ma coś, czego pragnie drugie."

Kolejny dowód na to jak przyciągają się przeciwieństwa.

Offline

 

#225 2006-05-12 00:03:31

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Bo dla nas Południe jest gdzie indziej wink
Ale to:, za kolejny teks "Czarny Irys i Piękność Południa"
brzmi swietne big_smile

Dzięki, Gosiu, za kolejny tekst. Tak bardzo lubię je czytać :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB