Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#726 2006-05-03 10:10:57

Gitka
Użytkownik

Re: N&S cd.

Byłam tylko lekko zdziwiona, że dodałaś zdjęcie Rysia z koralikami wink
Gosiu, a mogę poprosić do muzyki
Ronan Keating - I wouldnt change a thing

Dodalam, bo jest ladne w sumie to zdjecie.
A przeczytalam gdzies ze on do tego wywiadu (bo to zdjecie z wywiadu przeprowadzonego specjalnie dla DVD N&S) zostal ubrany w ciuchy Vivienne Westwood. I wlasciwie marzyl, zeby zaraz po zakonczeniu je zdjac big_smile wiec koraliki to byla pewnie wizja wizazysty big_smile

Co do wygaszacza, przypuszczam ze brakuje Wam jakiegos kodeka do tego mp3 - I wouldnt change a thing.
Poszukam innej wersji tej piosenki.

Gosiu już ściągam lol
A dlaczego mi nie powiedziałaś od razu o tych koralikach, że chciał je od razu zdjąć itp (miałam mu je za złe) :cry:

Offline

 

#727 2006-05-03 10:16:08

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Ja tez mialam mu je za zle, ale zupelnie niedawno przeczytalam o tym w jakims artykule i spiesze Wam doniesc, ze to jego ubranie w tym wywiadzie to byla wizja artystyczna wizazysty (oczywiscie jesli dobrze zrozumialam to co powiedzial) wink

Offline

 

#728 2006-05-03 10:19:58

Gitka
Użytkownik

Re: N&S cd.

Gosiu, ja nadal mam tę samą piosenkę, a ona mnie coś nie kręci :cry:
A zdjęcia t a k i e fajne, które dobrałaś :oops:

Offline

 

#729 2006-05-03 10:21:24

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Tak wiem, to "Cant take my eyes off you", szukam innej wersji tamtej Ronana Keatinga, ale to wymaga czasu, bo trudno ja znalezc.
Jak tylko znajde to zamieszcze, slowo!

Offline

 

#730 2006-05-03 10:26:21

Gitka
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dobrze Gosiu, to ja cierpliwie czekam big_smile
http://img72.imageshack.us/img72/3186/ksiadz1cv.jpg

Offline

 

#731 2006-05-03 10:48:02

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dla pewnosci zamieszcze ten fragment artykulu:
"I spoke to Richard after he had spent a day working on an exclusive interview for the DVD. It was part of a barrage of publicity he's been doing since the series ended. One of the most surreal being a photo shoot with other up and coming actors for a trendy fashion magazine. When I pointed out that I'd spotted Mr. Thornton, the stern and forbidding mill owner dressed in a Vivienne Westwood kilt, he groans. "Oh, have you seen it? It was a mad stylist's idea. I'm game for anything, but I couldn't wait to get it off. It's not easy to sit down without showing everything off! I really feel for you....."?

Rozmawiam z Richardem po tym, jak spedzil dzien pracy na wylacznym wywiadzie przygotowywanym dla wydania DVD. Po zakonczeniu krecenia filmu, wpadl w wir promocji i reklamy. Jednym najbardziej surrealistycznych były fotografie z innymi obiecującymi aktorami dla magazynu mody.
Kiedy zwróciłam uwagę, że Pan Thornton surowy i posępny właściciel przędzalni bawełny ubrany został w ciuchy od Vivienne Westwood, on zamruczał. "Widziałaś to? To była szalona idea stylistow. Bawiłem się tym, ale nie mogłem się doczekać, żeby to zdjąć. To niełatwe siedzieć tak i nic nie robić."

Offline

 

#732 2006-05-03 11:02:41

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

To zdjecie to taka fantazja fanow wink

Offline

 

#733 2006-05-03 11:06:12

Gitka
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dla pewnosci zamieszcze ten fragment artykulu:
"I spoke to Richard after he had spent a day working on an exclusive interview for the DVD. It was part of a barrage of publicity he's been doing since the series ended. One of the most surreal being a photo shoot with other up and coming actors for a trendy fashion magazine. When I pointed out that I'd spotted Mr. Thornton, the stern and forbidding mill owner dressed in a Vivienne Westwood kilt, he groans. "Oh, have you seen it? It was a mad stylist's idea. I'm game for anything, but I couldn't wait to get it off. It's not easy to sit down without showing everything off! I really feel for you....."?

Rozmawiam z Richardem po tym, jak spedzil dzien pracy na wylacznym wywiadzie przygotowywanym dla wydania DVD. Po zakonczeniu krecenia filmu, wpadl w wir promocji i reklamy. Jednym najbardziej surrealistycznych były fotografie z innymi obiecującymi aktorami dla magazynu mody.
Kiedy zwróciłam uwagę, że Pan Thornton surowy i posępny właściciel przędzalni bawełny ubrany został w ciuchy od Vivienne Westwood, on zamruczał. "Widziałaś to? To była szalona idea stylistow. Bawiłem się tym, ale nie mogłem się doczekać, żeby to zdjąć. To niełatwe siedzieć tak i nic nie robić."

Gosiu, tak więc wszystko jasne.
To my go też trochę poprzebierajmy tongue


http://img64.imageshack.us/img64/4059/superment3xs.jpg

Offline

 

#734 2006-05-03 11:14:31

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Thorton miał jednak tę przewagę nad Wokulskim, że zakochał się w kobiecie z krwi i kości chociaż to okrutnica jakać była :twisted: ( ale tylko do połowy serialu wink )
Co do łęckiej to ja ją widzę jako złą marę , wizję nieszczęścia. Niestety ten mocno stojący na nogach Wokulski traci bardzo w moich oczach lokując tak swoje uczucia

łęcka też była z krwi i kości, tylko że arystokratka nieprzejednana, moim zdaniem kompletnie źle wychowana przez ojca i ciotkę, pogardzająca innymi, patrząca z góry. Panna Hale jednak była wychowana o wiele lepiej, w poczuciu współczucia dla innych (ona przecież trochę współczuje nawet Thorntonowi po oświadczynach), w poczuciu, że trzeba innym pomagać. Jej ojciec nie był bezmyślnym, żyjącym na kredyt arystokratą, tylko duchownym.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#735 2006-05-03 11:19:13

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Ona damą nie była bo nie grała na pianinie ;

Na dodatek nie była wykształcona, bo nie grała na pianinie ;-)


Hm, Alison poprostu nie lubisz Margoski wink W przeciwieństwie do innych - a M. w końcu zrozumie swój błąd, na swoje szczęście. A John ją pokochał tak głęboko, że nawet ta odmowa to jemu rura. I tyle.

I w końcu za to tak mocno Jaśka kochamy, że mu to rura, prawda? Bo on się nie poddaje.
I pewnie nie byłoby tylu wrażeń, gdyby ona tak od razu się zgodziła, dlatego jej wybaczam - ale okropna jest w tym momencie (nie moge się powstrzymać!).


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#736 2006-05-03 11:26:35

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dla pewnosci zamieszcze ten fragment artykulu:
"I spoke to Richard after he had spent a day working on an exclusive interview for the DVD. It was part of a barrage of publicity he's been doing since the series ended. One of the most surreal being a photo shoot with other up and coming actors for a trendy fashion magazine. When I pointed out that I'd spotted Mr. Thornton, the stern and forbidding mill owner dressed in a Vivienne Westwood kilt, he groans. "Oh, have you seen it? It was a mad stylist's idea. I'm game for anything, but I couldn't wait to get it off. It's not easy to sit down without showing everything off! I really feel for you....."?

Rozmawiam z Richardem po tym, jak spedzil dzien pracy na wylacznym wywiadzie przygotowywanym dla wydania DVD. Po zakonczeniu krecenia filmu, wpadl w wir promocji i reklamy. Jednym najbardziej surrealistycznych były fotografie z innymi obiecującymi aktorami dla magazynu mody.
Kiedy zwróciłam uwagę, że Pan Thornton surowy i posępny właściciel przędzalni bawełny ubrany został w ciuchy od Vivienne Westwood, on zamruczał. "Widziałaś to? To była szalona idea stylistow. Bawiłem się tym, ale nie mogłem się doczekać, żeby to zdjąć. To niełatwe siedzieć tak i nic nie robić."

Aleście się tych jego koralików przyczepiły! Ja się też nimi nie zachwycam, ale może dlatego mi nie przeszkadzają, że moi uczniowie takie noszą :-) Jestem przyzwyczajona :-)
A jesli rzeczywiście jakiś chory stylista go ubrał, to mu współczuję :-)
Ooooch, uwielbiam, jak boski RA "mruczy" :oops:


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#737 2006-05-03 11:27:52

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

nie powiem , że mu koloratka nie pasuje, ale ....czasami faceci przystojni z tym powołaniem to chyba przesadzają...a potem w kosciele tylko wzdychania słychać

Ano ano - stanowczo przystojni nie powinni zostawać księżmi :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#738 2006-05-03 13:09:43

caroline
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dla pewnosci zamieszcze ten fragment artykulu:
"I spoke to Richard after he had spent a day working on an exclusive interview for the DVD. It was part of a barrage of publicity he's been doing since the series ended. One of the most surreal being a photo shoot with other up and coming actors for a trendy fashion magazine. When I pointed out that I'd spotted Mr. Thornton, the stern and forbidding mill owner dressed in a Vivienne Westwood kilt, he groans. "Oh, have you seen it? It was a mad stylist's idea. I'm game for anything, but I couldn't wait to get it off. It's not easy to sit down without showing everything off! I really feel for you....."?

Rozmawiam z Richardem po tym, jak spedzil dzien pracy na wylacznym wywiadzie przygotowywanym dla wydania DVD. Po zakonczeniu krecenia filmu, wpadl w wir promocji i reklamy. Jednym najbardziej surrealistycznych były fotografie z innymi obiecującymi aktorami dla magazynu mody.
Kiedy zwróciłam uwagę, że Pan Thornton surowy i posępny właściciel przędzalni bawełny ubrany został w ciuchy od Vivienne Westwood, on zamruczał. "Widziałaś to? To była szalona idea stylistow. Bawiłem się tym, ale nie mogłem się doczekać, żeby to zdjąć. To niełatwe siedzieć tak i nic nie robić."

Tutaj chyba chodzi o to, że on nosił szkocką spódniczkę. Gdzieś czytałam fragment tej rozmowy, on mówił jeszcze, że współczuje kobietom, bo ciężko jest usiąść w takiej kiecce nie pokazując wszystkiego. A dziennikarka żartowała, że na co dzień nie nosi takich krótkich spódniczek, jak ta jego wink

Offline

 

#739 2006-05-03 13:28:03

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Tutaj chyba chodzi o to, że on nosił szkocką spódniczkę.

Aaaa, dawać zdjęcie Rysia w szkockiej, uwielbiam facetów w szkockich spódniczkach :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#740 2006-05-03 14:03:47

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Czyli jednak poplatalam, a moze chcialam go wytlumaczyc wink

Offline

 

#741 2006-05-03 14:05:10

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

I w końcu za to tak mocno Jaśka kochamy, że mu to rura, prawda? Bo on się nie poddaje.
I pewnie nie byłoby tylu wrażeń, gdyby ona tak od razu się zgodziła, dlatego jej wybaczam - ale okropna jest w tym momencie (nie moge się powstrzymać!).

Kij jej w oko czy mu odmówiła czy nie, chodzi o to w jaki sposób to zrobiła, ale kończę temat bo się z Wami nie dogadam tak jak przy tym "I shall conque this, I shall". No mam inny mózg i tego nie zmienię! ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#742 2006-05-03 14:06:07

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Na stronie Armitage Army znalazlam to:
http://thearmitagearmy.co.uk/album/19/49920509.jpg

Offline

 

#743 2006-05-03 14:08:08

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Alez Ali, ja tez uwazam, ze Margaret gupia jakas tu byla, ale staram sie ja troszku wytlumaczyc wink

Offline

 

#744 2006-05-03 14:09:28

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Alez Ali, ja tez uwazam, ze Margaret gupia jakas tu byla, ale staram sie ja troszku wytlumaczyc wink

A co z tego będziesz miała, że ją wytłumaczysz. Jeszcze Ryśka tłumaczyć to rozumiem, ale taką lodowatą kobitkę? :?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#745 2006-05-03 14:12:24

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Kazdego trzeba starac sie zrozumiec,
Zreszta mam sentyment do Margaret filmowej i to sie przeklada na ksiazkowa.

Offline

 

#746 2006-05-03 14:14:09

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Kazdego trzeba starac sie zrozumiec,
Zreszta mam sentyment do Margaret filmowej i to sie przeklada na ksiazkowa.

A mnie się nie przekłada. Ja filmową bardzo lubię i nawet nie jest mi bardzo przykro, że mu odmówiła, bo sama była aż biedna w tej scenie, ale książkowej to bym walnęła w...tiurniurę...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#747 2006-05-03 14:18:09

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Do Milosza i innych chetnych!
Zmienilam bitrate i przekonwertowalam ten mp3 z "I wouldnt change a thing" Ronana Keatinga.
Nowy plik tego screensavera z Richardem Armitagem jest tu:
http://www.yourfilelink.com/get.php?fid=95825
lub
http://www.savefile.com/files/4686288
Mam nadzieje, ze tym razem piosenke bedzie slychac.
I zamienilam pare zdjec, co by nudno nie bylo wink

Offline

 

#748 2006-05-03 14:44:18

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Ale slychac piosenke w tym screensaverze "I wouldnt change a thing"?

Offline

 

#749 2006-05-03 14:48:48

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Gośku, mam, obejrzalam, nie mogę ocenić jak z muzyką, bo w pracy nie mam glośniczkow, ale jutro obacze w domku. Bajerow roznych wykorzystałaś, że hej! Ja zdecydowanie wolę ten poprzedni wygaszacz, bo już bez niego nie mogłabym żyć ;-) a tamta piosenka, po prostu ciągle gra mi w głowie. W tym teraz, niektóre zdjęcia Ryśka, nooo, nawet ... ten....bardzo ;-) Muszę powiedzieć, że coraaz bardziej podoba mi się jako Monet. Druga uwaga, spójrzcie na jego uszy, on chyba jest elfem, na paru ujęciach, ma te uszka takie u góry spiczaste, że bez dwóch zdań ;-). I jeszcze jedno Gosiu, w tym ostatnim zdjęciu gdzie jest napis From Gosia with love, on wygląda jakby miał zębów sztuk 1. Zmień je może coooo? ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#750 2006-05-03 14:49:14

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Bo to zalezy od odswiezania monitora.
Uff, wreszcie slychac! Przekonwertowanie pomoglo widac.
Tam bylo bitrate 192, zamienilam na 128 i widac tak trzeba bylo.

A ktory profil Ci sie tak podoba?
Jak chcesz sama piosenke, to moge Ci przeslac, bo normalnie w necie jej nie ma na zadnej stronie.

Alison, hehe, nie przesadzaj z tymi zebami, nie jest tak zle, ale jak chcesz to zamienie wink
Co do uszu zgodze sie smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB