Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-03-19 21:25:02

kabi
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ostatnie moje oczarowanie:
MOJA DUSZA

Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną,
Co w las poszła o świcie, z dzbankiem, na jagody,
Krasą śmiała i ufna, że choć lata miną,
Ona przetrwa w urodzie lic swych wiecznie młodej...
Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną.

Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku,
Ścieżką idzie samotną, wolna jak ptak w lesie,
W pas się słońcu jednemu kłania o poranku,
Niby wicher swobodna nad życiem się niesie,
Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku...

Dusza moja nikomu wziąść się nie da w ręce;
Własna swoja, niczyja, nie znana nikomu,
W zaświat boży swe serce poniesie dziewczęce,
Niby malin, wieczorem, pełny dzban do domu —
Dusza moja nikomu wziąść się nie da w ręce

M.Wolska

Offline

 

#27 2006-03-19 22:56:27

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Wiersz „szeleszczący” (tytuł „Przemiany”, Leśmian oczywiście) do głośnego czytania w celu ćwiczenia dykcji ;-)

Tej nocy mrok był duszny i od żądzy parny,
I chabry, rozwidnione suchą błyskawicą,
Przedostały się nagle do oczu tej sarny,
Co biegła w las, spłoszona obcą jej źrenicą –
A one, łeb jej modrząc, mknęły po sarniemu,
I chciwie zaglądały w świat po chabrowemu.
Mak, sam siebie w śródpolnym wykrywszy bezbrzeżu,
Z wrzaskiem, który dla ucha nie był żadnym brzmieniem,
Przekrwawił się w koguta w purpurowym pierzu,
I aż do krwi potrząsał szkarłatnym grzebieniem,
I piał w mrok, rozdzierając dziób, trwogą zatruty,
Aż mu zinąd prawdziwe odpiały koguty.
A jęczmień, kłos pragnieniem zazłociwszy gęstem,
Nasrożył nagle złością zjątrzone ościory
I w złotego się jeża przemiażdżył ze chrzęstem
I biegł, kłując po drodze ziół nikłe zapory,
I skomlał i na kwiaty boczył się i jeżył,
I nikt nigdy nie zgadnie, co czuł i co przeżył?
A ja – w jakiej swą duszę sparzyłem pokrzywie?
Że pomykam ukradkiem i na przełaj miedzą?
I czemu kwiaty na mnie patrzą podejrzliwie?
Czy coś o mnie nocnego wbrew mej wiedzy – wiedzą?
Com uczynił, że skroń dłońmi uciskam obiema?
Czym byłem owej nocy, której dziś już nie ma?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#28 2006-03-19 23:31:38

Ania
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

A moze by tak coś ze Steda, choć on nie zawsze brzmi dość romantycznie:
Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,
tęskność zawrotna przybliza nas.
Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,
Cudnie spokrewnią się ciała nam.
Jest już za późno!
Nie jest za późno!
Jest już za późno!
Nie jest za późno!
Jeszcze zdążymy tanio wynająć małą mansardę,
Z oknem na rzekę lub też na park.
Z łożem szerokim, piecem wysokim, ściennym zegarem,
Schodzić będziemy codziennie w świat.
........
I pewnie nie będę ani oryginalna, ani bardzo egzaltowana, jeśli dodam, ze mimo upływu lat wciąż biorą mnie jego wiersze - "Nie brookliński most", "życie to nie teatr" "Z nim będziesz szczęśliwsza", no i wiele innych, a wraz z nimi i piosenki Starego Dobrego Małżeństwa :oops:

Offline

 

#29 2006-03-19 23:54:12

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

A co powiecie na haiku? Wiersze dla zagonionych:

Rozstanie
chwytając się słomki
Żeby nie paść.



albo:

Oby temu,
który tej nocy przynosi kwiaty,
świecił księżyc.

i jeszcze:

Co za księżyc -
zlodziej przystaje
żeby śpiewać.

Wiosnę można przywołać:

Śliwy w kwiecie
Moja wiosna
jest zachwyceniem.


Deszcz wiosenny -
i kaczki, których nie zjedzono
chwalą go kwakaniem.

Dobry świat -
rosa kapie po kropli,
po dwie.

Wszystkie w tłumaczeniu nieodżałowanego Miłosza.

Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
wąchając kwiaty.

Offline

 

#30 2006-03-20 08:34:42

Kazik
(Admin)

Re: Wiersze ukochane....

"Woła mnie, wzywa cichym śpiewem,
Spoza gałęzi jak zza krat,
Nabrzmiały łzami, drżący gniewem,
Mój własny głos sprzed wielu lat."

(Antoni Słonimski "Nie wołaj mnie")


"Barbarzyńcami nazywamy tych, których zwyczaje różnią się od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#31 2006-03-20 10:50:22

Gitka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Szklanka Mieczysław Jastrun


Piliśmy z jednej szklanki wodę,
Co była w ręku moim cała,
Dłoń moja twoją dłoń spotkała,
I nie wiem, czy krawędzi szkła,
Czy dłoni mojej, gdy zadrżała,
Dotknęły wargi twe, co wodę
Musnęły tylko mimochodem,
Aby się na krawędzi szkła
Spotkać z moimi, które chłodem
Przejęła przezroczystość szkła.

Offline

 

#32 2006-03-20 10:51:23

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Dla tych którzy się rozstali, rozstają lub są bliscy rozstania - Achmatowa...

I tak, jak bywa zawsze w dniach rozstania,
Widmo dni pierwszych zapukało ciche.
Pod wichrem szczęścia wierzba rozpłakana
Wdarła się siwym gałęzi przepychem.
I nam, zgorzkniałym, szalonym, wyniosłym,
Z wzrokiem utkwionym z pomieszania w ziemię,
Zaśpiewał o tym ptak szczęśliwym głosem,
Jak niegdyś kochaliśmy się wzajemnie...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#33 2006-03-20 10:56:29

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

A na pocieszkę też Achmatowej, o tym, że miłość nigdy nie umiera...zawsze coś nam po sobie zostawia...

Z pamięci mojej tamten dzień wykreślę,
By wzrok twój pytał bezradnie zdumiony:
Gdzież ja widziałem takie bzy przy ścieżce
I te jaskółki, i drewniany domek?

O, jakże często wspomnienia twe zmąci
Gwałtowny smutek nie nazwanych pragnień
I będziesz szukał po miastach drzemiących
tamtej ulicy, której nie ma w planie!

Jeśli za drzwiami czyjś głos zaszeleści
Albo list jakiś przypadkiem dostrzeżesz,
Z drżeniem pomyślisz:"To ona nareszcie
Przyszła na pomoc mojej niewierze".


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#34 2006-03-20 17:18:32

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Wisława Szymborska - Trzy słowa najdziwniejsze

Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam to, co nie mieści się w żadnym niebycie


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#35 2006-03-21 08:33:55

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

No to jak tak, to poświętujmy czystą poezją czyli Psalmem Anielskim - Tadeusza Nowaka:

Spił się mój anioł Leży obok
i trawa milczkiem go zarasta
Z pszennego pola rośnie obłok
na drożdżach makowego ciasta

Spił się i anielskością całą
w wiosenną łąkę runął nagle
Teraz podnoście mgielne ciało
wiatraczne śmigi leśne żagle

Podnoście kładźcie w dzwon łąkowy
i pójcie mlekiem z ziół scedzonym
gdy anyż bije mu do głowy
i biją pokłon nieboskłony

Spił się wytarzał w końskim łajnie
że tylko kłaść go psio pod skibę
Wpiły się drogi weń rozstajne
na jego oczy gawron dybie

Spił się i nie chce wejść na powrót
w anielskość we mnie nie zgojoną
Zaniosłem go na plecach do wrót
wrzuciłem w gnojne wozu dzwono

i zaprzysięgając chabecinę
wywiozłem w pola nieobeszłe
gdzie go wydziobią ptaki inne
i inne go dojedzą deszcze...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#36 2006-03-21 08:45:40

Gitka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Bronisława Ostrowska

...
Włożyli wiośnie welon z białych akacji,
Poprowadzili na ślub.
Dywan z maków czerwonych u stóp;
Polne świerszcze dzwonią w adoracji.
A dziś w nocy przy świetle księżyca
Płaczcie, drużki, konwaliowe panny!
Będzie kwitła w paprociach tajemnica
Do samej zorzy rannej.
...
http://i10.photobucket.com/albums/a106/inishmaan/lavender2.jpg

Alison dziekuję, czekam codziennie na Twoją dawkę poezji...

Offline

 

#37 2006-03-21 11:35:10

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ojej, to aż czuję się zobowiązana codziennie czymś rzucić w kosmos. I bardzo cieszę się, że w tym kosmosie do kogoś to trafia, bo tak jakoś odbiorcy poezji to chyba już wymierający gatunek i niedługo pozamykają nas w rezerwatach ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#38 2006-03-21 13:55:52

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Oj, Alison - pewnie że trafia! Codziennie czytam wiersze które tu umieszczasz i tak jakoś mi z tym dobrze wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#39 2006-03-21 15:11:06

Alraune
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Moja licealna miłość - Rafał Wojaczek...

która zmęczona śpi
a ciało jej jest noc
dzień uśpiony w jej ciele

co to jest
że się nie odróżniam
od jej ciała

świt stop szlachetny
księżyca i słońca
dojrzewa do nocy
w jej śnie gorącym

co to jest
że z jej snu
nie mogę wyjąć mojego snu

mój sen
w jej zaciśniętych dłoniach
zarazem jej oddech
a także iskra
co spina
śpiące ciało z ptakiem

która zmęczona śpi
mój sen zakwita w jej śnie
ofiarowana niegdyś
młoda róża


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#40 2006-03-21 15:37:19

Jeanne
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Jeden z moich ulubionych:
Nie trzeba być Komnatą - aby w nas straszyło -
Lub nawiedzonym Domem -
Nie ma Wnętrz straszniejszych niż Mózgu
Korytarze kryjome -

Ileż bezpieczniej - o Północy
Ujrzeć Upiora przed sobą -
Niż spojrzeć w twarz własnym - wewnętrznym -
Pustkom i Chłodom.

Prościej gnać przez widmowe Opactwo,
Gdy hurgot Głazów nas goni -
Niż stanąć z sobą do walki -
Bez Broni -

Własne Ja - gdy się zaczai
Za Samym Sobą -
Przerazi bardziej niż Morderca
W pokoju obok.

Ciało - wyciąga Rewolwer -
Drzwi ryglują trzęsące się ręce -
Przeoczając potężniejsze widmo -
Lub nawet Więcej -

Emily Dickinson

Jak się podoba?

Trzykrotko ja uwielbiam haiku! Też miałam coś tu wkleić! big_smile
Shiki
Biały motyl
Leci między goździkami.
Czyj duch?

Za towarzysza podróży
Wybrałbym pewnie
Motyla.

Issa
Zimowa przerwa -
Żadnych talentów
Więc żadnych grzechów.

Świat rozpaczy i bólu.
Kwiaty kwitną
Nawet wtedy.

Ognie na grobach
I nam przyjdzie iść drogą
Przez nie wskazaną

Miłego czytania wink


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#41 2006-03-21 16:48:44

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Tak się cieszę dziewczynki, że tu zaglądacie i tak kapiecie po kropelce tymi wierszami. Emily Dickinson świetna! Nie znałam jej specjalnie, muszę się zagłębić, bo trafia do mnie aż strach ;-)
Dzięki Wam pogrzebałam w przepaścistościach mojej szafy i odkopałam uwięźnięty tam (jak myślałam na wieki wieków amen) zeszyt, w którym przez wiele lat notowałam różne pięknoty. Boże jakie skarby odkryłam na nowo! Więc skoro już zaczepiłyśmy o haiku, to muszę powiedzieć, że to dla mnie najwyższa szkoła jazdy. Tak w kilku słowach zamknąć chwilę, uczucie, wrażenie i zostawić czytającego z jego wyobraźnią... Ja mam tu w kajeciku sporo haiku wynotowanych, tłumaczonych przez Agnieszkę Żuławską-Umedę, ale najpierw parę zdań ze wstępu...

"Czasem chwila może zrodzić w człowieku Buddę, a jedno doznanie Poetę.
Wszędzie czeka na niego satori - to nagłe zrozumienie, może ocknienie, pozwalające wznieść na wyższy poziom umysł i wolę, i przyjmować rzeczywistość ze spokojem, bez pośpiechu, z pewną rezygnacją..."

Z rozdziału Wiosna:

Lśni w wodorostach
srebro ryb lecz dotknięte
zniknie na pewno

--------------------------
Czemu tak różne
wspomnienia niosą zwiewne
kwiaty wiśniowe

------------------------------
Oto samotność
wśród ukwieconych wiśni
cyprys wyniosły

---------------------------
Biel kwiatów śliwy
czy ktoś już od lat dawnych
za żywopłotem...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#42 2006-03-21 19:57:26

Gosia
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Haiku, ja tez bardzo lubie. ale to pozniej...

A poki co:

Zawieszone na nitce deszczu
Kazimiera Iłłakowiczówna

"Niczym się nie mogę pochwalić
nic więcej prócz tych słów nie zmieszczę
okrągłe paciorki żalu
zawieszone na nitce deszczu

Spowiedź - jasne, że niezupełna
Rozgrzeszenia szukać daremno
Dni - splątane jak biała wełna
noce szorstkie jak wełna czarna

Nie podpatrzył mądry przechodzień
ani dostrzegł przechodzień głupi
że leciały przez palce co dzień
chwile, których się nie odkupi

Czas - stojące na miejscu spala...
Ocalały, świeżutkie jeszcze,
kolorowe paciorki żalu
zawieszone na nitce deszczu."

Offline

 

#43 2006-03-22 08:44:57

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ta pogoda mnie dobija....dziś stać mnie tylko na Poświatowską.... :cry:

Czy świat umrze trochę
kiedy ja umrę

patrzę patrzę
ubrany w lisi kołnierz
idzie świat

nigdy nie myślałam
że jestem włosem w jego futrze

zawsze byłam tu
on - tam

a jednak miło jest pomyśleć
że świat umrze trochę
kiedy ja umrę


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#44 2006-03-22 12:08:13

Diana
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

A czytałyście może taką swoistą autobiografię M. Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej? Nie pamiętam tytułu, ale świetna książka i wiele scenek z życia tej poetki ubawiło mnie do łez. Np. jak jej pierwszy mąż na spacerze rzucił jej: "Ech, wziąłbym Cię, babo!" lol lol lol


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#45 2006-03-22 12:21:40

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Chodzi Ci o "Zalotnicę niebieską" czy o "Marię i Magdalenę", obie pisała siostra Lilki, Madzia - pseudo Magdalena Samozwaniec. Jej parodia "Trędowatej" - "Na ustach grzechu" to było coś nad czym rzęziłam ze śmiechu jako jeszcze młoda i egzaltowana panienka lol


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#46 2006-03-22 18:53:02

Diana
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

"Zalotnica niebieska", tak, to było to! Piękne opisy młodej Lilki piszącej na drzewie pierwsze wiersze i ta atmosfera XX- lecia międzywojennego! "Na ustach grzechu" nie czytałam, ale chętnie sięgnę, skoro tak polecasz, Matko P. big_smile


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#47 2006-03-24 12:42:35

Alison
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Dziś melancholijnie a'la Baczyński, bo "melankolja" mnie zżera z powodu siedzenia dziś w pracy do późnego wieczora :cry: :cry: :cry: :cry:

Kto mi odda moje zapatrzenie
i mój cień co za tobą odszedł?
Ach, te dni jak zwierzęta mruczące,
jak rośliny są - coraz młodsze.

I niedługo już - tacy maleńcy,
na łupinie z orzecha stojąc,
popłyniemy porom na opak
jak na przekór wodnym słojom.

Czerwień krwi dziecnnie się wyśni
jako wzdęte policzki wiśni.
Metal burz się wywiedzie na nowo
Zapienioną dmuchawca głową.
A łez grzmot jak lawina kamieni
w małe żuki zielone się zmieni.

i tak w wodę się chyląc na przemian
popłyniemy nieostrożnie w zapomnienie,
tylko płakać będą na ziemi
Zostawione przez nas nasze cienie.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#48 2006-03-24 13:14:57

Gitka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Alison już myślałam, że dzisiaj nic nie dodasz :cry:

"Zmęczeni własnym oddechem
stąpamy
krok za krokiem po lesie ciemnym i gęstym
wnioski wyciągamy pochopnie
chyląc głowę przed światem zwycięskim

Idziemy
wprost do raju
krąg pół-świetlisty przed nami
a my wpatrzeni w siebie
mijamy rzekę ognistą
szukając w człowieku ziarna męki naszej

Idziemy
jakoś nieśmiało
i z każdym krokiem
chwyta nas zawrót głowy lekki"

Offline

 

#49 2006-03-24 13:28:19

Caitriona
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

William Butler Yeats - Poeta pragnie szaty niebios

Gdybym miał niebios haftowane szaty,
Złotym i srebrnym przetykane światłem,
Błękitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i światła, i półświatła,
Rozpostarłbym je pod twoje stopy.
Lecz jestem biedny, mam tylko marzenia,
Moje marzenia ścielę pod twoje stopy,
Stąpaj więc lekko, bo stąpasz po moich marzeniach.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#50 2006-03-24 16:24:12

Jeanne
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ależ ładny ten wiersz....^^ czytałam kiedyś Yeatsa, ale tego akurat nie. Piękny.


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB