Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#601 2006-05-01 22:45:31

caroline
Użytkownik

Re: N&S cd.

W książce jest bardzo podobna, Sinead była genialna w tej roli. Mówię wkrótce, bo niedługo pojawi się w ciasteczkach.

Offline

 

#602 2006-05-01 22:57:24

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

No to grzecznie bardzo, poczekam na te ciacha big_smile

Offline

 

#603 2006-05-01 22:58:39

Kaziuta
Użytkownik

Re: N&S cd.

Właśnie wróciłam z majówki, śmierdzę jeszcze ogniskiem, ale zaraz zabrałam się do czytania kolejnego odcinka i musze przyznać racje Alison.
Pinda ... i to bez dwóch zdań.
Boże! żeby mi tak jakiś chłop powiedział, że kocha mnie jak żaden mężczyzna nie kochał jeszcze żadnej kobiety, i że dodaje wartości jego życiu i ...etc. etc.
Nigdy w życiu się chyba tego nie doczekam, a ona sie doczekała i jeszcze nosem kręci, że to ją obraża.
Chyba jej sie z tego dobrobytu w du.... ku poprzewracało.
PS. Zdaje sobie sprawę, że zgodnie z naszym forumowym savoir vivrem nie powinnam używac tego typu wyrażen, ale normalnie kurcze po ludzku nie wytrzymałam.

Offline

 

#604 2006-05-01 23:02:36

caroline
Użytkownik

Re: N&S cd.

Sprzysiężenie brodatych avatarów!
:twisted:

Offline

 

#605 2006-05-01 23:07:56

Kaziuta
Użytkownik

Re: N&S cd.

Widac bródki łączą szczególnie przy 1 maja.
Brodaci wszystkich krajów łączcie się!

Offline

 

#606 2006-05-01 23:11:49

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Pinda ... i to bez dwóch zdań.
Boże! żeby mi tak jakiś chłop powiedział, że kocha mnie jak żaden mężczyzna nie kochał jeszcze żadnej kobiety, i że dodaje wartości jego życiu i ...etc. etc.
Nigdy w życiu się chyba tego nie doczekam, a ona sie doczekała i jeszcze nosem kręci, że to ją obraża.
Chyba jej sie z tego dobrobytu w du.... ku poprzewracało.

YES,YES, YES!!!
Kaziutka I L O V E Y O U!!!
Wiedziałam, że Szczecin nas nie opuści w potrzebie.
Nie gólmy się! Bądźmy brodatymi siostrami!!!
Och jak mi ulżyło...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#607 2006-05-01 23:15:54

Kaziuta
Użytkownik

Re: N&S cd.

Bądźmy brodate do końca.
Żywcem nas nie wezmą! O! (tu następuje całus w pięść)

Offline

 

#608 2006-05-01 23:27:03

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Marsz do lozka!
[URL=http://img489.imageshack.us/my.php?image=episode1moneta0rr.jpg]http://img489.imageshack.us/img489/8977/episode1moneta0rr.th.jpg[/URL]
Juz ide kochanie! big_smile

Gosiu, nie poznaję koleżanki, a te niewinne oczęta to już tak całkiem dla picu ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#609 2006-05-01 23:29:43

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Bądźmy brodate do końca.
Żywcem nas nie wezmą! O! (tu następuje całus w pięść)

Ale w swoją jak mniemam, nie na krzyż? 8O
Tak, że niby możecie nam skoczyć... po zapałki...
OK. Po naszym trupie! Tylko już zapomniałam o co walczymy... ale nieważne, z Tobą choćby i o stokrotki...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#610 2006-05-01 23:29:59

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Hmmm... intelektualista? lol

Moniko, ależ mi się to zdjęcie podoba, w okularkach i szlafroku lol


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#611 2006-05-01 23:35:34

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Miłosz Ty konformistyczny zdrajco! Zostawiasz mnie samą na placu boju o Jaśka przeciwko Margaret? Cała nadzieja jeszcze w GosiJ, co też mnie poparła.
A Margaret jest zołza i zdania nie zmienię choćbysta mie kołem łamali.
Przypominam, że mówię o książkowej!
Filmową tyż kocham... :oops:

Bo ja to myślę, że ona jest okrutna i tyle! No ja rozumiem, rzucić się na niego nie mogła (chociaż w zasadzie mogła, ja tam bym się nie opierała, a przecież on tylko o tym myślał - to i mogła ;-)). No ale ok, XIX wiek itd. Ale żeby go tak nie rozumieć, tak mu serce łamać, tak nim pogardzać, tak go lodowatym głosem dobijać, naszego Jaśka kochanego i zakochanego - toż to łokrucieństwo niemożebne i tak się nie robi!


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#612 2006-05-01 23:42:07

Alison
Użytkownik

Re: N&S cd.

Bo ja to myślę, że ona jest okrutna i tyle! No ja rozumiem, rzucić się nie mogła (chociaż w zasadzie mogła, ja tam bym się nie opierała, a przecież on tylko o tym myślał - to i mogła ;-)). No ale ok, XIX wiek itd. Ale żeby go tak nie rozumieć, tak mu serce łamać, tak nim pogardzać, tak go lodowatym głosem dobijać, naszego Jaśka kochanego i zakochanego - toż to łokrucieństwo niemożebne i tak się nie robi!

Jeszcze GosiaJ, jeszcze, nie kończ za szybko, bo tak własnie jest jak mówisz :-)
Wiedziałam, że sie na Tobie nie zawiodę, gdyż swój chłop jesteś i tyle.
A Margaret jest zołza... Chyba w tej sprawie nawet sobie podpis zmienię! Nikt nie będzie naciskał na moje ciężko wypracowane poglądy!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#613 2006-05-01 23:52:48

ewa7
Użytkownik

Re: N&S cd.

Tak zgadzam się To ZOłZA
Jak można było tak potraktować zakochanego Jaśka??
Ale to ma też swoją dobrą stronę- mamy dwa odcinki więcej big_smile Dzięki naszej Margaret
I przyjaźń :?: Jaśka z Higginsem i scenę w śniegu "Look....... " i jakoś tam dalej i w końcu scenę peronową i w końcu mamy się o co sprzeczać big_smile

Offline

 

#614 2006-05-01 23:54:03

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Gosiu, nie poznaję koleżanki, a te niewinne oczęta to już tak całkiem dla picu

Nie wiem co mam powiedziec :oops:
i jeszcze wyzej oczeta wznosze wink

Offline

 

#615 2006-05-01 23:56:18

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Jeszcze GosiaJ, jeszcze, nie kończ za szybko, bo tak własnie jest jak mówisz :-)
Wiedziałam, że sie na Tobie nie zawiodę, gdyż swój chłop jesteś i tyle.
A Margaret jest zołza... Chyba w tej sprawie nawet sobie podpis zmienię! Nikt nie będzie naciskał na moje ciężko wypracowane poglądy!

A jasne, że swój chłop, w końcu z jednego Śląska, nie? ;-) A jak tylko znów czytam ten Twój tłumaczony fragment i jeszcze potem kawałek kolejnego rozdziału, to mi się serce kraje i potem muszę przeczytać zakończenie, żeby się mogła zrehabilitować i żeby mi już nie było smutno. Ma szczęście, że na końcu już głupot takich nie gada, a raczej coś w stylu Oleńki B. ("Jędruś, ran twoich...", znaczy, "Jaśku..." ;-)).


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#616 2006-05-01 23:58:49

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Nie wiem co mam powiedziec :oops:
i jeszcze wyzej oczeta wznosze wink

Cóż... Ja tam Ci się nie dziwię - ten chłop zakonnicę by do grzechu przywiódł, tak myślę :-) I to całkiem prędko!


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#617 2006-05-02 00:20:40

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Moje oczeta niewinne przywiodl, oj przywiodl ...
zbalamucil z kretesem :oops: big_smile

Offline

 

#618 2006-05-02 00:36:29

Caitriona
Użytkownik

Re: N&S cd.

Alison - cudowna poetko Ty nasza i tłumaczko dzielna. Co my byśmy bez Ciebie zrobiły?! Dzięki za ten wiersz, świetny! I nawet jest w nim wzmianka o mnie - jestem wniebowzięta!! big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#619 2006-05-02 00:36:35

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Moje oczeta niewinne przywiodl, oj przywiodl ...
zbalamucil z kretesem :oops: big_smile

Właśnie widzę, że zbałamucił :-) Ja to nie wiem, może ta Margaretka to taka trochę ślepawa była aboco? Albo ze ściśnięcia tym gorsetem w mózgu tlenu miała mało? ;-)
Przypomniała mi się Margaret tłumacząca panu Bellowi, że wcale źle nie myśli o Thorntonie - i tu ją lubię :-) Nadzieja na szczęśliwy finał się szykuje. skoro nie mogę teraz oglądać filmu, to przynajmniej przypomnę sobie kilka scen "w głowie" ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#620 2006-05-02 08:46:52

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

Gdzie ciasteczko? :cry:
Mam niedobor cukru!!! lol

Offline

 

#621 2006-05-02 08:55:30

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

A bo Caroline dzis tlumaczy chyba.
To bedzie five`o`clock big_smile
Moze do tej pory nie oslabne z glodu wink

Offline

 

#622 2006-05-02 08:57:10

Gosia
Użytkownik

Re: N&S cd.

http://www.acemarsupial.co.uk/
http://www.acemarsupial.co.uk/

Dzieki, tego mi bylo dzis trzeba big_smile

Offline

 

#623 2006-05-02 10:31:33

Monika24
Użytkownik

Re: N&S cd.

Dziewczyny, możecie mi zdradzić jak umieszczacie tu pomniejszone zdjęcie, które można powiększyć klikając na nie? Bo mi pomysłów na to brak sad
http://img68.imageshack.us/img68/1699/pdvd2024ic.jpg


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#624 2006-05-02 11:09:37

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.


Ale to ma też swoją dobrą stronę- mamy dwa odcinki więcej big_smile Dzięki naszej Margaret
I przyjaźń :?: Jaśka z Higginsem i scenę w śniegu "Look....... " i jakoś tam dalej i w końcu scenę peronową i w końcu mamy się o co sprzeczać big_smile

Na szczęście całość kończy się szczęśliwie - tak myślę, że gdyby to Polak pisał, to załatwiłby Jasia T. ze szczętem, jak Prus Wokulskiego...
I te późniejsze sceny filmowe wynagradzają te wcześniejsze dramatycznie smutne... I mamy rzeczywiście coś, co można nazwać męską przyjaźnią i porozumieniem, i scenę peronową, o której możemy rozmawiać godzinami :-)
Tak myślę, że gdtby było zakończenie bliższe ksiązkowemu albo gdyby w peronowej umieścić ten dialog z zakończenia książkowego, też by były motylki big_smile


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#625 2006-05-02 11:11:55

GosiaJ
Użytkownik

Re: N&S cd.

Gdzie ciasteczko? :cry:
Mam niedobor cukru!!! lol

Oj tak, dziś ciasteczko popołudniowe, trza się uzbroić i w ramach oczekiwań jeszcze raz wrócić do ciasteczka wczorajszego... które okazuje się nad podziw świeże i smaczne, chociaż z dodatkiem czegoś gorzkiego.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB