Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#101 2006-04-01 10:28:49

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....


Wszystko co przyszło z Niewidzialnej Ręki
widzieć kobietę co biega po dworcu
czeka na tego który nie przyjechał
płacze i nie wie że tak się stać miało
bo miłość starsza od nas i większa niż szczęście

Milosz, Ty nie wiesz, jak ja Ci dziękuję za ten wiersz, którego nie znałam, ale pokochałam go od pierwszego....czytania.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#102 2006-04-03 15:32:25

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

William Yeats - Kobieta młoda i stara. VIII Jej widzenie w lesie

Pod listowiem bujnym suchy kawał drewna,
O północy barwy wina w świętym borze,
Już za stara na miłość, stałam gniewna
O mężczyznach myśląc. W swym uporze
Chcąc mniejszym bólem wielką mą boleść zażegnać,
Sprawdzić, czy wyschła żyła jeszcze krwawić może,
Rozdrapałam swe ciało, by krwią barwy wina
Zakryć to, co kochanka wargi wciąż wspomina.

A potem palce uniosłam do góry;
W paznokieć barwy wina i w czerń, która ciekła
Wzdłuż wyschłych palców, wbiłam wzrok ponury.
Wtem pochodnie zmieniły tę czerń w czerwień piekła,
Liśćmi ogłuszające potrząsnęły chóry:
Drużyna niosła na noszach człowieka
I uderzając w struny, szarpiąc je na zmianę,
Śpiewała o zwierzęciu, co zadało ranę.

W rytm pieśni szły kobiety kołysząc się godnie,
Włos rozpuszczony i twarz bólem ścięta,
Wyglądały, jak ciżba z płótna quattrocenta
-- Myśl Mantegny bez myśli idąca swobodnie --
Wiecznie młode, czyż muszą myśleć lub pamiętać?
Aż raptem zarażona rozpaczą, wstrząśnięta,
Patrząc na pierś mężczyzny całą krwią zbryzganą
Złorzeczyć pieśnią zaczęłam tak samo.

Ten stwór w krwi, w błocie, rozdarty przez zwierza,
Uniósł się, utkwił we mnie swoje szkliste oczy,
Aż gorzko-słodka miłość powróciła świeża.
Lecz orszak z malowidła tak jak dotąd kroczył,
Nie dostrzegł, że krzyknęłam, że runęłam, leżę!
Nie wiedział -- śpiew jak wino ich wszystkich zamroczył --
Że nie symbol z legendy spoczywa na marach,
Lecz kat mojego serca i ofiara.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#103 2006-04-03 23:25:35

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Caitri dzięki Tobie odkryłam Yetsa i sie w nim zakochałam. Licytuję tomik poezji i utonę w jego ramionach big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#104 2006-04-04 00:42:29

izek
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

ojej ile tu piękna i wzruszenia :oops: aż mnie zatchnęło

i też chcę dodać coś
trochę tego i owego


Julian Tuwim Trudy majowe

Trzeba kochać po majowemu,
Jak najgłupiej i jak najprościej,
Cierpieć, ginąć, nie wiedząc czemu,
Nie dla ciebie, lecz dla miłości.

Zaplątany w zabawę bzową,
Musisz w gąszczu wikłać się rośnym
I roztrącać węszącą głową
Zgiełk i trzepot wesołej wiosny.

Nocą długo kochać w ogrodzie,
Potem spacer w mrok samotności,
Wolno, smutnie, bo tak się chodzi
Za pogrzebem swojej młodości.

I tak krocząc za karawanem
Umajonym szczęściem zielonem,
Mruczeć głupstwa nieporównane,
Głupstwa niczym niezastąpione.


Blaise Cendrars Nie chcemy (z poematu "Sud-Americaines")

Nie chcemy być smutni
To zbyt łatwe
To zbyt głupie
To zbyt wygodne
Zbyt często ma się okazję
To żadna sztuka
Cały świat jest smutny
My nie chcemy więcej być smutni


gg 5425654

Offline

 

#105 2006-04-04 01:01:03

Alraune
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Caitri dzięki Tobie odkryłam Yetsa i sie w nim zakochałam. Licytuję tomik poezji i utonę w jego ramionach big_smile

Wiem, że się powtarzam z linkiem, ale może ktoś nie wie: tu http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media
jest wiersz W.B. Yeatsa recytowany przez Matthew. Bardzo ładnie recytowany.


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#106 2006-04-04 02:18:28

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Caitri dzięki Tobie odkryłam Yetsa i sie w nim zakochałam. Licytuję tomik poezji i utonę w jego ramionach big_smile

Jak miło... I życzę powodzenia na licytacji!! big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#107 2006-04-04 02:22:46

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....


Wiem, że się powtarzam z linkiem, ale może ktoś nie wie: tu http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media
jest wiersz W.B. Yeatsa recytowany przez Matthew. Bardzo ładnie recytowany.

To właśnie ten:
Kiedy już siwa twa głowa

Kiedy już siwa twa głowa, osnuta snem, zamyśleniem,
Pochyli się nad kominkiem, weź w ręce tę książkę i czytaj,
Czytaj powoli i wspomnij, jak uśmiech twój niegdyś rozkwitał,
I wspomnij, jakim głębokim oczy mroczyły się cieniem.

I wspomnij jak wielu kochało uśmiech łagodny i jasny,
Kochało -- szczerze lub złudnie -- czar, co radość twą zdobił,
Lecz jeden człowiek miłował duszę wędrowną w tobie,
I wtedy miłował najbardziej, gdy w smutku twe oczy gasły.

Schylając się tak, schylając nad tlejącym ogniskiem,
Pomyśl, troche ze smutkiem, o tym, jak miłość odeszła.
Czy odleciała na skrzydłach, by w górach wysokich zamieszkać,
Czy moze twarz swą ukryła w gwiazd zamieci srebrzystej.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#108 2006-04-04 10:25:11

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Trochę z opóźnieniem, ale dziękuję za "Into the west" . Przyznaję się bez bicia, płakałam jak bóbr przy tej piosence, kiedy kończył się Powrót króla. Ona mówi o śmierci w sposób piękny, prosty i "oswajający". Wizja Tolkiena jest pełna spokoju, godności i czaru: statek, który zabiorze cię po wielkich trudach życia do odległej, zielonej krainy. Alison, myślę, że Twój Tato już tam jest i że Ty o tym wiesz.

Offline

 

#109 2006-04-04 12:11:15

Gitka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Caitriono piękny ten Yeats!
Dziewczyny tak Wam dziekuję za te kilka chwil poezji!
Człowiek taki zagoniony, a tu nagle przystaje, czyta i jest się gdzieś indziej...
Dziekuję
http://img117.imageshack.us/img117/8523/wiosna2nn.jpg

Offline

 

#110 2006-04-04 13:26:47

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Caitriono piękny ten Yeats!

Dziewczyny, nawet nie wiedzie jak się cieszę, że podoba się Wam Yeats. Ja za nim bardzo przepadam.

Dziewczyny tak Wam dziekuję za te kilka chwil poezji!
Człowiek taki zagoniony, a tu nagle przystaje, czyta i jest się gdzieś indziej...
Dziekuję

Ja również, dziękuję pozostałym, szczególnie Alison, która wpadła na świetny pomysł z tym tematem.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#111 2006-04-04 17:08:58

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....


Wiem, że się powtarzam z linkiem, ale może ktoś nie wie: tu http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media
jest wiersz W.B. Yeatsa recytowany przez Matthew. Bardzo ładnie recytowany.

Och, warto powtórzyć link, bo recytacja naprawdę warta uwagi :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#112 2006-04-04 17:10:13

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ten wątek jest rewelacyjny, wiele utworów sobie przypomniałam, wiele zapisuję do specjalnie utworzonego katologu - dzięki :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#113 2006-04-04 18:20:23

Jeanne
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Tak wszystkie dziękujecie to ja też...dzięki temu wątkowi pokochałam poezję, odkryłam prawdziwe piękno. Dzięki wam za to.


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#114 2006-04-04 19:33:14

Diana
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

To chyba tylko fragment wiersza "Epitafium" Edny St. Vincent Millay. Dziś przeczytałam.

Nie rzucaj na ten grób
Jej ukochanych róż;
Po co zakłócać spokój,
gdy ich nie ujrzy już?


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#115 2006-04-06 18:56:56

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

"Nie ma nas" Leszek Długosz

Któż to tak się zapamiętał, że
Zapomniał o nas samych?...
Zawieruszył się, odwrócił
Któż to tak?
Tak to my...I choć siedzimy tak - naprzeciw, lecz
Nie ma nas już. Przecież - nie ma nas...
Jesień liśćmi zasypuje już wąwozy
A na smyczy, zobacz, przy niej, biegnie lis.
Jeszcze moglibyśmy razem
W złoto-rude krajobrazy
Jeszcze za nią się przemykać
Jeszcze słuchać tej muzyki, którą gra...
Ale nas już przecież nie ma..
Ani tu....i ani tam...

Tylko skąd się wije, skąd pamięta
Taka melodyjka, ćwierć piosenka
Co tak podpowiada, wciąż tłumaczy...
Że to wszystko mogło
Mogło być inaczej....

I w zdumieniu rosną cienie na werandzie.
Wiklinowy nagle, za nas, westchnął stół...
Taka cisza, taka chwila, tak...naprzeciw i...
Niby razem... Ale nie ma nas już, spójrz...
I są rzeczy i są miejsca gdzieśmy byli,
Biegną schody do ogrodu jak co dnia
Jeszcze przecież na nich trwamy
Ale jakże nie ci sami
Raczej bardziej z przypomnienia
Coraz więcej w nas milczenia
Nie ma nas...
Wciąż się dziwisz, mówisz - szkoda
Że to już i że aż tak...

Tylko skąd się wije, skąd pamięta
Taka melodyjka, ćwierć piosenka
Co tak podpowiada, wciąż tłumaczy...
Że to wszystko mogło
Mogło być inaczej?....


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#116 2006-04-07 09:30:15

kabi
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

... Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
tęskniłem lata... Każde twoje słowo
słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze...

Mów do mnie jeszcze... ludzie nas nie słyszą
Słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
Jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
Mów do mnie jeszcze...

K Przerwa-Tetmajer

Offline

 

#117 2006-04-09 22:08:34

kabi
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Jak pieknie to brzmi w duecie

Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla
Jest mróz, co szczęki mężczyzny zmarmurza
Jest taki mróz
Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża
Ani też czuła pod miesiącem chwila
Lecz ciemny wiatr
Lecz biały mróz

Jest taki deszcz, co wargi kobiety odmienia
Jest blask, co uda kobiety odsłania
Jest taki blask
Nie szukasz we mnie silnego ramienia
Ani ci w myśli klejnot zaufania
Lecz słony deszcz
Lecz złoty blask

Jest skwar, co ciała kochanków spopiela
Jest śmierć, co oczy kochanków rozszerza
Jest taka śmierć
Oto na rośnych polanach wesela
Z kości słoniowej unosi się wieża
Czysta jak skwar
Gładka jak śmierć
Gładka jak śmierć
S Grochowiak

Offline

 

#118 2006-04-09 22:13:38

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Czy tego nie wykonywała przypadkiem Jopek z Żebrowskim?


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#119 2006-04-09 22:55:00

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Czy tego nie wykonywała przypadkiem Jopek z Żebrowskim?

Jeszcze jak wykonywała. Uwielbiam ta piosenkę tzn. wiersz w ich wykonaniu :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#120 2006-04-10 09:26:05

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Echch... To w ogóle jest płyta... Nie słucham jej za często, żeby się nie zadławić z nadmiaru emocji big_smile

Offline

 

#121 2006-04-10 10:19:11

Kika
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Mam płytkę jakby coś... smile


gg 2775021

Offline

 

#122 2006-04-11 09:13:33

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

dzień taki paskudny, więc dziś na smutno. M. Pawlikowska-Jasnorzewska.

Umarli wychodzą z ziemi
gromadą bratków;
bratki są barwne i nieme
- niepomne strasznych wypadków.

Życiu i śmierci obce,
żywią się rosą ranną,
bratek, który był chłopcem,
bratek, który był panną...

"Drzewo kwitnące"

Złamana gałąź śliwy
u samego czarnego ramienia
jest jak poemat żywy
o bezowocnych marzeniach.

I jam drzewo, które życie więzi,
i w rękach się waszych szamocę -
nie łamcie moich gałęzi:
wszystko to są owoce.

Dajcie mi pachnąć bez słowa
- owoc mój słodki jest wiecie? -
będziecie kiedyś żałować,
żeście zatruli mój kwiecień...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#123 2006-04-12 00:58:06

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

William Butrler Yeats - Tam koło wierzbowych ogrodów

Tam koło wierzbowych ogrodów z najmilszą mą się spotkałem;
Przebiegły wierzbowe ogrody jej stópki niby śnieg białe.
Mówiła, bym miłość brał lekko, jak liście rosną w ogrodzie,
A ja byłem młody, szalony, nie śniło mi się o zgodzie.

Na polu nad rzeką przy grobli razem z najmilszą mą stałem,
Na moim ramieniu oparła swe ręce niby śnieg białe.
Mówiła, bym życie brał lekko, jak trawa rośnie nad rzeką,
Lecz ja byłem młody, szalony, teraz mnie gorzkie łzy pieką.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#124 2006-04-12 09:06:40

milosz
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ted Hughes - Jastrząb odpoczywając

Siadam u szcztów lasu, zamykam oczy,
Bezruch, żadnych złudnych marzeń
Między mą zgiętą głową a zgiętymi szponami:
Lub we śnie planuję doskonałe morderstwa i jem.

Wygoda wysokich drzew:
Sprężystość powietrza i promień słońca
Służą mi dobrze;
A ziemia zwraca się ku mnie twarzą, bym patrzył.

Szpony zwierają się mocno na szorstkiej korze.
By je stworzyć, by stworzyć każde z mych piór,
Potrzebna była cała Natura.
A teraz ja trzymam Naturę w szponach

Lub wzlatuję, kołując nad nią wolno ---
Zabijam gdzie chcę, bo to wszystko moje.
Nie ma we mnie zawiłości:
Moje zasady to rozszarpywanie głów ---

Racjonowanie Ăľmierci.
Bo jedna z dróg mojego lotu
Prowadzi wprost przez kości żywych.
żadne argumenty nie tłumaczą mych praw:

Słońce mam za sobą.
Od czasu gdy zacząłem, nic się nie zmieniło.
Mój wzrok nie pozwolił na żadne zmiany.
Postanowiłem, że tak będzie już zawsze.


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#125 2006-04-12 09:08:46

milosz
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

"Wiersz"
Leonard Cohen

Słyszałem o mężczyźnie
który słowa wymawia tak pięknie
że może mieć każdą kobietę
ledwie tylko wypowie jej imię

Jeżeli milczę obok twego ciała
i cisza kwitnie na ustach jak obrzęk
to dlatego że słyszę jego kroki
i chrząkanie pod naszymi drzwiami


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB