Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-03-25 23:29:44

Margarett
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

i jeszcze Gwyneth Patrow, ale nie w "Emmie". Bardzo podobała mi się w "wielkich nadziejach"


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#27 2006-03-25 23:30:21

AineNiRigani
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Catri - to tak jak ja.
Wszystkie juz moje ulubione aktorki wymieniły, omnówily. Nic już nie ma do dodania.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#28 2006-03-25 23:33:24

Ania
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Tak, tak. Kęs doskonały z instrukcją obsługi autorstwa dr Henrego zabija mnie za każdym razem, ale Puccini z okna i taniec uliczny też wpadaja w serce... Mam go na plytce i wracam do niego często big_smile

Offline

 

#29 2006-03-25 23:35:41

Jeanne
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Ja też kocham Nicole. Jest jedną z najlepszych aktorek i ma nieprzeciętną urodę. Poza tym gorące brunetki: Salma Hayek, Monica Bellucci. Piękne, o kobiecych kształtach, a nie wysuszone na wiór. Keirę też lubię, ale nie po "Bunkrze" tylko po "Piratach...". Cenię też bardzo Catherine Zetę-Jones.


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#30 2006-03-25 23:47:47

Ania
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Cenię też bardzo Catherine Zetę-Jones.

Za Chicago czy Zorro? W tym pierwszym niesamowita - w tym drugim po prostu piekna i choć nie mam zadnych homozapatrywań - robi tam wrazenie!

Offline

 

#31 2006-03-25 23:52:06

Jeanne
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Za oba, ale za "Chicago" szczególnie, bo pokazała kawał dobrego aktorstwa.


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#32 2006-03-26 00:01:52

Ania
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Jest niezwykła - piękna, zdolna, świetna aktorka. Czego chcieć więcej na ekranie! Przystojnego aktora oczywiście - a ona ma do tego szczęście!

Offline

 

#33 2006-03-26 10:31:17

Diana
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Oczywiście, macie dziewczyki rację: Nicole Kidman (polubiłam ją po filmie "Inni"), Diane Keaton ("Tajemnica morderstwa na Manhatanie"), Zeta- Jones (śnił mi się kiedyś jej popis taneczny i wokalny z "Chicago"- normalnie mam teraz na jej punkcie bzika!), no i 2 Kate: Winslet i Backinsale (same wiecie, za jakie głównie role).


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#34 2006-03-26 17:10:14

Jeanne
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Wiemy, wiemy...Ja lubię też Reese Witherspoon. Za blondynkę oczywiście. big_smile A z tych młodych to niezła jest Scarlett Johansson. Ma na pewno jakiś talent.... wink


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#35 2006-03-26 17:53:09

frycia
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?


Jeśli chodzi także o aktorstwo, to nasza Krystyna Janda- uwielbiam ją w komediach, jest genialna.

nie cierpię Jandy wogóle nie podoba mi się jej gra, a już szczególnie w człowieku z marmuru ( choć z tego co wiem krytyka jest jej życzliwa). trudno mi ocenić jej komediowe kreacje ponieważ nie miałam narazie okazji widziec


,, życie to żart i wszystko temu dowodzi" (GG)

Offline

 

#36 2006-03-26 17:55:51

frycia
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

a no to może napisze jecsez kogo lubię big_smile
moje faworytki to Pola Raksa no i oczywiscie Elżbieta Czyżewska. Piękne utalentowane aktorki smile


,, życie to żart i wszystko temu dowodzi" (GG)

Offline

 

#37 2006-03-26 17:59:58

AineNiRigani
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Raksy nie lubię, ale ubóstwiam Stenkę. to jak ta kobieta gra!!!
Lekko, naturalnie. Potrafi być zimną suką, potrafi być erotyczną kochanką, cnotliwą Zuzanną, no i chyba najtrudniejsze - normalną kobietą. I zawsze wszystko zagra BEZBłĘDNIE!!
Lady Makbet w jej wykonaniu to majstersztyk.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#38 2006-03-26 18:00:22

milosz
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Scarlett od czasu "Zaklinacza koni' - kocham miłością bezsprzeczną i bezwarunkową ( tu zawsze mi sie przypomina cytat z "Hair" - "homoseksualistą nie jestem ale Micka Jaggera z łożka bym nie wyrzucił" :mrgreen: - MAM TO W ODNIESIENIU DO NIEKTÓRYCH PAŃ)
gwyneth Paltrow kocham za jeden film - czyli za " Przypadkową dziewczynę" wink (choć pewnie nie bez znaczenia jest udział w nim Johna Hannah)
Lubię Liv Tayler , Millę Jovovich, Meg Ryan ( ale z okresu loczkowo-warkoczykowego czyli "Bezsenność", "Masz wiadomość") Laurenn Bacall, Weisz Rachel (oj wyrośnie nam gwiazda)
a nade wszystko Catrin Deneve, Fanny Ardant, Julette Binoche, Leticię Casta - mój boże kino francuskie kocham do upojenia wink


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#39 2006-03-26 18:03:51

Diana
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Leticia rozkochała w sobie Obelixa. I wcale mu się nie dziwię- jako Falbala była urocza. :oops:


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#40 2006-03-26 18:05:46

milosz
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

A z polskimi aktorkami to wogóle mam problem :mrgreen: w zależnośći od okoliczności; Jandę lubie za to że jest strasznie wyrazista i nie można być wobec niej obojętnym (czyli albo się ją kocha albo nienawidzi) ,
Lubię starsze aktorki (aktorów takoż) -bo przecież dziś juz byle Cichłopek czy Mucha mogą być "aktorką" - to ja chromolę ( i namiętnie dopada mnie syndrom inzyniera Mamonia - czyli na polskie filmy do kina nie chodzę :mrgreen: )


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#41 2006-03-26 18:05:50

frycia
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

ubóstwiam Stenkę. to jak ta kobieta gra!!!
Lekko, naturalnie. Potrafi być zimną suką, potrafi być erotyczną kochanką, cnotliwą Zuzanną, no i chyba najtrudniejsze - normalną kobietą. I zawsze wszystko zagra BEZBłĘDNIE!!
Lady Makbet w jej wykonaniu to majstersztyk.

zgadzam się w 100% Stenka jest genialną aktorka. Nie wiem nawet jak mozna było wpaść na pomysł żeby w "ja wam pokaże" stenke zastąpić Wolszczak.... :? no ale chcieli to maja wink


,, życie to żart i wszystko temu dowodzi" (GG)

Offline

 

#42 2006-03-26 18:06:28

milosz
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Stenka - tak!!!


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#43 2006-03-26 18:09:57

Diana
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Milosz, trafnie ujęłaś sytuację z polskimi aktorkami na naszym podwórku; ja też chromolę to i owo. wink :twisted:


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#44 2006-03-26 18:19:05

frycia
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?


Lubię starsze aktorki (aktorów takoż) -bo przecież dziś juz byle Cichłopek czy Mucha mogą być "aktorką" - to ja chromolę ( i namiętnie dopada mnie syndrom inzyniera Mamonia - czyli na polskie filmy do kina nie chodzę :mrgreen: )

kiedyś żeby zagrać w filmie ( nie wspomne już o teatrze) trzeba było być aktorem ( pokusze sie o stwierdzenie że nawet po szkole aktorskiej) a teraz byle mroczek robi za gwiazde, a gdzie on ma sie np do Kobieli czy łazuki( kurcze cos sie czepiłam tych starych aktorów :oops: )


,, życie to żart i wszystko temu dowodzi" (GG)

Offline

 

#45 2006-03-26 18:31:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Młody Janczar nie był aktorem, a zagrał w Wojnie domowej. Raksa też zaczynała przed szkołą. Kondrad również. Jak i wielu innych obecnie aktorów z "wyższej" półki.
Ja nie mam nic przeciwko młodym aktorom, którzy wykazują talent. Bo reszta - to kwestia warsztatu, a tego można się nauczyć na planie (jeśli potrafi się to wykorzystać). Akurat Cichopek i Mucha zaliczam do dobrych aktorek młodego pokolenia. Muchę widziałam w kilku rolach, przeszła twardą szkołę Wajdy. Z Mroczkami się zgodzę - zero talentu. Ale po zakończeniu "M jak życie" raczej w tym zawodzie miejsca nie zagrzeją.
Rośnie nam młoda kadra i czasem kompletnym nieporozumieniem są absolwenci Szkół Teatralnych.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#46 2006-03-26 18:41:33

milosz
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Tyszkiewicz i Olbrychski chyba ze szkół wylecieli za granie w przedstawieniach i filmach bez przygotowania wink......
Wiem, że szkoły to czasem mit - że są talenty ba wręcz samorodne perły, ale u nasz to jak w kalejdoskopie się kręci (za szybko) a do tego talentów brak (Mucha to może by i co zagrała jakby wreszcie przestała grywac narzeczoną Kuby Wojewódzkiego ) o Cichopkach , Mroczkach. nawet sie nie wypowiem.... bo resztki kindersztuby mie nie pozwalaja :mrgreen:
(chyba juz wapnieję wink hihihihi )


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#47 2006-03-26 19:54:00

Diana
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Ale R. Mroczek chociaż nieźle tańczy (o Cichopek nie wspomnę), nawet umie zrobić wymyk! 8)


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#48 2006-03-26 21:10:47

AineNiRigani
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Mroczek podobno tańczy od paru łądnych lat.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#49 2006-03-26 22:22:02

GosiaJ
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

I jeszcze kolejne piękne panie i wspaniałe aktorki, o których mi przypomniałyście i które uwielbiam:
Monica Bellucci, Catherine Zeta-Jones (szczególnie w zestawie z Seanem Connerym :-) Kate Winslet, Cate Blanchett (cudowna w każdej roli, chociaż nie zawsze tak piękna jak Galadriela).


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#50 2006-03-26 22:24:27

Gosia
Użytkownik

Re: A jakie kobiety...?

Ja tez lubie Meg Ryan, za te jej dziewczecosc i kobiecosc jednoczesnie.
Taka kobieta kumpel.
Lubie Nicole Kidman, z wiekiem jest coraz piekniejsza.
Zawsze jako kobieta podobala mi sie Sharon Stone, chyba najbardziej z tego powodu, ze jest swiadoma swojej sily, zazdroszcze jej tej pewnosci siebie. Slynna scena na krzesle... jest swietna, panuje nad tymi wszystkimi facetami wink


P.S. Tutaj byly opinie na temat Jandy. musze powiedziec, ze nie lubie jej w filmach, za to w teatrze jest swietna.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB