Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#101 2006-03-14 00:54:52

GosiaJ
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Dziewczyny przecież nikt nikogo nie zmusza do sukien.

Nikt nikogo nie zmusza, ale myślę, że to nadałoby klimat spotkaniu - nawet gdybyśmy miały w tych kieckach "DiU" BBC oglądać :-) W końcu fani "Gwiezdnych wojen" na konwenty też się przebierają. A co my - gorsze? ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#102 2006-03-14 06:23:15

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Nikt nikogo nie zmusza, ale myślę, że to nadałoby klimat spotkaniu - nawet gdybyśmy miały w tych kieckach "DiU" BBC oglądać :-)

No więc właśnie. Kto nam każe w nich paradować po mieście? We własnym skromnym towarzystwie chyba nie jest tak strasznie.
Z drugiej strony w przypadku sukienek powinnyśmy dojść do porozumienia - albo wszystkie, albo żadna, bo głupio tak jak sie 5 ubierze, a reszta nie.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#103 2006-03-14 08:30:39

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Moje Drogie, pozwolę sobie sie odezwać jako Wasza Matka Przedłużona...
Niestety moje "przedłużenie" nie sięgnie Torunia we wspomnianym przez was okresie, więc chciałam Wam tylko jako "boczna obserwatorka" Waszych zmagań podpowiedzieć... Może jednak spróbowałybyście się dogadać w mniejszych grupach? Jak widzę to niektóre z was mają całkiem odmienne wizje tego zlotu. Z doświadczenia wiem, że jak jest dużo kobit w jednym miejscu to jest też tyle zdań na jeden temat. Część ma ochotę na kulturę fizyczną (szczelanie z uku), część ma wizje kontemplacyjne (posiedzieć kameralnie, pogadać, filmy pooglądać, pochichrać się), a część poganiałaby po mieście i jego punktach rozrywkowych w celu tegoż rozerwania się. Myślę, że całość raczej Wam będzie trudno pogodzić w krótkim czasie, więc myślę też, że sprawniej i bez rozczarowań by wszystko poszło jeśli się jakoś podzielicie - jedne pójdą w pola, jedne do Meryton pogapić się na oficerów, inne pohaftują parawaniki lub będą doskonalić się w grze na pianoforte, a jeszcze inne zostaną w domu gimnastykować umysł regularną lekturą.... ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#104 2006-03-14 10:19:22

Gosia
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Hehe.
Madrosc przez ciebie zyciowa przemawia, Matko Przedluzona big_smile
Wlasnie sie zastanawiam, jaki wariant ja bym wybrala wink

Offline

 

#105 2006-03-14 10:28:26

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Ja wybieram wszystkie lol lol


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#106 2006-03-14 10:49:28

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Czyli godzinka haftowania, jeden odcinek Dumy..., dwa "szczały" do tarczy, drink w pubie, dwa "looki" na oficerów (stacjonuje ktoś w Toruniu, jakaś "miliszja" przynajmniej ;-) ) i jedna ma już pociąg do Szczecina i musi lecieć, tamta za 36 minut startuje z powrotem do Krakowa, te lecą bo Warszawa im ucieknie. Enjoy yourself!!! ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#107 2006-03-14 14:06:29

Margarett
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

hih...Alison powalasz wszystkich...a tak wogóle to kiecki byłyby super...kto powiedział, że mamy w nich latać po miście, możemy ubrać się w nie na seans filmowy, będzie klimatycznie,a pozatym przecież możemy spokojnie pogodzić to co wszystkie chcą robić...hmm, a tak wogóle to iludniowy wyjazd planujecie?


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#108 2006-03-14 14:50:12

Gosia
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Zeby to wszystko zrobic to i tydzien by nie wystarczyl wink

Offline

 

#109 2006-03-14 15:33:50

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

hih...Alison powalasz wszystkich...

Wcale nie miałam zamiaru was powalać, li tylko uświadomić "niemnożka", że jak jest na krótki czas tyle planów na hurrra, to potem jest jeden chaos i rozczarowanie. No chyba, że sobie rzeczywiście tygodniowy ten zlot zrobicie, to wtedy jest czas na wszystko po trochu :-)
W każdym razie i tak będę trzymać kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#110 2006-03-14 16:25:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Kochana Alison haftować czy szczelać można podczas konwersjacji i przy oglądaniu (tzn. jedynie haft. Zresztą np. ja haftuję wyłącznie podczas oglądania big_smile).
A poza tym Alison co jak co, ale zawsze uważałam, że proza życia prozą życia, ale do Ciebie zawsze pasuje zasada "dla chcącego nic trudnego". Jeśli mówimy o spotkaniu weekendowym w szczególności.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#111 2006-03-14 16:52:47

Margarett
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

weekendowe?? ale wakaczjne??


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#112 2006-03-14 17:14:45

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

weekendowo-wakacyjnie.
Owszem wiekszość z nas to belfre i uczennice, ale nie wszystkie. Chyba trzeba uwzględnić i jedno i drugie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#113 2006-03-14 17:24:50

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Kochana Alison haftować czy szczelać można podczas konwersjacji i przy oglądaniu (tzn. jedynie haft. Zresztą np. ja haftuję wyłącznie podczas oglądania big_smile).
A poza tym Alison co jak co, ale zawsze uważałam, że proza życia prozą życia, ale do Ciebie zawsze pasuje zasada "dla chcącego nic trudnego". Jeśli mówimy o spotkaniu weekendowym w szczególności.

Ale czy ja coś mówiłam w ogóle? roll
Czy ja się "wtrancam", czy ja Was zniechęcam? 8O
Ja Was tylko "oszczegam" wink
Mnie tam przeciez nie będzie :cry:
Ja tu jedynie będę dyszeć z niecierpliwości w oczekiwaniu na Wasze rozanielone sprawozdawstwo smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#114 2006-03-14 17:33:05

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Pierwsze to chyba nasze, nie? wink


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#115 2006-03-14 17:38:42

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Ale co? Sprawozdawstwo?
a przecież my nie będziem haftować (chyba, że z emocji ;-)) a i "szczelać" to najwyżej obcasami do irlandzkiego rytmu. To co niby mamy sprawozdawać?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#116 2006-03-14 18:03:56

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

No właśnie to szczczelanie i haftowanie big_smile (może piwo będzie big_smile)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#117 2006-03-14 18:30:24

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

to ty chcesz rozpijac uczennice???

Ech Alisonku nasz zdegradowano Cię big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#118 2006-03-14 19:56:15

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

to ty chcesz rozpijac uczennice???

Ech Alisonku nasz zdegradowano Cię big_smile

Dlaczego? Ja popieram! Bo ja w ogóle nie piwny Janek jestem :-)
Wszystko byle nie pyfo :?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#119 2006-03-14 20:25:09

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

do uczennicy wink


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#120 2006-03-14 21:11:28

Gosia
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Ja tam piwo lubie pic latem, jak jest bardzo upalnie, a w zimie czasem grzane jak jest mroz.
No ale w koncu nauczycielem na szczescie nie jestem wink

Offline

 

#121 2006-03-14 21:17:47

Margarett
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

do belferki wink


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#122 2006-03-14 22:33:19

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

do uczennicy wink

A jak mam się wyspowiadać to lubię tylko Redsa albo imbirowe. Wszystkie inne są dla mnie niestrawialne bo mają goryczkę, której ja fizycznie nie strawiam.
Wrażliwiec jestem nad... roll


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#123 2006-03-14 23:39:47

GosiaJ
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Alison co jak co, ale zawsze uważałam, że proza życia prozą życia, ale do Ciebie zawsze pasuje zasada "dla chcącego nic trudnego". Jeśli mówimy o spotkaniu weekendowym w szczególności.

Myślę, że w ogóle taka zasada powinna obowiązywać :-)
Co do spotkania - to tych propozycji może być rzeczywiście wiele i rozmaitych, dlatego warto coś wstępnie ustalić - tzn. na ile np. kontemplujemy dzieła filmowe, na ile zwiedzamy okoliczne atrakcje itd. Stąd też był mój pomysł spotkania się wiosną w grupach regionalnych, niekoniecznie bardzo formalnie - żeby się już trochę bezpośrednio poznać, może też coś ustalić :-) Żeby nie wyszło, że dużo gadamy, a nic z tego nie wyjdzie.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#124 2006-03-15 11:48:17

Gosia
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi


A jak mam się wyspowiadać to lubię tylko Redsa albo imbirowe. Wszystkie inne są dla mnie niestrawialne bo mają goryczkę, której ja fizycznie nie strawiam.

Zawsze mozna pic z sokiem.
A Warke Strong probowalas? Nie ma takiej goryczki.

Offline

 

#125 2006-03-15 11:52:33

Alison
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi


A jak mam się wyspowiadać to lubię tylko Redsa albo imbirowe. Wszystkie inne są dla mnie niestrawialne bo mają goryczkę, której ja fizycznie nie strawiam.

Zawsze mozna pic z sokiem.
A Warke Strong probowalas? Nie ma takiej goryczki.

Gosia!!! Nie rozwijaj tematów alkoholowych, bo mniepotem krytykują!
Ja w ogóle zapachu piwska nie trawię, więc nie próbowałam i pewnie nie spróbuję. Lubię półsłodkie białe wino kalifornijskie bo pachnie słońcem. A z "ankoholi" to najmilej wspominam chłodną Sangrię pitą na tarasie z widokiem na Morze Śródziemne ;-)
Z alkoholu to ja zdecydowanie najbardziej lubię dobrą herbatę big_smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB