Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2007-07-09 08:15:11

pak4
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

W starożytności to może by jakiś eksperyment przeprowadził (choć i wtedy klimat dla eksperymentów był średni), a tak, św. Tomasz z Akwinu, gdy mu podesłano gołą, śliczną dziwoję do pokoju, to uciekł...

PS. W tle czytam o kochanka królewskich i vice versa. To znaczy kochankach królowych wink Sporo historycznych anegdot o wątpliwej wartości historycznej. W każdym razie jeśli królowa, królewna, księżniczka zachodziła w ciążę z kimś innym niż mąż, to "po prostu" wybierała się do jakiegoś zamku na odludziu i wracała po urodzeniu dziecka, udając, że nic się nie stało...

PS(2). Co do efektu ubocznego -- to oczywiście pod warunkiem, że sie nie miało królewskiej krwi, bo w takim przypadku 'łóżkowe przyjemności' były obowiązkiem wobec państwa. I to, biorąc pod uwagę, kim potrafiła być ta druga osoba, to czasem obowiązkiem uciążliwym...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#52 2007-07-09 10:36:14

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

św. Tomasz miał problemy w kontaktach z kobietami, więc jego niechęć i szowinizm był podyktowany własnymi kompleksami.
Co do uciążliwosci - wystarczy spojrzeć na naszego Kazia Wielkiego, czy Henryka VIII big_smile
Dodam, ze


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#53 2007-07-09 11:04:23

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

AineNiRigani napisał:

Kasiek jak widze z Małopolski jestes big_smile

A dlaczego tak myślisz? cool


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#54 2007-07-09 15:02:27

Marija
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

pak4 napisał:

a tak, św. Tomasz z Akwinu, gdy mu podesłano gołą, śliczną dziwoję do pokoju, to uciekł...

Też mi...Ja bym też uciekła big_smile

Offline

 

#55 2007-07-09 15:59:33

Rosenblaetter
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

pak4 napisał:

\ św. Tomasz z Akwinu, gdy mu podesłano gołą, śliczną dziwoję do pokoju, to uciekł...

Ja słyszałam mniej wiarygodną wersję, że w strachu zamachnął się na nią polanem z wygasłego ogniska...a wszystko to dlatego że rodzina nie chciała żeby był w zakonie. Wodzili go na pokuszenie...


But I, being poor, have only my dreams
I have spread my wings under your feet
Tread soflty, because you tread on my dreams..

Offline

 

#56 2007-07-10 17:47:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

lady_kasiek napisał:

AineNiRigani napisał:

Kasiek jak widze z Małopolski jestes big_smile

A dlaczego tak myślisz? cool

Jak nie ty, - to któreś z rodziców.
Po czym? Po "polu" big_smile

Ostatnio edytowany przez AineNiRigani (2007-07-10 17:49:40)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#57 2007-07-10 20:35:25

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

aaa takie buty. Nie raczej nie, ale głowy nie dam rodzice, to podkarpacie, 20 km na południe od Sandomierza. big_smile


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#58 2007-07-10 23:45:02

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Lady - "pole" to najcharakterystyczniejszy element gwary małopolskiej. Wszędzie jest "dwór" big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#59 2007-07-11 00:21:45

Vasco
Administrator

Offline

 

#60 2007-07-11 08:10:57

Marija
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Kieleckie też chyba na "pole" chadza, nie na "dwór"?

Offline

 

#61 2007-07-11 15:07:48

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Miodek kiedyś sie na ten temat wypowiadał - że to jest stricte galicyjsko-małopolskie, gdzie zachowałą się najczystsza forma języka polskiego


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#62 2007-07-11 20:24:43

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

HA ja wiedziałam, ze czystą polszczyzną mówię big_smile QAine jesteś nieocenionym źródłem wiedzy, kobieto powinnaś nobla dostać


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#63 2007-07-11 20:59:08

Dorfi
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

A mówisz "jagody" czy "borówki"? (i nie pytam o te czerwone kuleczki, tylko o te granatowe, które oficjalnie nazywają sie czarne)

Offline

 

#64 2007-07-12 08:26:03

Marija
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Ja, ja odpowiem!!!! Te granatowe to są JAGODY.
"Ziemie Odzyskane"

Offline

 

#65 2007-07-12 12:44:25

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

u mnie to jagody są nie inaczej


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#66 2007-09-14 19:10:35

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Tzn. wiem, ze kochanki krolow to temat ciekawszy, ale powstrzymac sie nie moge - zacytuje Wam krotki fragment ksiazki D.S. Landesa "Bogactwo i nedza narodow" na temat roli bohaterow JA w rozwoju ich drogiego kraju:

>>Wielka Brytania okresu rewolucji przemyslowej [czyli w epoce regencji - dop. moj] zachowala struktury i instytucje z wczesniejszych czasow - monarchie, cechy, ceremonie, uroczyste stroje - ale z czasem odstawila je na boczny tor i zredukowala do czczych rezultatow i pozorow. Te, ktore sie outrzymaly, wplywaly na zycie ludzi i zwiazane byly z prestizem, stanowily hamulec. Skladaja sie na nostalgiczny (to nasza nostalgia) swiat Jane Austen: swiat wiejskiego "dobego towarzystwa" i bezczynnosci, zaludniony przez spadkobiercow bez spadku i ubogich intrygantow plci obojga - pretendentow do nie zapracowanego bogactwa. Nie mozna mu odmowic atrakcyjnosci - czyhal na zmeczonych, nieudolnych i przystojnych posiadaczy renty plynacej z poycji spolecznej, by wciagnac ich w nivane gnusnego, banalnego bytowania<<

Innymi slowy, postacie JA:

-to pasozyty tarzajace sie w nie zapracowanym majatku, ktory przypadl im w udziale tylko dlatego, ze ten nasz padol lez jest miejscem tak bardzo niesprawiedliwym;

-to ciezar u szyi zdrowej czesci spoleczenstwa, ktore znosi ich, bo musi, ale ignoruje, kiedy moze;

-awans do ich grupy oznacza tak naprawde przerazajaca perspektywe skazania na bycie warzywem. Jedyna rozrywka dla mezczyzn to polowanie na lisy, jedyna dla kobiet to plotki i spacery wokol pokoju, no i jeszcze dla obojga - bardzo niesmiale romanse. Kazda praca z wyjatkiem bicia sluzby oznacza przeciez zdeklasowanie;

-swiat bez nich bylby co najmniej tak samo dobrym miejscem, jak z nimi, a pewnie i o wiele lepszym. Byli potrzebni pozostalym 99,9% Brytyjczykow, jak rybie potrzeba roweru.

;-) Sklaniam sie ku uznaniu tych argumentow. A Wy?

Offline

 

#67 2007-09-14 20:21:40

pak4
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Landes ma trochę racji. Trochę, bo za bardzo upraszcza sprawę. Warto zauważyć, że sama JA nie cierpi takich pasożytów. Jej pozytywni bohaterowie starają się coś robić, choćby dobrze zarządzać własnymi gospodarstwami i udzielać się społecznie w okolicy (Darcy, czy Kinghtly), albo zostają pastorami (co JA uznawała za pożyteczne, ciekawe jak ocenia to Landes?), względnie służą w Royal Navy dbając o pozycję Zjednoczonego Królestwa. (Wiem, wiem, to nie kupcy, czy przemysłowcy. Choć i tu mamy wyjątek -- państwa Gardiner, na pewno postacie odmalowane z wielką sympatią.) W sumie powieści Austen to znakomita satyra na pasożytów wink

A poza tym sądzę, że ta kochana arystokracja to trochę taka fleet in being (myślę,że mogę liczyć na Twoją znajomość tego pojęcia?), niby nic nie robi, ale jest pożyteczna samym swoim istnieniem wpływając na bieg historii. W tym przypadku na pokojowy przebieg społecznych przeobrażeń, które miały miejsce na przełomie XVIII i XIX wieku.

Ostatnio edytowany przez pak4 (2007-09-14 20:22:28)


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#68 2007-09-17 14:56:01

Dione
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Mike, może to i racja, ale chyba zgodzisz się, że nawet pasożyty mają w przyrodzie własną rolę do odegrania wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#69 2007-10-16 09:06:19

Dorfi
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Nie wiem czy to pasuje do tego wątku, ale kupiłam sobie książkę Waldemara Baraniewskiego "Kuchnia i stół w polskim dworze" i baaardzo mi się spodobała smile

Offline

 

#70 2008-01-19 18:53:52

Tamara
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Witajcie! Jestem Tamara, pierwszy raz na forum.Chciałabym dorzucić słów parę do dyskusji, otóż wydaje mi się, że jeśli ktoś nie należał do najbogatszej, posiadającej liczną służbę grupy, to wbrew pozorom miał co robić. W końcu wykonywanie najprostszych czynności domowych bez współczesnych udogodnień technicznych było okrutnie czasochłonne. Nawet dozór nad służbą zajmował czas, a tzw. gospodarstwo kobiece oprócz tegoż i robótek obejmowało również hodowlę drobiu, zajmowanie się nabiałem, ogrodem warzywnym i owocowym, robieniem zapasów produktów sezonowych (chociaż na pewno na mnieszą skalę niż u nas - klimat) - pamiętacie pouczenia lady Katarzyny kierowane do Charlotty? A przygotowanie wystawnego obiadu na 20 osób w ówczesnej kuchni też do prostych raczej nie należało, więc pani domu mogła mieć sporo czasu z głowy przy takiej okazji. Mam wrażenie, że o tym nie pisano, bo była to oczywistość, nie mająca związku z wątkiem powieści, stąd pozorne całkowite nieróbstwo. Aaa, zapomniałam jeszcze o opiece nad biednymi - Fanny szyjąca koszule przecież. A szyła je w garści - żadna frajda, dłubanina okropna.

No i jeszcze prowadzenie obfitej korespondencji - jedyny sposób komunikacji, pisanie pamiętników, też popularne; mam zresztą wrażenie, że to nam wydaje się, że oni się nudzili. Przy stałym dochodzie, pozwalającym na wygodne i niezależne życie, dowolnie dysponując czasem, mozna zawsze znaleźć coś ciekawego do roboty, chociażby podróżowanie, albo gromadzenie kolekcji dzieł sztuki czy czegokolwiek interesującego.

Inne było tempo życia, zwyczaje, mentalność. My uznani zostalibyśmy pewnie za niespełna rozumu i niewychowanych z naszym tempem życia i wiecznym pośpiechem. Ci nudzący się ludzie stworzyli ogrody, domy, dzieła sztuki, na widok których zdejmuje nas zachwyt, a co zostanie po nas, tak zajętych - blokowiska i komputery? I w końcu taki nudzący się pan Watt skonstruował maszynę parową (jesli mnie pamięć nie myli ), czego skutki mamy do dziś, wdychając spaliny ;-)

Offline

 

#71 2008-01-20 11:15:12

Admete
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

U Austen nie ma właściwie arystokracji pokazanej w dobrym świetle. Lady Katarzyna zostałą ośmieszona, Lady Darlymple w Perswazjach tym bardziej. Austen krytycznie pokazuje pana Elliota i jego otoczenie. Tak naprawdę to u Austen wązna jest klasa średnia - oficerowie marynarki, pastorowie, włąściciele średnich majątków ziemskich. Oczywiście heroiny powinny wyjśc dobrze za mąż, stąd majątek Darcy'ego czy Binglet'a ;-)


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#72 2008-01-20 20:51:47

Dione
Użytkownik

Re: Jak sie żyło wtedy a jak teraz

Myślę, że to może być trochę związane z pozycją samej JA. Była córką niezbyt bogatego pastora. Arystokracja widziałą w niej zwykłą parweniuszkę, a dla klasy średniej była ubogą panną z dobrego domu. Dopóki nie stała się sławną pisarką zapewne nie miała zbyt wielu okazji do kontaktów towarzyskich z arystokracją. O ile sobie przypominam to jej bratanica poślubiła bogatego człowieka, ale chyba jeszcze nie z klasy arystokracji, raczej bardzo bogatej klasy średniej.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB