Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-02-22 12:20:50

Gosia
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Ale mięknę jak wosk jak on po wejściu na salę balową w Meryton tak w zwolnionym, znudzonym tempie przymyka powieki.

Uffff, mhmmm........mow dalej .... bo az mi tchu z wrazenia zabraklo big_smile

Offline

 

#27 2006-02-22 12:28:52

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Starcie bogów

miodzio! słodki aż ząbki piszczą!

i bolą?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#28 2006-02-22 12:44:54

Mag
Użytkownik

Re: Starcie bogów

nie bolą!! lol zdrowe są
ale muszę je zaciskać ,żeby nie rzucać się na telewizor jak widzę Colinka :oops: lol


GG 6318358

Offline

 

#29 2006-02-22 12:53:31

Alison
Użytkownik

Re: Starcie bogów

nie bolą!! lol zdrowe są
ale muszę je zaciskać ,żeby nie rzucać się na telewizor jak widzę Colinka :oops: lol

Ja Cię rozumiem Maguś, też mnie tak czasem bierze ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#30 2006-02-22 13:22:08

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Starcie bogów

wink


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#31 2006-02-22 18:37:44

kami
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Ha , właśnie zagłosowałam, a odpowiedź moze byc tylko jedna C.F.


Uwielbiam Colina Firtha... smile)))))

Offline

 

#32 2006-03-03 21:30:05

Nastazja
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Bardzo ubolewam,że roli pana Darcy w "P&P" 2005 nie zagrał Richard Armitage.
Nowy Darcy w wykonaniu MM to "troki od kalesonów"... roll
Przestał mi się podobać. Inaczej - próbowałam go polubić,ale nic z tego. roll
Trochę lepiej wypadł CF,ale bez rewelacji.

Może za 10 lat Richard wygra casting. Póki co,ksiązkowy pierwowzór jest niedościgniony.
Czekam na Armitage'a!!! big_smile


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#33 2006-03-03 22:03:51

izek
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Bardzo ubolewam,że roli pana Darcy w "P&P" 2005 nie zagrał Richard Armitage.

przepraszam, ale jest jakiś inny Armitage niż ten łysy polityk :oops:


gg 5425654

Offline

 

#34 2006-03-03 22:20:17

Nastazja
Użytkownik

Re: Starcie bogów

lol .

Gdybyś chciała dowiedzieć się więcej, możesz wpisać do wyszukiwarki : North and south bbc 2004. (Tylko nie trać przytomności z wrażenia wink ).


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#35 2006-03-03 22:39:00

Bonduelle
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Hm... ja nie straciłam przytomności.

MM, aj łil alłejz law ju lol

Offline

 

#36 2006-03-03 22:57:22

Nastazja
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Hm... ja nie straciłam przytomności.

Moja szanowna koleżanka raczyła się objawić.Gdzieś była,hę?
A słyszałaś jego głos? W stylu:"mam was gdzieś". wink Silny,namiętny...
Ach. :oops:


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#37 2006-03-03 23:03:39

Bonduelle
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Tydzień na zimowisku byłam, a od paru dni już jestem na forum wink

Głosu nie słyszałam, jeno na widok zdjęcia z krzesełka mnie nie zdmuchnęło lol

Offline

 

#38 2006-03-03 23:37:05

Kaziuta
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Armitage z krzesełka nie zwala i na kolana nie rzuca. Strasznie posępna i ponura uroda. Brak mu ciepła na twarzy.

Offline

 

#39 2006-03-03 23:40:12

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Na mnie też nie zrobił wrażenia. Taki wymoczkowaty.
http://www.bbc.co.uk/drama/northandsout … nton.shtml


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#40 2006-03-03 23:53:49

Bonduelle
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Chyba Nastazja się zirytjuje ;P

Offline

 

#41 2006-03-04 00:00:21

Kaziuta
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Nastazja nie jest tu nowa. Chyba się zorientowała, że przy innych kandydaturach niż CF i MM kąsamy

Offline

 

#42 2006-03-04 00:07:01

Alison
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Ma dziewczyna wyrafinowany gust i czegóż ją kąsać? To my kochamy się w tych co się w nich kochają miliony i czym się tu kfalić?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#43 2006-03-04 00:09:30

caroline
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Na mnie też nie zrobił wrażenia. Taki wymoczkowaty.
http://www.bbc.co.uk/drama/northandsout … nton.shtml

Ja bym powiedział, że przeciwnie, wampirowaty, ale na tym forum to zdaje się komplement wink

Offline

 

#44 2006-03-04 08:42:10

Nastazja
Użytkownik

Re: Starcie bogów


Ja bym powiedział, że przeciwnie, wampirowaty, ale na tym forum to zdaje się komplement wink

Mmmm.. :oops:
Wymoczkowty w żadnym wypadku.

Na zdjęciach wypadł nieźle,przed kamerą 100 razy lepiej. Ten głos i wzrok seryjnego mordercy,gdy widzi Margaret z jej bratem (podejrzewa,że to kochanek oczywista). wink


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#45 2006-03-04 11:30:15

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Wygląda wymoczkowato big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#46 2006-03-04 11:34:47

Nastazja
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Wygląda wymoczkowato big_smile

:twisted:

Hi hi..


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#47 2006-03-04 18:51:02

caroline
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Wygląda wymoczkowato big_smile

Boję się myśleć jak wygląda dla Ciebie typ wampirowaty i ponury, brrr...
wink

Offline

 

#48 2006-08-23 13:18:21

Dione
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Jedyny i na razie niedościgniony filmowy Darcy to Colin. Mathew był niezły, ale taki śliczny, że aż za śliczny. Darcy w moim wyobrażeniu po przeczytaniu książki to był facet. Silny, twardy, nawet surowy. A Mathew przez prawie cały film był tylko smutny i nieśmiały. A Colin był praktycznie taki jakim opisała Darcy'ego JA. Poprostu bardzo męski.
I jak on się uśmiecha :oops: Kolana miękną, gdy twarz prawie nieprzyjemna rozjaśnia się ciepłym wyrazem :oops: 8)


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#49 2006-08-23 14:21:59

Marija
Użytkownik

Re: Starcie bogów

Jedyny i na razie niedościgniony filmowy Darcy to Colin. Mathew był niezły, ale taki śliczny, że aż za śliczny. Darcy w moim wyobrażeniu po przeczytaniu książki to był facet. Silny, twardy, nawet surowy. A Mathew przez prawie cały film był tylko smutny i nieśmiały. A Colin był praktycznie taki jakim opisała Darcy'ego JA. Poprostu bardzo męski.
I jak on się uśmiecha :oops: Kolana miękną, gdy twarz prawie nieprzyjemna rozjaśnia się ciepłym wyrazem :oops: 8)

Popieram Cie w całej rozciągłości, łącznie z rozmiękaniem kolan i rozciąganiem oblicza w bezwiednym a głupkowatym usmiechu szczęścia lol :oops: Mio-dzio zdecydowanie. Żaden tam nieśmiały wymoczek-wampirek ludojadek. 8O

Offline

 

#50 2006-08-23 14:34:20

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Starcie bogów

No więc (nie zaczyna się zdania od "więc" big_smile) ja przyznam, że nie myślałam, że kiedykowiek to powiem, ale i ja popieram wasze opinie i stwierdzam, że Colin to jedyny Darcy. Wprawdzie co do reszty (z tymi kolanami, czy głupkowatymi uśmieszkami już nie, ale meritum pozostaje big_smile

A co do tego wampirka, to tyczyło się niejakoego Johna Thorntona w wykonaniu boskiego Rysia-Pysia (czyli Richarda Armitage). I niestety, założę się, że na jego punkcie również straciłybyście głowę... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB