Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-05-14 13:10:55

Gosia
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Obejrzalam "Zony i Corki", za co serdecznie dziekuje Caitrionie big_smile.
Ogladalam z prawdziwa przyjemnoscia i na raty, co oznacza, ze niestety mnie nie wciagnal tak bardzo jak N&S, ale ...
Naprawde warto go obejrzec, film wciaga, bohaterowie moga sie podobac, przyzwyczajamy sie do nich z latwoscia, niektore sceny sa piekne, bardzo mi sie podobalo zakonczenie 2 odcinka, czyli to pozegnanie przez okno Rogera wyjezdzajacego do Afryki przez Molly. ładna scena kiedy Molly wyjezdza z domu dziedzica i zegna sie z oboma bracmi - Rogerem i Osbornem (czyzbym lubila pozegnania? wink ).
Juz to zakonczenie - czyli oswiadczyny na dystans wink nie robią takiego wrazenia.
Polubilam Molly Gibson i Rogera. I w ogole postacie sa ciekawe.
Jest faktycznie troche powiazan z Mansield Park, ciekawe czy Gaskell znala powiesci Austen?
Bardzo dobrze wypada, o dziwo, Tom Hollander jako romantyczny poeta Osborne.
Z Prestona to niezly lajdak, taki zly facet, choc zachowuje sie na koncu bardzo w porzadku, tak jakby zaimponowala mu troche postawa Molly.
Harriet faktycznie to typ takiej sawantki w stylu Rity Szeliżanki, bardzo fajnie zagrana przez Jane z DiU 2005, scena kiedy chodzi z Molly po miesteczku jest swietna big_smile.
Piekna jest relacja corki z ojcem - doktorem Gibsonem np. scena gdy zostaja sami w domu i robia wreszcie to co chca i maja czas dla siebie. Nie wiem jak ten doktor mogl sie ozenic z taka jedza big_smile.
Postac Cynthii - klasyczna pieknosc bez duszy, ale w sumie biedna dziewczyna ....

Jednak temu filmowi (ksiazce) czegos brakuje, a szkoda, bo gdyby historia milosna byla bardziej porywajaca, to film by mogl byc prawdziwym hitem, jakim jest N&S.

Offline

 

#52 2006-05-14 13:28:50

Admete
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

A ja nie mam wrażenia, ze to gorsza historia niż w N&S. Moim zdaniem Żony i córki są bardziej panoramą życia pewnego środowiska i historią dorastania bohaterki niz opowieścia o milości. Stawiam te seriale na równi przy czym bardziej odpoczywam podczas oglądania W&D. Miałąbym czasem ochotę pomieszkać chwilkę w takim miasteczku ;-)


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#53 2006-05-14 13:53:56

Margarett
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Mała prośba...znajdzie się jakaś dobra duszyczka, która zechciałaby mi przegrać i wysłać ten film?


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#54 2006-05-14 14:08:38

Gosia
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Znajdzie sie z pewnoscia big_smile

Offline

 

#55 2006-05-14 14:13:43

Margarett
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Znajdzie sie z pewnoscia big_smile

Gosiu, miłości ma... lol


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#56 2006-05-14 14:43:48

Caitriona
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Obejrzalam "Zony i Corki", za co serdecznie dziekuje Caitrionie big_smile (...) Bardzo dobrze wypada, o dziwo, Tom Hollander jako romantyczny poeta Osborne.

Cała przyjemność po mojej stronie wink

A nie mówiłam że pan Collins nieźle wypada jako postać romantyczna. Bardzo mi się w tym filmie podoba.

"W&D" jest po prostu inny niż "N&S". Nie ma w nim takiej miłości jak w naszym kultowym (a co tam wink) serialu, ale mnie wciągnął tak samo mocno. I blisko mi do zgody z Admete - oba są tak samo dobre.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#57 2006-05-14 17:49:12

Gosia
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Nie sadzilam, ze ten krasnal (sorry... i kto to mowi? wink ), moze byc taka fajna romantyczna postacia big_smile Dobry jest w tej roli.
Ja tez pisalam, ze film jest bardzo dobry, choc moglby byc bardziej porywajacy. Dlatego tez po jego emisji nie bylo takiego szlau w Anglii jak po N&S. big_smile

Offline

 

#58 2006-05-14 17:55:12

Gosia
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Moim zdaniem Żony i córki są bardziej panoramą życia pewnego środowiska i historią dorastania bohaterki niz opowieścia o milości.

Admete, calkowicie sie z Toba zgadzam w tej kwestii.
Autorce nie chodzilo o historie milosna, a o opisanie srodowiska, postaw, charakterow, sytuacji itd.
I z tego punktu widzenia to swietny film. Zreszta naprawde jest dobry.
Gaskell ciagnelo wyraznie w strone kwestii spolecznych: "Mary Barton", "Panie z Cranford", no i "Zony i Corki".
A historia milosna jest u niej zwykle drobniejszym dodatkiem, tu wyjatkiem jest N&S, gdzie jest bardzo wyeksponowana i stad moja milosc do tej ksiazki.

Offline

 

#59 2006-05-14 18:36:22

Caitriona
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Nie sadzilam, ze ten krasnal (sorry... i kto to mowi? wink ), moze byc taka fajna romantyczna postacia big_smile Dobry jest w tej roli

Prawda? big_smile Zyskał moją sympatię już od pierwszego swojego wejścia wink

Ja tez pisalam, ze film jest bardzo dobry, choc moglby byc bardziej porywajacy.

Oczywiście masz rację. Właśnie tego słowa mi brakowało - porywający, a raczej mało porywający.
No, ale i tak myślę że spokojnie możemy polecić go innym! big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#60 2006-05-14 18:46:41

Gosia
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)


No, ale i tak myślę że spokojnie możemy polecić go innym! big_smile

Jak najbardziej big_smile

Offline

 

#61 2006-05-14 18:54:10

Monika24
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

A dla mnie urok W&D tkwi właśnie w tym spokoju. Nie ma tam jakiś wielkich namiętności, ale ciche uczucie jakim Molly darzy Rogera też może chwycić za serce. Jakże piękna jest zmiana uczuć Rogera, ta chwila gdy naprawdę odkrywa Molly. I ostatni moment, oni dwoje na szczycie góry. Wspaniałe zakończenie filmu.

Całą porywistość i namiętność uczuć pozostawiam Thorntonowi lol


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#62 2006-05-15 13:41:42

Admete
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Ja się przy tym filmie uspokajam - po jego zakoczeniu tęsknię za wszystkimi bohaterami.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#63 2006-05-15 16:39:30

Alison
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Ja się przy tym filmie uspokajam - po jego zakoczeniu tęsknię za wszystkimi bohaterami.

Też tak mam. Zresztą juz o tym tu pisałam, porównując z Nocami i dniami i serialem D&U; człowiek uczestnicząc tak długo w czyimś życiu staje się członkiem rodziny niemal i kiedy film się skończy to tak jakoś czegoś brakuje. Tak mam też po kilkuomowych sagach książowych, parę dni po skończeniu chodzę jak bez ręki, albo jakbym coś zgubiła :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#64 2006-05-15 21:14:29

Admete
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Właśnie jakby się coś zgubiło albo pożegnało przed chwilą przyjaciela na dworcu...A wiecie, że Gaskell nie napisała zakończenia, bo umarła nagle? Powieść się kończy pożegnaniem Molly i Rogera - ona stoi w oknie, on moknie w deszczu, a pani Gibson wspomina swego dawnego adoratora. Scenarzyści dopisali zakończenie, w którym Roger wraca, by zaręczyć się z Molly. Według przekazów rodziny Gaskell i jej wydawcy, autorka miała zamiar jeszcze trochę podręczyć zakochanych. Wysłanie Molly do Afryki razem z mężem moze się wydawac trochę zbyt nowoczesne, ale niedawno przeczytałam, że od końca XVIII wieku sporo kobiet podróżowało ze swoimi mężami czy nawet samodzielnie. Pisałam o tym w wątku Co teraz czytacie?.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#65 2006-05-15 21:55:48

Gitka
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Admete, pięknie piszesz o tym serialu.

http://img252.imageshack.us/img252/9990/molly1gj.png

Offline

 

#66 2006-05-15 22:08:49

Admete
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Dzięki za miłe słowa. :-) Po prostu lubię ten serial. Podczas pierwszego oglądania nie mogłam się oderwać od telewizora. Dobrze, że miałam wtedy wolne na drugi dzień, bo nie spałam do 2 w nocy :-) Teraz namówiłąm znajomą na pianie pracy magisterskiej z prozy Gaskell. Napisze o portretach kobiet w N&S oraz w W&D :-)


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#67 2006-05-15 22:13:08

Caitriona
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Ja również musiałam po prostu wszystkie odcinki obejrzeć od razu. Niezły maratonik! Pięknie mi się ten serial oglądalo...
Admete - ciekawy temat podpowiedziałaś koleżance wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#68 2006-05-15 22:16:16

Gitka
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Ja przy pierwszym oglądaniu też zerwałam trochę nocy.
Bardzo podobały mi się dialogi w filmie, moim zdaniem serial miał dobre polskie tłumaczenie.


http://img252.imageshack.us/img252/8468/putz5wo.jpg

Offline

 

#69 2006-05-15 22:22:10

Caitriona
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Jej Gitka, jaką pozę przyjął na tym zdjęciu dziedzic lol
Bardzo go polubiłam.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#70 2006-05-16 15:05:34

Admete
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Uważam, ze aktorka występująca w roli Molly wypadła wspaniale. Zresztą tam wszystkie role są zagrane koncertowo.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#71 2006-05-16 15:37:04

Caitriona
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Mnie również Justine Waddell jako Molly bardzo się podobała. Znacie ją z jakiejś innej roli? Ja nie.
I jeszcze Keeley Hawes była świetna. Z resztą chyba wszyscy spisali się wyjątkowo dobrze.
http://i3.photobucket.com/albums/y88/skylark29/wivesdaughters5.gif


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#72 2006-05-16 16:01:32

ewa7
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Uważam ,że aktorka grająca Molly byłaby świetną Lizzy
Tak mniej więcej wyobrażałam sobie Lizzy gdy pierwszy raz czytałam książkę a ekranizację pamietałam jak przez mgłę
W późniejszych już czasach byłam bardzo rozczarowana Lizzy z 95 roku a najnowsza za bardzo szczerzyła zęby

Offline

 

#73 2006-05-16 16:07:04

Admete
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Piękne zdjęcia z serialu, zwłaszcza portret rodzinny :-)


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#74 2006-05-16 16:39:29

Gitka
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

Justine Waddell czyli Molly grała także w filmie Mansfield Park jako Julia Bertram i wyglądała tam uroczo. W filmie nawet była mowa że to jej siostra Maria Bertram jest od niej ładniejsza (moim zdaniem przesada).
Migotko piękne zdjęcia.


http://img69.imageshack.us/img69/1075/wivesleft011vx.jpg

Offline

 

#75 2006-05-16 17:17:51

Gitka
Użytkownik

Re: Żony i córki Wives and Daughters (1999)

http://img69.imageshack.us/img69/7379/kapelusz7aw.jpg

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB