Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-02-04 12:41:41

Georginia
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

zgadzam się w zupełności....równość równością....ale nie oznacza to dla mnie,że mężczyzni zostali zwolnieni z szacunku wobec kobiet....
Niestety takich mężczyzn -dobrze wychowanych -w kazdym calu,znam niewieli.Ale tych kilku podtrzymuje moją wiarę,że w tych czasach...być kobietą to COŚ!:-)

Offline

 

#27 2006-02-04 20:52:28

Bonduelle
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

I się z Tobą zgadzam, Migotko smile

Offline

 

#28 2006-02-04 21:47:07

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

a feminizm w swych skrajnościach doprowadza do szału,"

Moja przyjaciółka zawsze twierdziła że feminizm to głupota i skrajny kretynizm.
Na swój sposób podzielam jej zdanie, chociaż jednak uzasadnienie mam ciut inne big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#29 2006-02-04 22:06:59

caroline
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Nie sądzę, żeby to feminizm wymiótł dżentelmeńskie zachowania.
Chociaż takie akcje jak całowanie facetów w rękę nie sprzyja poprawieniu wizerunku feministek big_smile

Offline

 

#30 2006-02-04 22:27:31

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Nie sądzę, żeby to feminizm wymiótł dżentelmeńskie zachowania.

W poważnym stopniu się do tego przyczynił.
W USA kobieta może oskarżyć meżczyzne o molestowanie jeśli on na powitanie pocałuje ją w rękę. I nie tylko9 w teorii. W praktyce wygrały już kilka rozpraw.
Walka sufrażystek, a walka feministek to dwie różne walki. Pierwsze walczyły o równość, drugie walczą o dominację.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#31 2006-02-04 22:31:54

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

To chyba podziałało jak samonapędzająca się machina. Kobiety chciały trochę odetchnąć od wszechobecnego patriarchatu i zaczęły feminizować, a facetom w to graj, bo z natury nie lubią się przemęczać i jedni zaczęli niewieścieć i sie nami wysługiwać, a inni nas olewać. Tylko ci prawdziwi bez względu na okoliczności traktują nas jak damy, tylko na miłość boską czemu są takim wymierającym gatunkiem?! Niedługo trzeba będzie ich pozamykać w rezerwatach żeby w ogóle przetrwali wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#32 2006-02-04 22:37:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Tylko ci prawdziwi bez względu na okoliczności traktują nas jak damy wink

Jeszcze takiego nie spotkałam. Zwłaszcza jeśli chodzi o nacisk na "bez względu na okoliczności" :evil: :evil:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#33 2006-02-04 22:41:48

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

A ja tak, tyle, że wszyscy hm jakby tu powiedzieć byli już w wieku trochę "zabytkowym". Po prostu pewne wartości wynieśli z domów, a takich domów już dziś jak na lekarstwo...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#34 2006-02-04 22:49:59

Diana
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Też musiałabym ostro cofnąć się w czasie, żeby przyponieć sobie, kiedy ostatnio spotkałm się z naprwdę dżentelmeńskim zachowaniem ze strony jakiegoś pana. Wielu na pewno jest miłych, ale to jakby nie wszystko...


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#35 2006-02-05 09:42:54

Georginia
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

A ja tak, tyle, że wszyscy hm jakby tu powiedzieć byli już w wieku trochę "zabytkowym". Po prostu pewne wartości wynieśli z domów, a takich domów już dziś jak na lekarstwo...

hmmm moze nie w wieku zabytkowym,najmłodszy jakiego znam ma 26,najstarszy 39 więc widać pomiędzy coś musi być:-)
A swoją drogą,to trzeba sie takich typów osobowości trzymać i tworzyć kolejne 'domy' które wychowają kolejnych porządnych mężczyzn:-)

Offline

 

#36 2006-02-05 13:19:58

Kazik
(Admin)

Re: Dobre wychowanie

Czytając Wasze wypowiedzi przypomniał mi się tekst z jakiegoś dowcipu o tłoku w autobusie: "Dżentelmeni są, tylko miejsc nie ma"...


"Barbarzyńcami nazywamy tych, których zwyczaje różnią się od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#37 2006-02-05 13:54:35

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Ja bym to zinterpretowała zupełnie odwrotnie... Miejsca są, a jakże... dżentelmenów nie ma. wink
Żartowałam.
Nie chciałabym urodzić się właśnie wtedy... Kochamy nasze powieści i filmy, ale one powstały właśnie po to, aby przekolorować rzeczywistość. Jestem więcej niż pewna, że te cud maniery i harmonia to częściowa ułuda dla osłodzenia realii. Można sobie wyobrazić jak czuły się kobiety, które nie wyszły za mąż, nie miały wielkiego posagu, jak czuły się panny, gdy młodsza z sióstr wyszła za mąz, choć była głupia, a może i tylko ładna, a wiodła prym przed starszą i mądrzejszą tylko dlatego, iż była bogata.
Kochamy stroje, szczęśliwe zakończenia i to, co każdy tu lubi, bo w końcu tu jest. Nie trzeba także wspominać o warunkach sanitarnych, prawach każdego człowieka... Tak sobie myślę, że ludziom odpowiedniego pokolenia to nie robiło różnicy, tak samo jak nam dzisiejsze czasy. Ale ja bym nie chciała. Nie... roll


Choć sercem rządzą nierzadko
złoto i drogie kamienie,
lecz słówko uprzejme i gładkie
w większej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przybyłam, w bajce żyję i do bajki odejdę...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

#38 2006-02-05 15:21:45

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Czytając Wasze wypowiedzi przypomniał mi się tekst z jakiegoś dowcipu o tłoku w autobusie: "Dżentelmeni są, tylko miejsc nie ma"...

Coś w tym jest, że prawdziwi dżentelmeni są, choć może zeszli do podziemia, ale życie (czyt. my kobiety) nie stwarzamy im za bardzo warunków i okazji do okazywania nam tych względów... bo jesteśmy takie dzielne, że sobie z otwieraniem drzwi, ubieraniem płaszcza, noszeniem siat tudzież staniem w autobusie wink doskonale same dajemy radę... smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#39 2006-02-05 15:40:55

Georginia
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Nie ma nic prostszego!zacznijmy się zachowywać jako te święte krowy,skutkuje;-)
Przykre jest tylko to,że jak chcesz dać szanse wykazania się mężczyźnie,to bywają tacy ktorzy w ogóle nie wiedzą o co chodzi i jeszcze chamsko wpychają się pierwsi do drzwi tratując przy tym wszystko co po drodze

Offline

 

#40 2006-02-05 15:47:59

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Wtedy właśnie trzeba reagować. Np. "czy szanowna mamusia nie wspominała, że panie przodem?". Większości zrobi się głupio i gość się cofnie, wtedy trzeba koniecznie podziękować z czarującym uśmiechem big_smile .
Cham zbuntowany może rzeczywiście się postawić i np. powiedzieć, że nie ma mamusi wink ale zawsze można mu okazać głębokie współczucie i się chłopak wzruszy, i Cię na rękach przez te drzwi przeniesie.
Ach marzenia.... 8)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#41 2006-02-05 16:17:46

caroline
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Czytając Wasze wypowiedzi przypomniał mi się tekst z jakiegoś dowcipu o tłoku w autobusie: "Dżentelmeni są, tylko miejsc nie ma"...

Świetne big_smile

Mrs Darcy śliczny avatarek smile

Strasznie jeździmy po facetach, ale czy my baby też mamy jakieś kurtuazyjne obowiązki?

Offline

 

#42 2006-02-05 17:20:52

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Chwalić, podziwiać i uświadamiać, że bez nich byśmy zginęły. Podobno jest im to bezustannie potrzebne do szczęścia, a podobno prawie już w ogóle tego nie robimy. Jak to w sumie niewiele trzeba żeby oni byli grzeczni, a my uszczęśliwone wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#43 2006-02-05 17:33:41

Diana
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Sztuka całowania damy w rękę powoli zamiera, bo tak w sumie to przypominam sobie, iż tylko mój kuzyn kiedyś takie miał zwyczaje (nie wiem, jak jest z tym u niego teraz, bo dawno go nie widziałam wink ); a i jeszcze 1 pan hydraulik ostatnio również się tym popisał. Jakoś zawsze rumieniłam się, jak ktoś całował mnie po łapkach, ale to było miłe. :oops:
A cudowne sytuacje z autobusów można mnożyć i mnożyć...


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#44 2006-02-05 18:56:35

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Parokrotnie widziałam na Zachodzie jak panie, aczkolwiek zaskoczone, wyglądały na prawdziwie uszczęśliwione po pocałowaniu w rękę przez Polaka. Tylko, że w rękę też trzeba umieć elegancko pocałować. Nie cierpię jak mi ktoś zadziera rękę do wysokości swoich ust, całuje i jeszcze zabójczo patrząc w oczy sprawdza czy aby za chwilę nie zemdleję z rozkoszy. Mężczyzna powinien się pochylić całując kobietę w rękę, spuszczając automatycznie wzrok, no i całować w środek dłoni a nie gdzieś za nadgarstkiem, bo i takie obleśniaki się zdarzają, no i oczywiście "na sucho" nie "na mokro". To powinno być delikatne muśnięcie ustami a nie taki siarczysty cmok, który słychać w sąsiednim pomieszczeniu. Ja niestety często bywam wystawiona na takie oficjalne sytuacje i mogłabym napisać rozprawę pt. "Cmok-nonsens"


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#45 2006-02-05 19:05:29

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

No niestety czasem trzeba, choć przyznam, że nie przepadam za podawaniem dłoni komuś całkowicie obcemu. Niestety jako kobieta muszę się czasem tak przywitać. Moja niechęć wynika z tego, że część ludzi daje ci do potrzymania taką wilgotną, chłodną meduzę bleee :x
zamiast normalnie lekko uścisnąć dłoń. Bo są też i pakerzy co miażdżą człowiekowi dłoń jakby zapomnieli, że już wyszli z siłowni, że nie wspomnę o tzw. potrząsaczach, co wytrząsają ci ramię ze stawu barkowego, pół godziny prawiąc jak się cieszą, że cię poznali. Oj rodzaju ludzki, ile w tobie rozmaitości ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#46 2006-02-05 19:27:12

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Hihihi...
Całowanie w rękę to sympatyczna sprawa, ale jak wspomniano wcześniej... trzeba umieć to robić. Znam chłopaka, który by chciał, ale... wstydzi się... tongue


Choć sercem rządzą nierzadko
złoto i drogie kamienie,
lecz słówko uprzejme i gładkie
w większej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przybyłam, w bajce żyję i do bajki odejdę...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

#47 2006-02-05 19:35:17

Diana
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Alison, pewnie wiele z nas doświadczyło tych różnych odmian uściśnień dłoni; ja niecierpię jeszcze, jak mi ktoś podaje rękę tak od niechcenia, że czuję, iż najchętniej wcale by tego nie robił. A wzrok przy tym ma skierowany w zupełnie innym kierunku. Powtarzam sobie wtedy w duchu nienajprzyjemniejsze zwroty w kierunku tychże osób. :twisted:


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#48 2006-02-05 19:52:23

Alison
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

No tak...ze sposobu powitania można baaardzo wiele odczytać i jeszcze więcej przekazać wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#49 2006-02-05 19:56:39

Bonduelle
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Huh, jeden dzień mnie nie ma i tyle zaległości wink

Po pierwsze - znam stuprocentowego dżentelmena w wieku lat siedemnastu.
Po drugie - wielu znajomych "wytresowałam" do podstaw dobrego wychowania - przepuszczają w drzwiach roll
Po trzecie - mnie w rękę całuja tylko podstarzali donżuani, więc mam uraz wink
Po czwarte - najbardziej wkurza mnie, gdy dziewczyny wieszają się na powitanie na facetach nie będących ich partnerami :evil:

Offline

 

#50 2006-02-05 20:03:23

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Dobre wychowanie

Huh, jeden dzień mnie nie ma i tyle zaległości wink

Po pierwsze - znam stuprocentowego dżentelmena w wieku lat siedemnastu.

Nie znam. Buuu...


Po drugie - wielu znajomych "wytresowałam" do podstaw dobrego wychowania - przepuszczają w drzwiach roll

Mnie to też się udało w paru przypadkach. Mój brat niestety to okropny wyjątek. :?


Po trzecie - mnie w rękę całuja tylko podstarzali donżuani, więc mam uraz wink

Całowali mnie starsi, ale nie starzy, co wprowadza w miłe zambarasowanie... lol Uwielbiam to.


Po czwarte - najbardziej wkurza mnie, gdy dziewczyny wieszają się na powitanie na facetach nie będących ich partnerami :evil:

Mnie także. :?


Choć sercem rządzą nierzadko
złoto i drogie kamienie,
lecz słówko uprzejme i gładkie
w większej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przybyłam, w bajce żyję i do bajki odejdę...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB