Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-02-14 09:28:34

Alison
Użytkownik

Sport a'la Jane Austen

No właśnie, czy słyszałyście coś o jakichś formach tzw. kultury fizycznej dla kobiet w tamtych czasach? W listach JA można przeczytać, że ona bardzo ceniła sobie długie spacery bez względu na pogodę (jak Lizzy) i uważała to za element niezbędny do utrzymania się w dobrym zdrowiu i kondycji. Serialowa Lizzy uprawiała również coś w rodzaju sprintów krótkodystansowych, co za pierwszym razem oglądałam z pewna dozą osłupienia, a potem już zawsze intrygowało mnie czy one jeszcze coś robiły poza byciem w ciąży i corocznym rodzeniem dzieci, co można by ostatecznie nazwać sportem ekstremalnym, ale nie zrobię tego, bo sama jestem matką ;-)
Funny jeździła konno. Co jeszcze mogła robić kobieta w tamtych czasach, żeby zachowac tzw. formę? ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#2 2006-02-14 10:39:45

Diana
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

W obu "Dumach" dziewczęta korzystały też z huśtawki. Choć czy tam pracują mięśnie, to nie wiem? Emma (w filmie) strzelała z łuku, czym raczej wyrabiała sobie celność niż kondycję fizyczną, chyba? Ale głównie to miały spacery, spacery i spacery...


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#3 2006-02-14 11:07:33

Mag
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Oprócz spacerów, ówczesne damy ćwiczyły kondycję na balach- przetańczyć taki układ choreograficzny to nie byle co!
I oczywiście plotkowanie salonowe! wink
Poza tym pokonywanie tych schodów, pokojów, amfilad, galerii też było jak zaprawa sportowa.
A w ogóle,to raczej spędzały życie na siedząco co miało wpływ na puszysty ideał kobiecej urody lol


GG 6318358

Offline

 

#4 2006-02-14 11:21:47

Gosia
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Zapomnialyscie ze jeszcze spacerowaly po salonie wink
No i graly czasem (przynajmniej w ksiazce) w jakies karty czy cos takiego... wink

A co do biegow Lizzy w filmie z 1995 r. (choc ją bardzo lubie, co widac na moim avatarze) to uwazam ze czasami biegala za szybko i nie wygladalo to zgrabnie i naturalnie, zwlaszcza w tym stroju, bo jakos tak dziwnie rece trzymala. Moze miala za ciasna suknie? wink

Offline

 

#5 2006-02-14 12:10:07

Diana
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

O, to bardzo możliwe- jakoś tak ręce miała wysoko uniesione. Ale to i tak nic, jak sobie przypomnę bieg za córką pani Bennet w nowej "Dumie" wraz z ptactwem podwórkowym!


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#6 2006-02-14 12:29:22

Anonymous
Gość

Re: Sport a'la Jane Austen

O, to bardzo możliwe- jakoś tak ręce miała wysoko uniesione. Ale to i tak nic, jak sobie przypomnę bieg za córką pani Bennet w nowej "Dumie" wraz z ptactwem podwórkowym!

Ale ona biegła bardzo fachowo jak na damę, drobiła takie cudne kroczki pod tą długą suknią jakby na kółeczkach się poruszała. Mistrzostwo świata w tym względzie osiągnęły damy w Dumie A.D. 1940.
JE to po prostu biegała jak Szewińska najświeższym ze swoich kroków, ale wyglądało to fatalnie, bo w biegu zadzierała jej się kiecka obnażając krągłe, wysportowane łydki :oops: Ciekawa czy to był pomysł reżysera czy aktorki. Dobrze, że jej nie kazali przez płotki skakać. Choć przez płot przechodziła tuż przed sceną jak pan Darcy prawie dostał zawału serca na jej widok, po czym z cudną ironią upewnił się, że przyszła "on foot".

 

#7 2006-02-14 12:33:04

Alison
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

To pisałam ja, Jarząbek Wacław, czyli Alison ;-) nie żaden Gość.
A czy one przypadkiem nie zażywały kąpieli w morzu? Chyba Lydia coś wspominała..


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#8 2006-03-04 15:52:56

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Troche spóźniona jestem, ale temat mi się bardzo podoba.
Zażywały chyab tych kąpieli - jest ładny tego opis w Sanditon - co prawda w scenach dopisanych, ale autorka wyraźnie przygotowała się merytorycznie do pisania. Ale ile z tym było zachodu...
Mnie też fascynują męskie sporty - oczywiście jeżdzili konno i polowali - ale pożal się Boże - czy to naprawde tak wyglądało jak w DiU i Perswazjach, że panowie stobie stali w miejscu, a umyślni wypłaszali im kuropatwy prostu pod lufy? Bueeee. no i nieustannie spacerowali, spacerowali, spacerowali.

Offline

 

#9 2006-03-04 15:55:09

Gosia
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Zażywały chyab tych kąpieli - jest ładny tego opis w Sanditon - co prawda w scenach dopisanych, ale autorka wyraźnie przygotowała się merytorycznie do pisania.

A kapaly sie na pewno w ubraniu? big_smile

Offline

 

#10 2006-03-04 16:12:38

Alison
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Troche spóźniona jestem, ale temat mi się bardzo podoba.
Zażywały chyab tych kąpieli - jest ładny tego opis w Sanditon - co prawda w scenach dopisanych, ale autorka wyraźnie przygotowała się merytorycznie do pisania. Ale ile z tym było zachodu... .

Kurcze, już mi 3 razy sprzed nosa Sadinton na Allegro sprzątnęli :-(

Mnie też fascynują męskie sporty - oczywiście jeżdzili konno i polowali - ale pożal się Boże - czy to naprawde tak wyglądało jak w DiU i Perswazjach, że panowie stobie stali w miejscu, a umyślni wypłaszali im kuropatwy prostu pod lufy? Bueeee. no i nieustannie spacerowali, spacerowali, spacerowali.

W tym czasie chyba jeszcze nie było zabronione polowanie par force, czyli konno z psami na lisa na przykład. Rzecz polegała na tym, że psy zaganiały tę zwierzynę na śmierć, to straszne barbarzyństwo, potem już prawnie zakazane, a Darcy-Colinek miał 2 greyhoundy w Pemberley to chyba sobie jeszcze tak polował :-(


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#11 2006-03-04 16:21:30

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Ach, te greyhoundy... Jak oni inteligentnie dopisali te malutką scenkę w serialu - Darcy, boski w tych eleganckich wizytowych czerniach idzie nocą przez swoje halle i komnaty, a te dwa psy mu towarzyszą....... mmmmmmmmm. Wolę chyba TAKIE wykorzystanie psów mysliwskich smile
No dobra, wracam do kąpieli morskich: mam wrażenie, że panie przebierały się w specjalne sukienki w specjalnych kabinach i natychmiast w tychże kabinach znów się przebierały.

Offline

 

#12 2006-03-04 16:24:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

mam wrażenie, że panie przebierały się w specjalne sukienki w specjalnych kabinach i natychmiast w tychże kabinach znów się przebierały.

a kiedy się kąpały? ;D


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#13 2006-03-04 16:25:26

Gosia
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Zapomnialas o romantycznym swieczniku smile Tak, to ladna scena.
Co do kapieli i przebierania, to pewnie masz racje.
Polowanie to dla mnie barbarzynstwo sad
Chyba ze bezkrwawe łowy tj, fotografia wink

Offline

 

#14 2006-03-04 16:26:34

Gosia
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

mam wrażenie, że panie przebierały się w specjalne sukienki w specjalnych kabinach i natychmiast w tychże kabinach znów się przebierały.

a kiedy się kąpały? ;D

Kapiel byla rzecza nieprzystojną, wiec co sie dziwic? .. wink

Offline

 

#15 2006-03-04 16:31:45

Alison
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

"AineNiRigani napisał:



a kiedy się kąpały? ;D

Kapiel byla rzecza nieprzystojną, wiec co sie dziwic? .. wink

Nie, nie, one sie kapały właśnie w tych kabinach. To były takie ścianki na palach albo na takich pływakach, przywiązane linami do brzegów i one pod osłoną tych kabin, zapięte po szyję zażywały kąpieli morskich brrrrr w takich mokrych łaszkach brrrrrr


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#16 2006-03-04 16:36:19

Gosia
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

To o podgladaniu nie bylo mowy wink

[Tu staje mi przed oczami scena z Rzeczpospolitej Babskiej wink ]

Offline

 

#17 2006-03-04 16:37:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Nie, nie, one sie kapały właśnie w tych kabinach. To były takie ścianki na palach albo na takich pływakach, przywiązane linami do brzegów i one pod osłoną tych kabin, zapięte po szyję zażywały kąpieli morskich brrrrr w takich mokrych łaszkach brrrrrr

Chyba kiedyś coś podobnego widziałam na jakimś filmie big_smile Ale pewności nie mam


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#18 2006-03-04 16:44:16

Alison
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Nie, nie, one sie kapały właśnie w tych kabinach. To były takie ścianki na palach albo na takich pływakach, przywiązane linami do brzegów i one pod osłoną tych kabin, zapięte po szyję zażywały kąpieli morskich brrrrr w takich mokrych łaszkach brrrrrr

Chyba kiedyś coś podobnego widziałam na jakimś filmie big_smile Ale pewności nie mam

Był taki film francuski chyba (stąd to wiem) o powstawaniu bikini i wszystko było tam od Adama i Ewy w tej sprawie czyli od pierwszych plażowań i kąpieli jeszcze w ubraniach od stóp do głów.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#19 2006-03-04 16:48:27

Gosia
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Chyba racje macie, bo ja na jakims filmie cos takiego tez widzialam ...

Offline

 

#20 2006-03-04 16:54:49

Caitriona
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Czy cosik takiego nie było opisane w "Vanity Fair"? Ale nie jestem pewna...


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#21 2006-03-04 17:07:09

Alison
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Czy cosik takiego nie było opisane w "Vanity Fair"? Ale nie jestem pewna...

Ja nie wiem, bo ja nie czytywam. Ja całe życie mam wiedzę "telewizorową". Boże na ilu egzaminach ona mi tyłek za przeproszeniem uratowała. Na chemii fizycznej to np. pomogło mi to, że byłam namiętną oglądaczką "Sondy" ze śp. Kurkiem i Kamińskim.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#22 2006-03-04 21:45:50

milosz
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Tak mi się zda, że ze sportów to oni jeszcze w karty grali lol (pamiętacie jak w Czterdziestolatku Karwowski chciała jakiś sport uprawiać żeby łyknąć troszku zdrówka i go na karty wysłali lol )

a w krykieta to od kiedy sie w Anglii grało?
Powiem wam że trzeba by się wziąć za historię GB przez Normana Daviesa spisaną to może odkryłybyśmy w co oni mogli pogrywać wink


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#23 2006-03-04 21:48:08

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

Oj to ja może zaraz zacznę kukać i zdam relacje big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#24 2006-03-04 23:29:36

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

krykiet,
curling,
rózne formy piłki (m.in football),
golf,
wyścigi konne
boks (oczywiscie w wersji pasywnej big_smile)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#25 2006-03-05 09:56:08

milosz
Użytkownik

Re: Sport a'la Jane Austen

krykiet,
curling,
rózne formy piłki (m.in football),
golf,
wyścigi konne
boks (oczywiscie w wersji pasywnej big_smile)

ten curling mi pasi :mrgreen: wyobrazcie sobie pana Bingleya na zamarzniętej sadzawce z tym kamolem lol lol lol lol lol


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB