Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-02-13 21:56:44

Georginia
Użytkownik

Darcy

tym razem wybaczcie banalnosc tematu...ale do rzeczy,podczas pewnego czatu w którym udziała brały:Caitriona Aine i poniekąd ja:-) pojawił się wątek osobistości Darcy'ego...że niby taki ideał, a tak serio, to która z was chciałaby mieć pod swoim dachem takiego introwertyka ze skłonnościami do zakłopotania, rozwianym charakterem,od zadufanego w sobie pudla przez czule patrzacego spaniela?:-)
He he tak serio,może nakreslimy jakiś spójny portret psychologiczny Darcy'ego?Ale już bez spanieli;-)

Offline

 

#2 2006-02-13 22:45:45

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Problem tylko w tym, o którym Darcym będziemy rozmawiać. Bo ten książkowy zdecydowanie odbiega od „nowego” filmowego. Ten filmowy to dla mnie taka trochę ciapa, nie przepadam za takimi typami. Książkowy, moim zdaniem nie ma „rozwianego charakteru”, jest wyniosły, ale jak już kiedyś tu mówiłyśmy tak został wychowany. Introwertyk – to trochę by mi przeszkadzało, lubię ludzi otwartych, łatwo nawiązujących kontakt, ale przy tym wszystkim był inteligentny, oczytany, zrównoważony, odpowiedzialny, dyskretny, lojalny, pozornie bezkompromisowy (choć w końcu poszedł na jakiś tam kompromis wobec samego siebie) i co dla mnie BARDZO ważne, miał poczucie humoru. No po prostu 100% faceta w facecie. Do tego zdolny do czułej miłości, dla której potrafił schować do kieszeni dumę (sprawa Wickhama), przełknąć nieznośne koneksje (teściowa i szwagierki), olać ciocię z jej epokowymi pomysłami (Lady CdB), poza tym dobry brat (opieka nad Giorgianą) więc można się spodziewać, że w przyszłości i ojciec, i kurcze blade last but not least przystojny jak diabli. Czego jeszcze chcieć?!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#3 2006-02-14 00:06:06

Kaziuta
Użytkownik

Re: Darcy

Faktycznie problem polega na tym, którego z nich omawiamy. Jeżeli filmowego 2005 to trochę się nie zgadzam z Alison, że to taka ciapa. Może ciapa, ale tylko z wyglądu, przecież wszystkie cechy książkowego Darcyego nie sa do końca obce filmowemu. Bo czyż Darcy 2005 nie jest inteligentny, oczytany, zrównowazony itd, itd Zakłopotanie w sprawach uczuciowych mi nie przeszkadza, jeżeli realizowane jest z konsekwencją i po pierwszych niepowodzeniach trwa dalej w swoim uczuciu i potrafi o nie walczyć. A Darcy potrafił. Czyż my kobiety nie lubimy być zdobywane.

Offline

 

#4 2006-02-14 00:48:50

niya
Użytkownik

Re: Darcy

Pan Darcy nas przyciąga, byc moze dlatego, ze marzymy aby mocny, wyniosly, dumny mezczyzna pokochal wlasnie nas... Czyz to nie jest urocze? Wbrew pozorom, kobiety potrzebuja prawdziwego mezczyzny z zasadami, ktory nas okiełzna. Marzymy, ze byc moze i my, okielznamy jego...
Musiałbysmy przeprowadzic studium przypadku Pana Darcego... mam w glowie taki natlok mysli, ze nie chce wypisac wiekszej ilosci bzdur.
Jedno jest pewne, ten naburmuszony typ pociaga i intryguje, chociaz watpie czy ktoras z nas wytrzymalaby z nim dluzej... Mysle, ze Pan Darcy jest slodki, a nawet seksowny, lecz w poczatkowej fazie zwiazku, gdy jeszcze czlowieka fascynuja zupelnie absurdalne cechy charakteru.
Przemysle to i moze jutro wykombinuje cos madrzejszego.

Dobranoc smile


A co się staje to się staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#5 2006-02-14 07:13:25

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Darcy

Mnie zawsze bardziej pociągał taki typ Wickhama-Bingleya. Mało skomplikowany wesoły typ, z którym mozna pożartować, zabawić się itp.
Tyle, że się sparzyłam. Tak więc automatycznie Darcy wyszedł na pierwszy plan big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#6 2006-02-14 08:25:39

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Kobitki, przeciez to facet jak marzenie. Nie dosc ze przystojny, to jeszcze bogaty big_smile Czego chciec wiecej? wink

A tak na serio, mnie pociaga u niego nawet nie to, ze jest bogaty, choc to nie tak malo istotny szczegol wink ale to ze ten facet ceni kobiety niezalezne i z charakterem. I jest na tyle meski, ze potrafi taka zone zaakceptowac. Nie kazdemu, by sie to udalo. Widac ze Lizzy go pociaga nie dlatego, ze jest ladna (choc to z pewnoscia jest dla niego wazne, w koncu facet), ale dlatego, ze ma cos do powiedzenia, ze jest oczytana, ze ma w sobie nie tylko wdziek, ale i jest inteligentna.
On akceptuje kobiete, ktora mu dorownuje, a nie tylko taką, ktorą sam przerasta.
Zreszta facet jest odpowiedzialny (ta troska o siostre), umie dbac o swoich poddanych i majatek (slowa gospodyni). No i (ktos juz to podkreslil) nie jest zadufany w sobie, bo umie sie przyznac do bledu i potrafi zniesc to, ze ktos mu ten blad wytknie.

Poza tym, kto by sie nie kochal w Colinie wink

Offline

 

#7 2006-02-14 08:36:33

Georginia
Użytkownik

Re: Darcy

he he Gosiu...widze tu niemalże otwartą walkę na bóstwa!:-)

A jeśli mowa o cechach....dla mnie najważniejsze jest właśnie to,że akceptuje tą niezależnosc Lizzy...wiecie,generalnie jest tak,że większosć facetów szuka inteligentnych kobiet,jak już jakąś znajdą to za wszelką cenę starją im się udowodnić,że są głupsz od nich...ot cała filozofia!
Przyznajcie,że mężczyźni najzwyczajniej nie lubią wyzwań:-) w przeciwienstwie do nas nieszczęśnic które jak ćmy do światła ciągną do najtrudniejszych charakterów....z bojowym hasłem na ustach...kocham Cie!a jak Cię kocham to Cię zmienie!!! :-)
szczerze mówiąc czas się tego oduczyć,Darcy jest idealny ale introwertyzm chyba przeważyl szalę goryczy....to może interesująca cecha...ale na dłuższą mete chyba bym nie wytrzymała...reszta bez zarzutu;-)

Offline

 

#8 2006-02-14 08:48:20

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Co do tej nie lubianej przez nas introwertyczności, to powiem Wam, ze właśnie na dłuższy związek, ona wcale nie jest taka zła. Przynajmniej chłop się jak opętany za laskami nie ugania tylko siedzi w domu, bo mu samemu ze soba dobrze, a jak już musi, to nie robi tego tak oficjalnie, co np. na jakichś imprezach jest znacznie łatwiejsze dla osób towarzyszących niż ekstrawertyczny lew salonowy i bawidamek.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#9 2006-02-14 08:55:40

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Przynajmniej chłop się jak opętany za laskami nie ugania tylko siedzi w domu,

No to jest argument big_smile

Introwertyk jest ok, byle sie calkowicie nie zamykal w sobie.
Ale przy zywej inteligencji kobiecej, to by sie nie stalo.
Wierze, ze taka kobieta jak Elzbieta sprawilaby, zeby sie bardziej otworzyl.

Offline

 

#10 2006-02-14 09:10:26

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Z introwertykami tak jest, że oni oswojeni są całkiem, całkiem. Tylko na zewnątrz, w towarzystwie trudno im się objawić ze swoim prawdziwym ja, w związku z tym mają też dużo bujniejsze życie wewnętrzne i głębsze przemyślenia, bo się z każdą iskierką nie pchają by obwieścić ją całemu swiatu i tak jak Gosia powiedziała, kobieta o żywym umyśle z introwertyka zrobi "gwiaździsty dyjament" ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#11 2006-02-14 09:42:13

niya
Użytkownik

Re: Darcy

Przez Was ciagle mysle o Panu Darcym tongue
Moj umysl moze nie wytrzymac tak doglebnej analizy, bo juz zaczynam domniewywac, co by bylo gdyby...

Ciekawe czy on naprawde lubil kobiety o światlych umyslach, bo gdy Lizzy zacznie sie madrzyc w przyszlosci, to nie wiem czy Pan Darcy to zniesie... Jesli jednak kocha, to na pewno, a po drugie ma siostre, ktora tak bardzo szanuje, wiec moze dzieki niej ma wpojone takie, a nie inne podejscie do kobiet.

Mowicie, ze nie bedzie sie uganial za laskami - a moze bedzie cichym zdrajca, ktory w swoim umysle snuje wyjatkowe przedsiewziecia big_smile

Och, On chyba jednak jest idealny i nie sposob mowic o Nim zle, bo doslownie mam wyrzuty ;-)


A co się staje to się staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#12 2006-02-14 11:19:21

Kaziuta
Użytkownik

Re: Darcy

A ja mam nadzieje (choć zdaje sobie sprawę, że to raczej niemożliwe), że Dracy pozostanie Darcym zawsze. Będzie czuły, kochający i wpatrzony w LIzzy (marzenia ściętej głowy co?)
Moim zdaniem jego nieśmiałość jest tylko zewnętrzna, tylko w obcych sobie miejscach i wśród obcych ludzi (czym się tłumaczył Lizzy) nie umiał się znależć, ale już prywatnie był wesołym nie pozbawionym poczucia humory facetem (spotkanie w Pemberly na obiedzie).
Jak go nie kochać?

Offline

 

#13 2006-02-14 12:22:01

Mag
Użytkownik

Re: Darcy

Po pierwsze- BOGATY -10 tysięcy rocznie! 8O
Po drugie inteligentny, oczytany,cierpliwy(znosił zaloty Karoliny ze stoickim spokojem)
Myślę,że był dobry szczególnie dla osób, na których mu zależało.
Opinie tworzył przemyślane więc kłótnie z fruwającą porcelaną nie wchodzą w grę tongue
I na pewno zyskiwał przy bliższym poznaniu.... aż chciałoby się być Lizzy :oops:


GG 6318358

Offline

 

#14 2006-02-14 12:37:36

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Czyli wszystko jasne, dlaczego się w nim tak bez pamięci kochamy od 200 lat ;-) Biedni ci nasi faceci, żeby się skichali to mu nie dorównają, ale jakby pętali się po babskich forach, to by wiedzieli czego od nich oczekujemy, a tak...wolą ogladać samochody i nie powiem co jeszcze...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#15 2006-02-14 13:08:48

Mag
Użytkownik

Re: Darcy

Aż chciałoby się zaśpiewać z Danusią Rinn:
"GDZIE CI MĘŻCZYŹNI...." lol


GG 6318358

Offline

 

#16 2006-02-14 13:37:13

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Ja tak sobie mysle, ze oni nie sa w stanie w zadnym razie dorownac takiemu Darcy`emu, bo to za trudne i im sie nie chce...

Offline

 

#17 2006-02-14 14:07:37

Kaziuta
Użytkownik

Re: Darcy

Czyli wszystko jasne, dlaczego się w nim tak bez pamięci kochamy od 200 lat ;-) Biedni ci nasi faceci, żeby się skichali to mu nie dorównają, ale jakby pętali się po babskich forach, to by wiedzieli czego od nich oczekujemy, a tak...wolą ogladać samochody i nie powiem co jeszcze...

Może jeden dorówna, przecież rządzi nami Kazik. No chyba, że to Kazimiera

Offline

 

#18 2006-02-14 15:33:48

Georginia
Użytkownik

Re: Darcy

A propos,przypomniała mi się ,pamiętacie taka scene kiedy to Lady CdB pyta Lizzy czy ta jest zaręczona z Darcym ta odpowiada: no I am not...he he nie jest sama biedaczka;-)
rzecz jasna wiemy,że tylko dwie kobiety mają to szczęscie....co jest idealnym przykładem na to,że chcieć to móc.
To tak na pocieszenie tym które szukają nadal swojego Darcy'ego!!!
Sciskam w dniu Waniętym:-) i do zobaczenia za tydzien(urlopik:-) big_smile
pewnie jak wrócę to będe miała do czytania calą epopeje!nie szalejcie zbytnio!

Offline

 

#19 2006-02-14 15:41:57

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Badz pewna ze poszalejemy big_smile lol

Pozdrawiam big_smile

Offline

 

#20 2006-02-14 15:53:32

niya
Użytkownik

Re: Darcy

Dobrego odpoczynku Georginia smile

Och... tak przeniesc sie z Panem Darcym... na chwileczke zapomnienia ;-)


A co się staje to się staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#21 2006-02-14 16:05:38

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Czyli wszystko jasne, dlaczego się w nim tak bez pamięci kochamy od 200 lat ;-) Biedni ci nasi faceci, żeby się skichali to mu nie dorównają, ale jakby pętali się po babskich forach, to by wiedzieli czego od nich oczekujemy, a tak...wolą ogladać samochody i nie powiem co jeszcze...

Może jeden dorówna, przecież rządzi nami Kazik. No chyba, że to Kazimiera

Niejakiego Kazika to mi czasem żal, jak sobie tak czytam co my tu wypisujemy ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#22 2006-02-14 16:07:39

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Georginia miłego urlopu! big_smile
Niektórym to dobrze... Nie ma sprawiedliwości dziejowej i cześć ;-(


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#23 2006-02-14 16:09:53

niya
Użytkownik

Re: Darcy

A moze Kazik pisze prace dotyczaca psychiki kobiet - och mialby ogrom wszelkich waidomosci. I co za chore wnioski czasem... Nieprzystosowane do zycia w rzeczywistosci, oddajace sie marzeniom i nieistniejacej milosci z wymyslonym Panem Darcym...
smile


A co się staje to się staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#24 2006-02-14 16:11:58

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Masz rację z tego naszego szemrania tutaj to by ze dwie habilitacje wustrugał ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#25 2006-02-14 16:12:12

Georginia
Użytkownik

Re: Darcy

hi hi dlaczego zaraz wymyślony? :twisted: dobra już uciekam tzn już się pakuję
ps.to forum uzależnia...Kazik może sobie z tego habilitację zrobic:-)

Mi to przypomina XIX wieczną polską wieś...kobitki się w chatach zbierały darły pierze i takie tam,przy okazji,śpiwaly i plotkowały na całeko....to forum to taka wirtualna chata z darciem pierza;-)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB