Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-02-28 16:08:28

Jeanne
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Och, och! Jestem za tematem!!! lol


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#27 2006-03-01 16:02:22

Bonduelle
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ja mam tylko nadzieję, że "Perswazji" przy ewentualnym ekranizowaniu nie odrą z uroku i subtelności, (nie zrobią z Anny radykalnej feministki na przykład), zeby przyciagnąć opychającą się popcornem amerykańską publiczność roll

Offline

 

#28 2006-03-01 19:48:47

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Jeżeli nie weżmie się do Perswazji ta pani od Mansfield Park - mogłoby być ciekawie. Choć - a propos oświadczyn - w filmie Henry Crawford wyznawał miłość Fanny bardzo uroczo i ukradł całe przedstawienie dobremu i mdłemu Edwardowi.
Mnie się jeszcze przypominają najkomiczniejsze oświadczyny. Ja się popłakałam ze śmiechu kiedy w serialu DiU Bingley przyjeżdża rano do Jane, cała rodzina biega w papilotach, bo za wczesnie się zjawił, a potem siedzą rządkiem - wszystkie siostrzyczki i mamusia na wprost absztyfikanta, który - widać ma śmierć w oczach i gulę w gardle. I potem "wymrugiwanie" córek przez panią Bennet!! Mistrzostwo świata!! Drugi kandydat: Hugh Grant. Same oświadczyny - wspaniałe, wzruszające ("to serce zawsze było - twoje" - ach :lol) (tam też wycięli pocałunek, by the way), ale cała rozmowa wczesniej - ta o stanie dróg i o pogodzie z Margaret!! I to jak Hugh siada na tamborku - o rany!
I jeszcze malutka scenka z DiU 2005: zauważyłyście jak nieszczęsny Bingley łyka z hałasem ślinę, kiedy z Darcym odwiedza Bennetów w dniu oświadczyn? Aż mu świeczki w oczach stają.

Offline

 

#29 2006-03-01 19:54:56

Diana
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Też mi się podobały oświadczyny H. Crawforda.
Jak Hugh wyjmował spod pupy ten haft- istne cudo! lol


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#30 2006-03-01 20:33:05

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Proszę Was, nie znienawidźcie mnie, ale mnie się okropnie nie podobało jąkanie się pana Darcy w DiU 2005. Jak żywy staneło mi w oczach takie wspomnienie: niedzielne popołudnia, kilka lat temu. Moja przyjaciółka i ja co weekend wypożyczamy sobie 2 książki niejakiej pani Cartland, królowej kiczu i takich "historycznych" romansów, w których na każdej okladce jawi się na wpół rozdziana dziewoja w silnych objęciach cud-mężczyzny z gołym torsem, obydwoje wygięci w nieprawdopodobny sposób, bohaterka zawsze jest drobna, ma wielkie oczy i strasznie potrzebuje silnego ramienia na którym może wesprzeć główkę swą. Brałyśmy te oto arcydzieła (dodam, że niedziele były po ciężkiej harówce), zaczytywałyśmy się, zaśmiewały i każda tylko czekała na nieśmiertelny moment, do którego dochodziło ZAWSZE: któreś z bohaterów mówiło: Kocham cię, kocham cię, Boże - jak ja cie kocham. Obowiązkowe było 3-krotne powórzenie. Sorki - ale kiedy juz zobaczyłam pana Darcy z włochatą klatą uwydatnioną znacząco w dekolcie koszuli - miałam niejasne skojarzenie - ale na I lo- lo- love you wpadłam pod krzesło ze śmiechu. Czasmi żałuję, że trochę za duzo się naczytałam, nawet tej nieszczęsnej Cartlandowej. Ale Matthew McFaydena lubię bardzo, mimo tego dukania.

Offline

 

#31 2006-03-01 20:48:36

Gosia
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ten moment tez mi sie wydal zabawny big_smile

Alez pieknie piszesz o pani Cartland! wink
Az zaluje ze nie przeczytalam zadnej jej powiesci. Pewnie te okladki mnie odstraszaly ...

Offline

 

#32 2006-03-01 20:56:27

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Można ją czasami jeszcze kupić w antykwariatach. A te okładki to był naprawde obciach - trzeba było szybko ukrywać dzieło przed ludzkim okiem, a pani w wypożyczalni, niezwylke światła osoba, patrzyła na nas z rosnącym niesmakiem. Ech... piękne czasy... A propos - Hugh Grant z czasów przed-gwiazdorskich grał w jednej ekranizacji takiej powieści. I jeszcze sie tym chwalił!

Offline

 

#33 2006-03-02 01:15:52

GosiaJ
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ale mówimy o książkach czy o filmach, bo w temacie są książki, a Wy wszystkie o filmach.

No tak, siła obrazu... ;-) Ale i tak chyba pozostaję przy oświadczynach "Dumowych...". I żałuję tylko, jak ktoś tu już zaznaczał, że w niektórych momentach Jane posługiwała się mową zależną - w drugich oświadczynach pana Darcy'ego tak bardzo chciałoby się przeczytać zapis jego rozmowy z Elizabeth.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#34 2006-03-02 09:21:57

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

No to z oświadczyn książkowych: John Trollope (nie jestem pewna pisowni, a nie chce mi się sprawdzać) oświadcza się Katarzynie Morland tak, że ona się nie domyśla o co mu chodzi! "Opactwo" jest mało romantyczne, ale ja się zawsze czytając dobrze bawię.

Offline

 

#35 2006-03-02 09:29:23

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

A z Dumą to prawda - chciałoby się wiedzieć CO konkretnie mówił rozpłomieniony szczęściem pan Darcy o swoim uczuciu. JA nie zamierzała pisać książek o miłości, to nie są romanse, no i stąd ten lekki niedosyt. Mnie z kolei zawsze brakowało w ekranizacjach Dumy tego etapu "pomiędzy", który Jane opisała bardzo pięknie: rozmów po zaręczynach, w których Darcy i Elisabeth mówią już do siebie per "ty" i wszystko sobie opowiadają, wyjaśniają, dopełniają. Pewnie jest to mało filmowe, więc nie mam pretensji, ale ja ten fragment zawsze lubiłam: są już spokojni, pewni wzajemności, wyobrażam sobie jak patrzą sobie w oczy i rozmawiają... rozmawiają...

Offline

 

#36 2006-03-02 09:33:50

Mag
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Od kiedy przeczytałam Dumę pierwszy raz nie lubię momenu jak dochodzą do porozumienia - bo wiem, że juz tylko szast-prast i koniec! :twisted:
do tego miejsca jest dużo opisów, a potem to już z górki...
jakby Jane brakło inwencji twórczej i mam niedosyt smile


GG 6318358

Offline

 

#37 2006-03-02 09:38:38

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ha! Rzeczywiście!! Masz rację - to już tylko ze 2 strony do końca - a dalej już tylko wyobraźnia lol . Może rzeczywiście powinnyśmy napisać ciąg dalszy. Byłby na pewno lepszy niż pani Tennant.

Offline

 

#38 2006-03-02 09:45:46

Mag
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ta kobieta jest chora - produkuje jakieś bzdury dla kasy i nawet nie ma tyle dumy,żeby uwaznie przeczytać oryginał i skupić sie na losie bohaterów ,sugerowanym przez JA :twisted: :twisted: :twisted:
Niecierpię jej! Kupiłam jej Pembeley i Eleonora i Marianna-zważyła mi humor na kilka tygodni!
to juz na prawdę ja potrafiłabym lepiej to napisać! wink

Co do Dumy to kończy się tak szybko,że końcówkę trzeba czytać dwa razy,żeby zrozumiec że to faktyczny koniec, a nie wyrwane kartki lol


GG 6318358

Offline

 

#39 2006-03-02 17:29:23

GosiaJ
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

JA nie zamierzała pisać książek o miłości, to nie są romanse, no i stąd ten lekki niedosyt. Mnie z kolei zawsze brakowało w ekranizacjach Dumy tego etapu "pomiędzy", który Jane opisała bardzo pięknie: rozmów po zaręczynach, w których Darcy i Elisabeth mówią już do siebie per "ty" i wszystko sobie opowiadają, wyjaśniają, dopełniają.

No tak, może to i mało filmowe, zaburzyłoby pewnie rytm ekranowej opowieści, ale nie zmienia to faktu, że na pewno byłoby przyjemnie zobaczyć szczęśliwą parę i nareszcie uśmiechniętego Darcy'ego :-) Zresztą podobnie jest np. w ekranizacji "Rozważnej i romantycznej" - wszystko urywa się na szczęśliwym ślubie, podczas gdy zakończenie informuje jeszcze o tym, co było potem - może to i prozaiczne, ale mogłoby się chociaż w dodatkach dvd pojawić.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#40 2006-03-02 17:31:16

GosiaJ
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Od kiedy przeczytałam Dumę pierwszy raz nie lubię momenu jak dochodzą do porozumienia - bo wiem, że juz tylko szast-prast i koniec! :twisted:
do tego miejsca jest dużo opisów, a potem to już z górki...

No właśnie, a potem trzeba zaczynać od początku ;-) Albo wyobrażać sobie, co dalej... Może przydałby się wątek, co sobie najczęściej wyobrażamy, myśląc o dalszych losach naszych ulubionych bohaterów?


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#41 2006-03-03 00:38:04

izek
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Może przydałby się wątek, co sobie najczęściej wyobrażamy, myśląc o dalszych losach naszych ulubionych bohaterów?

Julianna stworzyła taki wątek w Dumie i uprzedzeniu. Nazywa się "Nasze fanficki"


gg 5425654

Offline

 

#42 2006-03-03 12:32:33

Diana
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

W żadnej z ekranizacji "Dumy", które oglądałam, nie pojawiła się scena, gdy Lizzy oznajmia matce o swych zaręczynach. A w książce ja uwielbiam ten moment i zawsze się na nim śmieję. I wyobrażam sobie, jak najpierw pani Bennet milknie gwałtownie (co u niej jest rzadkością), oniemiała, a potem wybucha i paple o tych tysiącach rocznego dochodu, o szczęściu swych córek itd. Szkoda, że te świetne aktorki (w roli matek) nie miały możności zagrać jeszcze tej jednej scenuni; rozmowa z ojcem natomiast pojawia się i w DiU 1995 i 2005. Dlaczego tak krzywdzą mamusie?! wink


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#43 2006-03-03 13:45:34

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Szkoda, że te świetne aktorki (w roli matek) nie miały możności zagrać jeszcze tej jednej scenuni; rozmowa z ojcem natomiast pojawia się i w DiU 1995 i 2005. Dlaczego tak krzywdzą mamusie?! wink

No właśnie wydaje się, że to taka wdzięczna scena do zagrania, tyle w niej emocji, a aktorzy kochają tak sie pokazać. A poza tym dodatkowy komediowy wątek. Też nie rozumiem czemu nikt jej nie docenił.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#44 2006-03-03 18:08:48

Gitka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

To prawda, i jeszcze jest w książce jak pani Bennet boi się Darcego i tylko przyrządza jego ulubione dania (żeby mu się przypochlebiać)

Offline

 

#45 2006-03-04 20:57:12

Beata
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Dziewczyny! Czy naprawdę żadnej z Was nie podobały się oświadczyny w "EMMIE" ( Gwyneth Paltrow i Jeremy Northam ) , bo żadna o tym nie pisała???
Odkąd kupiłam ten film ( a miało to miejsce gdzieś tydzień temu) oglądam go 1x dziennie, a scenę oświadczyn pana Knightleya 3x wchodząc w ekran telewizora. Niestety, muszę się już ukrywać , oglądam w tajemnicy przed rodziną , bo zaczęli dziwnie na mnie patrzeć.
Z tymi oświadczynami nie mogą się równać żadne inne!!! ( oczywiście to moja własna opinia)
Pozdrawiam


Beata

Offline

 

#46 2006-03-04 21:10:21

Bonduelle
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Cały film z Gwyn nie wywołał u mnie wielkiego entuzjazmu - dobry, owszem, lecz chwilami zbyt "słodki". Stąd oswiadczyny Knightleya nie są po prostu moimi ulubionymi wink

Offline

 

#47 2006-03-04 21:31:13

Beata
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Droga Bonduelle!
Właśnie dlatego że jest "słodki" tak chętnie go oglądam.
Muszę jakoś odreagować po stresie w pracy oraz innych ...


Beata

Offline

 

#48 2006-03-04 22:09:23

Gosia
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Jesli mialabym wybierac oswiadczyny z Emmy, to bylyby to te w wersji z Markiem Strongiem big_smile

Offline

 

#49 2006-03-04 22:16:25

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Eeee tamte też ładne... on tak się ładnie uśmiechnął jak ona się w ostatniej chwili zawstydziła, kiedy chciał ja pocałować. To takie urocze było :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#50 2006-03-04 22:40:49

GosiaJ
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen


Julianna stworzyła taki wątek w Dumie i uprzedzeniu. Nazywa się "Nasze fanficki"

Hmmm, ale mam wrażenie, że to jest wątek na jakieś "poważne" historie, w sensie rozmiarowym itd. I mi chodzi raczej po prostu o takie nasze rozmaite przemyślenia na ten lub ów temat.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB