Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-03-04 09:25:44

Gosia
Użytkownik

Re: sny

Gosieńko, nie tylko Alison jest piekna, czy nie tylko ona nie może się na siebie napatrzeć?

Alez oczywiscie chodzilo mi o to, ze i ja nie moge sie napatrzec na jej -Alison, wizerunek. Po prostu oczy same mi do niego leca big_smile
Co do mojego sprawa jest tez oczywista ...bo czyz nie jestem piekna? wink

Offline

 

#52 2006-03-04 10:49:44

Caitriona
Użytkownik

Re: sny

A właśnie, że ja jestem najpiękniejsza!!! :evil:

Ekhm.. Na lewo popatrz! Śmiem twierdzić, że mi również niczego nie brakuje big_smile wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#53 2006-03-04 11:07:33

Alison
Użytkownik

Re: sny

A właśnie, że ja jestem najpiękniejsza!!! :evil:

Ekhm.. Na lewo popatrz! Śmiem twierdzić, że mi również niczego nie brakuje big_smile wink

Przecież TO właśnie miałam na myśli big_smile

A rozkaz brzmi "Na lewo patrz!", we wojsku nie byłaś czy co??? wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#54 2006-03-04 12:45:35

Caitriona
Użytkownik

Re: sny

A właśnie, że ja jestem najpiękniejsza!!! :evil:

Ekhm.. Na lewo popatrz! Śmiem twierdzić, że mi również niczego nie brakuje big_smile wink

Przecież TO właśnie miałam na myśli big_smile

A rozkaz brzmi "Na lewo patrz!", we wojsku nie byłaś czy co??? wink

Oki - to teraz wszystko jasne wink
Jakby tu powiedzieć?... Nie, w wojsku nie byłam big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#55 2006-03-04 13:28:37

Gosia
Użytkownik

Re: sny

Caitriona, Tobie tez niczego nie brakuje big_smile

Offline

 

#56 2006-03-04 13:30:17

Alison
Użytkownik

Re: sny

Nie zna życia, kto w armii nie służył ;-)
Ja studiowałam w czasach kiedy było jeszcze obowiązkowe tzw. Studium Wojskowe. Musztra, te sprawy, kursy dla saniutariuszek, jestem od tego czasu dyplomowaną siostrą PCK. Ale najukochańszym moim ówczesnym uwielbieńcem był niejaki kapitan Kaszuba, który nas politycznie uświadamiał i leciał samymi ogólnikami (bo czasy były ogólnie rzecz biorąc burzliwe i nie wiadomo było w którą stronę się przechylą), więc rzucał jakieś hasełko, a zaraz potem dodawał swoje słynne "resztę wam na innych zajęciach udokładnię". Oczywiście tych "innych zajęć" nigdyśmy nie doczekali :-) pewnie dlatego jestem po dziś dzień tak słabo uświadomiona politycznie ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#57 2006-03-04 13:35:24

Gosia
Użytkownik

Re: sny

Podobno moj rocznik byl ostatnim, ktory mial obowiazkowe szkolenie wojskowe. Zreszta sie zbuntowalismy pod koniec.
Ale milo wspominam stawianie baniek (na jedynym w mojej kilkuosobowej grupie koledze), przewijanie niemowlaka i sztuczne oddychanie na manekinie. big_smile

Offline

 

#58 2006-03-04 13:44:24

Alison
Użytkownik

Re: sny

Podobno moj rocznik byl ostatnim, ktory mial obowiazkowe szkolenie wojskowe. Zreszta sie zbuntowalismy pod koniec.
Ale milo wspominam stawianie baniek (na jedynym w mojej kilkuosobowej grupie koledze), przewijanie niemowlaka i sztuczne oddychanie na manekinie. big_smile

Do sztucznego miałam taką parę, że omal fantomowi żeber nie połamałam, pani instruktorka mnie pochwaliła, że mogłabym gołemi rencami resuscytować każdego umrzyka lol


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#59 2006-03-04 14:22:08

Gosia
Użytkownik

Re: sny

Ojej!
A ja myslalam ze Ty taka bardziej delikatna wink

Offline

 

#60 2006-03-04 14:34:11

Alison
Użytkownik

Re: sny

Ojej!
A ja myslalam ze Ty taka bardziej delikatna wink

No co ty! Oficerska wnuczka, terenowiec... życie mi nie pozwala na delikatność. Muszę być gotowa na każdą wojenno-klęskową okoliczność ;-) Już tak bywało, ze tam gdzie faceci mdleli, ja organizowałam akcję ratunkową, więc w ręcach muszę byc silna nie tylko w gębuli ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#61 2006-03-04 14:38:14

Alison
Użytkownik

Re: sny

A swoją drogą, tośmy się rocznikowo dobrały, bo po mnie już chyba też nie było Studium Wojskowego....tzw. Nowa Polska zaczęła nastawać...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#62 2006-03-04 14:42:30

Caitriona
Użytkownik

Re: sny

Caitriona, Tobie tez niczego nie brakuje big_smile

A dziękuję bardzo big_smile I Twój portret przyciąga wzrok wink big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#63 2006-03-04 14:44:26

Caitriona
Użytkownik

Re: sny

Ja studiowałam w czasach kiedy było jeszcze obowiązkowe tzw. Studium Wojskowe. Musztra, te sprawy, kursy dla saniutariuszek, jestem od tego czasu dyplomowaną siostrą PCK.

Mnie już coś takiego ominęło. Miałam tylko PO, ale nic z tych zajęć nikt z mojej klasy nie wyniósł. Za dowciapnie było big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#64 2006-03-04 14:47:43

Gosia
Użytkownik

Re: sny

Ja w sytuacjach stresowych troche panikuje.
Ale z pewnoscia zimna krew i dobra organizacja akcji ratunkowej to podstawa.
A rocznikowo pewnie faktycznie sie dobralysmy, bo mamy podobne wspomnienia. a i na szczescie gusta tez big_smile

Co do PO, to nie zapomne mojego nauczyciela tego przedmiotu.
Jego kultowy tekst:
"To co Wy macie jeszcze przed soba, ja mam juz dawno z tylu!" wink

Offline

 

#65 2006-03-04 15:10:38

AineNiRigani
Użytkownik

Re: sny

Ja małą szkołe przetrwania i samarytanki przeszłam na obozach harcerskich.

Kiedyś jak się uczyliśmy opatrywać głowę, kolega pełniący funkcje manekina poszedł do schroniskowej kuchni bo mial dyzur. Wszyscy spoza drużyny pytali się co mu się stało. "A, bo mnie głowa boli"

P.S. Nawet 2 pióra zdobyłam (co przy moim gadulstwie było naprawdę olbrzymim osiągnięciem). 3 pióra to już wysiłek poza moje siły.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#66 2006-03-04 15:13:16

Alison
Użytkownik

Re: sny


Co do PO, to nie zapomne mojego nauczyciela tego przedmiotu.
Jego kultowy tekst:
"To co Wy macie jeszcze przed soba, ja mam juz dawno z tylu!" wink

lol lol lol lol lol
Boskie!!! Ludzie "z tej branży" są nie do podrobienia. Ja już niestety nie pamietam wszystkich tekstów kapitana K., pamietam tylko, że po zajęciach w SW, u nas w klubie pokładaliśmy się z nich z chłopakami ze śmiechu, chłopaki dokładali swoje, bo mieli zajęcia osobno z innymi wojskowymi wykładowcami. A nasz peowiec, to nasz reguralnie wysyłał na lekcjach do Pewexu, zeby mu kupić "OldSzpajsa" :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#67 2006-03-04 17:35:43

Maryann
Użytkownik

Re: sny

Nam kiedyś w ramach SW zafundowano wyjście do LOK-u na lekcję strzelania. Tak nam się spodobało, że na następnych zajęciach zapytałyśmy pana oficera od politycznego uświadamiania, kiedy znowu pódziemy sobie postrzelać. A on nam na to (całkiem poważnie), że jest oficer pokojowy i na strzelaniu się nie zna...

Offline

 

#68 2006-03-04 17:44:26

AineNiRigani
Użytkownik

Re: sny

A ja pamiętam jak nasza klasa pojechała z POwcem w góry. Wszędzie tabliczki o zagrożeniu przeciwlawinowym, a ten szedł dalej. Przy tabliczkach o I stopniu klasa zawróciła sama, wbrew jego woli.
A potem przy powrocie wszyscy biegli zeby zdązyć na pociąg. Pan PO miał najlepsze biegi, dopadł pociąg i odjechał big_smile A klasa czekała sobie sama na kolejny.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#69 2006-03-04 17:52:48

Alison
Użytkownik

Re: sny

"Peowcy" i "wuefmeni" to jest dla mnie jakaś w ogole inna rasa ludzi. Przepraszam, jeśli komus robieę przykrość, ale takie są moje zyciowe doświadczenia...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#70 2006-03-04 18:12:01

Kaziuta
Użytkownik

Re: sny

Do końca życia zapamiętam że karabin kbks ma szczerbinkę, bo jak powiedziałam, że uszczerbek to doznałam uszczerbku na honorze czyli lufę. Zawsze nosili mnie na noszach bo byłam najmniejsza i najlżejsza, a ja kurczowo się ich trzymałam co by nie spaść. Wtedy dostawałam od Po-wca po łapach z komentarzem, że "ranny jest nieprzytomny i się nie trzyma".

Offline

 

#71 2006-03-04 18:13:36

Caitriona
Użytkownik

Re: sny

A potem przy powrocie wszyscy biegli zeby zdązyć na pociąg. Pan PO miał najlepsze biegi, dopadł pociąg i odjechał big_smile

Cudowny człowiek lol lol lol wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#72 2006-03-04 20:21:23

Alison
Użytkownik

Re: sny

kurczowo się ich trzymałam co by nie spaść. Wtedy dostawałam od Po-wca po łapach z komentarzem, że "ranny jest nieprzytomny i się nie trzyma".

O Matko! Chodźcie napiszemy książkę o peowcach, to będzie super komedia i skarbnica przecudnych kultowych powiedzonek. W try miga zarobimy kasę na ten wyjazd do Anglii ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#73 2006-04-09 14:24:19

Irish
Użytkownik

Re: sny

Ja pamiętam jak śniłam, ze jestem reżyserem "Miodowych lat" i panowie Żak z Barcisiem mieli ze mną próby w teatrze. Panowie stale mnie rozśmieszali i wymyślali scenariusze, jak to zakładają podsłuch w firmie, dalej niestety nie pamiętam sad Tak głośno śmiałam sie przez sen że cała rodzina zbegła sie do pokoju zobaczyć co mi sie stało. big_smile
A ostatnio parę razy z rzędu śniło mi sie że wypadły mi wszystkie zęby, było to tak realistyczne dla mnie , że rano w łóżku sprawdzałam, czy rzeczywiście mam jeszcze ząbki big_smile

Offline

 

#74 2006-04-09 15:18:42

Alison
Użytkownik

Re: sny

A ostatnio parę razy z rzędu śniło mi sie że wypadły mi wszystkie zęby, było to tak realistyczne dla mnie , że rano w łóżku sprawdzałam, czy rzeczywiście mam jeszcze ząbki big_smile

Nie chcę Cię straszyć, ale wypadające zęby, to podobno bardzo źle wróży...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#75 2006-04-10 19:32:14

Irish
Użytkownik

Re: sny

aaaaaa!!! Nie strasz mnie, ja sie w tym roku bronić będe :cry:

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB