Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#676 2006-05-02 22:53:33

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Zrobie jeszcze jedna probe.
Zaraz podam link.

Offline

 

#677 2006-05-02 22:57:59

milosz
Użytkownik

Re: N&S cd.

http://img435.imageshack.us/img435/5783/krokusynapolaniechocholowskiej.jpg

Alison to dla ciebie ... tak wygląda Dolina chochołowska

przeniesę wink


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#678 2006-05-02 23:05:22

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Tylko do naprawde niecnych big_smile

Nastawiłam uszy, jak zawsze, gdy mowa o czymś nieprzyzwoitym ;-) Tak myślę (i mam nadzieję), że to masz na myśli, mówiąc - "niecny" ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#679 2006-05-02 23:05:41

milosz
Użytkownik

Re: N&S cd.

A mogła mu odmówić słowami Heinego:

Piszesz mi moja miła,
Że już nie kochasz mnie,
Wieść by mnie ta zmartwiła,
Ale nie wierzę, nie!

Podziwiam pióra wprawę,
List stron dwanaście ma,
Dając komuś odprawę,
Wystarczą słowa dwa.


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#680 2006-05-02 23:07:47

izek
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dając komuś odprawę,
Wystarczą słowa dwa.

a nawet jedno


gg 5425654

Offline

 

#681 2006-05-02 23:10:41

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Zmienilam piosenke, moze jest cos z tamtym mp3.
Plik jest mniejszy.
http://www.yourfilelink.com/get.php?fid=95700

Offline

 

#682 2006-05-02 23:10:47

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

http://img435.imageshack.us/img435/5783/krokusynapolaniechocholowskiej.jpg

Alison to dla ciebie ... tak wygląda Dolina chochołowska

Wiem jak wygląda Dolina Chochołowska i nie dam się przekupić krokusoma :evil:

A co tej Chrysantemki, to była głupia i nie miała prawa. Jak facet juz prawie płacze, to żadna nie ma prawa, czy by tam była damą gardzącą uczuciami w XIX wieku. Pewne sprawy nie mają nic wspólnego z wychowaniem, czasami i modą. One siedzą w sercu.
Którego ona nie miała, nie ma, i nie będzie miała.
Bo zołzy tego narządu NIE POSIADAJĄ! Dlatego są zołzami!
Amen. A Thornton jak wyszedł to chciał płakać jak dziecko na schodkach. Nawet jak go nie lubiła, to nie miała prawa i BASTA!!!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#683 2006-05-02 23:11:09

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Okropna ta Margaret, ale widac, ze ta milosc ja przerazala.
Lubila panowac nad soba, decydowac o sobie, a tu spotkala kogos kto mial zapanowac nad jej uczuciami i to jest tego zapowiedz.
Czula sie niepewnie wobec sily tej niezmiennej namietnosci, ktora miala ja pozniej poniesc. to bylo cos zupelnie odmiennego od tego co dotad czula.

Pięknie to opisałaś, mam podobne wrażenia - ogrom jego miłości i namietności ją przytłoczył. Oświadczyny Henrysia to było nic, jakieś mdłe gadanie... A tu przychodzi ktoś, kto mówi, że będzie ją kochał bez względu na to, co ona o tym myśli, mówi to z pełnym przekonaniem, bez wahania.
A ona go nawet nie lubi - tak mówi. Ale jego słowa na pewno musiały zrobić na niej wrażenie - taka otwartość i szczerość w takich "skrępowanych obyczajowo" czasach.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#684 2006-05-02 23:12:53

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Ty mi tu GosiaJu jeden nie pękaj!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#685 2006-05-02 23:14:55

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


po obejrzeniu N&S mój mąż się zastanawiał czy anglicy potrafili by z Lalki taki hit zrobić wink
wczoraj chyba Lalka nawet leciała w tv, ale gdzie Wokulskiemu do Thortona, jeśli gra go Dmochowski

To samo mówię - Wokulski powieściowy to świetny facet, silny, zdecydowany, mądry, seksowny, wszystkie panny na niego lecą (poza durną Izą) - dlatego nie oglądam ekranizacji, żeby sobie nie psuc tej wizji.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#686 2006-05-02 23:16:50

caroline
Użytkownik

Re: N&S cd.


A Thornton jak wyszedł to chciał płakać jak dziecko na schodkach. Nawet jak go nie lubiła, to nie miała prawa i BASTA!!!

Przecież nie wiedziała, że jemu się będzie chciało płakać. :x
Miała przyjąć faceta z litości?! Czy Thorntonik by tego chciał. Mi też go żal, ale wszyscy wiemy do czego to zmierza, miłość na full, bez kompromisów i uczuć pośrednich.

Offline

 

#687 2006-05-02 23:16:59

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dziewczynki, Special for you, wyprodukowalam screensaver z Richardem Armitagem big_smile
Nie obejmuje N&S (zeby nie bylo watpliwosci) wink (...)

Gosiu, zobaczę dopiero jutro wieczorem, kiedy ściągnę w domu, ale już dziś Ci dziękuję z góry, bo na pewno będzie to rewelacja :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#688 2006-05-02 23:17:40

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Ach Wokulski jak powiedział wczoraj - Jeśli pani zechce, to wygra ( o koniu), to ach! Głupia ta Iza, prawie jak Margotka ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#689 2006-05-02 23:20:17

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.


A Thornton jak wyszedł to chciał płakać jak dziecko na schodkach. Nawet jak go nie lubiła, to nie miała prawa i BASTA!!!

Przecież nie wiedziała, że jemu się będzie chciało płakać. :x
Miała przyjąć faceta z litości?! Czy Thorntonik by tego chciał. Mi też go żal, ale wszyscy wiemy do czego to zmierza, miłość na full, bez kompromisów i uczuć pośrednich.

Co znaczy nie wiedziała?! Kiedy wychodził, to rzuciła na niego jedno spojrzenie i dostrzegła oczyska łzami nabrzmiałe. Każda prawdziwa kobieta z krwi i kości by pękła jako i ja pękam mimo mojego męskiego mózgu, a ten sopel lodu, to się do przetykania przerębli najwyżej nadawał a nie na żonę dla Jaśka. Kurcze zaraz zacznę myśleć, że ten Jasiek jakiś głupi, że się w takim soplu zakochał! 8O


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#690 2006-05-02 23:20:53

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

jeszcze przyszło mi coś do głowy 8)
może się mylę, ale czy wtedy emoje nie były demode? znaczy się u mężczyzn, takie niedżentelmeńskie?
bo teraz mamy równouprawnienie w kwestii płaczu i emocjonalnych wybuchów (a nawet dla używania fluidu wink ) to inaczej patrzymy na te całe oświadczyny

Eeee, chyba nie podejrzewasz Mr T. o używanie fluidu? ;-) Mnie się wydaje, że to nie tyle było niedżentelmeńskie, ile niemęskie - chyba. Chociaż ja widzę Thorntona w tej scenie jako supermęskiego, bo potrafi się przyznać do tego, co czuje i na dodatek mówi, że będzie ją kochał bez względu na wszystko. Aaaa, miękko mi w kolanach!
:oops:


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#691 2006-05-02 23:23:28

caroline
Użytkownik

Re: N&S cd.


Co znaczy nie wiedziała?! Kiedy wychodził, to rzuciła na niego jedno spojrzenie i dostrzegła oczyska łzami nabrzmiałe. Każda prawdziwa kobieta z krwi i kości by pękła jako i ja pękam mimo mojego męskiego mózgu, a ten sopel lodu, to się do przetykania przerębli najwyżej nadawał a nie na żonę dla Jaśka. Kurcze zaraz zacznę myśleć, że ten Jasiek jakiś głupi, że się w takim soplu zakochał! 8O

:?: Co miała go zatrzymać i powiedzieć, no dobra stary skoro tak bardzo ci zależy to cię biorę???
No przecież nie była bez serca, miała wyrzuty sumienia, że spowodowała takie cierpienie.

Offline

 

#692 2006-05-02 23:23:46

izek
Użytkownik

Re: N&S cd.

Ach Wokulski jak powiedział wczoraj - Jeśli pani zechce, to wygra ( o koniu), to ach! Głupia ta Iza, prawie jak Margotka ;-)

no to może i ma zadatki na Thortona, ale za to łęcka (nie lubię jej mówić po imieniu :twisted: ) do rozumu nie przyszła...


gg 5425654

Offline

 

#693 2006-05-02 23:25:25

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Ty mi tu GosiaJu jeden nie pękaj!

Nie penkam, jeno się staram zrozumieć - nie mogę jej przestać lubić, bo bym się na końcu nie mogła z Jasiem cieszyć, że wreszcie odwzajemnia jego uczucia. A teraz jestem na nią bardzo zła, bardzo, szczególnie, jak przypomnę sobie następne sceny, to, że przy kominku w domu łzy mu się cisną do oczu... Oj Margaretko, coś Ty uczyniła, okropna niewiasto!


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#694 2006-05-02 23:27:29

izek
Użytkownik

Re: N&S cd.

Eeee, chyba nie podejrzewasz Mr T. o używanie fluidu? ;-) Mnie się wydaje, że to nie tyle było niedżentelmeńskie, ile niemęskie - chyba. Chociaż ja widzę Thorntona w tej scenie jako supermęskiego, bo potrafi się przyznać do tego, co czuje i na dodatek mówi, że będzie ją kochał bez względu na wszystko. Aaaa, miękko mi w kolanach!
:oops:

nie, z tym fluidem to całkiem współczesne było :twisted:

a napisałam niedżentelmeńskie, bo Margaret użyła podobnego słowa...

że był supermęski to nikt nie powie że nie, niechby spróbował

tyle że supermęskość te dobrych parę lat temu mogła wyglądać ineczej nieco, sama już nie wiem


gg 5425654

Offline

 

#695 2006-05-02 23:27:40

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Ach Wokulski jak powiedział wczoraj - Jeśli pani zechce, to wygra ( o koniu), to ach! Głupia ta Iza, prawie jak Margotka ;-)

Oj nie, Iza durniejsza, bo się na nim do końca nie poznała, przeszkadzały jej czerwone ręce kupca i to, że zarabiał (no wstyd normalnie, zamiast żyć na kredyt jak jej tatuńcio!). Margotka będzie miała w końcu wybaczone, bo pokocha i nawet da się pościskać na koniec!


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#696 2006-05-02 23:28:39

izek
Użytkownik

Re: N&S cd.


Co znaczy nie wiedziała?! Kiedy wychodził, to rzuciła na niego jedno spojrzenie i dostrzegła oczyska łzami nabrzmiałe. Każda prawdziwa kobieta z krwi i kości by pękła jako i ja pękam mimo mojego męskiego mózgu, a ten sopel lodu, to się do przetykania przerębli najwyżej nadawał a nie na żonę dla Jaśka. Kurcze zaraz zacznę myśleć, że ten Jasiek jakiś głupi, że się w takim soplu zakochał! 8O

:?: Co miała go zatrzymać i powiedzieć, no dobra stary skoro tak bardzo ci zależy to cię biorę???
No przecież nie była bez serca, miała wyrzuty sumienia, że spowodowała takie cierpienie.

dobre caroline, dobre big_smile big_smile big_smile
"biorę, ale z półroczną gwarancją" wink


gg 5425654

Offline

 

#697 2006-05-02 23:31:09

izek
Użytkownik

Re: N&S cd.

Oj nie, Iza durniejsza, bo się na nim do końca nie poznała, przeszkadzały jej czerwone ręce kupca

ojej Thorton też miał te ręce takie hmm nie do końca czyste jak ściskał dłoń Higginsa

kto by mógł zagrać takiego uthotowionego Wokulskiego?


gg 5425654

Offline

 

#698 2006-05-02 23:32:29

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Co znaczy nie wiedziała?! Kiedy wychodził, to rzuciła na niego jedno spojrzenie i dostrzegła oczyska łzami nabrzmiałe. Każda prawdziwa kobieta z krwi i kości by pękła jako i ja pękam mimo mojego męskiego mózgu, a ten sopel lodu, to się do przetykania przerębli najwyżej nadawał a nie na żonę dla Jaśka. Kurcze zaraz zacznę myśleć, że ten Jasiek jakiś głupi, że się w takim soplu zakochał! 8O

Spokojnie, Alisonku, nie możesz Margaretki znienawidzieć, Margaretka w gruncie rzeczy dobre dziewuszysko (jak ja się miotam, widzicie!?), pomaga biednym, serduszko ma dobre, no i nie zapominajmy, że Thorntonika własną pierwsią wątłą osłoniła i strzał na głowę przyjęła! I ona nie taki sopel, przecie topnieć zacznie, popełniła błąd - pewnie za karę, jak już się hajtną, będzie raz w tygodniu na przędzalni pracować!
;-)
Ale że też na te łzy nie zareagowała, to też jej się dziwię!


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#699 2006-05-02 23:36:13

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


ojej Thorton też miał te ręce takie hmm nie do końca czyste jak ściskał dłoń Higginsa
kto by mógł zagrać takiego uthotowionego Wokulskiego?

No, mnie tam jego ręce w ogóle nie przeszkadzały ;-)
Wielokrotnie sie zastanawiałam, kto mógłby zagrać Wokulskiego, który zrobiłby na mnie wrażenie - kiedyś sądziłam, że może Gary Oldman... Spośród polskich aktorów - nie mam pojęcia, nie widzę nikogo (chyba już za późno ;-))


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#700 2006-05-02 23:40:52

izek
Użytkownik

Re: N&S cd.


ojej Thorton też miał te ręce takie hmm nie do końca czyste jak ściskał dłoń Higginsa
kto by mógł zagrać takiego uthotowionego Wokulskiego?

No, mnie tam jego ręce w ogóle nie przeszkadzały ;-)
Wielokrotnie sie zastanawiałam, kto mógłby zagrać Wokulskiego, który zrobiłby na mnie wrażenie - kiedyś sądziłam, że może Gary Oldman... Spośród polskich aktorów - nie mam pojęcia, nie widzę nikogo (chyba już za późno ;-))

ale mnie te ręce też nie przeszkadzały...

Gary Oldman, czy to nie ten, co miał takie dziwne role w "Leonie zawodowcu" i "5-tym elemencie"?
mi w sumie nikt konkretny na myśl nie przychodzi, ale w ogólnym zarysie to trochę młodszy


gg 5425654

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB