Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-04-22 22:32:53

caroline
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

wink
Dużo gadał o impresjonistach, taki mały wykładzik, kim byli, dlaczego ich odrzucano, o Salonie, na czym polegała ich rewolucyjność, jaki skandal wywołali w swoich czasie... itd.

Offline

 

#52 2006-04-22 22:35:11

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

No tak, przeciez mowil do Anglikow,
co to znaja ich tylko z podkladek pod szklanki wink

Offline

 

#53 2006-04-22 22:41:05

caroline
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Też się zdziwiłam, bo impresjoniści są chyba najbardziej spopularyzowani. Nawet bym powiedziała, że przyznać się do upodobania do Moneta albo Renoira to taki lekki obciach w niektórych kręgach, wielcy artyści dla mas, krótko mówiąc.

Offline

 

#54 2006-04-22 22:43:42

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dużo o projekcie "Impresjoniści" i o samych impresjonistach, (ciekawie się ten serial zapowiada btw). Na pytanie co wiedział o impresjonistach przed kręceniem, powiedział, że jego mama miała podkładkę na stół z "Nenufarami" Moneta wink
Troszkę o Robin Hoodzie, nie wie jeszcze, czy będzie się z kimś całował, bo nie widział scenariusza i nie będzie nosił rajstop (ech ten Errol Flynn) wink
Na razie nie występuje na scenie, bo jest zajęty Robin Hoodem.
Pod koniec sobie żartowali, że następnym razem przyjdzie do studia z Armitage Army, a ten prezenter mówił, żeby tego nie robił, jakiś niemiły był naprawdę, drugi ratował sytuację mówiąc, że nie zmieściłyby się w studio. Jeszcze a propos A.Army, powiedział, że bardzo dobrze jest mieć swoją prywatną armię na wypadek wojny.
Reszty nie zrozumiałam albo nie zapamiętałam, mogę posłuchać jeszcze raz i coś wyłapać, bo miło się go słucha, niesamowity ma głos, choć w filmie jeszcze lepszy.

Wywiadu słuchałam na słuchawkach, żeby lepiej zrozumieć (no i jak wtedy brzmi ten jego GłOS, kiedy mówi tak prosto do ucha :oops: ) i co jakiś czas wybuchałam w ciszy mieszkania takim wariackim śmiechem :-) Chyba najbardziej mnie ubawiło, jak postraszyl prezentera, że przyprowadzi tę armię do studia :-) I pytania o rajtuzy i całowanie się w Robin Hoodzie też mnie ubawiły - ktoś drugi sugerował (chyba Mike Figgis to był), że może się całować z Marion albo z facetami, nie ma innej opcji ;-)
A o tych wielbicielkach rzeczywiście sympatycznie się wypowiadał, podoba mi się określenie "nice ladies" (Amerykanie w ogóle już chyba nie uzywają tego słowa na kobiety) - raz mówił, że jakąś Jane kojarzy, która pisała do studia, bo już wcześniej mu wysyłała listy.
Okropnie miłym człowiekiem się wydaje :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#55 2006-04-22 22:45:26

Monika24
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South


A w ogole to on uroczo sie smieje big_smile

O tak lol
przewijałam kilka razy ten uroczy dźwięk, nie mogłam się opanować :oops:


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#56 2006-04-22 22:50:09

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Macie wersje skrocona tego wywiadu bez newsow itp?
w ktorej minucie mowi o tym przyprowadzeniu Army do studia? big_smile

[URL=http://imageshack.us]http://img179.imageshack.us/img179/7213/armitagesign0if.jpg[/URL]

Ja tez obowiazkowo slucham w sluchawkach. Same wiecie .... lol

Fajnie Moniko ze tu weszlas choc na chwilke, bo mozna przy okazji poogladac Twoja sygnaturke big_smile

Offline

 

#57 2006-04-22 22:52:58

Monika24
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

W tych słuchawkach ten głos wydawał się być jeszcze bliższy, prawda? lol


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#58 2006-04-22 23:00:35

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Oj bardzo blisko big_smile
Tak jakos przyjemnie... tylko ten Simon Mayo calkiem zbedny wink ...
ja bym go wyciela ...jak Henrysia...
[URL=http://imageshack.us]http://img179.imageshack.us/img179/7213/armitagesign0if.jpg[/URL]

Offline

 

#59 2006-04-22 23:00:40

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Macie wersje skrocona tego wywiadu bez newsow itp?
w ktorej minucie mowi o tym przyprowadzeniu Army do studia? big_smile
Ja tez obowiazkowo slucham w sluchawkach. Same wiecie .... lol
Fajnie Moniko ze tu weszlas choc na chwilke, bo mozna przy okazji poogladac Twoja sygnaturke big_smile

Gosiu, z tego, co kojarzę, mówi o tym na sam koniec, niestety, teraz nie mogę dokładnie sprawdzić. A co do Moniki i jej sygnaturki - to... też się cieszę, że się tu pojawiła lol :oops: :oops: I tylko znów nie można oczu oderwać :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#60 2006-04-22 23:10:57

Monika24
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Fenomenalny Thornton lol , znamy go już trochę a mijający czas nie gaśnie naszych uczuć. To chyba prawdziwa miłość big_smile


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#61 2006-04-22 23:11:21

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Znalazlam, dzieki big_smile cos tam mowi "bring with me",
a wtedy Mayo wola : No, no no! big_smile

Ale jak fajnie sie smieje, kiedy jest to pytanie o "kiss" w Robin Hodzie big_smile
[URL=http://imageshack.us]http://img179.imageshack.us/img179/7213/armitagesign0if.jpg[/URL]
Wlasnie sie zastanawiam, ile to juz minelo i jak dlugo to trwa?
Kiedy ja ten film obejrzalam? wink

Offline

 

#62 2006-04-22 23:21:26

Monika24
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Pierwszy odcinek obejrzałam 2 lutego.
Niedługo miną trzy miesiące 8O
Ten przypadek zdecydowanie nadaje się do leczenia 8)
Choroba XXI wieku: thorntomania big_smile


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#63 2006-04-22 23:24:22

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Znalazlam, dzieki big_smile cos tam mowi "bring with me",
a wtedy Mayo wola : No, no no! big_smile
Wlasnie sie zastanawiam, ile to juz minelo i jak dlugo to trwa?
Kiedy ja ten film obejrzalam? wink

Tak, prowadzący stanowczo się przeraził. I słusznie :-) Mnie też nie mija, a te wszystkie bannery, awatarki, rozmowy, fragmenty powieści podsycają fascynację, którą juz można nazwać obsesyjną :oops: Taaaak, śmiech ma przecudny...


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#64 2006-04-22 23:32:29

Caitriona
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South


Wlasnie sie zastanawiam, ile to juz minelo i jak dlugo to trwa?
Kiedy ja ten film obejrzalam? wink

Podpowiadam: okolice początku marca wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#65 2006-04-22 23:44:38

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Marca? Niemozliwe! Raczej kwietnia chyba!
To chyba jeszcze miesiac nie minal! Przynajmniej u mnie big_smile

[URL=http://imageshack.us]http://img179.imageshack.us/img179/7213/armitagesign0if.jpg[/URL]

Offline

 

#66 2006-04-22 23:48:18

Caitriona
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Marca? Niemozliwe! Raczej kwietnia chyba!
To chyba jeszcze miesiac nie minal! Przynajmniej u mnie big_smile

[URL=http://imageshack.us]http://img179.imageshack.us/img179/7213/armitagesign0if.jpg[/URL]

Hmmm... Ręki sobie uciąć nie dam, ale ja tak tą kopię (chyba) dostałam i podzieliłam się z Tobą, Gosiu. Ale ja za dużo masełka jadam... wink
Zostańmy na kwietniu.
big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#67 2006-04-22 23:51:48

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Za co (to podzielenie sie) moją dozgonną wdziecznosc dla Ciebie w moim sercu zachowuje big_smile

Offline

 

#68 2006-04-22 23:53:18

Caitriona
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Za co (to podzielenie sie) moja dozgonna wdziecznosc w moim sercu dla Ciebie zachowuje big_smile

Jej jak miło... big_smile
A co do dzielenia się to "Wives & Daughtres" czekają... wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#69 2006-04-22 23:54:52

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Wiem, wiem. A ja czekam jeszcze, bo bede chciala sie z Toba czyms fajnym podzielic, co mysle ze Cie zainteresuje wink

Offline

 

#70 2006-04-22 23:55:59

Caitriona
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Oki! To poczekam (i się będę głowić o co chodzi) wink big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#71 2006-04-23 00:17:03

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South


Hmmm... Ręki sobie uciąć nie dam, ale ja tak tą kopię (chyba) dostałam i podzieliłam się z Tobą, Gosiu. Ale ja za dużo masełka jadam... wink
Zostańmy na kwietniu.
big_smile

Caiti, i ze mną się podzieliłaś, za co Ci do końca życia wdzięczna będę lol


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#72 2006-04-23 00:21:56

Caitriona
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South


Caiti, i ze mną się podzieliłaś, za co Ci do końca życia wdzięczna będę lol

No bo takim dobrem to trzeba się dzielic z bliźnimi wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#73 2006-04-23 00:37:07

GosiaJ
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Wrzucam trzy kolejne fragmenty długaśnego listu scenarzystki "N&S"; może kogoś zainteresuje, co Sandy Welch ma do powiedzenia o niektórych aspektach tej wspaniałej historii. Jesli będą jakieś błędy, z góry przepraszam.

2. Czy scenariusz zmieniał się, kiedy zaczęto kręcenie? Nim rozpocznie się filmowanie, scenariusz czeka zazwyczaj kilka miesięcy (a nawet lat), zanim budżet będzie zaplanowany i nie jest w niczyim interesie, by powstały sceny, które okażą się zbyteczne. Z punktu widzenia scenarzysty to staje się niebezpieczne, jeśli myślało się z góry, że duże partie scenariusza zmienią się, kiedy zacznie się kręcenie filmu. To dlatego spora część pracy i dyskusji między reżyserem, scenarzystą i producentem ma miejsce przed rozpoczęciem filmowania. To także oczywiście okres prób, podczas którego aktorzy mają sposobność pomyśleć, jak zaczną budować swoje role. Nie znaczy to oczywiście, że gdy się zaczyna montaż, nie można już nic zmienić. Przykładem jest sytuacja, kiedy wszyscy zobaczyliśmy scenę pracującej na pełnych obrotach fabryki i potem uciętą sekwencję z Margaret widzącą Thorntona po raz pierwszy. Stało się oczywiste, że to konkretny, istotny moment pierwszego odcinka i potrzebujemy tego tak szybko, jak to możliwe. Wcześniej nakręciliśmy kilka niewielkich scen w „Helstone”, z których najważniejszą była ta, w której pan Hale mówi Margaret, że porzucił Kościół. Ten aspekt historii przyprawiał nas o ból głowy przez pewien czas, ponieważ 13 artykułów i sprzeciwów pana Hale’a nawet teraz nie jest dla mnie jasnych, jakkolwiek bardzo się skupiam. I próbowaliśmy w jakiś prostszy sposób uczynić zerwanie pana Hale’a z Kościołem bardziej poważnym. Powód, który się miał pojawić, w jednym momencie miał ukazywać, że on zrobił coś naprawdę grzesznego. Zatem upiekliśmy dwie pieczenie na jednym ogniu, wycięliśmy całkiem sceny z Helstone poza sceną oświadczyn (Henry’ego) i przenieśliśmy do późniejszej sekwencji historię o odejściu z Kościoła (w tej scenie Tim i Lesley są wspaniali).
Richard i Daniela zagrali swoje role z ogromnym poświęceniem i wiem, że na wszystkich wywarło wrażenie to, jak bardzo oboje utożsamili się z nimi. Oboje byli profesjonalistami i prawdziwą przyjemnością było pracować z nimi.

3. Więcej odcinków? Jestem szczęśliwa, że tak bardzo wszystkim spodobał się serial, że chcieliby więcej! Jednakże nie jestem pewna, co to mogłoby być. Myślę, że chociaż wątki „przemysłowe” są bardzo ważne, a relacje Johna i Margaret z innymi bohaterami niezwykle istotne (np. z Bessie, Higginsem czy oczywiście z Hannah Thornton), następuje moment, kiedy przede wszystkim wątek miłosny napędza tę historię. Po pierwsze, nie ma zbyt wielu bohaterów w „North and South” (i jak wiadomo, kilku z nich szybko umiera), a żaden z nich poza parą głównych bohaterów i Higginsem nie ma własnego, odrębnego wątku. Myślę, że byłoby konieczne wymyślić coś dla innych postaci, gdyby się chciało wydłużyć serial. Kiedy Margaret opuszcza Milton, trudno podtrzymać tempo historii miłosnej, szczególnie że w tym momencie żadne z „kochanków” nie mówi o tym z kimś innym.
Scena proszonej kolacji w Londynie, która jest na końcu książki, została „wycięta” z wielu innych powodów niż czas. Z powodu pobieżnego i szczerze, raczej płaskiego zakończenia powieści postanowiliśmy przekształcić koniec historii. Jednakże Thornton widziany i odróżniający się w towarzystwie „Południowców” (w powieści) jest przydatny, by pokazać, że opinia Margaret o nim się zmieniła. Londyńska kolacja jest naprawdę późno w powieści (w sensie czasowym) i widownia (oraz Margaret) jest świadoma jej silnych uczuć wobec niego do tego czasu. W związku z tym scena podczas Wielkiej Wystawy ukazuje nie tylko Thorntona jako szanowanego fabrykanta, ale także Margaret, która, nie uświadamiając sobie tego, jest emocjonalnie pomiędzy Północą i Południem. Prosi Thorntona, by powiedział jej matce, że wkrótce wróci do „domu” i nie wywierają na niej wrażenia przebiegłe próby Henry’ego, by zdyskredytować Milton. Odrzuciwszy oświadczyny Thorntona, teraz widzi, że przechwałki Hannah Thornton na temat syna (w pierwszym odcinku) były w rzeczywistości prawdą, on jest szanowany jako fabrykant poza Milton i mało prawdopodobne, by nie miał kilku wielbicielek... Co prowadzi nas do kolejnego pytania...

4. Dlaczego panna Latimer? Myślę, że Elizabeth Gaskell była bardzo ostrożna w dwóch scenach oświadczyn, by próbować uświadomić swoich czytelników, jaką loterią było małżeństwo dla wiktoriańskiej kobiety z klasy średniej. One mogły otrzymać propozycję od jakiegoś nieznajomego i ich jedyna możliwością było odpowiedzieć tak lub nie. To jasne, że Margaret widzi sprawę oświadczyn Henry’ego jako trudną, ponieważ naprawdę go lubi i odczuwa zażenowanie z tego powodu, że musi go odrzucić w tak otwarty sposób. Oświadczyny Thorntona, zważywszy, że jest rzekomy ich powód, iż ona się jakoś skompromitowała, broniąc go podczas zamieszek, także będą odrzucone. Ale ona odczuwa to jako o wiele bardziej bolesne, a jej frustracja, że została postawiona w tak trudnej sytuacji, sprawia, że jej odmowa jest bardziej niezdarna. Można odczuwać wobec Margaret współczucie po oświadczynach Thorntona, Jest prawdziwie zmartwiona, że zraniła jego uczucia. Jest nawet skłonna do postrzegania go w bardziej życzliwy sposób. Nie żeby natychmiast żałowała swojej odmowy, ale staje się bardziej gotowa, by uznać wzniosłe opinie pani Thornton na temat wartości jej syna.
Powinnam wyjaśnić, że panna Latimer jako poważna rywalka jest tylko wymysłem wyobraźni Margaret. Wyraźnie byłoby błędem sugerować, że Thorntona w jakiś sposób pociągał pomysł, by mógł być zaręczony z kimś innym. Ale jest kawalerem, bardzo pożądaną partią i to naturalne, że inni spekulują na temat jego małżeńskich planów. Pan Latimer i Fanny są jedynymi, którzy to otwarcie komentują podczas akcji, nie mając pojęcia, co zdarzyło się między Johnem i Margaret. Wspomniałam przedtem, że trudno było pokazać zmianę opinii Margaret na temat Thorntona. W trzecim odcinku oglądamy ją po odrzuceniu oświadczyn, potem, kiedy widzi go w innym świetle podczas Wielkiej Wystawy, i wreszcie podczas wątku z bratem Fryderykiem, kiedy nie potrafi powiedzieć Johnowi prawdy. W zakończeniu trzeciej części on mówi, że patrzy w przyszłość. Chociaż w książce przyznaje przed sobą, że nigdy nie będzie kochał nikogo oprócz Margaret, tu jest dość surowy wobec niej, mówiąc, że żałuje okazania swych uczuć a ona nie powinna widzieć w jego zachowaniu żadnych przysług, które pozwoliłyby myśleć, że jego uczucia nadal trwają. To powody, dla których Margaret zakłada, że on myśli o kimś innym.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#74 2006-04-23 00:38:24

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Wracajac do wywiadu z Radia Five, ktory sobie wlasnie wlaczylam, to faktycznie ladnie Richard mowi o tych swoich fankach, "nice ladies" i ze dobrze jest miec taka armie za soba. Tak sie smieje przy tym, ale w bardzo mily sposob, z duza sympatia dla swoich fanek i Armitage Army.

[URL=http://imageshack.us]http://img179.imageshack.us/img179/7213/armitagesign0if.jpg[/URL]

Offline

 

#75 2006-04-23 00:47:47

Gosia
Użytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Gosiu, wielkie dzieki za takie piekne zakonczenie dnia i lekture na dobranoc. Z duzym zainteresowaniem przeczytalam ta sekwencje.
Jednak od scenarzysty mozna sie wiele dowiedziec big_smile
Czy to juz koniec listu Sandy Welch, czy cos zostalo?
[URL=http://imageshack.us]http://img179.imageshack.us/img179/7213/armitagesign0if.jpg[/URL]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB