Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#76 2005-11-23 21:19:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Sanditon

na pewno nie on. Za młody. Ale na Darcyego - w sam raz big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#77 2005-11-23 21:48:20

Diana
Użytkownik

Re: Sanditon

A ciągle wypisują, że B.Szyc taki świetny, jakby nie było innych zdolnych, interesujących i przystojniejszych aktorów. Wciąż tylko te same gęby na polskim ekranie roll


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#78 2005-11-23 22:05:22

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Sanditon

Ależ Szyc jest świetny. Nie wiem czy przystojny, ale osobowość dodaje mu olbrzymiego uroku i seksapilu.
W sumie racja - ciągle te same gępy na ekranie. Ale to logiczne. Reszta w reklamach big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#79 2005-11-24 00:47:18

aire
Użytkownik

Re: Sanditon

A ja sie tylko zastanawiam co wszyscy,wszystkie znaczy sie,widzą w tym całym Szycu hmm ja tam wolę Chyrusia wink
a co powiecie na "nowego lowelasa" polskiego ekranu - Zakościelnego?swoje zdanie wyraże krótkim "ble"...
Nie macie wrażenia,że w polskim kinie nie ma wcale gwiazd z prawdziwego zdarzenia?Kiedyś był Holoubek...łomnicki...było do kogo wzdychać...a propos...ma może któraś z was nagranie(chodzi mi o sam dźwięk) z Dziadów wg Dejmka?wszędzie tego szukam sad

Offline

 

#80 2005-11-24 08:36:36

Kazik
(Admin)

Re: Sanditon

Offtopic warning!
Dziewczyny, tak bardzo zboczyłyście z kursu że to już nie to morze po którym płynęłyście pierwotnie...


"Barbarzyńcami nazywamy tych, których zwyczaje różnią się od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#81 2005-11-24 09:49:45

Diana
Użytkownik

Re: Sanditon

Więc wracając do "Sanditon"...To fajna powieść również ze względu na miejsce rozgrywania się akcji-już nie dworki czy rezydencje wielmożów( w mniejszym stopniu) lecz nadmorski kurort. To była pewnie nowość w tamtych czasach w Anglii, i sporo się o tym mówi, ale to nadaje specyficznego klimatu tej powieści. Te kabiny kąpielowe, rysowanie wodorostów; w wodzie siedzieć można było co najwyżej 15 minut by się nie zaziębić! smile Pamiętam, że czytałam tę powieść zimą lub jesienią i tak strasznie żałowałam, iż nie jest mi dane chociaż te kilkanaście minut w wodzie. sad Więc mi także wydaje się, że druga autorka "Sanditon" sprawiła się świetnie, skoro potrafiła tak ciekawie oddać atmosferę nadmorskiego kąpieliska! smile


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#82 2005-11-24 15:54:20

aire
Użytkownik

Re: Sanditon

Kajam sie....to moja wina.... :oops:
a co do Marie Dobbs to rzeczywiście, sprawiła się b.dobrze kontynuując te raptem 72 strony napisane przez JA...
pozdrawiam wracając do tematu - aire :twisted:

Offline

 

#83 2005-11-28 14:11:05

aga
Użytkownik

Re: Sanditon

Jane Austen to miała talent! Potrafiła wszędzie umieścić akcję, i w bogatych salonach , w biednych domach, w gospodach, a w "Sanditon"
w samym kurorcie, na 100 lat przed erą turystyki! Aż straciłam poczucie
czasu, nie miałam w ogóle wrażenia, że to było 200 lat temu!
Nawet bohaterowie, co prawda z tych skromnych 11 rozdziałów, wydają
mi się zadziwiająco współcześni! A któż dziś nie narzeka na zdrowie!
Aż mi się chce TAM pojechać!

Offline

 

#84 2005-12-31 19:17:51

caroline
Użytkownik

Re: Sanditon

Eeeeee, wrzucę trochę marudzenia.
1. Czy Jane Austen wstawiłaby do powieści dialog mężczyzny i kobiety o długości halek albo o rozpadaniu się gorsetów w tropikach?
2. Nie podobało mi się zakończenie, było efektowne przyznaję, ale niezbyt w stylu Jane, w jej powieściach rozwiązanie spraw między głównymi bohaterami przebiegało spokojnie, niemal niezauważalnie, bez żadnych fajerwerków, a tu przez chwilę miałam wrażenie, że czytam harlequina stylizowanego na powieść z epoki.
Poza tym zgadzam się, że kontynuacja jest bardzo udana, przejście między Austen a Dobbs niezauważalne, wybór scenerii fantastyczny, co tylko powiększa żal, że Jane nie napisała więcej książek, widać, że rozwijała się jako pisarka i nie brakowało jej pomysłów. Szkoda.

Offline

 

#85 2006-02-12 22:16:53

arydno
Użytkownik

Re: Sanditon

[/img][/i]Ja rowniez doceniam M. Dobbs. Dzieki obu autorkom ukonczonej wersji, Sanditon to moja ulubiona ksiazka. Jest w niej jakas lekkosc, przymruzenie oka...moze to magia Sydneya Parkera? Ktorego, nawiasem mowiac, widzialabym w skorze Juda Lawa... :mrgreen:

Offline

 

#86 2006-03-27 14:16:04

kasia_n
Użytkownik

Re: Sanditon

Czy ktos moze mnie oswiecic- co dzieje sie w ksiazce pomiedzy304 a 321 strona- tych w mojej ksiazce brakuje!!! Dokladnie pomiedzy momentem, kiedy Charlotta jedzie odebrac kuzynke Elizabeth Brereton i spotyka Sir Edwarda, a pomiedzy tym jak Sidney oswiadcza sie Charlotcie. Domyslam sie z rozmow ze sir Edwart zrobil cos glupiego???

Wlasnie wczoraj przeczytalam "Sandition" po raz pierwszy. Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie bralam tej powiesci jakos na serio, a teraz mam mieszane odczucia. podobnie jak "Carolione", nie do konca podoba mi sie styl kontynuacji- mi tez troche odczucia Charlotty przypominaja soft-harlequina (dotknal jej reki i przeszedl ja dreszcz , spojrzal nie spojrzal- Jane Austen wyrazilaby to NA PEWNO inaczej)

Ale i tak w sumie jest ok.

Offline

 

#87 2006-03-31 03:31:25

Marianna
Użytkownik

Re: Sanditon

Ktoś Ci wyrwał najlepszy kawałek sad tzn. najzabawniejszy, bo jak na mój gust, też nie bardzo w stylu JA. W tym miejscu sir Edward porywa Charlottę do "domku" swojego przyjaciela, Opactwa Willingden ( o którym wspominał wcześniej). Niestety pech chciał, że dom przyjaciela sir Edwarda znajduje się niedaleko domu rodzinnego Charlotty, która po drodze po prostu wysiada z wolno jadącego gigu, zagajając przy tym do przechodzących znajomych farmerów. Dziękując panu E. za podwiezienie kieruje się w stronę domu, a biedak-porywacz nie może nic zrobić z powodu obecności farmerów. Sytuacja dość komiczna o ile pamiętam, ale chyba za mało subtelna (większy dureń niż pan Collins, to postać na mój gust zbyt fantastyczna, mało wiarygodna) (oczywiście chodzi mi o głupotę tak malowniczą, bo w prawdziwym życiu spotyka sie pewnie większych jeszcze idiotów, ale niestety nie są tak zabawni)

Offline

 

#88 2006-06-29 12:54:31

Gandzia
Użytkownik

Re: Sanditon

Witam.
Jak można zdobyć książkę JA pt.Sandition? czytałam już wszystkie ale tej akurat nigdzie nie moge dostać wiem że na pewno juz jej nie sprzedają ale tak zależy mi na jej przeczytaniu.U mnie w bibliotekach też jej nie mają. Proszę POMÓŻCIE!!!!!!!!!


Richard Armitage chodzący ideał.

gg 8006519

Offline

 

#89 2006-06-29 13:13:10

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Sanditon

a) szukać na Allegro
b) poczekać cierpliwie aż wróce z wakacji, zrobię porządek na dysku i znajdę ebooka.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#90 2006-06-29 14:39:55

beju
Użytkownik

Re: Sanditon

naszukalam sie w necie, ale w koncu mam! podaj maila to Ci wysle

Offline

 

#91 2006-06-29 15:45:38

Gandzia
Użytkownik

Re: Sanditon

mój mail to

Ostatnio edytowany przez Gandzia (2012-09-10 13:22:21)


Richard Armitage chodzący ideał.

gg 8006519

Offline

 

#92 2006-06-29 18:11:48

Gandzia
Użytkownik

Re: Sanditon

Chcę oficjalnie podziękować BEJU za przesłanie mi książki. DZIĘKUJĘ big_smile


Richard Armitage chodzący ideał.

gg 8006519

Offline

 

#93 2006-06-29 20:03:13

beju
Użytkownik

Re: Sanditon

nie ma problemu, ja też otrzymałam pomoc od osób z tego forum więc miło będzie choć raz zrobić malutką przysługę komuś (choć raz nie biorę a daję hehe)

Offline

 

#94 2006-07-04 10:08:41

Dione
Użytkownik

Re: Sanditon

Przyznam, że Sanditon to chyba jedyna książka JA, której nie czytałam. Muszę się za nią rozejrzeć po księgarniach. Nie wiecie jakie wydawnictwo ją wydało??


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#95 2006-07-04 10:40:06

Katarzyna
Użytkownik

Re: Sanditon

Uff, ale sie naszukałam.
Sanditon
Austen Jane
PRÓSZYŃSKI i S-KA

Znalazłam to na www.bookservice.pl

Offline

 

#96 2006-07-04 10:48:54

Dione
Użytkownik

Re: Sanditon

Katarzyno, składam Ci w hołdzie podziękowania big_smile big_smile


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#97 2006-07-04 15:19:20

Gandzia
Użytkownik

Re: Sanditon

A Ja znalazłam dzisiaj coś takiego: http://www.quovadisbooks.net/ksiazka.ph … %d=ks*od=0
to rozumiem że tą książkę można jeszcze kupić za granicą w języku polskim nie? roll


Richard Armitage chodzący ideał.

gg 8006519

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB