Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#526 2007-11-07 16:04:22

fringilla
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

No dobrze, spotkanie zbliża sie wielkimi krokami, mój syn się oczywiście rozchorował, ale nic to, wcisnę go babci z wirusem wink Ale tak w ogóle chciałam zapytać: co przywieść? Ile nas w końcu będzie? I co jeszcze powinnam wiedzieć?


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#527 2007-11-07 17:18:37

fanturia
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Vasco napisał:

Aine chyba chodzi o to, ze nikt sie nie zblizy wink

Potencjalnego też trzeba nakarmić czosnkiem big_smile

Offline

 

#528 2007-11-07 17:37:11

Dione
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

fringilla napisał:

No dobrze, spotkanie zbliża sie wielkimi krokami, mój syn się oczywiście rozchorował, ale nic to, wcisnę go babci z wirusem wink Ale tak w ogóle chciałam zapytać: co przywieść? Ile nas w końcu będzie? I co jeszcze powinnam wiedzieć?

Oj to bardzo dobre pytanie. Śpiworek jest, koleżanka zwarta i gotowa, zdrowie może jeszcze wróci. To co jeszcze przywieźć?


Jutro napiszę dokładnie, o której będziemy. Na razie stawiam na 5.23 wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#529 2007-11-07 21:58:49

Ulka
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

To już teraz ten zjazd? Ależ ten czas leci... Bawcie się dobrze, ja mam wyjazd "służbowy" po części jeszcze dalej, licząc ode mnie. Ale pozdrawiam wszystkie zlo/a/tujące się osoby big_smile


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#530 2007-11-08 09:53:52

Loana
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Malo nas bedzie niestety. Ale to nic ne szkodzi, bedziemy sie dokladniej poznawac tongue.
Mozna przywiezc jakis alkohol na sobote i niedziele do popijania przy ogladaniu. I mozna wziac spiwor, chociaz mysle, ze jak ktos nie ma to nie ma problemu, bo mamy ich troche. Mozna wziac ciekawy film do obejrzenia. I duzo dobrego humoru smile.


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#531 2007-11-08 16:52:30

Dorfi
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

No to ja już oficjalnie wiem, że nie przyjadę sad
Michałowi co prawda już lepiej, ale z racji tego, że to mój jedyny wolny weekend w tym semestrze, to mąż sobie ubzdurał, że musimy jechać do teściów hmm

Offline

 

#532 2007-11-08 16:58:01

Loana
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Buuu. A nie mozesz mu powiedziec, ze to jedyny wyjazd na spotkanie w tym polroczu, jeszcze planowany pol roku?... niech jedzie sam...


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#533 2007-11-08 17:06:56

Dorfi
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Wiesz, mi się wydaje, że to jest kolejny pretekst, żeby z dzieckiem nie zostać.

Offline

 

#534 2007-11-08 17:12:20

Loana
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

No co Ty. Przeciez to jego syn smile. Na pewno z niecierpliwoscia czeka, zeby zostac z nim sam na sam, przekazac mu troche prawd zyciowych itd. Nie daj sie wrobic, ze wcale nie chce tongue.


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#535 2007-11-08 17:14:26

fanturia
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Niech jedzie z dzieckiem wink

Ostatnio edytowany przez fanturia (2007-11-08 17:25:11)

Offline

 

#536 2007-11-08 17:35:21

Dorfi
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

I od razu widać, że macie innych mężów. Mój z dzieckiem sam nie zostanie. Najpierw mówił to oficjalnie a teraz mu za bardzo nie wypada, bo mały coraz starszy, więc w ostatniej chwili zawsze coś wymyśla. Misiek ma 4 lata, ale mój mąż jeszcze NIGDY z nim sam nie został dłużej niż 2 godziny.

Offline

 

#537 2007-11-08 17:43:52

fanturia
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

No to wspólczuję. Mój sam co jakiś czas przypominał, żebym chociaż na jakieś zakupy wyszła bez dzieciaków. I nie raz kładł ich spać.

Offline

 

#538 2007-11-08 18:32:02

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

dodam, ze ja nie pamietam z dziecinstwa mamy. wychowywal mnie tata. mama to wiecznie kartkowki, konspekty, konferencje, wywiadowki. A jak juz byla to sie ciagle wkurzala. Tata byl zawsze niezwykle konsekwentny i nigdy nie pozwalal nam wchodzic na glowe, ale zawsze mial dla nas czas na zabawe, na spacer, na rozwijanie zainteresowan i umiejetnosci. To z nim odrabialismy lekcje, do niego przychodzilismy z problemami.
I dlatego wiem jak cudownym ojcem bedzie moj brat... big_smile
Ale wiem, ze takiego taty ze swieca szukac.
Za to teraz sie zremy na potege big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#539 2007-11-08 20:38:31

Dione
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Buuu Buuu Buuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mam zapalenie gardła i krtani i jeszcze coś mi w kierunku oskrzeli przełazi. Lekarz zabronił mi jechać gdziekolwiek. Buuu!!!!!!!
Leżę pod kołderką, popijam herbatkę z malinami i zaczyn mi brakować chusteczek. Nie mówię tylko skrzypię jak zardzewiałe zawiasy. Buuuu!!! I jeszcze koleżankę zaraziłam BUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Buuuuuuu!!!!!!
Ja chcę do Wrocławia!!!! BUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#540 2007-11-09 09:24:11

elbereth
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Czyli jeśli dobrze zrozumiałam to mamy następujący skład:

Loana, Mike i ja - właściwie od zaraz :-)
Fringilla - sob. 12:20
Aine - sob. wieczorem (20:00?)
Fanturia - w każdej chwili
Dione - następnym razem...

EDIT: + Izek z różowego forum, ale tylko w niedzielę

Czyli kameralnie i wszyscy zmieszczą się na wersalce. Dla mnie super! :-D
Choć pewnie przez połowę spotkania będziemy płakać za Dione, Dorfi i całą resztą, która nie przyjechała ;-(

Ostatnio edytowany przez elbereth (2007-11-09 10:26:45)


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#541 2007-11-09 10:19:32

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Ej, nie placzcie, bo bede musial kanape suszyc... ;-P Jeszcze Wam brezent jakis rozloze... xD

Juz sie ciesze na wizyte. Ale ze jestem z lasu i savoir-vivre jest mi obcy, honory gospodarskie pelnic bedzie El i JLo. :-) Ja sie zamkne w szafie. Jedzenie wsuwajcie przez szpare pod drzwiami.

Offline

 

#542 2007-11-09 10:20:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Płakać będzemy falowo, bo najpierw sami, potem ze mną ...
Całyu czas sie tylko zastanawiam jak ja sie zabiore... big_smile
Pomyśle o tym jutro ...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#543 2007-11-09 10:23:02

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Jesli tylko dotrzesz do Wwia, to chocbys miala stegozaura za bagaz, to i tak Cie dowioze. ;-)

Offline

 

#544 2007-11-09 10:25:24

elbereth
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Zwłaszcza, jeśli będziesz miała stegozaura za bagaż. tongue


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#545 2007-11-09 10:27:20

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

OK, ale wtedy biore go do siebie do szafy, i razem idziemy na wyprawe do Narnii! ;-P Z tym, ze on w charakterze zapasow zywnosci.

Offline

 

#546 2007-11-09 10:39:00

elbereth
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Odwrotnie raczej z być nie może (niestety tongue). Tzn. nie możemy liczyć, że Cię pożre, bo jest roślinożerny - przynajmniej tak napisali w jednej takiej encyklopedii. BTW skoro publicznie przyznajesz, że wolisz dinozaura od naszego ciasta, to nie licz na to, że dostaniesz choćby najmniejszy kawałeczek! tongue

PS. Z Lo jesteśmy umówione wstępnie na 12-13 (na telefon - co dalej to się okaże).

Ostatnio edytowany przez elbereth (2007-11-09 10:40:23)


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#547 2007-11-09 10:45:30

fringilla
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Ja mam już bilet, do pociągu biorę 7 tom Pottera, ktorego, wstyd sie przyznać, jeszcze nie przeczytałam, więc podróż mi chyba szybko zleci. Zwłaszcza, że będę musiała wstać ok. 4 rano. A raczej w nocy wink Zastanawiam sie, jakie upiec ciasto, żeby przezyło podróż... Coś wymyslę.
Ja przyjadę w sobotę o 12.20, a wyjeżdżam w niedzielę o 16, więc długo się nie nabędę... Coż, krótko, ale intensywnie tongue


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#548 2007-11-09 10:49:31

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

Pewnie, ze jest roslinozerny, przeciez widzialas go przed rektoratem i juz po wygladzie w 3 sekundy widac, ze wcina tylko salate. ;-)

Sam sobie wezme ciasto, gdy bedziecie zajete glaskaniem i przytulaniem tego kudlatego mieciutkiego mamuta welnistego (Mammuthus primigenius), ktorego przyniose z Narnii. ;-)

Offline

 

#549 2007-11-09 11:14:27

elbereth
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

fringilla napisał:

Zastanawiam sie, jakie upiec ciasto, żeby przezyło podróż... Coś wymyslę.

Fringillo, a jakim pociągiem jedziesz? Jak bez miejscówki to może być ciężko... Co prawda do Wawy to ja ostatnio jechałam z 5 lat temu, ale już np. na tracie Poznań-Wrocław kilka razy stałam ściśnięta na korytarzu :-/ Tzn. oczywiście ciasta nigdy dość smile ale skoro może być kłopot z transportem to może lepiej coś mniejszego przywieź? Ciasteczka na przykład? smile

Mike napisał:

Pewnie, ze jest roslinozerny, przeciez widzialas go przed rektoratem i juz po wygladzie w 3 sekundy widac, ze wcina tylko salate. ;-)

Aaa... to ten? To trzeba było tak od razu. Faktycznie, przypominał królika trochę. big_smile

Ostatnio edytowany przez elbereth (2007-11-09 11:15:35)


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#550 2007-11-09 14:24:12

fringilla
Użytkownik

Re: Zjazd fanek po raz drugi

elbereth napisał:

fringilla napisał:

Zastanawiam sie, jakie upiec ciasto, żeby przezyło podróż... Coś wymyslę.

Fringillo, a jakim pociągiem jedziesz? Jak bez miejscówki to może być ciężko... Co prawda do Wawy to ja ostatnio jechałam z 5 lat temu, ale już np. na tracie Poznań-Wrocław kilka razy stałam ściśnięta na korytarzu :-/ Tzn. oczywiście ciasta nigdy dość smile ale skoro może być kłopot z transportem to może lepiej coś mniejszego przywieź? Ciasteczka na przykład? smile

Rany, własnie mnie załamałaś. Takiej opcji nie brałam pod uwagę, liczyłam na długą, ale wygodną podróż.
W pospiesznym chyba miejscówek nie ma, pociesza mnie jedynie, że wyrusza z warszawy, to może tłoku nie będzie, tym bardziej, ze większość "rdzennych warszawiaków" do domów wyrusza już w piatek...

A ciasto będzie poręczne, zawinie sie i gdzieś bezpiecznie upchnie wink

Ostatnio edytowany przez fringilla (2007-11-09 14:25:27)


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB