Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-05-13 20:23:51

milosz
Użytkownik

Re: Anegdotki


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#27 2006-05-13 22:42:14

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: Anegdotki

To z telewizji big_smile
z bajki o niesfornym dzieciaku:
Malec zdaje relacje z przedszkola swoim rodzicom:
-Powiedziec wam, co bylo w przedszkolu? Pani czytala nam z czegos takiego kwadratowego... To sie chyba nazywa ksiazka. I kto wie, moze jak to sie przyjmie, to zastapi to telewizor?

Bajka jest w ogole odjechana big_smile postacie rysowane bardzo kanciato. Kiedys byl odcinek jak mama i tata sprzeczali sie troche, bo samochod im sie zepsul na srodku drogi. Wszystkiemu przysluchiwalo sie dziecko. Nagle wydalo z siebie okrzyk przerazenia.
-Moze nie powinnismy sie klocic przy malym?! - zaklopotala sie mama.
-Nie, to nie to!- wyjasnia malec. - Wlasnie zdalem sobie sprawe, ze macie takie dziwne kwadratowe glowy! Wiecie co.. nie oszczedzajcie na studia dla mnie tylko zrobcie sobie operacje plastyczne!

Ta sama odjechana bajka. (ja wcale nie ogladam bajek big_smile) Sytuacja w przedszkolu. Podbiega do przedszkolanki dziewczynka i mowi z placzem:
-Prosze pani! Cos mi wpadlo do oka!!
-Pokaz.. o.. wyglada okropnie - stwierdza pani. - Trzeba bedzie usunac.
-To co wpadlo? - upewnia sie dziecko.
-Nie... cale oko! Bedzie troche dziwnie z jednym okiem, ale na pocieszenie zostanie ci jeszcze drugie.

Wyjasniam - jest to bajka nie dla dzieci (wiadomo.. dziwne poczucie humoru 8O ale mi odpowiada) i leci przed polnoca. big_smile tylko ze jest naprawde okropnie rysowana big_smile

Offline

 

#28 2006-05-13 23:08:39

Narya
Użytkownik

Re: Anegdotki

Co prawda to nie anegdotki, ale może rozbawią big_smile

http://www.impuls-camp.pl/pliki/fun/kartka2046.swf

I jeszcze:
prof. Miodek proponuje

Obecnie znana deklinacja poszerzona została o dodatkowe
odmiany:
1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Nadrzędnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego?
10. łapownik - kto komu ile?
11. Powodnik - dlaczego ja?
12. Dziwnik - ke?
13. Rządownik - kwa? kwa?
14. Złodziejnik - komu? gdzie? ile?
15. Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co?
16. Powybornik - co ja q...wa zrobilem?

Offline

 

#29 2006-05-13 23:10:18

Kika
Użytkownik

Re: Anegdotki

świetne... żeby nie powiedzieć dosadniej.... wink


gg 2775021

Offline

 

#30 2006-05-14 15:15:20

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: Anegdotki

liceum C.D.
z zeszytu ucznia, kiedy omawialismy LALKE Prusa:
"Ludzie szukaja problemow. Tytul jak tytul - NAD NIEMNEM, bo nad rzeka!

Dzwonek. Pytam sie kolezanki:
-Teraz bedzie przerwa na lekcje?
Mialo byc: czy teraz jest dwonek na przerwe big_smile

Omawiamy ZMIERZCH. Analiza tytulu.
-Moze to chodzi o zmierzch tych ludzi? - zastanawiam sie. - Dlugo tak nie pociagna.

Matematyka. Nie umiemy rozwiazac zadania.
-W swoim zyciu zirytowalam sie tylko raz - zwierza sie sorka. -W tak zwanej klasie "mierniczej" w technikum.
-O.. i co im pani zrobila? - zainteresowala sie jedna uczennica.
-Wszyscy nie zyja - zgadla kolezanka big_smile

Matematyczka podaje nam regulke taka "na chlopski rozum", zebysmy cos wiedzieli. Ale przestrzega:
-Tylko nie pokazujcie tego nikomu madremu matematycznie, bo sie zrzymie. Ja juz sie przestalam zrzymac po tylu latach uczenia w liceum plastycznym.

Matematyczka do mnie:
-Czy umiesz zdefiniowac pojecie zbioru?
Ja - przerazona pytaniem...: Nie... nie umiem.
Matematyczka: I bardzo dobrze! Bo nikt nie umie!

Podczas sprawdzania obecnosci sorka sie pyta:
-A co z Wojtkiem? Dlugo go nie bylo. On jeszcze zyje?
-Nie wiemy.. Trzeba sprawdzic na cmentarzu.

Profesorka do ucznia podaczas wystawiania ocen:
-Ta twoja ocena jest naciagnieta jak guma od majtek.

Profesor o nas:
-Wy tu przychodzicie (tj. do liceum plastycznego) prawie surowi. A my profesorowie musimy was podgotowac w sosie plastycznym.

Profesor pyta sie kolezanki, czy ma prawo jazdy. Ta odpowieda, ze nie. Na co prof mowi:
-To jak bedziesz miala to prosze nie jezdzij po Katowicach.. Albo wczesniej powiedz kiedy bedziesz jezdzic, to wtedy ja nie bede jezdzil.

Kolezanka przed swietami glosno sie zastanaewia:
-A Zydzi to jak obchodza swieta Bozego Narodzenia?

Podzial zebow u ssakow:
Dolne, gorne, zepsute i zdrowe.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB