Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1151 2006-04-10 23:25:31

ewa7
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Dobry wieczór
Wpadam sporadycznie i ciągle nie mogę nacieszyc sie Waszymi postami

http://img209.imageshack.us/img209/3849/prezentadriany2sy.jpg


Mam jeszcze kłopoty z maszynerią

Czy ktoś może nagrywał film Mąż idealny???

Offline

 

#1152 2006-04-10 23:29:59

Monika24
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Dzięki Narya, staram się jak mogę wink
A na tym zdjęciu można Armitage'owi głęboko zajrzeć w oczy tongue
http://i3.photobucket.com/albums/y95/de … ichard.jpg

Nie wiem czy to nie z tej strony już słyszałyście cudny voice naszego Richarda, ale fajnie wyszła mu też reklama Kitkat: Have a break, have a Kitkat tongue
http://www.pfd.co.uk/clients/armitagr/a-act.html


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#1153 2006-04-10 23:33:35

Margarett
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Dobry wieczór
Wpadam sporadycznie i ciągle nie mogę nacieszyc sie Waszymi postami

http://img209.imageshack.us/img209/3849/prezentadriany2sy.jpg

piękne


Mam jeszcze kłopoty z maszynerią

Czy ktoś może nagrywał film Mąż idealny???

nie mam i nawet nie oglądałam, ale sama chętnie skorzystam jeśli tylko ktoś zechciałby wysłać


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#1154 2006-04-10 23:46:06

Caitriona
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Nie wiem czy to nie z tej strony już słyszałyście cudny voice naszego Richarda, ale fajnie wyszła mu też reklama Kitkat: Have a break, have a Kitkat tongue
http://www.pfd.co.uk/clients/armitagr/a-act.html

Podoba mi się ta reklama big_smile

Czy dobrze zrozumiałam, ze Richard gra na wiolonczeli, flecie, jeździ konno i śpiewa barytonem? Jeśli tak to chłopak jest uzdolniony! big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#1155 2006-04-10 23:51:22

Monika24
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Wiolonczela, flet i baryton - prawdziwa ROMANTYCZNA DUSZA :oops: z tego naszego Rysia.


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#1156 2006-04-11 00:01:49

Narya
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Wiolonczela, flet i baryton - prawdziwa ROMANTYCZNA DUSZA :oops: z tego naszego Rysia.

łomantyczna, łomantyczna... Ale ja bym go raczej z gitarą widziała... Jakoś bardziej mi do niego pasuje 8)
A z wiolonczelą tak w czasie spotkania we dwoje... Boże, co ja wygaduję :oops:

Offline

 

#1157 2006-04-11 00:33:58

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

To może inne zestawienie, takie które nie powinno powodowac wyrzutów sumienia wink

http://img311.imageshack.us/img311/3586/gorgeousjt3lj.th.jpghttp://img311.imageshack.us/img311/6227/the20look2013ai.th.jpg

No nareszcie jakieś fajne zestawienie. W tych poprzednich już zaczęłam podejrzewać Was o złośliwość, bo Darsik albo ciężko przerażony albo taki zdupiesiały. Nie dam mu zrobić krzywdy, bom go najdłużej kochała, ale w tym zestawieniu juz lepiej, lepiej, więc Wam wybaczam ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1158 2006-04-11 00:36:51

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"


Czy ktoś może nagrywał film Mąż idealny???

Rozejrzyj się po kioskach, ostatnio był do kupienia z jakąś gazetą. Może jeszcze dostaniesz.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1159 2006-04-11 02:03:11

GosiaJ
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"


Zamówiłam sobie książkę N&S w orginale, nie mogłam się oprzeć pokusie chociaż nie znam angielskiego...

Ja znam tylko trochę, ale książkę w Merlinie też zamówiłam - nie mogłam się powstrzymać :-) Zresztą czyż to nie wspaniała motywacja, aby się trochę dokształcić?


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#1160 2006-04-11 02:07:13

GosiaJ
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"


Czy ktoś może nagrywał film Mąż idealny???

Nie nagrywałam, ale mam na dvd. Mój mail jest dostępny, jakby co.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#1161 2006-04-11 03:45:09

GosiaJ
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Czas na moje wrażenia z serialu - jakieś pełniejsze...
Na razie, ze względu na brak czasu, widziałam "N&S" tylko raz w całości, potem wracałam kilka razy do niektórych scen.
Muszę przyznać (i czynię to z przyjemnością :-)), że Monika odkryła dla nas prawdziwą perłę wśród seriali.
Pierwszy plus - wspaniałe zdjęcia. Od razu zwróciłam uwagę na skontrastowanie kolorystyczne Milton i Helstone - ponure szarości, brązy, przydymione czernie, zszarzałe błękity przemysłowego miasta i nasycone, mocne kolory angielskiego wiejskiego południa (jak z Austen!). Oscar dla operatora! Jak nietypowo wygląda John Thornton w swoim biało-czarnym stroju na tle nasyconej zieleni! Bardzo piękne są niektóre kadry - pewnie nie tylko mnie zafascynował obraz "białego piekła".
Drugi plus - muzyka! Kilka powtarzających się motywów, ale jakże urzekających!
Właściwie na początku wypadałoby wspomnieć o scenariuszu - nie czytałam powieści (właśnie ją zamówiłam w Merlinie), więc trudno mi się odnieść do tego, jakich zmian dokonano w skrypcie - mogę tylko powiedzieć, że taki sposób przedstawienia historii bardzo mi się podoba. Pewne elementy wspólne z ekranizacjami powieści Jane można znaleźć, ale "N&S" jest o wiele bardziej ponure. Dużą rolę odgrywają tu konflikty społeczne pomiędzy arystokracją czy nuworyszami a robotnikami (u Austen świat stojący w hierarchii niżej od szlachetnie urodzonych nie istnieje). Podoba mi się tło obyczajowe, nawiązanie do problemów społecznych i oczywiście niebanalna historia miłosna.
Duże wrażenie zrobiły na mnie kostiumy. Ktoś wspomniał, że wcześniej nie podobały mu się stroje kobiece tej epoki. Ja mam podobne odczucia - nigdy nie zwracałam szczególnej uwagi na stroje wiktoriańskie, wolę modę historyczną emiprową, regencyjną czy z lat 20 XX w. Tu jednak stroje są tak dopracowane, że nie sposób się nimi nie zachwycać. Kobiece stroje - bo spośród męskich zwracałam uwagę tylko na ubiory Mr. Thorntona :-)
Wspomniałam już pobieżnie w którymś poście o dobrych aktorach we wszystkich planach - myślę o rolach Bessy, pana Hale'a, Fanny Thornton... Kilka ról mogę jednak nazwać bez zbytniego nadęcia - wybitnymi. Brendan Coyle w roli Nicholasa Higginsa z niezwykłym błyskiem w oku portretuje człowieka niewykształconego, ale mądrego, doświadczonego, rozumnie podchodzącego do życia. Jest przejmujący w scenach rozpaczy, sympatyczny i ujmujący np. w scenie jedzenia obiadu z Thorntonem albo w ostatniej scenie w fabryce. Coyle ma piękny głos.
Główną bohaterkę, Margaret Hale zagrała Daniela Denby-Ashe, nieznana mi wcześniej zupełnie. Jest bardzo delikatna, filigranowa - ale to pozór. W pewien sposób przypomina panią Thornton. Nie boi się wyrażać swoich opinii (a mamy XIX wiek, kobiety, szczególnie młode panienki, nie mają zbyt wiele do powiedzenia). Nie jest uległa, potrafi przeciwstawić się szanowanej kobiecie i rozwścieczonemu tłumowi - jeśli tylko jest przekonana, że ma rację. ładnie zagrała stopniowo budzące się w niej uczucie - potrafi to wyrazić bez słów, spojrzeniem. Scena, w której pierwszy raz widzi Thorntona, pokazuje jej możliwości - w jej oczach można wyczytać, że on zrobił na niej wrażenie jako mężczyzna; i te oczy od razu zmieniają wyraz, kiedy widzi, jak zachowuje się chwilę później.
Sinead Cusack jako Hannah Thornton stworzyła niezwykle pełny portret kobiety. Jest silna, zdecydowana, twarda, ale w niektórych scenach z synem - krucha i delikatna. Jakby tylko przed nim nie bała się otworzyć - zresztą sama przyznaje, że nie umie okazywać uczuć. Wspólne sceny matki i syna to prawdziwy koncert gry aktorskiej - niewiele słów, wiele znaczących gestów, zmian mimiki twarzy. Trudno lubić panią Thornton - ale trudno też odmówić jej racji. Kocha Johna i chce dla niego jak najlepiej. Dostrzega różnicę między pustą, głupią córką a odpowiedzialnym, rozsądnym synem, który po śmierci ojca stał się głową rodziny - i poradził sobie doskonale.
Czyż można się dziwić, że po roli w "N&S" Richard Armitage stał się przedmiotem uwielbienia tylu kobiet? On i John Thornton tworzą jedno - to wielka rola. Sama postać Thorntona jest ciekawa. To człowiek, który sam osiągnął wszystko, wydźwignął z biedy swą rodzinę za cenę totalnego poświęcenia, oddania się pracy. Przypomina trochę Wokulskiego z "Lalki". I tak jak Wokulski, okazuje się wulkanem gorących uczuć, które dotychczas skrywał. Miłość, którą pokochał pannę Hale, jest namiętna, porażająca swą siłą. Armitage zagrał uczucia bohatera doskonale - czasem samym tylko zmarszczeniem brwi, lekkim uśmiechem, spojrzeniem. A przecież ma do dyspozycji jeszcze GłOS! W kilku scenach jest powalający - np. w wybuchu wściekłości w fabryce, w większości scen z matką, szczególnie tych lirycznych, kiedy oboje mówią o swoich odczuciach; w scenie oświadczyn (od formalnego powitania poprzez gwałtowne wyrażenie miłości po ból i rozpacz w głosie i w oczach po odrzuceniu); w scenie pożegnania Margaret (Look back... Look back at me!). Nie wspomnę tutaj o scenie finałowej, żeby nie psuć przyjemności oglądania tym, którzy jeszcze nie widzieli. Nie można od niego oderwać oczu - np. w momencie, kiedy odwiązuje krawat (albo muszkę) i obnaża szyję, jest niewiarygodnie seksowny.
Wszystko to, o czym napisałam, składa się na fascynującą czteroodcinkową historię, od której trudno się oderwać i do której chce się ciągle wracać.
Ja wracam dziś :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#1162 2006-04-11 06:47:18

Narya
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

GosiJ Ty powinnaś profesjonalne recenzje pisać big_smile A może już piszesz? Wyrazy uznania.

I cieszę się, że teraz w pełni dołączyłaś w do "kółka różańcowego" big_smile Im nas więcej - tym lepiej big_smile

Offline

 

#1163 2006-04-11 07:39:30

Gitka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

GosiaJ ależ pięknie napisałaś o N&S.
Czy mogłabyś swoją recenzję wysłałać do FilmWeb?
Tam jest tak mało wiadmośći o tym filmie, a Twoja recenzja bardzo by ją wzbogaciła.
Mam jeszcze prośbę do dziewczyn, żeby oddały swój głos (jest tam skala od 1 do 10) mamy na razie tylko 5 głosów, a to wstyd, że tak mało.
http://www.filmweb.pl/North,and,South,% … ,id=184043

Alison znów tak pieknie przetłumaczyłaś nam fragment książki - wielkie dzięki.
Mam pytanie do tych które czytały książkę. Od kiedy Margaret zaczyna coś czuć do Johna (czy jest tam ukazany ten moment?) Wiem, że to przychodziło stopniowo, ale jest tam może taki fragment książki z jej myślami w którym ona dostrzega Thortona w innym świetle.
http://img135.imageshack.us/img135/2835/margaret6cn.png

Offline

 

#1164 2006-04-11 07:56:14

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ewo7 i Margarett.... mam ten film (MI), jak jeszcze nikt się nie zgłosił do was... to piszcie do mnie na maila.... lub na gg


GosiuJ - piękna, wspaniała recenzja... wyrażająca chyba wszystko, cały klimat filmu i jego atmosferę.... big_smile


gg 2775021

Offline

 

#1165 2006-04-11 08:08:48

Gitka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Witam serdecznie
Mam problemy z komputerem
Złapałam jakiegoś wirusa ( mój mąz go nazwał John Thorton)
Nie wiem kiedy dojdziemy do ładu z tym systemem
Już było dobrze i znowu cos sie zepsuło
Musze wytrzymać bez Was i Thortona a to takie trudne

Ewuniu Nam też bez Ciebie smutno! - Niech moc będzie z Tobą!
Ale żeby tak nazwac wirusa! Zgadzam się z Moniką - to okropność.
Żeby tylko mój mąż się nie dowiedział że taki wirus istnieje, jest wyrozumiały ale lepiej dmuchać na zimne...

http://img135.imageshack.us/img135/1177/thorntonmargaretbannersm7qd.jpg

Offline

 

#1166 2006-04-11 08:10:12

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

GosiuJ, bardzo piekna recenzja.
Ciesze sie, ze Ty tez uleglas magii tego filmu.

[URL=http://imageshack.us]http://img108.imageshack.us/img108/2289/21150tz5si.jpg[/URL]

Offline

 

#1167 2006-04-11 08:22:38

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ewuniu Nam też bez Ciebie smutno! - Niech moc będzie z Tobą!
Ale żeby tak nazwac wirusa! Zgadzam się z Moniką - to okropność.
Żeby tylko mój mąż się nie dowiedział że taki wirus istnieje, jest wyrozumiały ale lepiej dmuchać na zimne...

Dołączam się do Gitki.... smile
mój mąż jeszcze nie wie, że istnieje tajemniczy, uwielbiony Pan Thorton...
wink wink


gg 2775021

Offline

 

#1168 2006-04-11 09:02:38

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison znów tak pieknie przetłumaczyłaś nam fragment książki - wielkie dzięki.
Mam pytanie do tych które czytały książkę. Od kiedy Margaret zaczyna coś czuć do Johna (czy jest tam ukazany ten moment?)

Nie ma za co, skoro sama podczytuję to trudno, żebym się nie podzieliła ;-) Narazie przeleciałam całą książkę i pozaznaczałam momenty, w których opisywane są relacje Thornton-Margaret, nawet z punktu widzenia osób postronnych, i mam zamiar tak po scence to tłumaczyć. Więc w końcu wyjdzie z tego książka tylko bez tego społeczno-rewolucyjnego tła, czyli tylko to co lubimy najbardziej 8) . Tak więc mam nadzieję, Gitko, ze sama zobaczysz jak i kiedy to "stopniowo" zrobiło się "konkretne".
GosiuJ - witamy w kółku różańcowym big_smile . Całkowicie zgadzam się z każdym twoim zdaniem. Najbardziej cieszę się, że docenilaś postać Higginsa, do której ja od razu zapałałam wielką sympatią i matki Thorntona, którą szczerze podziwiam za jej niezłomność.


http://img135.imageshack.us/img135/2835/margaret6cn.png

Gitka, co za cudne zdjęcie!! Ty jesteś po prostu detektyw Rutkowski do wyszukiwania foto-skarbów wink . Ona na tym zdjęciu wygląda jak Madonna.
Ale na tych "cywilnych" zdjęciach, to mi się jakoś nie bardzo podoba. Bardzo przypomina mi tę aktorkę (zapomnialam nazwiska) co gra Mariolkę w Magdzie M. i siostrę Martę w Na dobre i na złe.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1169 2006-04-11 09:18:49

Gitka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison już się cieszę na te zaznaczone fragmenty. Może coś z detektywa we mnie jest, chcę odkryć tą przemianę jaka nastąpiła w Margaret książkowej (już się nie mogę doczekać).
Wiem o którą aktorę ci chodzi Katarzyna Bujakiewicz
http://katarzyna.bujakiewicz.filmweb.pl … on,id=7889
Daniela Denby-Ashe jest świetna w roli Margaret i muszę przyznać, że lepiej jej w ciemnych włosach i w kostiumach.


http://img111.imageshack.us/img111/9569/teraz0cy.jpg

Offline

 

#1170 2006-04-11 09:23:00

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Wiem o którą aktorę ci chodzi Katarzyna Bujakiewicz
http://katarzyna.bujakiewicz.filmweb.pl … on,id=7889
http://img111.imageshack.us/img111/9569/teraz0cy.jpg

O o o, o tę samą! Ot skleroza... Było tu gdzieś takie duże blond zbliżenie portretowe, normalnie w pierwszej chwili myślałam, że to ta Kasia. Swoją drogą, jakby tak kręcili polska wersję, to by się nadała, bo też jest taka całuśna i buntownicza jak Margaret. A kto zastanówmy sie mógłby sprostać roli Thorntona. Tylko niech nikt mi tu z jakimś Delągiem nie wyskoczy!!!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1171 2006-04-11 09:25:26

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Bry-Gitko, a co to znowu za gość w avatarze?
Dla mnie to Ty już zawsze będziesz, tą kobietką w czepku stojącą przed obrazem.... wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1172 2006-04-11 09:29:32

Gitka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison napisałaś, że lubisz w N&S Nicholasa, ja teżbardzo!
Już kiedyś pisałam o nim i o Margaret czy by mogli być razem parą.
Ja go pamiętam z innego serialu (nie był taki okrąglutki) i muszę przyznać, że zrobił na mnie wrażenie.
To naprawdę świetny aktor, a w młodości wyglądał tak


http://img135.imageshack.us/img135/8796/nicholas5kj.jpg

Offline

 

#1173 2006-04-11 09:35:46

Gitka
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison to cały czas jeden i ten sam Jack Davenport
http://www.filmweb.pl/Jack,Davenport,fi … on,id=7164
Ja to ten avatar traktuję jak ubranie, od czasu do czasu trzeba się przebrać tongue
Ale swoją drogą, że pamiętasz jeszcze kobietę prze lustem w czepku, jestem pod wrażeniem...
http://img135.imageshack.us/img135/5593/margaret8zx.png

Offline

 

#1174 2006-04-11 09:37:27

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

To naprawdę świetny aktor, a w młodości wyglądał tak

http://img135.imageshack.us/img135/8796/nicholas5kj.jpg

No pysio ma słodkie. Uśmiech taki wiele obiecujący ;-)
No i bardzo intrygujące oczy. Zwróć uwagę, że na te jego oczy wiele osób zwraca uwagę. Nawet w tym pierwszym artykuliku jaki tłumaczyłam autorka napisała o nim "spark-eyed". Nie pamiętam jak to przetłumaczyłam, ale to taki ktoś z iskierkami w oczach. GosiaJ też coś tam o tych jego oczach wspomniała. On jest dla mnie bardzo męski. Silny, twardy, nieustępliwy, ale jednocześnie szlachetny i zdolny do wzruszeń. Przypomina mi charakterem mojego Ojca, pewnie dlatego tak od razu go polubiłam :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1175 2006-04-11 09:39:17

Monika24
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

GosiuJ, witaj w gronie oszalałych fanek JT big_smile
Ja również jestem zafascynowana postacią Nicholasa, już od pierwszej sceny, gdy pomógł Margaret bardzo mi się spodobał. Taki odważny i pełen dumy. I ten uśmiech, wręcz uśmieszek, jaki rzucił w stronę odjeżdżającego powozu, świetny tongue


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB