Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-02-02 22:07:41

AineNiRigani
Użytkownik

Filmy historyczne i kostiumowe

Zapraszam do kolejnej dyskusji filmowej
Jaki film historyczny lub ot chociażby kostiumowy zrobił na was wrażenie?

Ja tak na szybko wymienię Króla Artura - uwielbiam legendy arturiańskie. Tak jak lubie konfrontować filmy pod kątem historycznym.
Podoba mi się scenariusz, podoba mi sie próba ujęcia legendy o Arturze w sposób historyczny, a nie bajkowo-mistyczny (których to ekranizacji mamy na kopy big_smile) Podoba mi sie obsada. Chociaz Clive Owen we fryzurce Szamana - fuuuuj!


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#2 2006-02-02 22:19:44

Diana
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

O tak! Mi bardzo się podobał "Król Artur", a jaka Keira tam była śliczna w takich powłóczystych sukniach! Na razie przypomina mi się film "Piknik pod Wiszącą Skałą"; oparty na faktach, z niesamowitą wręcz atmosferą, na którym dość często zasypiam, lecz nie z nudów. Ma taki nastrój- trochę jakby senny, siestowy, spokojny...


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#3 2006-02-02 22:28:54

Alison
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Wrażenie? Królowa Margot, zdecydowanie, choć nie było to tego rodzaju wrażenie żebym chciała do tego filmu wracać, ale muzyka i dynamika obrazu strasznie łomotały mi wyobraźnię. Z kostiumowych - „Zakochany Szekspir” ujął mnie atmosferą, kostiumami, choć jeśli chodzi o zachowanie realiów, nie potrafię się wypowiedzieć. Króla Artura lubiłam tego z Seanem Connery dla niego samego i Julii Ormond, za którą przepadam, szczególnie w „Wichrach namiętności”, który to z kolei film jest jednym z moich najukochańszych filmów, bo aż kipi od wszelkiej maści emocji. Nie wiem co dokładnie zaliczasz do filmów kostiumowych, ale w mojej specjalnej szufladce jest też „Oniegin” z Ralphem Finnesem i Liv Tyler, „Hamlet” z Melem Gibsonem i „Elizabeth” z Kate Blanchet. Lubiłam też „Annę tysiaca dni” z Burtonem i Genevieve Bujold. Nad resztą musiałabym jeszcze pomyśleć. Rzućcie parę tytułów, to Wam powiem co o nich myślę ;-) Aha, był jeszcze taki film z Bonham-Carter o Jane Grey, nie pamiętam tytułu, też mi się bardzo podobał. No i świetny serial o królowej Elżbiecie Glendą Jackson – to był majstersztyk aktorstwa! Mogłabym tak sobie przypominać jeszcze ze dwie strony, ale pewnie pospałybyście się ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#4 2006-02-02 22:39:18

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

O tak, "Jane Gray" - taki to chyba miało tytuł - też zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie. Już jak oglądałam po raz pierwszy mając 14 lat (ach ten nieodparty pociąg do blondynów big_smile) ze względu na historię i losy bohaterow. Potem już na studiach oglądałam bardziej świadomie i urzekł mnie pod kątem historycznym.
Bardzo podobała mi się również Elisabeth, ale z Cate Blanchet. Jest tak podobna do wizerunków Elżbiety z portretów.
Również serial Ja Klaudiusz z moim ukochanym Derkiem Jacobi oraz Roma z naszym Ciaranem Hindsem.

Z kostiumowych - cuda filmowe - LOTR, Wiedźmin oraz ostatni smok. Podobało mi się również Królestwo Niebieskie, ale zaliczam je raczej do kostiumowych niż historycznych. Scott raczej z historią żyje na bakier big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#5 2006-02-02 22:58:31

Alison
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Przypomniał mi się następny "Papieżyca Joanna" z Liv Ulmann i błękitnymi oczami Franco Nero. Bezdenny błękit tych oczu ściga mnie do dziś...;-) a ostatnia scena jest wstrząsająca, tak jak scena egzekucji Jane Grey.
A teraz lecę oglądać Nostradamusa bo.....gra tam Julia Ormond, a jeszcze go nie widziałam. Ostatnio puścili go w godzinach dla cierpiących na bezsenność, w których ja kobieta pracująca mam zwyczaj pochrapywać cichutko roll


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#6 2006-02-02 23:59:46

Alison
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Julia mnie nie zawiodła...
Wracając do tematu, była jeszcze taka ekranizacja historii Heloizy i Abelarda, nie pamiętam nazwisk aktorów, ale pamiętam, że przepłakałam pół filmu...(może przy okazji zacznę nowy wątek). Z historyczno-kostiumowych nie mogę nie wymienić „Dziewczyny z perłą”. Pasjami uwielbiam ten film, mogę go oglądać godzinami bez głosu, często go stopując i jest zupełnie tak jakbym oglądała album malarstwa holenderskiego. I niesamowicie wzrusza mnie taka ascetyczna scena pożegnania głównej bohaterki z mistrzem, ona głaszcze drzwi, zza których wpada tylko snop światła, on siedzi w środku i tylko czuje jej obecność. Nie pada ani jedno słowo.... Albo ta kiedy pokazuje jej z czego powstają farby...
I Rob Roy też. Uwielbiam tę rolę Jessiki Lange. Ale chyba za bardzo się tu panoszę, więc znikam.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#7 2006-02-03 09:48:48

Gitka
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Uwielbiam serial " Ja Klaudiusz" A pamiętacie taki serial z tym aktorem "Kroniki braciszka Cadfaela" działo to się chyba w XI wieku?
oraz wszystkie części Hornblowera (Ioan Gruffudd)
a także oczywiście Sharp (Sean Bean)

Offline

 

#8 2006-02-03 10:41:43

Georginia
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Zapraszam do kolejnej dyskusji filmowej
Jaki film historyczny lub ot chociażby kostiumowy zrobił na was wrażenie?

Ja tak na szybko wymienię Króla Artura - uwielbiam legendy arturiańskie. Tak jak lubie konfrontować filmy pod kątem historycznym.
!

he he znowu się jakaś dyskusja szykuje:-)Aine czy ty aby historykiem nie jesteś???:-)
Jeśli chodzi o mity to trudno tu mowić o konfrontacji z historią,White pisał,że historia jest miejscem fantazji...wiec;-)
Jeśli chodzi zaś o mityczne motywy w filmach to moje serce podbil Merlin ktoreg Sam NIll grał,widziałyście może?w 2 odcinkach to było w TV.
Klasycznie już Rob Roy

Offline

 

#9 2006-02-03 10:43:20

Diana
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Och, Gitka, bardzo dobrze pamiętam "sprawy" detektywistyczne b. Cadfaela. W ogóle uwielbiam kryminały, a ten był niezwykły, bo akcja toczyła się w średniowieczu i główny bohater mógł korzystać tylko z własnej inteligencji i dedukcji; wszelkie mikroskopy i laboratoria odpadały. wink
Z moich ukochanych filmów kostiumowych muszę wymienić: "TRZYNASTEGO WOJOWNIKA" z A. Banderasem. Przez 3 dni po obejrzeniu filmu chodziłam cała zauroczona atmosferą tego dzieła. Czy któraś z Was też go widziała i ma podobne(bądź odmienne) odczucia? big_smile


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#10 2006-02-03 10:47:19

Georginia
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

widziałam 13 ale jakoś hmmm nie zrobił na mnie tak pozytywnego wrażenia.Chyba końcówka była dla mnie ciut kiczowata i to przeważyło.

Przypomniało mi się!IMIE ROZY...widziałyście?to ma dopiero klimacik:-)

Offline

 

#11 2006-02-03 13:14:15

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Jeśli chodzi o mity to trudno tu mowić o konfrontacji z historią,

Sęk w tym, że Artur JEST postacią historyczną, a raczej obaj Arturowie big_smilebig_smile
Owszem - na wpół legendarną, ale - tak jak i Troja - byli kiedyś potęzni władcy, którzy w legendzie zlali się w jedno. W filmie wykorzystali wątek historyczny jednego z nich big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#12 2006-02-03 13:18:42

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

oraz wszystkie części Hornblowera (Ioan Gruffudd)
a także oczywiście Sharp (Sean Bean)

Sharpa znam, oglądałam kiedyś bardzo bardzo dawno na słynnym pirackim Polonia 1 big_smile
Ale Hornblowera - nie. Gitka - o czym to jest?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#13 2006-02-03 13:19:47

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

widziałam 13 ale jakoś hmmm nie zrobił na mnie tak pozytywnego wrażenia.Chyba końcówka była dla mnie ciut kiczowata i to przeważyło.
Przypomniało mi się!IMIE ROZY...widziałyście?to ma dopiero klimacik:-)

Zgadzam się w pełni. Kiczowaty scenariusz, kompletnie pozbawiony realiów historycznych. Niby klimacik jest, ale dla mnie to za mało.
Natomiast Imię Róży - miodzio!!


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#14 2006-02-03 16:23:08

Caitriona
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

...wszystkie części Hornblowera (Ioan Gruffudd)

Aaa! To ktoś jeszcze kojarzy i lubi te filmy?! Ja je uwielbiam big_smile Głównie samego Horatio big_smile

Co do "Trzynastego wojownika" to jest to sympatyczny film, podobał mi się w nim Banderas, ale jakoś mnie nie zachwycił.

Moje ulubione filmy historyczne, kostiumowe to:
Elizabeth (z cudną Cate B.)
Gosford Park
Królowa Margot
Plac Waszyngtona
Marlena
Pan i władca: Na krańcu świata
Kropla słońca
Waleczne serce
Anna tysiąca dni
Dziewczyna z perłą
Gladiator
Jeździec bez głowy
Lawendowe wzgórza


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#15 2006-02-03 18:12:47

Caitriona
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

I jeszcze mini serial, o ile się nie mylę produkcji BBC, na podstawie powieści George Eliot - "Daniel Deronda".


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#16 2006-02-03 18:16:29

Gitka
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Jeśli chodzi o serial Hornblower jest on na podstawie książki C.S. Forestera.
link
http://www.filmweb.pl/Film?id=110913

Offline

 

#17 2006-02-03 18:56:48

Diana
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Kiedy oglądam film, rzadko zwracam uwagę na PEłNĄ wierność z realiami danej epoki, w której toczy się akcja, choć oczywiście, jeśli wszystko jest na swoim miejscu, to mi w to graj. Generalnie się nie czepiam, jak scenarzyści wydumali coś, co zdaje się nieco od rzeczy; natomiast jeśli jakiś film pretenduje niemal do dzieła dokumentującego dany okres w historii, to tam na pewno sztab ludzi już zatroszczył się o pełną wierność.
"Jeździec bez głowy" był rozkoszny- też bardzo mi się podobał. A "Danielem Derondą" nieco się rozczarowałam; chodzi mi o zakończenie. Sądziłam, iż główny bohater ożeni się z tą blondyną- hazardzistką, a nie z tą brunetką- śpiewaczką. Raptem się zakochał! :evil: Nie wiem, jak to przedstawiła G. Elliot, ale klapnęłam, jak już doszło do oświadczyn. roll


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#18 2006-02-03 19:03:18

Caitriona
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Cóż, książki także nie czytałam więc nie wiem jak powinno być. Muszę jednak przyznać, że od poczatku byłam za brunetką - panną Lapidoth. wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#19 2006-02-03 20:04:02

caroline
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

"Garbus" i inne "płaszcza i szpady". Kiedyś oglądałam namiętnie big_smile

Offline

 

#20 2006-02-03 21:08:19

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

"Garbus" i inne "płaszcza i szpady". Kiedyś oglądałam namiętnie big_smile

Mnie wszystkie garbusy rozczarowały, bo najpierw czytałam książkę. Och podkochiwałam się namiętnie w kawalerze d'Lagardere (chociaż nie dam głowy za pisownie big_smile) Nawet skrycie jego portret narysowałam, tak jak go sobie wyobrażałam. A że żaden z aktorów nie przypominał "mojego" kawalera - ekranizacje podobały mi się tak sobie


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#21 2006-02-03 21:35:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Kiedy oglądam film, rzadko zwracam uwagę na PEłNĄ wierność z realiami danej epoki, w której toczy się akcja, choć oczywiście, jeśli wszystko jest na swoim miejscu, to mi w to graj. Generalnie się nie czepiam, jak scenarzyści wydumali coś, co zdaje się nieco od rzeczy; natomiast jeśli jakiś film pretenduje niemal do dzieła dokumentującego dany okres w historii, to tam na pewno sztab ludzi już zatroszczył się o pełną wierność.

Widzisz, ja dość szybko oceniam z jakim filmem mam do czynienia, czy z historycznym (mniej lub bardziej) czy kostiumowym. W momencie gdy sklasyfikuję, mogę spokojnie się odciąć i analizować jedynie walory beletrystyczne lub tez skupic sie i analizować (a potem sprawdzać) fakty historyczne. Dla mnie film to nie tylko odprężenie. Lubie sobie pomyśleć przy filmach big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#22 2006-02-04 15:39:50

Diana
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Ja też ambitne filmy doceniam i zwracam uwagę na dobrą robotę scenarzystów, kostiumologów, rekwizytorów itd. Cenię też, jak filmowcy traktują widzów poważnie, nie serwują im najprostszych rozwiązań fabularnych i nie spłycają historii opowiedzianej w danym dziele. Ale z drugiej str. jak ma tam miejsce jakaś wpadka, to czasem wybaczam te drobne pomyłki bądź "kosmiczne" pomysły. Pamiętam tylko, że jak obejrzałam "Człowieka w żelaznej masce" z Leonciem Di Caprio, to mina mi zrzedła. sad Wszystko było wzruszające itd., ale jestem przywązana do trylogii A. Dumasa ojca, a tam wszystko zrobili na bakier i więcej rzeczy się nie zgadzało niż było OK.


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#23 2006-02-04 20:16:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Diano, ja również wybaczam wpadki. I te duże i te małe. Ale to nadal nie zmienia faktu, że jeśli scenarzyści w założeniach chcieli zrobić film w oparciu na faktach historycznych, to ja na te fakty zwracam uwagę. A jeśli film miał być po prostu kostiumowy - zupełnie inaczej oglądam i na co inne zwracam uwagę.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#24 2006-02-04 21:42:11

Diana
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Aha, rozumiem. Też tak w sumie podchodzę do wielu produkcji. big_smile Ale niestety, choć interesuję się historią i tym, co dawne, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie (choć bardzo bym chciała!) i w wielu kwestiach pozostaję laikiem. :oops:


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#25 2006-02-04 21:54:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Filmy historyczne i kostiumowe

Diano nie wszycy historycy wiedza wszystko. Nie każdy okres historyczny lubie tak samo (niektórych nawet wręcz nie znoszę), ale nawet jeśli lubie, zawsze można złapać się i filmowców i historyków na szczegółach. A ja w filmach historycznych lubie późniejszą zabawe w dedektywa. Kopanie, szukanie odpowiedzi na pytania, sprawdzanie i jednoczesne dowiadywanie się.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB