Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#176 2006-02-23 20:54:57

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Bardzo bardzo fajny filmik Gosieńko nam tutaj rzuciłaś
I pisze to bez ironii, bez szyderstwa, całkiem poważnie. Uwielbiam fragmenty filmów z fajną nastrojową muzyczką w tle.
Mam gdzieś takie z bohaterami LOST z Evanesense i Nickelbackiem w tle. Bomba!!! Tam oczywiście na pierwszy ogień poszedł ten przystojny blondas. Nota bene też z dołeczkiem big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#177 2006-02-23 20:57:11

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Myślisz chyba o tym. Na tej stonie są różne filmiki z Colinem i jest jeden porównujący dwóch panów Darcy


http://www.firtheaven.com/

Offline

 

#178 2006-02-23 21:05:35

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Aine, mowisz o pierwszym filmiku (tym z DiU)
czy
tym drugim (co to :oops: )?

Offline

 

#179 2006-02-23 21:20:40

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Chyba o żadnym. Jeszcze dokładnie sprawdzę, ale wydaje mi się że żaden z nich big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#180 2006-02-23 21:24:38

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Ja przepraszam, że się narzucam ale może to mój (patrz wyżej)

Offline

 

#181 2006-02-23 21:45:56

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

No nie do końca mogę to stwierdzić, ale nie wydaje mi sie. jedynie ten BJ by pasowal tematycznie, ale tm nie było tych fragmentów z dzieciństwa.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#182 2006-02-23 22:00:24

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Bardzo bardzo fajny filmik Gosieńko nam tutaj rzuciłaś
I pisze to bez ironii, bez szyderstwa, całkiem poważnie. Uwielbiam fragmenty filmów z fajną nastrojową muzyczką w tle.

Aine, ale ja sie odnosilam do tego Twojego postu.
Ale to niewazne.

Z tych co Kaziuta polecala, to mi sie podobal "Look" - ladne obrazki i muzyka w tle.

Offline

 

#183 2006-02-23 22:45:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A mnie sie strasznie podobało to z tancem. Chociaż nie do końca mi idzie.
To o czym pisze, jest rzezywiscie w stylo Look, ale tam był wyłocznie Darcy&Darcy.
to ja poszxukam big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#184 2006-02-23 23:06:15

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Wszystkie filmiki (z obu podanych przez nas stron) mozna sobie posciagac, co tez uczynilam i odtwarzac w stosownym momencie.
Na moim ekranie obraz byl za ciemny i niewiele bylo widac, ale po sciagniecu i odtworzeniu w Windows Media Player jest rewelacyjnie, bo to i rozjasnic mozna i zrobic tryb pelnoekranowy i w ogole przyjemnie sie oglada big_smile

Offline

 

#185 2006-02-23 23:10:02

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A ja bym sobie sciagnela chetnie to Silence Darcy, czy jakos tak, ale nie dam rady. Otwiera mi sie jedynie strona.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#186 2006-02-23 23:25:15

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A naciskasz: "Launch in external player"?

Mowisz o tym The Silence of Darcy?.
Mozna zrobic tak:
Wpisz ten adres -
http://firthessence.net/SilenceB.wmv
jako adres URL do Windows Media Player i poczekaj, az ci sie caly sciagnie i film zacznie sie odtwarzac i odtworzy sie do konca. Troche to trwa, bo jest dlugi - ma 20 minut i 73 MB.
A potem po odtworzeniu zajrzyj do Windows/Temporary Internet Files i skopiuj sobie na dysk plik: SilenceB.wmv
Podobnie mozna zrobic z tym "goracym" wink filmem Colin Blue (42 MB):
http://firthessence.net/ColinBlueB.wmv

Zreszta mozna sprobowac sciagnac oba te pliki Downloaderem.

Milego ogladania big_smile

Offline

 

#187 2006-02-24 08:38:59

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Myślisz chyba o tym. Na tej stonie są różne filmiki z Colinem i jest jeden porównujący dwóch panów Darcy

http://www.firtheaven.com/

Aże się spłakałam big_smile Porównanie Darcy'ego z tym gościem w skórzanych porteczkach fikającym przed lustrem lol


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#188 2006-02-24 16:02:51

Gitka
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Świetne, świetne są te filmiki.
A muzyka i Ronan Keating po prostu extra dobrana.

Offline

 

#189 2006-02-26 12:05:28

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Nie odzywalam sie przez dwa dni, bo po obejrzeniu tych filmikow z Colinem padlam z wrazenia zemdlona i dopiero dzis sie ocknelam wink
Link do strony z filmikami dodalam do linkow. Tu jednak powtorze odsylacz do calego zbiorku:
http://firthessence.net/videos.html
(wchodzilam tam przed chwila i jest komunikat, ze limit pobieran na jakis czas sie wyczerpal, ale odblokuja, najpozniej po 1 marca, to pewne. Na szczescie zdazylam pobrac kilka najciekawszych filmikow big_smile )
Ta strona to prawdziwa kopalnia: filmiki krotsze i dluzsze, sekwencje z roznych filmow, sceny wyciete, pokazy slajdow, wywiady.
A wielu towarzyszy piekny i romantyczny podklad muzyczny.
Tworczyni tej strony musi byc naprawde zakochana w Colinie.
A sama strona zaspokoi wszystkie marzenia jego fanek. Moje zaspokoila wink
Naprawde goraco polecam.

Offline

 

#190 2006-02-27 22:45:04

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Na mojej ulubionej Colinowej stronie jest fragment wywiadu z nim na temat Dumy i Uprzedzenia:
http://firthessence.net/chapter9.html
Oczywiscie po angielsku.
Jesliby jakas dobra dusza sie zlitowala i sprobowala choc strescic w paru zdaniach, byloby wspaniale. Niestety wywiad jest sporawy, wiec nie marze o tlumaczeniu.
Wydaje mi sie, ze to "intervju" nie bylo zamieszczane na tej stronie, a moze byc ciekawe.

Offline

 

#191 2006-02-28 22:24:24

izek
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Link do strony z filmikami dodalam do linkow. Tu jednak powtorze odsylacz do calego zbiorku:
http://firthessence.net/videos.html
(wchodzilam tam przed chwila i jest komunikat, ze limit pobieran na jakis czas sie wyczerpal, ale odblokuja, najpozniej po 1 marca, to pewne.

Już odblokowane big_smile big_smile
super aż chce się westchnąć


gg 5425654

Offline

 

#192 2006-03-01 11:33:47

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Na mojej ulubionej Colinowej stronie jest fragment wywiadu z nim na temat Dumy i Uprzedzenia:
http://firthessence.net/chapter9.html
Oczywiscie po angielsku.
Jesliby jakas dobra dusza sie zlitowala i sprobowala choc strescic w paru zdaniach, byloby wspaniale. Niestety wywiad jest sporawy, wiec nie marze o tlumaczeniu.
Wydaje mi sie, ze to "intervju" nie bylo zamieszczane na tej stronie, a moze byc ciekawe.

Gosiu już go sobie ściągnęłam, ale sporo tego, więc może zrobię Wam powieść w odcinkach ;-), bo znowu mnie zawaliło robotą. Po przeczytaniu powiem Ci tylko, że będziesz go jeszcze bardziej kochała ;-)
I jeszcze jedno, jak znajdziesz coś takiego ciekawego do przetłumaczenia, to może w jakieś jedno oznaczone miejsce wal te linki, albo może oprócz tego przesyłaj mi na priva (Kazik udostepni Ci mój adres), bo tu tego jakoś wcześniej nie zauważyłam i mogło mi zwyczajnie umknąć, a mówię Ci szkoda by było jak diabli. A działu "linki" nie przeglądam, bo ni mom casu. Wpadam na chwilusię na forum i wypadam.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#193 2006-03-01 12:23:56

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Gosiu już go sobie ściągnęłam, ale sporo tego, więc może zrobię Wam powieść w odcinkach ....Po przeczytaniu powiem Ci tylko, że będziesz go jeszcze bardziej kochała ;-) ....
jak znajdziesz coś takiego ciekawego do przetłumaczenia, to może w jakieś jedno oznaczone miejsce wal te linki, albo może oprócz tego przesyłaj mi na priva ...Wpadam na chwilusię na forum i wypadam.

Alisonku kochany, moze byc w odcinkach, byle bylo. To nawet ciekawiej, bo napiecie bedzie dawkowane wink
Czy sadzisz, ze mozna go kochac jeszcze bardziej? wink Az sie boje, jesli faktycznie jest to mozliwe... juz sie nie moge doczekac.
Ok, zrobie jakis watek z tlumaczeniami lub bede pisac na priva.
A Twoje "wpadanie" na forum jest bardzo przyjemne i byleby trwalo jak najdluzej. Uwielbiam jak "wpadasz". big_smile

Offline

 

#194 2006-03-01 12:43:40

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

To muszę Ci się przyznać, że jak ostatnio pisnęłam radośnie (po Twojej krótkiej nieobecności) wdeptując na forum, to mój syn aż zapytał: Co? Gosia jest na forum? big_smile
Kiedyś przyuważył jak tu płaczę ze śmiechu przed monitorem i musiałam mu się wytłumaczyć wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#195 2006-03-01 14:47:49

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

O jejku! Alez mi sie milo zrobilo. Nie wiem, co mam powiedziec ... :oops: :oops:

Ja sie staram jak moge, zeby sie nikt na mnie glupio nie popatrzyl, ale tez czasem nie wytrzymuje i musze sie zasmiac. big_smile

Offline

 

#196 2006-03-01 17:29:12

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Poniżej Dziewczynki - oPowieści o Colinie cz. 1. Mam przetłumaczone trochę więcej, ale dozowana przyjemność bardziej smakuje nieprawdaż? ;-)

Rozmowa z Colinem Firth’em
O jego podejściu do roli pana Darcy’ego w Dumie i uprzedzeniu z książki „Tworzenie Dumy i uprzedzenia” autorstwa Sue Birtwistle i Susie Conklin
Rozdział 9, str. 98-105

Jak zostałeś w to wplątany?
Najpierw dostałem 6 scenariuszy, uważałem wówczas, że czytanie scenariuszy w ogóle jest bardzo trudne. Wszystko wydawało się nie do przeczytania, więc tym bardziej to co miałem właśnie w ręku, sześć odcinków dla BBC kostiumowego dramatu, do którego byłem wręcz uprzedzony. O ile pamiętam byłem obsadzony w czymś takim w 1970 i była to ostatnia rzecz na świecie, jaką oglądałem w telewizji. Pamiętam to jako drętwe aktorstwo, drętwą adaptację.
Czy kiedykolwiek wcześniej czytałeś coś Jane Austen?
Nie, ani strony. Dziewiętnastowieczna literatura nie wydaje mi się zbyt seksowna. Miałem jakieś uprzedzenia, pewnie dlatego, że to takie dla dziewczyn. Zawsze odrzucało mnie od tych męczących angielskich powieści, częściowo była to pewnie reakcja na to co serwują nam w szkole. Kiedy zaoferowano mi „Dumę i uprzedzenie”, pomyślałem tylko, nawet bez czytania tego, ‘O Jezu, znowu jakaś kobyła’, z drżeniem dosłownie rozpakowałem ogromną kopertę. Inną obawą było poświęcenie czemuś takiej ilości czasu; myślę, że wielu aktorów wzdraga się przed tak długim zobowiązaniem. Tak więc było sporo powodów, dla których nie chciałem nawet zerknąć na pierwszą stronę, ale myślę, że gdzieś tak około 5 strony połknąłem haczyk. To było znakomite. Nie mogłem się oderwać zanim nie skończyłem. Nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek scenariusz tak mnie rozpalił, a już szczególnie jakaś romantyczna historia. Po prostu musisz czytać, żeby wiedzieć co będzie dalej. Natychmiast zakochujesz się w bohaterach, a Jane Austen jest niesamowitą „kpiarą”; ma zdolność zawodzenia cię w bardzo pozytywny sposób. Przedstawia ci wiele możliwości rozwiązań jakiejś sprawy, po czym zmienia kierunek i rozwiązuje ją w zupełnie inny sposób. Poza tym nie wyobrażałem sobie, że „Duma i uprzedzenie” jest taka śmieszna, mądra i lekka, i jak czytanie jej jest dalekie od takiego czytania „na zadanie domowe”. Kiedy pierwszy raz poszedłem spotkać się z Sue Birtwistle, nie miałem czasu przeczytać końcówki odcinka szóstego. Nie wiedziałem niczego o Jane Austen, więc nie wiedziałem również, że szczęśliwie zakończyła tę historię. Właściwie to Sue, zepsuła mi wszystko, bo wymsknęło się jej, że Darcy i Elizabeth się pobierają. Byłem raczej zaskoczony, w ogóle nie znałem powieści i raczej wyobrażałem sobie, że stanie się coś złego. Ciekawa sprawa. Możesz czytać tą książkę 3 albo 4 razy i za każdym razem zastanawiać się czy to się jednak wydarzy.
To dlaczego się wahałeś? Cdn… wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#197 2006-03-01 17:51:07

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Alison, nie badzo okrutna! Dawaj czesc druga! big_smile

gdzieś tak około 5 strony połknąłem haczyk. To było znakomite. Nie mogłem się oderwać zanim nie skończyłem. Nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek scenariusz tak mnie rozpalił, a już szczególnie jakaś romantyczna historia. Po prostu musisz czytać, żeby wiedzieć co będzie dalej. Natychmiast zakochujesz się w bohaterach

Zwlaszcza to o rozpaleniu mi sie podobalo big_smile

P.S. A moze powinnas zglosic to jako artykul?
Ale to pozniej. Teraz zamiesc tu cz. 2.
Plisssssssss big_smile

Offline

 

#198 2006-03-01 19:10:40

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

macho macho man big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#199 2006-03-01 23:08:54

Caitriona
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Alison - ulituj się nad nami, ładnie proszę big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#200 2006-03-02 10:15:29

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Oj już tak nie naciskajcie, bo ja się w sobie zamknę wink
OK, przesyłam kolejny kawałek. Niestety na następne będziecie musiały poczekać do soboty, bo dziś i jutro mam do późna zajęcia. Dziś to jeszcze jest szansa, że skończę może trochę wcześniej, ale jutro to już żadnej.
Poza tym chciałam jeszcze wspomnieć, że albo ten wywiad jest już "uładzony" dla potrzeb książki albo Colin jako człowiek starej daty (jest ciutke ode mnie starszy, Boże nareszcie ktoś jest ode mnie starszy pomijając Seana Connery'ego!) wysławia się w jakiś w miarę porządny i spójny sposób, używając normalnych zwrotów. W porównaniu z bełkotem Keiry i Mateusza, to jest literatura wysokich lotów ;-) No to kochajcie Colina!!! (a wiecie jaki on biedniusieńki jest w tej dalszej części.... :cry: )
To dlaczego się wahałeś?
Wiedziałem, że muszę posłuchać wewnętrznego głosu, który mówił mi, „Podoba ci się to, to jedyny scenariusz, który byłeś w stanie czytać przez tak długi czas.” Musiałem podejść do tego poważnie. Drugą stroną medalu było to, że czułem, że nie jestem dobry do roli Darcy’ego. Nie czułem, że byłbym zdolny zrobić go takim, jaki on powinien być. On jest, jakoś tak, zbyt wielką „figurą”.
Nie miałem pojęcia, że Darcy jest tak znaną postacią w literaturze. Mam na myśli to, że nie znałem książki i nigdy nie słyszałem, żeby ktokolwiek o niej mówił. A wtedy, kiedy o tym wspomniałem, wszyscy opowiadali mi jacy są przywiązani do tej książki, jak w szkole kochali się w Darcy’m, a mój brat powiedział „Darcy? To nie jest ten, co to jest rzekomo taki sexy?” Więc kiedy usłyszałem to wszystko, zacząłem myśleć „O Boże, Olivier był fantastyczny i nikt więcej nie może zagrać tej roli.”
Ale zwątpienie miało też inne podłoże. Darcy jest raczej fascynujący – jest okropnie ekscytujący na kartach książki – ale na początku wydawało mi się, że on w ogóle nie jest opisany z wewnętrznej perspektywy. Jane Austen pisała z kobiecego punktu widzenia – w tej książce, z punktu widzenia Elizabeth. Przez większość historii on jest właściwie zagadką, aż do momentu, gdzieś tam bliżej końca gdzie zyskujesz jego perspektywę. Jakoś w ogóle tego nie odczuwałem osobiście. Nie wiedziałem jak to zrobić, żeby uczynić to charakterystycznym dla mnie jako aktora. Niemożliwe jest zagranie czegoś tak bardzo „poza” tobą. Dlatego zacząłem myśleć, że nic z tego nie wyjdzie; że zawiódłbym każdego, sfrustrował siebie, dlatego, że nie byłbym zdolny wystarczająco zmienić Colina w Darcy’ego.
Dodatkowy paradoks polega na tym, że w tej roli nie można zbyt wiele grać; on w ogóle nigdy za wiele nie robi i to jest właśnie pułapką. Rozumowałem tak: „Żeby zmienić siebie wystarczająco aby zagrać Darcy’ego będę musiał wykonać morderczą pracę. A i tak cokolwiek zrobię to będzie za mało żeby zagrać Darcy’ego. Jedyne co by tu zadziałało, to gdybym już był Darcy’m.” Spojrzałem w lustro i nie zobaczyłem Darcy’ego. Wiem, że są tacy co są odważni i spróbują się sprężyć, ale są też i tacy, którzy muszą być realistami i wiedzieć do czego się nadają. Nie czułem się do tego zdolny, więc pomyślałem, że najlepszą rzeczą jaką mogę zrobić to powiedzieć „NIE”.
Co spowodowało, że zmieniłeś zdanie?
Przeświadczenie Sue, że się do tego nadaję było tak silne, że po prostu musiałem to rozważyć ponownie. Zacząłem znowu czytać, scenariusz rozpoczął tkać wokół mnie sieć intrygi; zaczął mnie podstępnie wciągać – to takie kuszące i upajające. Nie wyobrażałem sobie, że to się stanie, ale jeśli raz pozwolisz rozwinąć się takiemu zaangażowaniu, to ono zagnieżdża się pod twoją skórą i przestaje być przedmiotem wyboru. Przeżywałem męki i wyobrażałem sobie siebie grającego tą rolę, a wtedy zaraz sprawdzałem siebie co by się działo ze mną gdybym tego nie zagrał. W końcu wyobraziłem sobie, że zaczynam przywłaszczać sobie tę postać i że teraz jest ona już moją własnością. Od tego momentu myśl, że mógłby to robić ktoś zupełnie inny, zaczęła napawać mnie zazdrością. Cdn….


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB