Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2007-10-10 13:49:11

pak4
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Fanturio: co do eksponowania, to w XIX wieku tworzono sale/pokoje 'kolekcjonerskie'. O ile oczywiście ktoś w domu miał takie zainteresowania.

Co do zimna i przeciągów -- toż i gruźlica zbierała swoje żniwo...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#27 2007-10-10 15:50:09

fanturia
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

pak4 napisał:

Fanturio: co do eksponowania, to w XIX wieku tworzono sale/pokoje 'kolekcjonerskie'.

Być może. Dla mnie jednak wystawa rzeźby w P&P'05 wydaje się bardzo nienaturalna. Coś jak magazynek muzealny wink

Co do zimna i przeciągów -- toż i gruźlica zbierała swoje żniwo...

Wystarczało zapalenie płuc...

Offline

 

#28 2007-10-10 18:12:15

pak4
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Wygląda to dziwnie, masz rację, zwłaszcza te zakryte twarze w rzeźbach. Ale od strony organizacji wnętrz możliwe to to jest. (Nawiasem mówiąc pokoje kolekcjonerskie, które widziałem, wyglądały jak zagracone magazyny muzealne.)

Zapalenie płuc - owszem, też. Ale ja akurat pamiętam wiele przypadków śmierci na gruźlicę, która rozprzestrzeniała się nie tylko ze względu na brak szczepionek, ale przede wszystkim na warunki: zimno i wilgoć.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#29 2007-10-10 18:53:00

fanturia
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

pak4 napisał:

(Nawiasem mówiąc pokoje kolekcjonerskie, które widziałem, wyglądały jak zagracone magazyny muzealne.)

Ale takie monotematyczne... Błeee.... wink

Offline

 

#30 2007-10-11 07:29:28

pak4
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Monotematyczne to nie były -- prawda. Ale myślę, że to zależy od kolekcjonera wink

(Co nie miało być aluzją do Fowlesa.)

Ostatnio edytowany przez pak4 (2007-10-11 07:29:58)


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#31 2007-12-11 20:32:38

Karenina
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

A ja się zastanawiam, jak ogrzewano takie wnętrza, czy tylko kominkami i czy wszystkie pokoje? Bo np. w wielu sypialniach nie widziałam kominków... Może ma ktoś szerszą wiedzę na ten temat?
Ostatnio wyczytałam, że w powozach woziło się coś w rodzaju piecyków pełnych gorącego węgla, które umieszczano pod stopami i wymieniano na kolejnych przystankach...Swoją drogą, to ciekawy temat na artykuł smile


Świat widzieć w jednym ziarnku piasku, Niebo w przydrożnej koniczynie, dłonią ogarnąć Nieskończoność, a Wieczność zamknąć w godzinie...

Offline

 

#32 2007-12-11 21:06:24

Akaterine
Administrator

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

To tak a propos - zwiedzałam kiedyś w Holandii pewien pałacyk, gdzie jednym z eksponatów były sanki dziecięce, gdzie pod siedzeniem było miejsce na gorącą cegłę, by dziecku w trakcie zabaw było ciepło big_smile.
A temat na artykuł rzeczywiście byłby ciekawy smile.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#33 2007-12-12 09:37:44

Loana
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Ha, to jednak mieli jakies ogrzewanie? A jak ogrzewano lozko albo toalete? Ktos wie?


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#34 2007-12-12 10:50:16

pak4
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Jak było to nie wiem, ale 'ostrzegam', że piece potrafiły być ukryte, tak by nie 'szpeciły' wnętrz. Np. piec ogrzewał inne pomieszczenie niż to, z którego był dostępny.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#35 2007-12-12 11:01:33

Vasco
Administrator

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Nieogrzewane łóżko zbliża ludzi wink

Offline

 

#36 2007-12-12 13:09:03

Karenina
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

łóżka ogrzewano tak jak robiły to nasze babki - termoforem. Zanim niewiasta wskoczyła do łóżka, od 15 minut leżał tam już termofor i je grzał...nie wiem tylko z czego był zrobiony...


Świat widzieć w jednym ziarnku piasku, Niebo w przydrożnej koniczynie, dłonią ogarnąć Nieskończoność, a Wieczność zamknąć w godzinie...

Offline

 

#37 2007-12-12 13:16:41

Marija
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Trzeba poczytać którąś z książek z serii "Życie codzienne", kiedyś taka wychodziła, albo coś o historii obyczajowości. Grzebiąc w katalogach Bibl. Narodowej, znalazłam coś takiego: Kobieta i rewolucja obyczajowa : społeczno-kulturowe aspekty seksualności : wiek XIX i XX : zbiór st / pod red. Anny Żarnowskiej i Andrzeja Szwarca ; [przedm. Anna Żarnowska i Andrzej Szwarc].

Offline

 

#38 2007-12-12 14:13:51

Karenina
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Książka dostępna na allegro, ale cena dość wysoka. Czy ktoś miał tę książkę w ręce?

http://www.allegro.pl/item279697650_kob … owska.html


Świat widzieć w jednym ziarnku piasku, Niebo w przydrożnej koniczynie, dłonią ogarnąć Nieskończoność, a Wieczność zamknąć w godzinie...

Offline

 

#39 2007-12-12 19:39:27

Dione
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Karenina napisał:

łóżka ogrzewano tak jak robiły to nasze babki - termoforem. Zanim niewiasta wskoczyła do łóżka, od 15 minut leżał tam już termofor i je grzał...nie wiem tylko z czego był zrobiony...

Wcześniej były szkandele. Czyli takie coś metalowe, przypominające odrobinę patelnię z dziurkowaną pokrywką i na długiej rączce. Do środka takiego cuś wsypywało się czerwone węgle z paleniska i pakowało się szkandelę do łóżka pod pierzynę. Kilka minut i pościel cieplutka.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#40 2007-12-12 20:18:47

ptasia
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Dione napisał:

Karenina napisał:

łóżka ogrzewano tak jak robiły to nasze babki - termoforem. Zanim niewiasta wskoczyła do łóżka, od 15 minut leżał tam już termofor i je grzał...nie wiem tylko z czego był zrobiony...

Wcześniej były szkandele. Czyli takie coś metalowe, przypominające odrobinę patelnię z dziurkowaną pokrywką i na długiej rączce. Do środka takiego cuś wsypywało się czerwone węgle z paleniska i pakowało się szkandelę do łóżka pod pierzynę. Kilka minut i pościel cieplutka.

Jeśli ktoś nie wie, jak to wyglądało, to urządzenie "gra" w I części Piratów z Karaibów - służąca grzeje tak łóżko Elizabeth Swann, tj. Keirze wink
A o ogrzewane karety ładnie opisane są np. w Akuninie, w II tomie Przygód Magistra


I meant something less mournful, dearest...
Coś niecoś

Offline

 

#41 2007-12-12 20:29:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

jeszcze ladniej widac w Pierscieniu i Rozy z Kasia Figura i Zbigniewem Zamachowskim. wlasnie takim "cusiem" Rozia przywalila Bulbie i krolowi.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#42 2007-12-12 20:40:51

Marija
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

Że też się piernat nie zapalił od tej (tego?) szkandeli hmm

Offline

 

#43 2007-12-13 17:21:42

Dione
Użytkownik

Re: Najpiekniejsza lub najprzytulniejsza rezydencja filmowa

AineNiRigani napisał:

jeszcze ladniej widac w Pierscieniu i Rozy z Kasia Figura i Zbigniewem Zamachowskim. wlasnie takim "cusiem" Rozia przywalila Bulbie i krolowi.

Ale jak to była piękna scena ..... (rozmarzona emotka)


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB