Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#101 2006-07-03 12:59:19

Dione
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

To własnie od tego serialu zaczęła sie moja wielka przygoda z Jane Austen. Miałam kilkanaście lat, gdy nasza TV (czasem potrafią zabłysnąć) emitowała go po dzienniku. Byłam zachwycona, zwłaszcza Colinem i panią Bennet (drugiej takiej postaci chyba nie ma lol lol ).


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#102 2006-07-05 17:30:36

bezpaznokcianka
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Dione napisał:

To własnie od tego serialu zaczęła sie moja wielka przygoda z Jane Austin. quote]
heh.. chyba z Jane AUSTEN big_smile

Offline

 

#103 2006-07-06 09:41:22

Dione
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

:oops: No widzisz, znowu te ortografy ........... wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#104 2006-07-10 22:51:48

Annett
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Mój pierwszy raz z JA... smile
zaczęło się od książki "Duma i uprzedzenie", miałam wtedy jakieś 13-14 lat. Podobała mi się bardzo, ale wcale nie twierdzę, że udało mi się ją należycie docenić 8O (doceniłam dopiero w drugim czytaniu jakieś 10 lat później). Potem był oczywiście serial BBC puszczany w Jedynce. A potem, no cóż, cała reszta możliwa do dopadnięcia: książki, filmy, i wszystko inne na temat big_smile

Offline

 

#105 2006-07-15 16:31:17

Areliee
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Ja zaczęłam od książki.
Najpierw ktoś mi polecił, potem zapytałam mamy, powiedziała, że rzeczywiście piękna książka. W bibliotece szkolnej nie było (jakby tam było COKOLWIEK :? ), więc zapomniałam o tym. Ale wtedy (rok temu) wyszła w kiosku Kolekcja Hachette i tam m.in. ukazała się właśnie D&U i R&R. To były moje pierwsze książki JA. Przyznam, że D&U mnie po prostu powaliła. Zważywszy na mój młody wiek wink (wówczas 15 lat) pewnie jej należycie nie doceniłam, co nie zmienia faktu, że z miejsca się w niej zakochałam smile.
Potem przeczytała ON i Emmę. MP I Perwsazji wciąż nie znam, ale liczę, że to się wkrótce zmieni.

No a jak obejrzałam z Przyjaciółki D&U '95 to wpadłam kompletnie. Wciąż o tym mówię.
Przyjaciółka się śmieje, że jak będzie chciała ode mnie pożyczyć pieniądze, to zrobi to na GG, bo wtedy swoje wypowiedzi i prośby o pożyczkę będzie przetykała zdjęciami CF (co ma mnie zmiękczyć). Obawiam się, że mogłabym zostać bankrutem przez te pożyczki wink

Offline

 

#106 2006-07-17 17:58:33

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Ja zastanawiałam się w jakiej ksiązce utopi.c kase myslałam o Coehlo ale jakoś nie wiem jak coś stało byłam na stronie naszej księgrani i coś zaszkoczyło z Austen(znak z nieba??) i przeleciałam pół miasta za dumą potem znów 10km rowerem(w jedną stronę) za Emmą teraz brak mi tylko MP

Ale Duma jestem oczarowana świetna ksiązka a przez wielu niedoceniana


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#107 2006-09-26 11:41:55

MissDubish
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Cóż ja dość nie dawno ... i najpierw niestety obejrzałam mini serial (koleżenka przyniosła bo mówiła że jest doskonały i zachwycała się nim pierwszy raz widziałam ją w tym stanie więc pokusiłam się choć mialam osobisty wstręt czując że to kolejne romansidło) ... sześć odcinków pod rząd ... film zrobił na mnie tak duże wrażenie że na następny dzień pobiegłam do biblioteki i wypożyczyłam książke . Zazwyczaj ksiązki wchodzą mi jak bułeczki ale przez to nie myśle i nie wglębiem sie zbytnio w nią ... a DiU czytałam powoli ... zainteresowana każdą strona ... skończyłam wczoraj w nocy ... słuchając sountracku z najnowszej wersji ... potem przez długi czas nie mogłam zasnąć ... a i najzabawniejsze pod wpływem tej ksiązki zdecydowalam że moim tematem matury ustej z języka polskiego będzie "Proza kobieca i poezja kobieca - czy istnieje taki kierunek w lit.?" ;p mam nadzieje że podsuniecie mi jakieś interesujące tytuły ktore mogly mi by pomóc opracować ten temat ;p


nie ma brzydkich kobiet są tylko niedocenione

Offline

 

#108 2006-09-26 20:09:08

HerMia
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Och! MissDubish! To znaczy, że jesteś tak jak ja w LO? Super! Jeżeli chodzi o poezję to proponuję Szymborską. Choć nie wiem w jakim kontekscie jest tu poezja kobieca, ale Wisława to noblistka i można ją wszędzie wcisnąć lol

Offline

 

#109 2006-09-26 20:10:46

HerMia
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

A tak na marginesie to mnie nikt nie pobije, bo kto zaczynał z Jane Austen mając sześć lat? big_smile

Offline

 

#110 2006-09-26 21:46:12

Jeanne
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Ja nie. wink Ja 15 miałam. 6? Kobieto.....coś ty czytała w wieku 4? Szekspira? wink Chyba, że czytać nie umiałaś. big_smile


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#111 2006-09-26 21:51:11

MissDubish
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

wow ... troszkę wcześnie z jednej strony fajnie ale z drugiej wydaje mi się że do pewnych ksiązek trzeba dojrzeć żeby zrozumiec je i ich bohaterów ... pamiętam jak w 5 klasie podstawówki wypożyczylam "Lapidarie" Kapuścińskiego ale przyznam że to dlatego że wcześniej wypożyczyła moja sąsiadka ktora była w maturalnej a mama zawsze powtarzała że powinna być ona dla mnie wzorem ... nic z tej ksiązki nie zrozumiałam oddałam po dwóch dniach a p.Kinga moja najukochańsza bibliotekarka powiedziala mi Moniko nie tak prędko do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć teraz ta ksiązka ci się nie podoba ale co bedzie za 5 lat kiedy już bedziesz mądrzejsza ... więc trzymam się do tej pory .. wydaje mi się że JA dojrzalam dopiero teraz ... ano LO ... niestety i stety ostatnia klasa ... ale damy radę ...

MM: pożyczyć! wink


nie ma brzydkich kobiet są tylko niedocenione

Offline

 

#112 2006-09-26 22:12:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

ja przeczytałam mając lat 26 big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#113 2006-09-26 22:28:25

MissDubish
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

bo powoli dojrzewalaś ;p ... żart ... jak faceci .. oni w wiekszosci nigdy nie dojrzeją do takich ksiązek ;p


nie ma brzydkich kobiet są tylko niedocenione

Offline

 

#114 2006-09-26 22:52:10

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

nie, ja po prostu preferuję inny rodzaj literatury. Romantyczne bzdety raczej nie zawsze mi podchodza.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#115 2006-09-26 23:21:09

MissDubish
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

też tak mówiłam ... i mówie nadal ... kiedyś fantasy to była moja pasja wcześniej kryminały ... a tera ... kto by pomyślal


nie ma brzydkich kobiet są tylko niedocenione

Offline

 

#116 2006-09-26 23:30:13

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Jak dla mnie fantastyka nadal jest moją pasją big_smile
U Jane ujęło mnie głównie tło obyczajowe. I właśnie dlatego wyżej od DiU stawiam Perswazje.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#117 2006-09-27 07:09:09

HerMia
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Ja nie. wink Ja 15 miałam. 6? Kobieto.....coś ty czytała w wieku 4? Szekspira? wink Chyba, że czytać nie umiałaś. big_smile

Tyle lat miałam kiedy na jedynce pierwszy raz leciała DiU z 1995. lol Szczerze mówiąc za wiele z tego oglądania nie pamiętam, bo miałam płonnicę i musiałam lezeć w łóżku i z całą rodzina oglądać ten serial. Jednak w te wkacje pierwszy raz obejrzałam w całości ten serial to zdałam sobie sprawę, że pamiętam z tego mojego oglądania w wieku szesciu lat dobrze jedną scenę - grę Lizzy na klawikordzie. Wierzcie lub nie, ale ta scena naprawdę zapadła mi głęboko w pamięć! Sama nie wiem dlaczego yikes

Offline

 

#118 2006-09-27 19:41:47

pak4
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Przepraszam, ale czasem mam napady pedantyzmu... Właśnie przechodzę jego atak, gdy czytam:

grę Lizzy na klawikordzie.

Nie przypominam sobie z tego filmu ani jednego klawikordu smile W P&P'95 Lizzy gra na pianoforte. To inny instrument, choć też klawiszowy. Klawikord z wyglądu bardziej przypomina instrument, który dostaje Kate Winslet (wiadomo w czym), choć i tam z brzmienia raczej to klawikord nie jest.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#119 2006-09-27 20:07:00

HerMia
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

pak4, ja się nie znam na instrumentach. Oczywiście na filmie była mowa o pianoforte, ale w książce jest klawikord. Do tej pory byłam przekonana, że to ten sam instrument. lol
Przepraszam wszystkich urażonych za błąd rzeczowy :oops:

Offline

 

#120 2006-09-28 07:05:38

pak4
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

HerMio: po pierwsze to ja raczej proszę, by moje napady pedantyzmu traktować jako jakiś objaw, bo ja wiem -- katar? To znaczy mówić 'na zdrowie!' i zapominać wink

A klawikord w książce, to chyba błąd w tłumaczeniu. Nie mam pod ręką oryginału "Dumy...", więc sięgam po "Emmę". Instrument, który dostaje Jane Fairfax (od Franka będącego w Londynie) JA nazywa 'pianoforte' (nad 'e' powinien być akcent, biegnący z południowego zachodu, na północny wschód). Czyli po 'naszemu' pianoforte, lub fortepiano, bo tak zwie się dawne (XVIII wiek i pierwsze dekady XIX wieku) fortepiany. (A zwie się, bo konstrukcja nie była dopracowana i warto pamiętać, że to nie dokładnie to samo co współczesne instrumenty. Jednego z ważniejszych udoskonaleń dokonano około 1821 roku, w Anglii.) Klawikord ma układ strun prostopadły w porównaniu do fortepianu, wykorzystuje przy tym 'mechanikę tangentową' (nie wiem jak to opisać sad zresztą sam znam z rysunków... w każdym razie w dawnych instrumentach, jedna struna mogła odpowiadać nawet pięciu dźwiękom), a nie młoteczkową. Klawikord byłby w czasach powieści JA pewnym anachronizmem -- był on popularny w XVIII, ale raczej nie w jego końcówce. Już koniec XVIII wieku to rodząca się popularność fortepianu (pianoforte).


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#121 2006-09-28 08:09:35

pak4
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

PS.
Sprawdziłem w "Dumie", ale znalazłem tylko jedno 'nazwanie' instrumentu. Lady Katarzyna mówi:

"I have told Miss Bennet several times, that she will never play really well, unless she practises more; and though Mrs Collins has no instrument, she is very welcome, as I have often told her, to come to Rosings every day, and play on the piano-forte in Mrs Jenkinson's room."

Znowu mamy pianoforte (choć inaczej zapisane), a przecież wszyscy wiedzą, że Lady Katarzyna zna się na muzyce i wie, co mówi, gdyż jak sama powiedziała: "There are few people in Englad, I suppose, who have more true enjoyment of music than mayself, or a better natural taste."


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#122 2006-09-29 19:32:14

HerMia
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Nigdy nie czytałam oryginału tylko tłumaczenie Anny Przedpełskiej - Trzeciakowskiej. Brzmi ono następująco (opsiuję ten sam fragment): " (...) Kilkakrotnie już mówiłam pannie Bennet, że nigdy nie bedzie grała dobrze, jeżli nie poświęci więcej czasu na ćwiczenie, a ponieważ pani Collins nie ma klawikordu, bardzo proszę, by przychodziła codziennie do Rosings i ćwiczyła w pokoju pani Jenkinson (...) "
Wygląda więc na to, że miał tu miejsce błąd tłumacza (a właściwie tłumaczki), która nie znała się tak dobrze na isntrumentach roll

Offline

 

#123 2006-09-30 06:52:22

pak4
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

HerMio: po pierwsze przypominam, że to napad pedantyzmu. To przechodzi smile
Po drugie, rzeczywiście, wygląda na to, że tłumaczka chciała nas przenieść w inną epokę, nie bardzo wiedząc o co z tym instrumentem chodzi. Nie była w tym tak zupełnie wyjątkowa -- przy okazji "Ogniem i coltem" sięgnąłem po "Ogniem i mieczem" i skręcałem się wprost ze śmiechu, gdy Sienkiewicz kazał wojskom kozackim (no... nie całym, ale prawie big_smile ) grywać na teorbanach smile


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#124 2006-09-30 12:41:15

HerMia
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

Ok - napady pednatyzmu lol
Ale musiałam wyjaśnić te sprawę.

Offline

 

#125 2006-10-08 01:40:22

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Pierwszy raz z "D&U"

skręcałem się wprost ze śmiechu, gdy Sienkiewicz kazał wojskom kozackim (no... nie całym, ale prawie big_smile ) grywać na teorbanach smile

a to jest nieprawidłowe? Spotkałam się w XVII-wiecznych żródłach z teorbanistami. Przyznaję, że nie wiem, czy chodzi o okres występowania tego instrumentu, czy o to czy Kozacy na nich grali?
Wyjaśnij mi to, proszę. Zaintrygowałeś mnie.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB