Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#201 2006-03-02 11:43:58

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Oj kokieteryjny też nasz Colinek. Coś w stylu "chciałbym, a boję się". Na szczęście się zdecydował i mamy to co mamy czyli wspaniałego darcyego rocznik 1995!
Maleńka (Alison) jesteś wielka!

Offline

 

#202 2006-03-02 12:17:13

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Oj kokiet, kokiet i to przez duże K, a wszak kokieteria jest ozdobą dam ;-) a nie dżentelmenów :-)
Spojrzał w lustro i nie zobaczył Darcy'ego - ślepy jakiś kurde czy co??? ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#203 2006-03-02 13:29:57

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

To tylko świadczy o jego skromności big_smile
A te wahania wewnętrzne dobrze o nim mowia. Inny by powiedzial: a co to dla mnie zagrac ta role? Drobiazg! On jednak zdecydowany na nia nie byl. Troche sie obawial i rozumiem ze glownie dlatego, bo Darcy faktycznie nie mowi duzo, jest zwykle milczacy i troche gburowaty.
Colin te postac zdecydowanie ocieplil, moze pomogla w tym Ehle? wink.
No i faktycznie: jak on mogl nie widziec w lustrze Darcy`ego?
Podoba mi sie fragment, gdy mowi o zaangazowaniu:
"jeśli raz pozwolisz rozwinąć się takiemu zaangażowaniu, to ono zagnieżdża się pod twoją skórą i przestaje być przedmiotem wyboru".
No i ten fragment :
"W końcu wyobraziłem sobie, że zaczynam przywłaszczać sobie tę postać i że teraz jest ona już moją własnością. Od tego momentu myśl, że mógłby to robić ktoś zupełnie inny, zaczęła napawać mnie zazdrością" big_smile
Co zreszta mu nie przeszkadzalo niedawno mowic, ze cieszy sie ze Matthew teraz zagra Darcy`ego. No ale to 10 lat pozniej, teraz to juz pewnie jest zmeczony byciem panem Darcy.
Co do wyslawania sie, to po prostu jest to facet na poziomie.
A co do wieku ja juz tez pisalam, ze jest ode mnie na szczescie starszy.
No bo kochac sie w mlodszym .... yikes

Offline

 

#204 2006-03-02 14:05:16

Mag
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Alison jesteś WIELKA! lol
A Colinek, taki skromny, niepewny, taki milusi- jak tu go nie kochać? wink


GG 6318358

Offline

 

#205 2006-03-02 16:12:18

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

skromnośc zawsze ma "coś " w sobie;) a gdyby nie on to kto wtedy na Darcego???

Przyznam, że zbyt mało orientuję się w puli ówczesnej angielskiej sceny akorskiej.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#206 2006-03-02 18:13:09

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Oj już tak nie naciskajcie, bo ja się w sobie zamknę wink

Tylko sprobuj! Juz my Cie otworzymy wink
Nie bedziesz Colinka zatrzymywac tylko dla siebie. Tutaj komuna jest i trzeba sie dzielic z nami. Colinek jest dobrem spolecznym! big_smile

Niestety na następne będziecie musiały poczekać do soboty

Moze jakos wytrzymamy wink Choc ciezko bedzie, oj ciezko ....

albo Colin jako człowiek starej daty

Alison, jaki czlowiek starej daty? yikes
Po prostu facet z klasa big_smile

Offline

 

#207 2006-03-02 18:23:05

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Colin dobrem narodowym, pomnikiem kultury ( :twisted: ), parkiem narodowym świata aktorskiego ( :twisted: :twisted: :twisted: ) i świetnym towarem eksportowym, co widać na tym forum big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#208 2006-03-02 19:05:28

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A jakze big_smile

Offline

 

#209 2006-03-02 22:57:20

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Wyrobiłam dziś 200% normy, więc będzie i jutro rano odcineczek i pojutrze i popojutrze, i popopojutrze...... wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#210 2006-03-02 23:13:54

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Ojejku jejku big_smile big_smile
Alison, Ty nasz kochany przodowniku pracy! big_smile

Offline

 

#211 2006-03-02 23:15:49

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Nu prosta stachanowiec :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#212 2006-03-03 00:13:41

izek
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Alison, Ty naprawdę jesteś niesamowita :!:


gg 5425654

Offline

 

#213 2006-03-03 08:33:21

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Pamiętacie misia Fuzzy z Muppetów? To ja teraz tak wbiegam na scene i wolam "haya, haya, haya, thank you, thank you, thank you!!!" ;-)
No dobra, a w dzisiejszym odcinku będzie o biedniusieńkim Colinku. Matko jedyna jaki on był biedniutki w tym filmie...nikt go nie kochał, nikt go nie przytulał, nikt z nim nie chciał pogadać.
Porąbane jakieś te Angole, tu Colin siedzi samotny jęcząc cichutko od pragnienia konwersacji, a ci go olewają. Mogłabym zagrać w tym filmie nawet framugę od drzwi na strych byle tylko być na tej próbie czytanej. Tym bardziej, że nie miałabym za wiele tekstu ;-) to mogłabym się Colinkiem biedniusieńkim zająć 8) Ale do rzeczy. Na czym to skończyliśmy?

Jak było w trakcie pierwszej czytanej próby? Crispin Bonham-Carter, pamięta, że był bardzo zdenerwowany wchodząc prosto między dżentelmenów i zobaczył cię tam jęczącego?Wiedziałem, że ktoś to zauważy! Byłem kompletnie przerażony, miałem stargane nerwy, bo to już nie chodzi o tą przerażająco wielką liczbę ludzi i czytanie z nimi, ale także o tę bardzo wysoko podniesioną poprzeczkę. To ogromny stres. Wszyscy mamy tkwić w tym przez 5 miesięcy i martwisz się, że będziesz wciąż oceniany. Czułem się trochę jak wielki słuchacz wszystkich. Inną rzeczą jakiej dowiedziałem się podczas tych czytanych prób było to, że nie znalazłbym żadnej przyjemności w graniu Darcy’ego w radiu. Fizyczny wymiar tej roli jest absolutnie podstawą. On przede wszystkim jest bardzo małomówną osobą i często to czego nie mówi jest ważniejsze od tego co mógłby powiedzieć. W filmie oczywiście możemy zrobić ujęcie jego twarzy i zobaczyć go, nawet kiedy się nie odzywa. Ale nie możesz tego zrobić w radio czy na czytanej próbie; nie możesz powiedzieć „Hej tam wszyscy, będę teraz to robił, a to coś to jest - nic.” W dodatku byłem otoczony przez te wszystkie fantastyczne postaci, które wszystkich rozśmieszały, a ja myślałem sobie „No dobra, jestem nudziarz, nieprawdaż?”
Żadna dusza do mnie nie podeszła. Znałem może jedną albo dwie osoby i rozmawiałem z nimi, ale było tam około 50 ludzi i bardzo niewielu wyrażało ochotę porozmawiania ze mną. Myślę, że dlatego, że grałem Darcy’ego musiałem wykonać bardzo ciężką pracę żeby przekonać tych ludzi, że będę przyjazny podczas filmowania.
Andrew Davies mówi, że chciał opowiedzieć o Darcy’m więcej niż na początku myśleliśmy. Jak próbowałeś to przekazać?
Nie możesz tak naprawdę wejść do pokoju i zacząć grać, wykonać cały szereg najróżniejszych ambitnych numerów, dlatego, że Darcy by tego nie zrobił. Ale NIE robienie czegokolwiek jest najtrudniejszą rzeczą w aktorstwie. Pamiętam, że jak zaczynałem, to myślałem, że będę musiał zebrać się w sobie na bardzo żywe, dynamiczne i zróżnicowane przedstawienie, a następnie nie zagrać tego wszystkiego. Na przykład w pierwszej balowej scenie, muszę wejść i być urażonym, złym, onieśmielonym, rozbawionym, przerażonym, zatrwożonym i jednocześnie wszystkie te uczucia utrzymać wewnątrz wykorzystując bardzo wąski zakres środków wyrazu, żeby móc pozostać tajemniczym, bo tak naprawdę nikt nie wiedział o czym Darcy myśli. Grałem role daleko bardziej wymagające zaangażowania fizycznego, ale myślę, że po żadnej nie byłem tak fizycznie wyczerpany jak po roli Darcy’ego.
Pamiętam to szczególnie ze sceny, w której prowadzimy z Elizabeth spór w Netherfield: Darcy jest uczuciowy ale nie chce, żeby ona o tym wiedziała, nie cierpi jej ponieważ wzbudziła w nim sympatię, nienawidzi jej ponieważ jest bystrzejsza niż on w tej szczególnej konwersacji, a on za publiczność ma Bingley’ów. Zatem kotłuje się w nim milion uczuć, a do tego wszystkiego musi trzymać się w ryzach i nie pokazać po sobie, że jest w najwyższym stopniu wzburzony; nie wolno mu ujawnić swojego zmieszania. Więc siedzi tam tak spokojnie jak tylko pozwalają mu na to jego emocje. Technicznie, próbujesz zebrać to wszystko razem ale grać wbrew temu.
Co było najtrudniejszym zadaniem w tym filmie?

C. d. oczywiście wkrótce nastąpi :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#214 2006-03-03 09:37:52

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

"Ostatni będą pierwszymi" to mi się nasuwa po opowieści o smutnych początkach roli Colina. Nikt nie chciał z nim rozmawiać, ale za to potem był tym z którym chcieli rozmawiać wszyscy ( cytata z "Seksmisji": wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy...)
Jego rola jest wzorem do dziś , a inne schowały się gdzieś w mrokach niepamięci.
Alison wielkie dzięki po raz n-ty

Offline

 

#215 2006-03-03 09:52:48

Mag
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

lol
Ten nasz Colinek :!:


GG 6318358

Offline

 

#216 2006-03-03 11:39:43

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Pamiętacie misia Fuzzy z Muppetów? To ja teraz tak wbiegam na scene i wolam "haya, haya, haya, thank you, thank you, thank you!!!"

Pamietam, pamietam big_smile

Ja bym tez Colinem chetnie sie zajela. Dotulilabym go do piersi i itd....nie mialby zle, zapewniam big_smile

Byłem kompletnie przerażony, miałem stargane nerwy

I kto by pomyslal, ze on tak sie przejmie ta rola, ze bedzie mial takie stresy z tym zwiazane. A jak wyszlo! Rola zapewniajaca mu rzesze wielbicielek i dozgonna ich wdziecznosc i milosc.

nie znalazłbym żadnej przyjemności w graniu Darcy’ego w radiu. Fizyczny wymiar tej roli jest absolutnie podstawą.

Calkowicie sie z tym zgadzam. Stracilybysmy duzo gdybysmy nie mogly sobie na Colinowego Darcy`ego popatrzec. Absolutnie jego fizycznosc jest tu nieodzowna big_smile


W dodatku byłem otoczony przez te wszystkie fantastyczne postaci, które wszystkich rozśmieszały, a ja myślałem sobie „No dobra, jestem nudziarz, nieprawdaż?”

Czyzby Colin byl jednak troche podobny do Darcy`ego, w tym ze nie jest taki rozmowny, ze nie latwo nawiazuje kontakty, ze jest raczej skryty? A wewnatrz .... wink

Żadna dusza do mnie nie podeszła. ...bardzo niewielu wyrażało ochotę porozmawiania ze mną.

ło jejku, biedny Colinek, juz ja bym sie nim zajela i to jak! wink

muszę wejść i być urażonym, złym, onieśmielonym, rozbawionym, przerażonym, zatrwożonym i jednocześnie wszystkie te uczucia utrzymać wewnątrz wykorzystując bardzo wąski zakres środków wyrazu, żeby móc pozostać tajemniczym, bo tak naprawdę nikt nie wiedział o czym Darcy myśli.

Pieknie mu sie to udalo. Minki fajne robi w tym filmie, zwlaszcza w tej scenie balu. Widac ze targaja nim sprzeczne uczucia, i troche urazy i duma i zainteresowanie i rosnaca fascynacja.

Grałem role daleko bardziej wymagające zaangażowania fizycznego, ale myślę, że po żadnej nie byłem tak fizycznie wyczerpany jak po roli Darcy’ego.

I kto by pomyslal?
W tej chwili to raczej sa wyczerpane fanki, po obejrzeniu filmu i jego "fizycznosci" wink

Zatem kotłuje się w nim milion uczuć, a do tego wszystkiego musi trzymać się w ryzach i nie pokazać po sobie, że jest w najwyższym stopniu wzburzony; nie wolno mu ujawnić swojego zmieszania. Więc siedzi tam tak spokojnie jak tylko pozwalają mu na to jego emocje.

Darcy Colina ma wiekszy wymiar fizyczny, jest mezczyzna z duzym temperamentem, ktory ukrywa namietnosci. Taki jest duzo, duzo bardziej pociagajacy ...

cd oczywiście wkrótce nastąpi :-)

Oj Alison, piekna uczte nam przygotowalas i co chwila podajesz co smakowitsze kaski smile
I jak mozna Colina nie kochac i nie zachwycac sie nim?
Jej, jakie szczescie, ze znalazlam ten artykul. Ile bysmy stracily, gdybysmy go nie poznaly. Swietny wywiad.
I Colin taki kochany, uroczy .....
Super facet, bez dwoch zdan! big_smile

Offline

 

#217 2006-03-03 12:02:02

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

I kto by pomyslal?
W tej chwili to raczej sa wyczerpane fanki, po obejrzeniu filmu i jego "fizycznosci" wink

No właśnie!!! lol lol Kto by pomyśłał, że takie dolce far niente i robienie zbolałych min jest takie męczące. Tak cierpiał z tego braku zainteresowania, pewnie mu na myśl nie przyszło, że wyprodukował niechcący miliony zarażonych co by mogły z nim konwersować 24h/dobę ;-)

Oj Alison, piekna uczte nam przygotowalas i co chwila podajesz co smakowitsze kaski smile

Oj kochana, najlepsze to dopiero będzie, jaki był bidniusi jak go z planu wyrzucali, bo już nie był potrzebny, a on chciał tam z nimi zostać. A propos cytatów, tym razem z "Kingsajzu" to mi się zaraz skojarzyło, "my was tak długo będziemy kochać, aż wy nas też pokochacie" ;-) i tak musiał zrobić biedny nasz Colinuś. A dalej to on rozbiera na czynniki pierwsze scenę pierwszych oświadczyn, ach i w ogóle pięknie jest, miałaś naprawdę nosa z tym wywiadem. Też Ci jestem ogromnie za to wdzięczna.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#218 2006-03-03 12:20:19

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

[. Tak cierpiał z tego braku zainteresowania, pewnie mu na myśl nie przyszło, że wyprodukował niechcący miliony zarażonych co by mogły z nim konwersować 24h/dobę

Teraz sie pewnie nie moze uwolnic od nadmiaru wielbicielek, a kazda by chciala zajac mu choc minutke ... co tam daleko szukac, sama bym chetnie zajela wink

A dalej to on rozbiera na czynniki pierwsze scenę pierwszych oświadczyn,

O raju! Toz to skarbnica dobr wszelakich ten wywiad big_smile

miałaś naprawdę nosa z tym wywiadem. Też Ci jestem ogromnie za to wdzięczna.

Co tam ja? ile bym z tego zyskala, jakbys nie przetlumaczyla tekstu?
Twoja to tylko zasluga i juz, Ty nasz skrybo! big_smile
Bedziemy Ci slaly pod pupcię aksamitne poduszki wink

Offline

 

#219 2006-03-03 12:33:13

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A nasza wdzięczność będzie Cię ścigać do końca życia

Offline

 

#220 2006-03-03 12:44:45

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Przyszło mi jeszcze coś na myśl - czasami tak mam.
Momentami żałujemy, że nie znamy obiektu naszych westchnień prywatnie. Nasze uwielbienie opieramy na wywiadach i rolach filmowych, gdzie nie są do końca sobą. Czy byliby nadal tacy "nasi" gdybysmy wiedziały, że np. mlaskają przy jedzeniu, skarpetki rozrzucaja po całym domu, żonę traktują tylko jak ozdobnik przy swoich boskich ciałach, są nieinteligentni i infantylni.
Ciekawe jaki jest Colin prywatnie? A może w życiu (co nie daj Boże) jest równie dumny i nieprzystępny i stąd ta samotność na planie.

Offline

 

#221 2006-03-03 13:52:23

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Powiem szczerze, że żartowałam z tą framugą i wcale nie chciałabym się przekonywać jaki jest "na żywo", a nuż bym się rozczarowała....
Taki facet do uwielbiania na odległość jest znacznie wygodniejszy niż taki piękny i kochany, co ględzi, że za głośno gra telewizor, że smażysz rybę a jemu śmierdzi i go rozprasza i nie może się skupić nad pracą, a że za głośno z psem rozmawiasz....to akurat przykłady znane mi z autopsji ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#222 2006-03-03 14:07:36

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Co Ty za herezje opowiadasz Kaziutko? :?
Nasz Colinek mialby byc taki okropny?
Przeciez to sama slodycz i wzor meskosci big_smile

Nawiasem mowiac znalazlam w necie artykulik po angielsku oczywiscie, ktory moze byc ciekawy, ale az sie go boje.
Niestety, nie bardzo rozumiem ten tekst, wiec nie wiem czy tam pochlebnie o Colinie czy wrecz przeciwnie.
To relacja Meg Tilly, zdaje sie pod tytulem: Darcy złamał mi serce.
Moze byc dramatycznie....
Mialam zamiar w sekrecie podsunac go do przeczytania Alison, i jesli bedzie w miare pochlebny, to zamiescic tutaj... wink

Pewnie ze wygodniejszy jest taki idol na odleglosc, bo nie ma wad.

Offline

 

#223 2006-03-03 14:20:53

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie


Nawiasem mowiac znalazlam w necie artykulik po angielsku oczywiscie, ktory moze byc ciekawy, ale az sie go boje. [...]
To relacja Meg Tilly, zdaje sie pod tytulem: Darcy złamał mi serce.
Moze byc dramatycznie.

Dawaj, go dawaj, ja uwielbiam takie różne ploty i ploteczki. Niestety nie świadczy to o mnie dobrze, ale co tam.. a kto mnie tu w końcu zna...;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#224 2006-03-03 14:52:06

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Najpierw przeczytamy tlumaczony przez Ciebie, Alison, boski wywiad z Colinkiem. Co mamy sobie nerwy psuc ..... wink
A jak bedziecie grzeczne, to wtedy dam link do tego drugiego .. big_smile
Ale az sie go boje ....

Offline

 

#225 2006-03-03 16:35:51

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Co Ty za herezje opowiadasz Kaziutko? :?
Nasz Colinek mialby byc taki okropny?
Przeciez to sama slodycz i wzor meskosci big_smile

Mam nadzieję, że nie jest taki, ale to w końcu tylko facet.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB