Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#251 2006-03-04 15:19:33

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Ok, przesle Ci mailem, przeczytasz ten tekst, powiesz mi na uszko, czy to pochlebne dla Colinka, czy wrecz przeciwnie...
i wtedy sie zastanowimy co robic big_smile
Po co mamy mu psuc tu reputacyję bez potrzebnosci wink

Offline

 

#252 2006-03-04 15:21:45

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Ok, przesle Ci mailem, przeczytasz ten tekst, powiesz mi na uszko, czy to pochlebne dla Colinka, czy wrecz przeciwnie, i wtedy sie zastanowimy co robic big_smile Po co mamy mu psuc reputacyję niepotrzebnie wink

Masz rację. Nie będziemy tu przeciwko sobie i Colinowi argumentów co poniektórym dostarczać. wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#253 2006-03-04 15:23:05

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

No wlasnie!
A wrog przeciez nie spi big_smile

Offline

 

#254 2006-03-04 15:27:00

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

No wlasnie!
A wrog przeciez nie spi big_smile

Czuj duch! Pełna konspira czyli schodzimy do podziemia ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#255 2006-03-04 15:30:18

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Tak smile
O czym my to mowiłysmy?
Piekna mamy dzis pogode, prawda? wink

Offline

 

#256 2006-03-04 15:35:01

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Tak smile
O czym my to mowiłysmy?
Piekna mamy dzis pogode, prawda? wink

Tu pozwolę sobie na drobną polemikę. Dziś rano obudziłam się w ciężkiej depresji, u nas znowu spadło 10 cm białego :cry:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#257 2006-03-04 15:42:52

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

U nas tez sypalo rano i bylo wietrznie, ale teraz wyszlo sobie sloneczko big_smile

Offline

 

#258 2006-03-04 15:47:09

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A u nas nie i mam dzis taki humor, że gdyby nie to forum, to chyba bym sie poszła powiesić. To może żeby wrócić do gł. tematu sypne kawałkiem wywiadu? Co Ty na to?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#259 2006-03-04 15:50:02

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Tak, tak , tak, tak, tak!!! big_smile big_smile big_smile big_smile

Nie liczylam na az tak wiele szczescia dzisiaj smile

Offline

 

#260 2006-03-04 15:56:15

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Wiedziałam, że się ucieszysz :-)

Na końcu historii Darcy mówi Lizzy, że właściwie nie wie kiedy się w niej zakochał. Ty musiałeś odbyć tę podróż bardziej świadomie.
Tak, to bardzo interesujące wyłapać te wszystkie elementy, które doprowadziły Darcy’ego do zakochania. Oczywiście, miłość bardzo często zaczyna się od czegoś banalnego co zwraca twoją uwagę. W przypadku Darcy’ego mało co zwracało kiedykolwiek jego uwagę. Myślę, że pierwszym haczykiem był moment kiedy Elizabeth potraktowała go w taki impertynencki sposób – kiedy podsłuchała go mówiącego – “Jest znośna jak mi się wydaje, ale nie wystarczająco ładna żeby MNIE skusić.” Kiedy ona przechodzi obok i rzuca mu zuchwałe spojrzenie, Andrew był bardzo pomocny pisząc w tym miejscu: Darcy jest przyzwyczajony do patrzenia na ludzi w ten sposób, ale nie jest nawykły do tego aby spoglądano tak na niego.” Więc w tym momencie, jak myślę, zauważył ją z zaciekawieniem, ale i zamętem w głowie; zaczęła go intrygować, pierwszy raz, jak podejrzewam, zaintrygowała go jakakolwiek kobieta, musiał się dowiedzieć o niej trochę więcej. Uderza mnie to, jak możesz się fatalnie zachować w takim momencie jak ten, czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie.
Darcy zaczyna okazywać zainteresowanie Elizabeth w czasie przyjęcia u Lucas’ów, kiedy prosi ją do tańca a ona odmawia. Jak myślisz co się z nim działo w tym momencie?
Myślę, że do tego momentu Darcy tak naprawdę nigdy nie przyglądał się kobietom – mam na myśli, że nie przyglądał się świadomie, z prawdziwym zainteresowaniem – chociaż adorował kobiety w taki okazjonalny sposób. Prawda jest taka, że był mocno znudzony. Był jednym z najbogatszych ludzi w Anglii, i to dotychczas wystarczało, żeby uczynić go atrakcyjnym dla kobiet. Pamiętam jak czytałem bardzo pomocną wskazówkę: “Człowiek, który jest dobrą partią nie ma potrzeby nikogo zabawiać.” Uważam, że to jest wspaniały klucz do zrozumienia Darcy’ego – gdyby do tego wszystkiego był jeszcze uroczy, jego życie byłoby nie do zniesienia. Więc z obydwoma cechami – nieśmiałością i permanentnym brakiem konieczności, pozostał na uboczu.
Wtedy Elizabeth przechodzi obok i właściwie stwarza mu okazję do odezwania się, i jest to prawdopodobnie pierwsza okazja jaka mu się przytrafiła w życiu, że to on jest tym ścigającym a nie ściganym: temu nie można się oprzeć. Wtedy też po raz pierwszy zauważa jej oczy. To co zaczęło być intrygujące stało się dla niego głęboko erotyczne.
I ona w końcu zgadza się zatańczyć z nim na balu w Netherfield….
Tak. Myślę, że ta sekwencja scen kiedy oni tańczą ze sobą dokładnie ilustruje ich wzajemny stosunek. Widzimy szczerość i figlarność Elizabeth, podczas gdy jest coś niesamowicie komicznego w Darcy’m próbującym utrzymać oficjalne maniery do momentu kiedy może zaripostować. Ona mu czymś docina, a on musi wykonać ośmiokrokowe kółeczko zanim będzie mógł jej odpowiedzieć.
Jane Austen oferuje kilka wątków jak Darcy postanawia powstrzymać się i wyleczyć z tego “szaleństwa” w które właśnie wpadł, ale on jest tego nieświadomy zanim nie zrozumie co się właściwie stało. Na początku to było trochę jak sport. A potem nagle poczuł się bezbronny i mocno tym dotknięty. Kilkakrotnie decyduje, że się opamięta, ale w tym czasie jego zachowanie staje się raczej żenujące i paradoksalne – w tym samym czasie naciska na Elizabeth i jednocześnie ją odpycha. Jest pewien, że nie będzie z nią tańczył, po czym po chwili prosi ją do tańca; czeka na nią w miejscach gdzie wie, że ona lubi spacerować, a jak ją spotyka, to nawet się do niej nie odzywa; zjawia się nagle na plebanii Hunsford i zachowuje się jakby to ona go wezwała.
Musiałeś zagrać scenę pierwszych oświadczyn Darcy’ego już w drugim tygodniu zdjęć. Jak to na ciebie wpłynęło?

Reszta jutro ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#261 2006-03-04 16:17:04

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Andrew był bardzo pomocny pisząc w tym miejscu: Darcy jest przyzwyczajony do patrzenia na ludzi w ten sposób, ale nie jest nawykły do tego aby spoglądano tak na niego.”

Widac wyraznie, ze Davies rozpisywal nie tylko dialogi, ale i podsuwal wiele wskazowek dla aktorow, co swiadczy o tym, ze faktycznie aktorzy nie musieli czytac ksiazki, zeby zrozumiec jej sens.

pierwszy raz, jak podejrzewam, zaintrygowała go jakakolwiek kobieta, musiał się dowiedzieć o niej trochę więcej.

Kazda raczej starala sie mu przypodobac, Lizzy jako pierwsza pozwalala sobie z niego zartowac. Nie byl do tego przyzwyczajony.

Myślę, że do tego momentu Darcy tak naprawdę nigdy nie przyglądał się kobietom – mam na myśli, że nie przyglądał się świadomie, z prawdziwym zainteresowaniem – chociaż adorował kobiety w taki okazjonalny sposób.

Bo ona zainteresowala go nie tylko jako piekna kobieta, ale zaczal sluchac co mowi do innych.

Uważam, że to jest wspaniały klucz do zrozumienia Darcy’ego – gdyby do tego wszystkiego był jeszcze uroczy, jego życie byłoby nie do zniesienia.

big_smile Nie moglby sie opedzic. Z tego wynika, ze ta jego mrukliwosc i duma to byla tarcza ochronna.

jest to prawdopodobnie pierwsza okazja jaka mu się przytrafiła w życiu, że to on jest tym ścigającym a nie ściganym: temu nie można się oprzeć.

Kazdy facet lubi wyzwania smile

Wtedy też po raz pierwszy zauważa jej oczy. To co zaczęło być intrygujące stało się dla niego głęboko erotyczne.

Piekny tekst. Hmm .. erotyczne... wiecej takich slow w jego ustach poprosze big_smile

Myślę, że ta sekwencja scen kiedy oni tańczą ze sobą dokładnie ilustruje ich wzajemny stosunek. Widzimy szczerość i figlarność Elizabeth, podczas gdy jest coś niesamowicie komicznego w Darcy’m próbującym utrzymać oficjalne maniery do momentu kiedy może zaripostować. Ona mu czymś docina, a on musi wykonać ośmiokrokowe kółeczko zanim będzie mógł jej odpowiedzieć.

Przynajmniej ma czas, zeby uspokoic mysli i wlasciwie odpowiedziec, slowem ma czas na zastanowienie.

jego zachowanie staje się raczej żenujące i paradoksalne – w tym samym czasie naciska na Elizabeth i jednocześnie ją odpycha. Jest pewien, że nie będzie z nią tańczył, po czym po chwili prosi ją do tańca; czeka na nią w miejscach gdzie wie, że ona lubi spacerować, a jak ją spotyka, to nawet się do niej nie odzywa; zjawia się nagle na plebanii Hunsford i zachowuje się jakby to ona go wezwała.

Naprawde dobra analiza, widac ze wszystko przemyslal.

Reszta jutro ;-)

Okrucienstwo Twoje Alison, nie ma granic wink

Mialam nadzieje, ze jest taki wywiad z Colinem, w ktorym mowi duzo o roli w Dumie i ja analizuje, ale nigdy na niego nie trafilam.
I bardzo sie ciesze, ze teraz moge to przeczytac. Wlasnie tego mi brakowalo - jego slow na temat tej ekranizacji, ale nie zdawkowych w krotkim wywiadzie, ale mowiacych o szczegolach, odczuciach, myslach.
Wiem, ze bym tego wszystkiego nie mogla przeczytac, gdyby nie Ty, Alison big_smile

Offline

 

#262 2006-03-04 16:37:44

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

smile the pleasure is mine..... smile

Ale Wersaaaaal!!! Salon "pełną gębą" ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#263 2006-03-04 16:41:02

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

I jeszcze chciałam dodać :twisted: że jak on opowiada o tej scenie oświadczyn i o spotkaniu w Pemberley, to tak ładnie mówi o miłości i w ogóle, pięknie jest.... wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#264 2006-03-04 16:44:52

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

On z taką wrazliwoscia mowi o tym wszystkim, az mietko sie robi na sercu wink

Jesli tam w jakims innym artykule, ktos cos gorzej o nim mowi, to to nieprawda byc musi i juz! wink To niemozebne, zeby taki wrazliwy czlowiek mial wady czy cos tam zle zrobil. big_smile

Offline

 

#265 2006-03-04 16:48:36

Caitriona
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

I jeszcze chciałam dodać :twisted: że jak on opowiada o tej scenie oświadczyn i o spotkaniu w Pemberley, to tak ładnie mówi o miłości i w ogóle, pięknie jest.... wink

O rety! Nie mogę się doczekać jutra... wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#266 2006-03-04 16:48:43

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

On z taką wrazliwoscia mowi o tym wszystkim, az mietko sie robi na sercu smile

Jesli tam w jakims innym artykule, ktos cos gorzej o nim mowi, to to nieprawda byc musi i juz! wink To niemozebne, zeby taki wrazliwy czlowiek mial wady czy cos tam zle zrobil. big_smile

Nooo. Delikatesik taki jest. Dlatego tak go kochamy "miłościom bezwzglendnom". Nie kochałybyśmy przecież jakiegoś buraka....


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#267 2006-03-04 16:50:14

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Buraki do garnka tylko sie nadaja, nie do milosci. big_smile

Offline

 

#268 2006-03-04 16:50:22

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

I jeszcze chciałam dodać :twisted: że jak on opowiada o tej scenie oświadczyn i o spotkaniu w Pemberley, to tak ładnie mówi o miłości i w ogóle, pięknie jest.... wink

O rety! Nie mogę się doczekać jutra... wink

I w tym rzecz właśnie. Żeby mieć cel w życiu... i dożyć do kolejnego odcinka wywiadu z Colinem wink
Tem sposobem zagwarantuję Wam długowieczność ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#269 2006-03-04 16:53:18

Caitriona
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

I w tym rzecz właśnie. Żeby mieć cel w życiu... i dożyć do kolejnego odcinka wywiadu z Colinem wink
Tem sposobem zagwarantuję Wam długowieczność ;-)

A co będzie potem?! Jak się wywiad skończy? wink big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#270 2006-03-04 16:53:29

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Ale za to gwarantujesz tez bezsenne noce wink a to dlugowiecznosci nie sprzyja wink
Ale ja sie uzbroje w te...... no.... cierpliwosc big_smile

Offline

 

#271 2006-03-04 16:55:12

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Jak Was to urządza, to mogę Wam tak po 3-4 zdania z tego wywiadu kapać. Są jeszcze 2 strony maszynopisu. Popatrzcie ile dni macie zagwarantowanych przed sobą....Mało kto może się takim szczęściem pochwalić wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#272 2006-03-04 16:56:29

Caitriona
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Jak Was to urządza, to mogę Wam tak po 3-4 zdania z tego wywiadu kapać.

Nie, nie. To jak Gosia w cierpliwość się uzbroję i wolę taką większą partię na jeden raz. smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#273 2006-03-04 16:56:30

Gosia
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

A co będzie potem?! Jak się wywiad skończy?

Swiat sie zawali sad
A co ja bede sie zreszta zastanawiac? Wazne jest TU i TERAZ.
I wywiad z nasza miloscia bezgraniczna - Colinkiem.

Pozniej bedziemy sie zastanawiac nad konsekwencjami i ...przyszloscia big_smile

Offline

 

#274 2006-03-04 16:56:44

Alison
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

I w tym rzecz właśnie. Żeby mieć cel w życiu... i dożyć do kolejnego odcinka wywiadu z Colinem wink
Tem sposobem zagwarantuję Wam długowieczność ;-)

A co będzie potem?! Jak się wywiad skończy? wink big_smile

Przewiniem i puścim se go od początku. A bo to nie mamy wprawy w licznych powtórkach z rozrywki? ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#275 2006-03-04 16:57:52

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wszystko o Colinie Firthie

Ok, przesle Ci mailem, przeczytasz ten tekst, powiesz mi na uszko, czy to pochlebne dla Colinka, czy wrecz przeciwnie, i wtedy sie zastanowimy co robic big_smile Po co mamy mu psuc reputacyję niepotrzebnie wink

Masz rację. Nie będziemy tu przeciwko sobie i Colinowi argumentów co poniektórym dostarczać. wink

Oj nieładnie dziewczynki, nieładnie przecież "prawdziwa cnota krytyk się nie boji".
To jest jawna manipulacja naszymi uczuciami.
PS. W Szczecinie piękna pogoda, świeci słoneczko,śnieg pruszył ale już znikł.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB