Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#901 2006-04-08 20:15:36

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

To dajta mnie znać co i jak, bo ja głupi jestem w te klocki... (chodzi o umieszczenie napisów w necie)
A poniżej niespodziewajka.
Gosia, jak ja Cię kocham, że mi przysłałaś ta książeczkę, bo zanim przyjdzie ta merlinowa, to już mogę sobie poszaleć ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#902 2006-04-08 20:17:34

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

„Finał romansu”.....Kobietki, rodziny wyślijcie na spacer, niech nie słyszą jak popiskujecie ;-)

Nie wiadomo dlaczego pan Lennox nie przyszedł na spotkanie następnego dnia. Pan Thornton przyszedł dokładnie na czas, ale po prawie godzinnym oczekiwaniu, do pokoju weszła blada Margaret wyglądając na raczej niespokojną.
- Tak mi przykro, że nie ma tu pana Lennoxa, zrobiłby to znacznie lepiej niż ja. Jest moim doradcą w tych sprawach – zaczęła pospiesznie.
- Przepraszam jeśli moja obecność tutaj sprawia pani kłopot. Może pójdę do kancelarii pana Lennoxa i spróbuję go znaleźć?
- Nie, dziękuję. Chciałam panu powiedzieć, jak bardzo zasmuciła mnie wiadomość, że tracę pana jako zarządcę. Ale pan Lennox mówi, że sprawy na pewno się wyjaśnią...
- Pan Lennox niewiele wie na ten temat – powiedział spokojnie pan Thornton.
- Zadowolony ze wszystkiego człowiek nie dba o szczęście, nie rozumie jak to jest, nie będąc już młodym, znaleźć się w punkcie wyjścia, w którym potrzebna jest pełna nadziei energia właściwa młodym ludziom, jak to jest poczuć, że połowa życia minęła, a nic nie zostało, nic poza straconą szansą, która jest już tylko gorzkim wspomnieniem. Panno Hale, wolałbym raczej nie słuchać opinii pana Lennoxa o moich sprawach. Ci, którzy są szczęśliwi i cieszą się własnymi sukcesami, są też zbyt skłonni do tego by lekceważyć niepowodzenia innych.
- Jest pan niesprawiedliwy – powiedziała łagodnie Margaret.
- Pan Lennox mówił tylko, że wierzy iż jest wielce prawdopodobnym, że mógłby pan odzyskać, nawet więcej niż odzyskać, to co pan stracił – proszę nic nie mówić, zanim nie skończę, błagam!
Opanowując się jeszcze raz, zaczęła pospiesznie przekładać drżącymi rękami jakieś prawnicze dokumenty, zestawienia wydatków.
- O, jest tutaj! Pan Lennox przedłożył mi propozycję – och, chciałabym, żeby był tu i sam panu wytłumaczył – wygląda na to, że gdyby pan wziął trochę moich pieniędzy, 18 tysięcy i 57 funtów, leżących teraz bezużytecznie w banku, i dał mi tylko 2,5 %, umożliwiłby mi pan lepszy dochód, a sam mógłby utrzymać w ruchu Marlborough Mills.
Jej głos rozjaśnił się i wzmocnił. Pan Thornton nie odezwał się, a ona chodziła szukając jakiegoś papieru, na którym zapisane były propozycje zabezpieczeń; była bardzo zdenerwowana tym, jak zdoła przedstawić wszystko jako zwykłą umowę biznesową, w której zasadnicza korzyść właśnie jej przypadnie w udziale. W czasie gdy wciąż poszukiwała tego pisma, jej przyspieszone bicie serca zostało wstrzymane na moment przez ton jakim przemówił nagle pan Thornton. Jego głos był zachrypnięty i drżący od czułej namiętności z jaką powiedział:
- Margaret!
Na chwilę podniosła wzrok, ale już za chwilę chcąc zasłonić swoje błyszczące oczy, ukryła twarz w dłoniach. On, podchodząc bliżej, ponowił błaganie i z drżącym zapałem powtórzył jej imię:
- Margaret!
Wciąż stała ze szczelnie zasłoniętą twarzą, opuszczając głowę coraz niżej, prawie opierając ją o stół, przy którym stała. Podszedł bardzo blisko. Ukląkł tak by mieć twarz na wysokości jej ucha i szepnął zdyszany:
- Uważaj. Jeśli się nie odezwiesz, uznam cię za moją własność w jakiś nadzwyczajnie śmiały sposób. Odeślij mnie natychmiast, jeśli mam odejść; Margaret!
Na to trzecie zawołanie odwróciła głowę ku niemu, wciąż osłaniając twarz swoimi drobnymi białymi dłońmi i położyła ją na jego ramieniu, wtulając się w nie; i było to zbyt słodkie dla niego, czuć jej miękki policzek tuż przy swoim, chciał zobaczyć ten głęboki rumieniec i kochające oczy. Przytulił ją mocno. Oboje milczeli. W końcu szepnęła łamiącym się głosem:
- Och, panie Thornton, nie jestem wystarczająco dobra!
- Nie jesteś wystarczająco dobra?! Nie drwij z mojego niskiego mniemania o sobie.
Po minucie lub dwóch, delikatnie odciągnął jej dłonie od twarzy i położył jej ręce tam gdzie znajdowały się, kiedy chroniła go przed buntownikami.
- Pamiętasz miłość? – zamruczał – I to jak bezczelnie odwdzięczyłem ci się następnego dnia?
- Pamiętam jak okropnie się do ciebie odezwałam, to wszystko.
- Popatrz. Podnieś głowę. Chcę ci coś pokazać!
Wolno spojrzała na niego, prześlicznie zawstydzona.
- Poznajesz te róże? – zapytał, wyciągając z kieszeni książkę, w której zasuszone były jakieś kwiaty.
- Nie – odpowiedziała z niewinnym zdziwieniem – to ja ci je dałam?
- Nie. Ot, próżność. Nie dałaś mi ich. Bardzo prawdopodobne, że nosiłaś je na sobie (?)
Spojrzała na nie, zastanawiając się przez minutę, po czym uśmiechnęła się, mówiąc:
- One są z Helstone, prawda? Poznaję po okrągłym kształcie liści. Och! Byłeś tam? Kiedy?
- Chciałem zobaczyć miejsce, gdzie Margaret stała się tym kim jest, nawet w najgorszym momencie, kiedy nie miałem żadnej nadziei, że będę mógł cię nazwać moją Margaret. Pojechałem tam wracając z Havre.
- Musisz mi je dać – powiedziała, próbując delikatną przemocą wydostać je z jego dłoni.
- Dobrze, ale musisz mi za nie zapłacić!
- Boże, jak ja to powiem cioci Shaw? – szepnęła po chwili słodkiego milczenia.
- Pozwól mi z nią porozmawiać.
- O, nie! Jestem jej to winna – ale co ona powie?
- Niech zgadnę. Jej pierwszy okrzyk będzie brzmiał: TEN mężczyzna!?
- Ciii – powiedziała Margaret – spróbuję i pokażę ci jak będzie brzmiał oburzony ton twojej matki: Co? TA kobieta?!

I żyli długo i szczęśliwie, do pierwszej kłótni o to, w co lepiej zainwestować....;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#903 2006-04-08 20:41:19

Narya
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison.... brak mi słów..... :*
Ja muszę przeczytać tę książkę - nawet jeśli mam się męczyć z angielskim. Ależ mi chętkę zrobiłyście big_smile

Offline

 

#904 2006-04-08 21:23:17

Kika
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

moim biednym ciałem wstrząsają dreszcze..... ciarki chodzą mi poplecach.... jak tak dalej pójdzie to grozi mi rozległy zawał z tego nadmiaru emocji.... wink
jesteście nieocenione... tłumaczycie wspaniale... moje marne dziękuję...


gg 2775021

Offline

 

#905 2006-04-08 21:41:59

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

"jej przyspieszone bicie serca zostało wstrzymane na moment"

To bez watpienia o mnie w czasie lektury Waszych tlumaczen i tego tekstu pani Gaskell... ło jej.... tchu mi brakuje... takie pieknosci nam tu piszecie.... moja wdziecznosc nie ma granic...
Dawno nie czytalam czegos tak ekscytujacego ...


Czyz ona nie mogla opisac tez tego pocalunku wink
Swoja droga jednak znalazla w nim jakies dobre strony (mowie o scenie z herbata), a juz myslalam ze wciaz go krytykowala, nawet w myslach.

Padam przed Wami na twarz boginie: o Alison, o Caroline!!!
Kwiaty zanosic bede przed Wasze oltarzyki ...

Offline

 

#906 2006-04-08 21:55:47

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Kwiaty zanosic bede przed Wasze oltarzyki ...

Tylko proszę je często zmieniać, bo więdnące działają na mnie przygnębiająco 8)
Tak sobie błądzę po tej książce i wynajduję różne "smakołyki" ;-)
O przetłumaczeniu jej w całości można zapomnieć, przynajmniej ja na pewno. Nie byłabym w stanie przeskoczyć tego jakiegoś gardłowego slangu jakim posługuje się w tej książce klasa robotnicza. Tak więc Prószyński musi obejść się smakiem. No chyba, że Carolka uratuje nasz honor i stanie na wysokości zadania. Ja moge tłumaczyć tylko to co się dzieje w wyższych sferach ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#907 2006-04-08 22:12:50

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Nas interesuja glownie sceny Thorntonowe, wiec nie ma sprawy big_smile

Przy okazji moje nowe banerki prezentuje, a co! Ona to umie! wink
Na poczatek dla Margaret czyli Danieli, krajanki naszej i jej wspanialych kapeluszy. Czyz nie jest w nich piekna?:
[URL=http://imageshack.us]http://img322.imageshack.us/img322/1472/margottesignm8ii.jpg[/URL]


A teraz rozkosz dla oczu niewiescich:
[URL=http://imageshack.us]http://img316.imageshack.us/img316/8855/margottesign137ky.jpg[/URL]

Offline

 

#908 2006-04-08 22:19:25

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Codziennie swieze, to oczywiste!
Jestem Wasza wierna wyznawczynia big_smile Bede Was wachlowac w wolnej chwili, niczym maly murzynek ...

A to banerek z mojej ulubionej sceny (oczywiscie mam ich pare, tych scen oczywiscie wink

[URL=http://imageshack.us]http://img420.imageshack.us/img420/7200/margottesign10c1td.jpg[/URL]

Offline

 

#909 2006-04-08 22:20:30

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

No i nikt mi nie powie, że na tym trzecim nie jest szpatułkonosy.
Ale jak my coraz bardziej przywiązujemy sie do tej naszej szpatułeczki jedynej. No po prostu - Jan Niezbędny... do kochania ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#910 2006-04-08 22:21:55

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Codziennie swieze, to oczywiste!
Jestem Wasza wierna wyznawczynia big_smile Bede Was wachlowac w wolnej chwili, niczym maly murzynek ...

A to banerek z mojej ulubionej sceny (oczywiscie mam ich pare, tych scen oczywiscie wink

[URL=http://imageshack.us]http://img420.imageshack.us/img420/7200/margottesign10c1td.jpg[/URL]

Och z tym zmarszczonym czółeczkiem jest taki do....pocałowania. Czyż nie?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#911 2006-04-08 22:23:51

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Kocham te szpatulke big_smile

A tu Thornton o zachodzie slonca, w blasku swiec... no co kto woli... taki cieply...

[URL=http://imageshack.us]http://img424.imageshack.us/img424/8736/margottesign99ph.jpg[/URL]

Offline

 

#912 2006-04-08 22:25:24

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Kocham te szpatulke big_smile

A tu Thornton o zachodzie slonca, w blasku swiec... no co kto woli... taki cieply...

[URL=http://imageshack.us]http://img424.imageshack.us/img424/8736/margottesign99ph.jpg[/URL]

O Mamo, to ostatnie zabójczysto-powłóczyste spojrzenie. Leżę!!! big_smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#913 2006-04-08 22:26:25

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison, probowalam wyprodukowac (a bo natchnienie mam ostatnio wink ) taki banerek z samymi zmarszczonymi czolami, ale komputer mi sie zawiesil. Moze sie jeszcze uda...
Przy okazji okazalo sie, ze on czesto marszy to swoje kochane czolko big_smile
Jest taki rozkoszny wtedy wink [zglupialam chyba na starosc ]

Offline

 

#914 2006-04-08 22:26:51

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Gosiowa! Co Ty se film na klatki podzieliłaś? tongue


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#915 2006-04-08 22:29:05

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Alison, probowalam wyprodukowac (a bo natchnienie mam ostatnio wink ) taki banerek z samymi zmarszczonymi czolami, ale komputer mi sie zawiesil.

lol lol lol Może też się zakochał

[zglupialam chyba na starosc ]

Trochę się o Ciebie niepokoję, ale myślę, że to budząca sie wiosna robi tyle zamieszania w Twoim serduszku ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#916 2006-04-08 22:29:21

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Tych jego przeszywajacych rozne czesci ciala spojrzen to jest pelno, jest w czym wybierac. Dobralam sie do zrodla rozkoszy, z ktorego czerpie bez opamietania i przy okazji tworze te banerki.

Oj, Ali, to na pewno wiosna. Nie moze byc inaczej. Przecie ja niewinna!
Ja jak ten platek rozy nietkniety... zostalam zniewolona ....

Offline

 

#917 2006-04-08 22:31:14

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ja mam na pulpicie na cały ekran te zielone oczy co Gitka Cię nimi stresuje i co wejde do pokoju, to odjazd mam po prostu ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#918 2006-04-08 22:33:45

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

A o Colinie to juz sie nawet nie zająkniesz. Trochę mi go żal... roll


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#919 2006-04-08 22:34:29

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Gitka to chce mnie na tamten swiat poslac tymi oczami ....
Nie ma litosci dziewczyna dla mojego biednego skolatanego serca... a ja jak je widze to mam to "przyspieszone bicie serca" i migotanie....i przedsionki mi same chodza...

Offline

 

#920 2006-04-08 22:36:18

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Mam tylko nadzieję, że nasz szanowny Admin dawno juz zwątpił i przestał zaglądać na ten wątek, bo jesli nie to juz na pewno ma siniaka na czole....


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#921 2006-04-08 22:37:23

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Colin .... hmm... a kto to jest? Aaaaaa, juz sobie przypominam. wink

Nie, nie, zartowalam oczywiscie ....
No coz, Colin musi poczekac big_smile

Offline

 

#922 2006-04-08 22:39:23

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Gitka to chce mnie na tamten swiat poslac tymi oczami ....
Nie ma litosci dziewczyna dla mojego biednego skolatanego serca... a ja jak je widze to mam to "przyspieszone bicie serca" i migotanie....i przedsionki mi same chodza...

Ty wiesz, że takie długotrwałe przesilanie serca grozi cardiomiopatią?
Tyle, że w takim dużym, przerośniętym sercu więcej się zmieści ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#923 2006-04-08 22:40:14

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Cardio... co?
Daj spokoj, kto by sie tym przejmowal, kiedy cos takiego sie widzi:

[URL=http://imageshack.us]http://img457.imageshack.us/img457/4977/margottesign111sk.jpg[/URL]

Offline

 

#924 2006-04-08 22:40:16

Alison
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Colin .... hmm... a kto to jest? Aaaaaa, juz sobie przypominam. wink

Nie, nie, zartowalam oczywiscie ....
No coz, Colin musi poczekac big_smile

Na co? Aż do niego wrócisz? A co wtedy będzie z Rysiem?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#925 2006-04-08 22:41:57

Gosia
Użytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Beda musieli sie pogodzic, nie moze byc inaczej.
To sie nazywa: "szorstka meska przyjazn" wink

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB