Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#326 2006-03-06 18:28:27

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie


GosiuJ kochana, obiecuję, że Ciebie NIGDY nie pyknę, i to bynajmniej nie za to ostatnie zdanie ;-) ale za to co napisałaś o Colinie :-)
Dzięki!

Czuję się bezpiecznie :-)
No ja w końcu do Colina bardzo bardzo bardzo pozytywnie nastawiona jestem :-) Może nie wyrażam tego tak głośno jak najwierniejsze jego wielbicielki na grupie, ale też bym mu nic złego zrobić nie dała ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#327 2006-03-06 18:32:24

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Rozumiem, że zaniemówiłaś z wrażenia ;-)
Też bym się przestraszyła na Twoim miejscu wink

Hmm. Pewnie cenzura nie dopuściła big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#328 2006-03-06 18:33:46

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Ech dziewczyny, jak ja sprezentuje naszej Matce te materiały które mam, to wszystko mi wybaczy:D
W końcu miłość Ci wszystko wybaczy ...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#329 2006-03-06 18:59:18

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

N
Alison, Te kapeczki wywiadziku sa takie rozkoszne big_smile

Może i są rozkoszne, ale teraz wysyłam to juz z drobnymi poprawkami jako artykuł, więc teraz będziecie sobie już mogły "dać po oczach tym wywiadem", tak żeby było jak z Neapolem...przeczytać wywiad z Colinem i...umrzeć ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#330 2006-03-06 19:01:10

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Czy to znaczy ze wywiad sie skonczyl? :cry: :cry: :cry:

Offline

 

#331 2006-03-06 19:08:04

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Taaak [szloch] :cry: :cry: :cry:
Teraz znowu wszyyy [szloch] stko zależy od Cieeee...bie :cry: :cry:
Czyli tego co znowu wyszperasz ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#332 2006-03-06 19:14:29

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A co z zakonczeniem calej historii? Czyli ostatnimi scenami i drugimi oswiadczynami? Nie pociagnela tego tematu? :cry:
A ja tak liczylam, ze pieknie sie na ten temat wypowie, ze bedziemy mogly jeszcze popodziwiac jego wrazliwosc i w ogole ...

Tak pieeeeeknegooooo [szloch] wyyyyywiaduuuu czyyyyy artykuuuulu, to jaaaaaa juz nieeeeee znajdeeeeee [lzy ciekna ciurkiem na klawiature] :cry:

Zycie juz nie ma sensu..... :cry: :cry: :cry:

Offline

 

#333 2006-03-06 19:40:37

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

żeby było jak z Neapolem...przeczytać wywiad z Colinem i...umrzeć ;-)

"Stara gwardia nie umiera i się nie poddaje" big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#334 2006-03-06 20:18:09

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Gosiaku, nie martwiaj się. Com ja sobie artykułów nakopiował z tej stronki coś mi do niej linka przysłała, to głowa boli. Już na pewno mnie z roboty wywalą, ale liczę, że w razie czego "ściepniecie" się na kromkę chleba dla Matki Przedłużonej, jak Wam je obiecam przetłumaczyć ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#335 2006-03-06 20:25:05

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

To troche mi razniej
Wiesz jak mnie pocieszyc. big_smile
Oczywiscie wdziecznosc nasza posiadasz juz teraz, ale moze sie ona jeszcze znacznie powiekszyc wink .

A propos tej stronki, co to wiesz, to znalazlam tam zabawny artykul w stylu Bridget Jones, o ile zdolalam zrozumiec, gdzie autor czy autorka raczej , ....zachwyca sie co chwila Colinem:
http://www.firth.com/articles/05engstyle_apr.html
Pewnie podobnie bym taki wywiad komentowala wink

Offline

 

#336 2006-03-06 21:09:07

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie


GosiuJ kochana, obiecuję, że Ciebie NIGDY nie pyknę, i to bynajmniej nie za to ostatnie zdanie ;-) ale za to co napisałaś o Colinie :-)
Dzięki!

Czuję się bezpiecznie :-)
No ja w końcu do Colina bardzo bardzo bardzo pozytywnie nastawiona jestem :-) Może nie wyrażam tego tak głośno jak najwierniejsze jego wielbicielki na grupie, ale też bym mu nic złego zrobić nie dała ;-)

Ale lizusostwo fe!
Niby sie miodem nie polewaja, ale ulepek sie z tego zrobił.
Ja wiem, że to nasza matka przedłużona, ale żeby tak sie podlizywać to nie w porządku jest.
Veto mości Panie! Veto!

Offline

 

#337 2006-03-06 21:59:19

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Matka to się z dużej litery pisze proszę Kaziuty. Przedłużona może już być z małej. A Kaziucie nikt się nie każe podlizywać skoro się Kaziuta 'pyknięć" nie boi, ;-) a nie wszystkie tu jak się okazuje jesteśmy takie odważne ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#338 2006-03-07 00:07:05

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie


A propos tej stronki, co to wiesz, to znalazlam tam zabawny artykul w stylu Bridget Jones, o ile zdolalam zrozumiec, gdzie autor czy autorka raczej , ....zachwyca sie co chwila Colinem:
http://www.firth.com/articles/05engstyle_apr.html
Pewnie podobnie bym taki wywiad komentowala wink

Czytałam :-) Zastanawiałam się chwilami, czy jest autentyczny - to właśnie jeden z tych "w stylu Bridget" ;-) Zastanawiam się, czy on nie ma dość tego typu wywiadów - w sumie poziom pytań nie jest wybitny...


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#339 2006-03-07 00:08:59

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie


Ale lizusostwo fe!
Niby sie miodem nie polewaja, ale ulepek sie z tego zrobił.
Ja wiem, że to nasza matka przedłużona, ale żeby tak sie podlizywać to nie w porządku jest.
Veto mości Panie! Veto!

Chyba czegoś nie rozumiem :-) To pewnie przez tę porę - pół nocy zarwanej na Oscary, teraz znów po północy - dobranoc :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#340 2006-03-07 00:49:15

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Alison, padam na twarz przed Toba, o pani za to tłumaczenie. Chyba juz dzisiaj nie zasnę (olaboga, która godzina...), ale musiałam napisać, że Cię kocham prawie jak Colina samego za to tłumaczenie. big_smile
P.S on chyba jeczał w meskiej ubikacji, a nie między dżentelmenami, ale to naprawdę pikuś.

Offline

 

#341 2006-03-07 08:38:23

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

No więc też nad tym długo myślalam, bo "gents", to jest ubikacja dla panów, ale też potoczny zwrot określający gentelmanów. W końcu doszłam do wniosku, że nikt w oficjalnym wywiadzie i to w wersji książkowej nie wspominałby o tak intymnej sprawie jak pojękiwanie w klopiku i zdecydowałam się, że to jednak chodzilo o grupę panów siedzących obok siebie na próbie czytanej, gdzie Colin był taki wyobcowany i stękusiał z nerwów, ale Bóg raczy wiedzieć jak było naprawdę ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#342 2006-03-07 08:56:03

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Też prawda, mogło chodzić o dżentelmenów. Ale Colin tłukący głową w ścianę w kabince tez mógłby być prawdopodobny lol Jakież męki znosił ten pan Darcy dla sprawy!
Poważnie - dzięki, że sobie zadałaś tyle trudu z tłumaczeniem. ja miałam kawałek tego artykułu po angielsku, książkę o robieniu DiU chce sobie dopiero kupić, a rzecz jest bezcenna, po prostu bezcenna. Ten Colin to perła.

Offline

 

#343 2006-03-07 11:53:27

Caitriona
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Alison - stokrotne dzięki za tłumaczenie tego wywiadu! Cudnie się go czyta big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#344 2006-03-07 12:13:44

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Dziewczynki tak mi miło, że aż nie imaginujecie sobie :oops: :oops: :oops:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#345 2006-03-07 18:20:29

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

No więc też nad tym długo myślalam, bo "gents", to jest ubikacja dla panów, ale też potoczny zwrot określający gentelmanów. W końcu doszłam do wniosku, że nikt w oficjalnym wywiadzie i to w wersji książkowej nie wspominałby o tak intymnej sprawie jak pojękiwanie w klopiku i zdecydowałam się, że to jednak chodzilo o grupę panów siedzących obok siebie na próbie czytanej, gdzie Colin był taki wyobcowany i stękusiał z nerwów, ale Bóg raczy wiedzieć jak było naprawdę

Hehehehe big_smile big_smile No nie, boki zrywac big_smile

Offline

 

#346 2006-03-07 21:01:25

izek
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Alison, za czas jakiś będziesz sobie mogła napisać pamiętniki na temat tłumaczeń Colinkowo-Dumowych albo może jakiś wywiad dasz którejś z nas wink
z tego co piszesz Twoje dylematy uczynią z tego bardzo intrygujące dzieło big_smile


gg 5425654

Offline

 

#347 2006-03-07 21:06:42

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Oj Dziewczyny nie imaginujecie sobie ile to się trzeba nazastanawiać nad odcieniami znaczeń pojedynczych słów, żeby zachować ogólną myśl autora, albo przynajmniej domyśleć się z zawiłości jego tłumaczeń co mógł mieć na myśli tak krążąc werbalnie wokół tematu ;-)
Ale też nie wiecie jak bardzo jest to wciągające :-) zaczynam rozwijać w sobie nową pasję i to dzięki Wam ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#348 2006-03-07 22:09:50

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Jak jeszcze kilka wywiadzikow przetlumaczysz, to bedziesz znac Colina na wskros i jedno jego slowo wystarczy, by wiedziec co chcial powiedziec. wink
Jeszcze raz przeczytalam caly wywiad. Czytajac go w calosci znalazlam nowe szczegoly, ktore wczesniej mi umknely. Caly dyskurs ciekawie poprowadzony, analiza głeboka, przemyslenia interesujace.
Musze powiedziec, ze piekniscie tlumaczysz jego slowa big_smile Colin by sie z pewnoscia nie powstydzil, jestem o tym przekonana.
Slowem perelka big_smile


P.S. Znalazlam dwie czy trzy malutkie rzeczy (stylistyczne jedynie), ktore mozna by poprawic, ale to szczegoliki bez wielkiego znaczenia...

P.S. Jak przestudiowalam ten fragment dotyczacy frustracji i oslawionego kibelka, to stwierdzilam ze jest to prawdopodobne. W koncu mowa jest o Crispinie Bonham-Carterze, ktory faktycznie mogl wejsc do meskiej lazienki i zobaczyc roztrzesionego Colina, ktory przezywa swoja role.
Ale i tak nie dowiemy sie jak bylo.

Offline

 

#349 2006-03-08 10:25:03

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

P.S. Jak przestudiowalam ten fragment dotyczacy frustracji i oslawionego kibelka, to stwierdzilam ze jest to prawdopodobne. W koncu mowa jest o Crispinie Bonham-Carterze, ktory faktycznie mogl wejsc do meskiej lazienki i zobaczyc roztrzesionego Colina, ktory przezywa swoja role.
Ale i tak nie dowiemy sie jak bylo.

Może i macie rację, ale o "pewnych sprawach" się na salonach nie rozmawia i ja się tego będę trzymać :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#350 2006-03-08 13:26:00

Mag
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Dziewczyny! najważniejsze,że Colinek miał rozterki i dylematy!
A czy wątpliwości miotały nim po kibelku( :oops: ), czy nie pozwałały usiedziec na krześle, między gentelmenami to już pikuś lol
Grunt,że chłopina wrażliwy jest!


GG 6318358

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB