Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#251 2007-08-29 15:25:39

fringilla
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ja tam uwznioślania nie znoszę. Ani w miłości, ani w żadnym innym przedmiocie. To tylko wszytsko komplikuje...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#252 2007-08-30 00:19:00

el_karola
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

i właśnie ci, którzy nie lubią tych komplikacji, doceniają prostotę wiersza

Offline

 

#253 2008-04-13 20:53:05

idgie_t
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Hej , czemu tu tak cicho?
dorzucam coś co na pewno znacie:

Grochowiak "Introdukcja'

Nie cały minę Choć zostanie owo
Kochanie ziemi w bajorku i w oście
I przeświadczenie, że śledź bywa w poście
Zarówno piękny jak pod jesień owoc

Bo kochać umiem kobietę i z rana
Gdy leży cicha z odklejoną rzęsą
A jak jest moja to jest całowana
W puder i w słońce W zachwyt i w mięso

Tak mnie ugadzam bo nie tylko z niebem
Ale z odbiciem nieba w całej nafcie
A teraz weźcie teraz wy potrafcie
Tyle zachwytu połączyć z pogrzebem

Słabi powiedzą tyle, że to smutno
Mężni że słabych zatrzymuję w drodze
A ja zbierałem tylko te owoce
Co – że są krwawe – zbiera się przez płótno.

.........................................
i życzę wam , żeby was ktoś kochał i z rana...


"Zresztą normalny człowiek nie pisze powieści. To są zboczeńcy, maniacy, nierzadko pederaści..."
Prezes Samełko
Dyrektor Instytutu Literackiego "Opoka"

Offline

 

#254 2008-04-19 14:37:35

armalkolit
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

idgie_t napisał:

dorzucam coś co na pewno znacie:

No cóż ja tego nie znałam wink Wierszy raczej nie czytam, ale podoba mi się ten:

Szukam cię - a gdy cię widzę,
udaję, że cię nie widzę.

Kocham cię - a gdy cię spotkam,
udaję, że cię nie kocham.

Zginę przez ciebie - nim zginę,
krzyknę, że ginę przypadkiem...

(Kazimierz Przerwa Tetmajer)


Pan Bloch pisze również znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedyś, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wpływu na jego psychikę, odpowiedział: "O, nie. Mam serce małego chłopca (...) Trzymam je w słoiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#255 2008-05-01 11:31:47

lonia171
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

To ja dorzucę mój ulubiony wiersz Tuwima:

"Jeżeli"

A jeżeli nic? A jeżeli nie?
Trułem ja się myślą złudną,
Tobą jasną, tobą cudną
I zatruty śnię...
Bo jeżeli nie...
No to trudno.
A jeżeli coś? A jeżeli tak?
Rozgłębią mi się zorze,
Ogniem cały świat zagorze
Jak czerwony mak.
Bo jeżeli tak, no to...
Boże!


Oddech nieba mam w piersi! Drzew wierzchołki w oczach!

Offline

 

#256 2008-05-01 13:52:26

Ulka
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

To jest Tuwimowy?? Nie miałam pojęcia... roll


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#257 2008-05-01 21:54:30

lonia171
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Tak, to Tuwim:-)

Na dokładkę jeszcze jeden:

"Jesteś znowu"
Jesteś znowu! Mój Boże! Jak mi serce bije!
Jak mi się wzrok owiośnił, jak świat rozradował.
Tylem cię nocy w snach nazbyt krótkich całował!
Tylem dni dzień ten tęsknił co przyszedł i żyje!
I jest! O teraz właśnie!
Jest ten dzień powrotny.
Wypłakany, kochany, nowy dzień spotkania.
Dzień wszystkiej mej nadziei, całego czekania.
Gdym cię piastwoał w sercu, stęskniony, samotny!
I jakze to wypowiem? I jakiemu słowu powierzę ową radość
drżącą, niespodzianą,
że obudzę się jutro z duszą rozkochaną,
z uśmiechem szczęścia w ustach:
Jesteś! Jesteś znowu!


Oddech nieba mam w piersi! Drzew wierzchołki w oczach!

Offline

 

#258 2010-07-29 14:09:27

armalkolit
Użytkownik

Re: Wiersze ukochane....

Ostatnio byłam w Drawnie i razem z koleżanką kontemplowałyśmy nad jeziorem Mickiewicza:

Nad wodą wielką i czystą
Stały rzędami opoki,
I woda tonią przejrzystą
Odbiła twarze ich czarne;

Nad wodą wielką i czystą
Przebiegły czarne obłoki,
I woda tonią przejrzystą
Odbiła kształty ich marne;

Nad wodą wielką i czystą
Błysnęło wzdłuż i grom ryknął,
I woda tonią przejrzystą
Odbiła światło, głos zniknął.

A woda, jak dawniej czysta,
Stoi wielka i przejrzysta.

Tę wodę widzę dokoła
I wszystko wiernie odbijam,
I dumne opoki czoła,
I błyskawice - pomijam.

Skałom trzeba stać i grozić,
Obłokom deszcze przewozić,
Błyskawicom grzmieć i ginąć,
Mnie płynąć, płynąć i płynąć -

W Lozannie
http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0710/p270710_112c47.jpg]


Pan Bloch pisze również znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedyś, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wpływu na jego psychikę, odpowiedział: "O, nie. Mam serce małego chłopca (...) Trzymam je w słoiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB