Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1926 2006-04-19 22:34:30

Justyna
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

I gość ma rację.


http://img456.imageshack.us/img456/8651/sunriseavatar2py9km.jpg
A jakby mu nos rozmemłać,to wypisz wymaluj,młody Depardieu.


Elisa: Signor Conte calmatevi,
Conte: Eh, Signori, il Conte Ristori vuole questa donna... Che scandalo!!! La verità Elisa...... la verità,

Offline

 

#1927 2006-04-19 23:15:29

Klara
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

No,no Justyno robi się ciekawie masz więcej takich obrazów smile


"Miłość staje przed nami nie pytając o zgodę,piękna,wyzywająca...naga"
[URL=http://www.imagethrust.com][img]http://i73.imagethrust.com/i/447362/amorecapannoelisa26wn.gif[/img][/URL]

Offline

 

#1928 2006-04-19 23:56:36

Gitka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"


nie mogę się doczekać tego Impresjonisty (studiuję historię sztuki)...aaaaaa!!! i on mówi, że trochę maluje...chciałabym to zabaczyć (skończyłam Liceum Plastyczne, chętnie bym się z nim wybrała gdzieś w plener.....ehhh. Firth zagrał jednego mojego ulubionego malarza, Armitage drugiego!!!...jestem w raju!!!

Z tego co wiem Armitage będzie grać młodego Moneta (rola więc może nie być wcale tak duża)
http://www.imdb.com/title/tt0496201/
Julian Glover będzie Monetem
http://www.filmweb.pl/Person?id=7280

Offline

 

#1929 2006-04-20 00:29:16

Marianna
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"


Z tego co wiem Armitage będzie grać młodego Moneta (rola więc może nie być wcale tak duża)
http://www.imdb.com/title/tt0496201/
Julian Glover będzie Monetem
http://www.filmweb.pl/Person?id=7280

Kurcze, mam nadzieję, że nie będzie aż taka mała, skoro tak ten temat wałkują (gdyby Monet umarł młodo, grał by go tylko Armitage... ale co ja za okropności wygaduję, nie będę uśmiercać świetnego malarza

Offline

 

#1930 2006-04-20 00:54:19

GosiaJ
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Najpiękniejszy jest we fraku i w bawełnianym śniegu lol
Zauważyłyście jakie ma tu zamglone spojrzenie? :oops:
http://img484.imageshack.us/img484/3906/john7td.jpg

Ciekawe rzeczy w tym artykule obok pieknego zdjęcia. Zgadzam się z nim - świetna sprawa, że w "N&S" wszystko jest bardzo powściągliwe (w sensie okazywania uczuć) i przez to bardziej seksowne. Współcześnie J. i M. od razu poszliby do łóżka, a rygorystyczne zasady wiktoriańskie spowodowały, że cała "chemia" między nimi kipi podskórnie. O, i jeszcze mówi, że stracił wszystkie mięśnie, które "wypracował" do poprzedniej roli, ale mu to wisi, bo jest w ubraniu ;-)
No własnie - wystarczy nam kawałek szyi ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#1931 2006-04-20 07:22:03

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Bo jego kolejną rolą będzie Guy Gisbourne w filmie "Robin Hood"
Podobno ma być czarnym charakterem

Moniko bardzo ci dziękuję za te wyjaśnienia.... słyszałam tam też o gayu, ale zupełnie nie wiedziałam do czego przypiąć te info.... muszę szybko nauczyć się tego anglika.... wink
z tego co widzę, to pobije drogiego Robina... wink


gg 2775021

Offline

 

#1932 2006-04-20 07:25:39

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ja narazie idę na urlop translatorski. Karolko zostawiam teraz Tobie ten kącik czytelniczy. To do... czytania - Ali

„Margaret z Ojcem o Thortonie – po przyjęciu” – Chapt. XXI, p. 196, The dark night

Margaret wracała z ojcem do domu. Noc była piękna, ulice czyste, o ona w swojej pięknej, białej, jedwabnej sukni jak Lizzie Lindsay w zielonej satynowej, w balladzie „spódnica do kolan”, gotowa była z ojcem zatańczyć z zachwytu nad tym chłodnym, świeżym nocnym powietrzem.
- Myślę, że Thornton wcale nie był taki spokojny w związku z tym strajkiem. Wydawał się dziś wieczór dość nerwowy.
- Zdziwiłabym się, gdyby nie był. Ale kiedy inni sugerowali mu różne rzeczy, oczywiście rozmawiał z nimi z tym swoim typowym chłodem, jeszcze przed naszym wyjściem.
- Po obiedzie też. Byłem naprawdę poruszony tą jego beznamiętną manierą wysławiania się, ale uderzyło mnie też zdenerwowanie widoczne na jego twarzy.
- Gdybym była nim, też byłabym zdenerwowana. Musi zdawać sobie sprawę z rosnącej złości i tłumionej nienawiści swoich robotników, którzy widzą w nim, jak to Biblia nazywa „twardego człowieka” – nie tyle niesprawiedliwego, co pozbawionego uczuć. Prostego w osądach i tak wiernego swoim zasadom, jak żaden człowiek nie zdołałby być, wobec tego czym my i wszystkie nasze drobne zasady jesteśmy wobec Wszechmogącego. Cieszę się, że myślisz, że wyglądał na niespokojnego. Kiedy przypomnę sobie na wpół oszalałe słowa Bouchera, nie mogłabym znieść, że pan Thornton mówi o tym wszystkim tak chłodno.
- Nie jestem tak jak ty przekonany, o skrajnej nędzy tego człowieka, Bouchera. W tym momencie, bez wątpienia zaczął fatalnie, ale zawsze to tajemnicze skąd biorą się pieniądze w tych Związkach. I jak mówiłaś, ten człowiek miał pełną pasji, ekspresyjną naturę i wyraźnie zademonstrował to wszystko, co czuł.
- Och, papa!
- W porządku! Chciałbym tylko, żebyś oddała sprawiedliwość panu Thorntonowi, który jak sądzę ma kompletnie odmienny charakter – i jest człowiekiem dalece zbyt dumnym by okazywać uczucia. Przynajmniej za charakter, jak już wcześniej sądziłem, powinnaś go Margaret podziwiać.
- Skoro powinnam, to podziwiam. Ale nie wydaję się tak jak ty pewna istnienia tych uczuć. To człowiek o wielkiej sile charakteru, niezwykłym intelekcie, biorąc pod uwagę tych kilka zalet jakie posiada.
- No, nie tylko kilka. Wiedzie praktyczne życie od bardzo młodego wieku. Został zmuszony do samokontroli i sądzenia, wszystko to częściowo rozwinęło jego intelekt. Na pewno potrzeba trochę wiedzy o przeszłości, to daje prawdziwą bazę dla planowania przyszłości. On wie o tej potrzebie, uświadamia ją sobie – to już coś. Jesteś naprawdę uprzedzona do pana Thorntona, Margaret.
- On jest pierwszym okazem fabrykanta – człowieka zajmującego się handlem – którego mam okazję studiować, papa. On jest moją pierwszą oliwką – pozwól mi się skrzywić kiedy ją łykam. Wiem, że jest dobry na swój sposób, i już wkrótce zamierzam ten sposób polubić. Właściwie to myślę, że już zaczęłam go lubić. Byłam bardzo zainteresowana, tym o czym rozmawiali dżentelmeni, chociaż połowy z tego nie rozumiałam. Było mi naprawdę przykro kiedy panna Thornton przyszła zabrać mnie na drugi koniec pokoju, mówiąc, że powinnam się czuć niezręcznie jako jedyna dama wśród tylu dżentelmenów. Nigdy bym o tym tak nie pomyślała, tak byłam zajęta słuchaniem. A panie były takie nudne, papa – Boże, jakie nudne! Poza tym myślę, że były pomysłowe. Przypomniała mi się nasza stara zabawa w zbieranie rzeczowników tak, by ułożyć je w zdanie.
- Co masz na myśli moje dziecko? – zapytał pan Hale.
- Czemu one używają rzeczowników, które ewidentnie dotyczą bogactwa – gospodyni, ogrodnik, wielkość zastawy, cenne koronki, diamenty i inne takie rzeczy; a każda tak sobie układa przemowę, żeby je wszystkie w niej zmieścić, w możliwie najpiękniejszy, przypadkowy sposób.
- Też będziesz dumna ze swojej służącej, o ile to co mówi o niej pani Thornton to prawda.
- Na pewno będę. Czuję się dziś jak wielka hipokrytka. Siedząc tam w tej mojej jedwabnej białej sukni, z bezczynnymi rękoma przed sobą, chociaż one dobrze pamiętają wszystkie prace domowe, które dziś wykonały. Jestem pewna, że biorą mnie za wielką damę.
- Nawet mnie zmyliłaś, bo myślałem, że wyglądasz jak dama – powiedział pan Hale, delikatnie się uśmiechając.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1933 2006-04-20 07:42:31

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison, dzieki. big_smile
Ty nam perelki przesylasz, a nie ciasteczka big_smile
Piekna rozmowa, bo wiele mowi o samej Margaret i jej stosunku do Thorntona. Widac ze, choc jak mowi ojciec, jest uprzedzona do niego, jednak sie nim interesuje i go na swoj sposob podziwia.
Zycze milego odpoczynku, Ali.
Bez watpienia Ci sie nalezy 8)

Offline

 

#1934 2006-04-20 08:27:22

Gitka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison dziękuję i wypoczywaj ile się da tongue

Offline

 

#1935 2006-04-20 08:51:05

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison... będę za tobą tęsknić... wypoczywaj... delektuj się pięknym wiosennym słoneczkiem i śpiewem ptaków... wink
Wielkie dziękuję za wszystkie tłumaczonka... big_smile


gg 2775021

Offline

 

#1936 2006-04-20 10:16:41

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Noo Dziewczynki, dziekuję ale nie tak hop, hop. Ja się wcale nie udaję w stan spoczynku ;-)
Po prostu najbliższych parę kawałków będzie wklejała Karolka, a ja w tym czasie będę dla Was dopieszczać "oświadczyny" big_smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1937 2006-04-20 10:22:18

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Oj dopiesc dopiesc big_smile
To powinno brzmiec w naszych uszach jak muzyka big_smile
Jak fala, ktora unosi.
Chociaz Margaret jest w tej scenie taka niedobra dla Thorntona ...
Czytalam wczoraj ta scene w ksiazce i wyglada ona troche inaczej, jak zdolalam zrozumiec, oczywiscie.
Thornton nie mowi tam tych slow, co to sa moimi ulubionymi jego kwestiami typu " I spoke my feelings.., Dont wish to posses you... itd
Tak a propos jego wypowiedzi w tej scenie, to dzis brzmia mi w uszach jego slowa:
Ja wiem ze w Pani oczach nie jestem dzentelmenem .. (nie pamietam jak to jest po angielsku)
...och... czlowieku Ty masz skarb w ustach .... prawdziwy skarb...

Offline

 

#1938 2006-04-20 11:02:27

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

tak... jego głos to szaleństwo w czystej postaci... obezwładnia, hipnotyzuje i uzależnia....... wink


gg 2775021

Offline

 

#1939 2006-04-20 11:20:15

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Koleżanki!!
Emocje emocjami, ale błagam, niech mi tu nie będzie 20 nowych stron w poniedziałek...
Hehe, ja zamiast się wysypiać przed wyjazdem oglądałam wczoraj do 1 w nocy. Hmmm... Kółko różańcowe może się schować przy nas.

Offline

 

#1940 2006-04-20 11:32:35

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Koleżanki!!
Emocje emocjami, ale błagam, niech mi tu nie będzie 20 nowych stron w poniedziałek...
Hehe, ja zamiast się wysypiać przed wyjazdem oglądałam wczoraj do 1 w nocy. Hmmm... Kółko różańcowe może się schować przy nas.

Kazda z nas ma ten problem... wink ja już nie wiem kiedy się wyspałam.... poza tym jak nigdy okupuje kompka w domciu, aby nie byc za bardzo w tyle... wink
nie ma drugiego takiego kółka jak nasze.... chyba, że sekta? wink 8)


gg 2775021

Offline

 

#1941 2006-04-20 11:47:27

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

a ja dziś dostałam książkę big_smile

Migotko, a moja gdzieś utknęła w drodze... niby wysłali kurierem 13, a ja jeszcze nie mam.... mówię, że w tej dziurze wszystko zawraca sad


gg 2775021

Offline

 

#1942 2006-04-20 13:06:04

Kaziuta
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Witajcie kochane, jestem chyba ostatnią, która obejrzała N&S.
Miałam ambitne plany przeczytania wszystkich 80 stron postów zanim włącze się do dyskusji ale padłam na 20 stronie. Wybaczcie!
Film zrobił na mnie ogromne wrazenie.
Po I odcinku zastanawiałam się co Wy widzicie w tym filmie, ale juz po II wlazłam pod stół i wszystlko odszczekałam.
Nie mogłam zapomnieć o Armitagu i jego diabolicznym spojrzeniu. Odcienek III i IV obejrzałam jednym ciurkiem z zapartym tchem. No i jak mówi młodzież wymiękłam. w Ostatniej scenie łzy same ciekły po policzku i jak masochistka powtarzałam ja kilka razy.
Jego uśmiech eh... Cudny,fantastyczny,boski,zniewalający, słodki etc.etc.
Ze wszystkim sie z Wami zgadzam, pod wszystkim sie podpisuję.

PS. Wczoraj zupełnie przypadkowo natknęłam się w TV na kolejny odcinek serialu "Plebania" i wiecie co wpadło mi do głowy, że gdyby tak ufarbować włoski Traczowi (czarne charakter z "Plebani") ubrać w stylowe ubrano to ze swoim diabelskim uśmieszkiem i wzrokiem byłby bardzo podobny do Armitaga.

Offline

 

#1943 2006-04-20 13:14:55

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Bardzo się cieszę, że do nas dołączyłaś... do tzw. kółka różańcowego..
jednak chyba się nie zgadzam z Tobą w kwestii "pana Tracza" ni jak mi on nie wygląda na Thorntona... zresztą teraz po Ryśku to chyba nikt już nie będzie dla mnie wystarczająco dobry do tej roli.... wink


gg 2775021

Offline

 

#1944 2006-04-20 13:14:57

Justyna
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

A dla mnie to w najczystszej formie pastor.
Mógłby mówić o umartwianiu,grzmieć o ogniach piekielnych.Idealny do potępiania grzeszników.
A może Inkwizytor?Wielki.


Elisa: Signor Conte calmatevi,
Conte: Eh, Signori, il Conte Ristori vuole questa donna... Che scandalo!!! La verità Elisa...... la verità,

Offline

 

#1945 2006-04-20 13:19:14

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Po I odcinku zastanawiałam się co Wy widzicie w tym filmie, ale juz po II wlazłam pod stół i wszystlko odszczekałam.

Kaziutka, dawno Cię nie było, ale wiedziałam, "że nasz nie żosztawisz" ;-), i że w takich sprawach mozna na Ciebie liczyć. Teraz sobie kochana, oglądaj, oglądaj, przewijaj, przewijaj i się wsłuchuj i niech Ci będzie z tym dobrze. Amen. big_smile

Z Traczem, to trochę przesadziłaś, ale Ci wybaczam, bo to pewnie z oszołomienia ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1946 2006-04-20 13:33:13

Monika24
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Witajcie kochane, jestem chyba ostatnią, która obejrzała N&S.

Ze wszystkim sie z Wami zgadzam, pod wszystkim sie podpisuję.

Kaziuta, jak miło big_smile
Witaj w thorntonowskim gronie


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#1947 2006-04-20 13:35:02

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

właśnie trzymam w ręku bardzo cenną dla mnie książkę.... otrzymałam po długich oczekiwaniach North and South...
teraz Alison... twoje tłumaczenia i innych dziewczyn znajdą w niej swoje miejsce....
jestem poruszona i szczęśliwa....że ją w końcu mam big_smile ...


gg 2775021

Offline

 

#1948 2006-04-20 13:40:44

Monika24
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Kiko, wiem co czujesz big_smile Ja swoją książeczkę traktuję jak jakiś skarb (przypominają mi się słowa Johna 'I shall treasure it') wink


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#1949 2006-04-20 13:42:57

Kaziuta
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ja nie twierdze że Tracz jest dobry do tej roli tylko że istnieje jakieś podobieństwo. Może dalekie, może tylko mi się tak wydaje ale chciałam się tym spostrzeżeniem podzielić.
PS. A może dawno temu oglądałyście "Plebanie"? Rzućcie okiem.

Offline

 

#1950 2006-04-20 13:45:09

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Moniko, a wiesz co mi jeszcze zakłóca skutecznie myślenie w pracy....
jak nie wiesz to ci powiem... ten obrazek ruchomy, który pokazuje się przy twoich postach... po prostu dekoncentruje mnie skutecznie... wink
w pozytywnym znaczeniu... ulegam błogiemuuuuu rozmarzeniuuuuu....

tongue


gg 2775021

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB