Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-02-21 15:51:53

Gitka
Użytkownik

Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Które waszym zdaniem są najfajniesze oświadczyny, że tak powiem na które powiedziałybyście - TAK
Mnie ostanio chodzą po głowie oświadczyny w Dumie 2005, kiedy Matthew tak ładnie mówi "oczarowałaś moje ciało i duszę kocham, kocham... nie chcę sie z tobą rozstawać...
Ajaj

Offline

 

#2 2006-02-21 20:35:12

Georginia
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Gitka nie rań mnie prosze.....ja to bym w telewizor wskoczyła jak to słysze....Rzecz jasna,że te oświadczyny są lepsze!Ale podobają mi się te w deszczu,fakt,że też nie są zgodnę z książką,ale za to zgadzają się w zupełności ze współczesną wizją romantyzmu,nawet ośmiele się rzec masowego...Takie są ze smaczkiem...ja jestem dosć energiczną osobą i ciut cholerykiem więc takie krzyczenie na siebie to dla mnie szczyt romantyzmu;-)
W sumie w tej secenie właśnie KK i Mateuszek pokazali się świetnie,dużo emocji było i ładunków, i słynna scena prawie pocałunku...

Offline

 

#3 2006-02-21 21:52:05

Kaziuta
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Zdecydowanie jestem za! Tez uważam, że oświadczyny (zarówno I jak i II) 2005 były świetne. Troszeczkę tylko zmieniłabym minę MM w II oświadczynach (przypominał zbitego spaniela).

Offline

 

#4 2006-02-22 18:59:00

izek
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Te w deszczu były dość przerażające ze względu na treść - wiadomo - ale i tak miały to coś w sobie. Prawie pocałunek ogromnie mi się podobał.


gg 5425654

Offline

 

#5 2006-02-23 13:53:56

Deska
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

A oświadczyny Collinsa :twisted:? Chciałabym przeżyć coś takiego :twisted: , ale pewnie nie udałby mi się zachować powagi big_smile Lizzy się dzielnie trzymała smile

Offline

 

#6 2006-02-25 23:21:31

Jeanne
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

A Edward w RiR? Taki nieśmiałek, a przecież musiał się jakoś oświadczyć Eleonorze.........chciałabym to zobaczyć... smile


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#7 2006-02-26 11:09:56

Diana
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, jak te oświadczyny Edwarda zrobiły na mnie wrażenie. W filmie popłakałam się, E. Thompson świetnie zagrała w tej scenie- nie mogła wręcz zaczerpnąć tchu, tak łkała. To naprawdę piękna scena oświadczyn!


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#8 2006-02-26 11:48:59

Georginia
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

wzruszyły mnie też oświadczyny Bingleya w dumie 2005...takie to ckliwe było...taka piękna,czysta miłość....i moment które ja zawsze lubiłam....takie w którym wszystko się wyjaśnia,wszelkie spekulacje znikają:-)

Offline

 

#9 2006-02-26 18:23:30

Bonduelle
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Oświadczyny Edwarda były urocze, fakt, Emma Thompson była genialna w tym momencie. Ale ciarki po plecach mi chodzą podczas pierwszych oświadczyn z MM - przejście od miny zbitego psa "I love you... most ardently" do "zaraz Cię strzelę" gdy rozmowa zeszła na Wickhama wink

Za to nie podobały mi się oświadczyny w "Emmie" z Gwyneth - beznadziejnie przesłodzone neutral

Offline

 

#10 2006-02-26 19:17:30

Margarett
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

zdecydowania MM w dumie...ile w tym romantyzmu...aż się w fotel wtopiłam...eh...prawie pocałunek był piękny...a obie zceny oświadczyn przecudowne...zarówno mokry jak i roznegliżowany MM( z naciskiem na roznegliżowany :twisted: )


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#11 2006-02-26 19:43:06

Bonduelle
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ba, ba, ba. Lizzy naprawdę była bez serca mówiąc nie za pierwszym razem, ale za drugim chyba już żadna nie miałaby serca skrzywdzić Mateuszka/Darcy'ego wink

Offline

 

#12 2006-02-26 20:09:10

Caitriona
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Zdecydowanie pierwsze oświadczyny z "P&P"... Tyle różnych emocji... I ten "prawie pocałunek"... Jej, rozpływam się...


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#13 2006-02-27 17:32:22

GosiaJ
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Stanowczo oświadczyny z ostatniej ekranizacji "Dumy i uprzedzenia" - pierwsze i drugie są bardzo poruszające. Trudno mi powiedzieć, które robią większe wrażenie - te pierwsze, z ogniem, pasją, podskórnymi namiętnościami czy te drugie - spokojniejsze, ale pełne nadziei, wypowiedziane takim głosem, że... ojej...


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#14 2006-02-27 19:03:39

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ale mówimy o książkach czy o filmach, bo w temacie są książki, a Wy wszystkie o filmach. W książkach, to pamiętam, że się bardzo emocjonowałam przy rozstrzygającym liście w "Perswazjach" smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#15 2006-02-27 19:12:45

Jeanne
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Mnie w książce bardzo zachwycił chodzący po pokoju zdenerwowany Darcy. Ileż emocji w tych kilku krokach! A w filmie te oświadczyny w deszczu... :?


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#16 2006-02-27 20:54:13

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Witam! To mój debiut na forum. Pozdrawiam wszystkie odwiedzające je Panie.
Zawsze żałowałam, że film, który był ekranizacją Perswazji nie był lepszy. Uwielbiam właśnie tę melancholijną powieść, chyba po DiU najbardziej, a rezygnacja Anny i złamane serce kapitana Wenworhta zawsze przemawiały i do mojego serca. Czy nie sądzicie, że gdyby wujostwo nie nakłonili Elizabeth do wizyty w Pemberley, Darcy mógłby po ośmiu latach być właśnie taki? Myślę, że tak. I właśnie w swojej ostatniej powieści JA zapisała wspaniałą scenę oświadczyn. List do Anny za każdym razem przyprawia mnie o drżenie serca. Chyba żaden inny bohater nie mówi o swoich uczuciach w sposób tak bezpośredni, poruszający, bardzo współczesny. Mogę to czytać bez końca: "Ranisz moją duszę. Rzucam sie od nadziei do rozpaczy" i jeszcze: "Ty jedynie przywiodłaś mnie do Bath. Dla Ciebie tylko myślę i robię plany".
Uwielbiam. Warto było czekać przez 8 lat na takie wyznanie.

Offline

 

#17 2006-02-27 21:12:49

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

"Ranisz moją duszę. Rzucam sie od nadziei do rozpaczy" i jeszcze: "Ty jedynie przywiodłaś mnie do Bath. Dla Ciebie tylko myślę i robię plany".
Uwielbiam. Warto było czekać przez 8 lat na takie wyznanie.

Ach, ach! Przyprawiłaś mnie o "powtórkę z...drżenia serca" ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#18 2006-02-27 21:19:47

Gosia
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ostatnio czytalam na swiezo "Perswazje" i przyznam sie, ze na nowo "odkrylam" ta powiesc i scene z wyznaniem milosci w liscie.
Robi wrazenie. Piekne slowa. Faktycznie wyznanie jest wyrazone bezposrednio, a nie w sposob konwencjonalny i sztywny. Widac walke uczuc: od rozpaczy do czulosci.

Sadze, ze ta ksiazka czeka jeszcze na swoja najlepsza ekranizacje.

Offline

 

#19 2006-02-27 21:31:48

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Mnie się ekranizacja podobała, no może kapitan był taki starszy i brzydszy niż go sobie z książki w główce urodziłam, ale generalnie mi sie podobała i myślę, że dobrze oddawała klimat książki. Inaczej sobie jakoś wyobrażałam wygląd wszystkich panien, ale pal sześć. Jest to chyba nawet na równi z Dumą moja ulubiona książka Jane. W każdym razie najczęsciej do niej wracam. I jeszcze do Jane Eyre, ale to już inna autorka ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#20 2006-02-27 21:38:29

Gosia
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Ja tez Jane Eyre bardzo ...

Jesli chodzi o ekranizacje widzialam ja dawno i tak naprawde nie wiem ktora to byla wersja. Wiem ze mialam nieco mieszane uczucia w stosunku do niej i glowny bohater mi sie nie podobal. Tez inaczej go widzialam. Nie musi to byc od razu George Clooney lub Colin Firth, ale moglby jakos tak troche lepiej wygladac.
Wiem ze moze jestem zbyt skupiona w tym przypadku na "fizycznosci", a tu liczy sie "duchowosc", ale zawsze przyjemnie popatrzec i troche sie lepiej oglada film, gdy jest na kim oko zawiesic wink

Offline

 

#21 2006-02-27 21:44:16

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Siostro!!! Czyżbyś "uważała" równiez Georga Clooneya?? Tu sie nikt o nim nawet nie zająknie, to ja sie juz nic nie odzywałam, zeby się nie narażać na złośliwości pewnej zakapturzonej niewiasty, ale wiesz.... :oops:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#22 2006-02-27 21:51:25

Gosia
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Jak chcesz pogadac o Georgu, to chodź zalozymy nowy temacik big_smile
Co Ty na to?
Moze w Aktorzy lub Pogaduchowni albo jakims innym wateczku?
Bo Clooneya jak najbardziej "uwazam" smile

Offline

 

#23 2006-02-27 21:58:43

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Perswazje były zrobione naprawdę dobrze: film wiernie oddawał nie tylko wątki powieści, ale ten jej wyjątkowy jesienny klimat. Zrobili go jednak w niezbyt chlubnym "brzydkim" angileskim stylu. Mnie bardzo przeszkadza w nim fizyczność aktorów: nie powala mnie uroda kapitana Wenwortha (a przecież Jane podkreśla ją wielokrotnie), nie podoba mi się aktorka grająca Annę. Jest jak należy smutna i przygaszona w pierwszej części filmu i taka smutna i przygaszona pozostaje do końca. Nie ma w sobie za grosz uroku i aktrakcyjności, która odurzyłaby Fryderyka na nowo. Dlatego końcowe oświadczyny są istnym cudem. Mam wielką nadzieję, że Perswazje jeszcze czekają na swojego Colina Firtha. wink

Offline

 

#24 2006-02-27 22:06:43

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

To prawda, że ona na końcu ma taki gapowaty wyraz twarzy, że jakbym była facetem to bym sobie natychmiast poszła na plażę zamiast się jej oświadczać, no ale cóż....


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#25 2006-02-27 22:13:24

Alison
Użytkownik

Re: Oświadczyny w ekranizacjach i książkach Jane Austen

Jak chcesz pogadac o Georgu, to chodź zalozymy nowy temacik big_smile
Co Ty na to?
Moze w Aktorzy lub Pogaduchowni albo jakims innym wateczku?
Bo Clooneya jak najbardziej "uwazam" smile

O Georgu to ja mogę nawet w wątku o nakryciach głowy oraz potrawach albo też o trzewiczkach wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB