Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-03-15 11:20:02

Alison
Użytkownik

"Okruchy dnia"

Dziewczynki, w poniedziałek na Jedynce zaraz po Wiadomościach będą "Okruchy dnia" z Emmą Thompson i Anthony Hopkinsem. Piękny, wzruszający, wyciszony film o dojrzałej miłości i o tym, że uczuć nie wolno ukrywać, lekceważyć i odkładać na później...
Kto nie widział, to BARDZO polecam jakem Alison miłościwie Wam panująca Matka Przedłużona :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#2 2006-03-15 11:28:15

Caitriona
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Dzięki!
Nie widziałam, więc chętnie obejrzę - tym bardziej, że lubię i Emmę i Hopkinsa smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#3 2006-03-15 11:34:18

Gosia
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Ja tez bardzo polecam smile

Offline

 

#4 2006-03-15 15:49:37

Alison
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Niestety odbywa się kosztem dawnych wspaniałych spektakli w Teatrze TV, ale teraz już nikt nie chce oglądać teatru :-((


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#5 2006-03-15 17:42:12

Alison
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Ale przecież nie wszystko było ciężkie. Były wspaniałe komedie Fredro, Bałucki, Zapolska czy Szekspir. Bardzo mi szkoda tamtych spektakli. Cyrano de Bergerac, Romeo i Julia, Medea, Trzy Siostry, Wujaszek Wania. Nie mogę uwierzyć, że nagle to co gromadziło milionową publiczność kompletnie straciło oglądalność. :cry:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#6 2006-03-15 17:57:34

Gosia
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Bo nie robi sie spektakli kostiumowych (np. boski "Cyrano"), tylko jakies faktycznie ciezkawe i dlatego chyba. Choc moze faktycznie widzowie wola latwizne, a wiec filmy.
Wspolczesne spektakle tez bywaly bardzo dobre, pamietam dobry spektakl z Janda z muzyka Vaya Con Dios, nie pomne tytulu.
Z tych lekkich ja uwielbiam spektakle Drdy "Zapomniany diabel" i "Igraszki z diablem" . Majstersztyk. Bo i obsada! The best!

Offline

 

#7 2006-03-15 18:08:48

Alison
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Bo nie robi sie spektakli kostiumowych (np. boski "Cyrano"), tylko jakies faktycznie ciezkawe i dlatego chyba.!

Ale przecież mogliby powtarzać te stare dobre spektakle. Pamiętasz takie fantastyczne "Poskromienie złośnicy" z Zawadzką i łomnickim? Cudne to było. Niedawno powtarzali "Mieszczanin szlachcicem", po prostu płakałam nad tym cudnym Kobielą - nadu ładu kij do zadu, karakaka mamamuczi. A Fredro w reżyserii Olgi Lipińskiej - Pokora jako Papkin, Świderski jako Cześnik, Wołłejko jako Rejent. Mogłabym to oglądać w kółko. A Damy i Huzary z Hanin, Kucówną i Szaflarską? Nikt mi nie powie, że to cięzki kaliber sztuki, ale że sztuka to ponad wszelką wątpliwość.

Wspolczesne spektakle tez bywaly bardzo dobre, pamietam dobry spektakl z Janda z muzyka Vaya Con Dios, nie pomne tytulu.!

Masz na myśli to z Kondratem? To chyba były "Rozmowy małżeńskie" czy coś takiego. Świetne to było.

Z tych lekkich ja uwielbiam spektakle Drdy "Zapomniany diabel" i "Igraszki z diablem" . Majstersztyk. Bo i obsada! The best!

Aaach, pamiętam jakeśmy po "Igraszkach z diabłem" na nudniejszych wykładach chcieli grywać w maryjaszka ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#8 2006-03-15 18:48:05

Gosia
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Pamiętasz takie fantastyczne "Poskromienie złośnicy" z Zawadzką i łomnickim? Cudne to było.

Pamietam, choc to dawno bylo.

Niedawno powtarzali "Mieszczanin szlachcicem", po prostu płakałam nad tym cudnym Kobielą

Ogladalam, to fakt. Bomba, i ta rozpacz, ze on nie wiedzial, ze cale zycie mowi proza wink

Ja pamietam tez swietny spektakl "Dwie blizny" wg Fredry z Gajosem (jakby inaczej?), Kryszakiem, Barszczewska (bardzo ja lubie)

Masz na myśli to z Kondratem? To chyba były "Rozmowy małżeńskie" czy coś takiego. Świetne to było.

Nie jestem pewna, moze to byla "Kobieta zawiedziona"?

Offline

 

#9 2006-03-15 18:53:40

Alison
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

"Kobieta zawiedziona" nie leciala w TV. Byłam na niej 2 razy w teatrze. A nie, masz rację, była w TV, ale z Kolbergerem, ale to było max do d... w porównaniu z wersja teatralną, a muzyka (w wersji teatralnej) to były piosenki francuskie: Aznavour, Brel, Gilbert Becaud itp. Miodek, profesor po prostu!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#10 2006-03-15 19:25:17

Gosia
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

No to juz nie wiem. Nie pamietam tytulu, ani innych aktorow poza Janda. No i pamietam muzyke Vaya Con Dios wink

Offline

 

#11 2006-03-15 22:14:26

Kaziuta
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Nie zgadzam się, że nie ma chętnych na oglądanie teatrów telewizji. Napewno jest i to mnóstwo, ale tak jak stwierdziłyście to już nie te teatry co kiedyś. Mnie osobiście drażni również sposób nakręcania tatru. Niejednorkotnie jest to film, a nie teatr. Teatr nagrywany w plenerze, w prawdziwych wnętrzach, kamerą filową nie jest teatrem.
A pamiętacie "Księcia Hoffburg" (nie wiem czy dobrze napisałam) z G.Holoubkiem i Markiem Bukowskim. Cudo!!!
A "Lukrecje Borgie" z młodziutką M.Zawadzka i J.Englertem (w wersji czarno-białej), a "Napoleona VSOP", w którym Anna Seniuk robiła babe. Super!! itd, itd, itd.
Może otworzymy w pogaduchowni nowy wątek. Są filmy kostiumowe czemu nie może byc teatrów.

Offline

 

#12 2006-03-15 22:29:59

Gosia
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

"Napoleona VSOP" pamietam.
A i jeszcze sztuke z Pietraszakiem i Wisniewska, tytul zdaje sie "Firma" wg Hemara. Bardzo zabawna chwilami byla.

Offline

 

#13 2006-03-15 22:38:18

Trzykrotka
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Co za swietny wątek stworzyłyście! Aż dostałam wypieków z wrażenia. Ja po prostu nie moge odżałować dawnych poniedziałków w teatrem TV. Od Igraszek z diabłem po Szekspira. Po Igraszkach był jeszcze Zapomniany diabeł z Gajosem i Seniuk, po prostu koncert! A ile Fredry! I nawet Molier - chyba ostatni spektakl jaki pamiętam to Świętoszek w rezyserii Seweryna, z Cielecką, Kolbergerem i rewelacyjnie grającym Żebrowskim. Z Żebrowskim jeszcze Miłość i gniew i Dziady oczywiście. I ten Bukowski! Książę Hofburg i Dwaj panowie z Werony (Krukówna, Królikowski, Jungowska)... Mogłabym wyliczać i wyliczać Szkoda, że Marek Bukowski zrezygnował z aktorstwa, uwielbialam go.

Offline

 

#14 2006-03-15 22:43:02

Trzykrotka
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

W Teatrze im Słowackiego w Krakowie są w poniedziałki projekcje najlepszych spektakli teatru TV, z wolnym wstępem. Można sprawdzić tu:
http://www.slowacki.krakow.pl/

Offline

 

#15 2006-03-15 22:57:54

Kaziuta
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Co ciekawsze spektakle można jeszcze obejrzeć w czwartki w TV Polonia.
Ostatnio był np. "Dom otwarty" M.Bałuckiego.
Fantastyczny był spektakl z M.Komorowską i M.Bonaszewskim. Ona była jego ciotką on malarzem bez pieniędzy. Ona wrobiła go w ilustrowanie książek i wyszła za emerytowanego kapitana (to taka treśc w skrócie) Niestety nie pamiętam tytułu.
Może napiszemy wspólną petycje do telewizji, aby powtórzono wszystkie teatry TV jakie są w magazynie. W końcu rosna nowe pokolenia, niech zobaczą co oglądali ich rodzice.

Offline

 

#16 2006-03-15 23:06:20

Trzykrotka
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Może napiszemy wspólną petycje do telewizji, aby powtórzono wszystkie teatry TV jakie są w magazynie

Jestem za!!

Offline

 

#17 2006-03-15 23:10:10

Alison
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Może napiszemy wspólną petycje do telewizji, aby powtórzono wszystkie teatry TV jakie są w magazynie

Jestem za!!

Popieram!!!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#18 2006-03-16 00:08:31

Diana
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Spektakle, które mi się podobały to: "Akwizytorom dziękujemy", "Posłuszna wdowa" i "Od czasu do czasu". Oglądałyście któryś?


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#19 2006-03-16 14:52:28

Caitriona
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Takim spektaklem, który mi się bardzo podobał był "Klub kawalerów". Komedia Michała Bałuckiego w reżyserii Jandy. Obsada była fantastyczna: Janusz Gajos, Jerzy Stuhr, Krystyna Janda, Zbigniew Zamachowski, Edyta Jungowska, Cezary Pazura i Marcin Dorociński. No po prostu cudo! big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#20 2006-03-16 15:08:38

Alison
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Mnie się podobały też Śluby panieńskie w reżyserii Jandy. Ona grała tam panią Dobrójską tak fajnie, że w ogóle odnotowałam fakt, że jest w tej sztuce taka postać. Tak się cudnie wdzięczyła do Guciowego stryjca ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#21 2006-03-16 21:30:10

Trzykrotka
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Prawda, świetne dwa spektakle - chyba oba Jandy? W tym Klubie taki kwiat męski aktorstwa polskiego, że klękajcie narody! I Dorociński niezgułowaty. Echchch... szkoda.

Offline

 

#22 2006-03-17 22:22:29

Nastazja
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Teatr TV pojawia się sporadycznie - wielka szkoda.
Marzę,aby Barbara Sass pokazała "Idiotę" w wykonaniu aktorów "Słowaka".
Tylko jedno słowo oddaje atmosferę na scenie :magia.

NIe lubię wymyślać sobie ról - to rodzi czasem frustracje. ALE jeśli miałabym szansę,aby zagrać Nastazję..byłabym wniebowzięta. big_smile


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#23 2006-03-20 11:34:57

Alison
Użytkownik

Re: "Okruchy dnia"

Zrobiło się teatralnie, a ja przypominam zgodnie z tytułem wątku - dziś o 20.15 w Jedynce "Okruchy dnia". Zjedzcie wcześniej kolację, umyjcie ząbki, odpuśćcie wiosenne porządki i obejrzyjcie, bo naprawdę warto!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB