Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-05-08 21:05:18

Narya
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Narya, czy ja dobrze to rozumiem, że chodzi o odległość krańca sukni od podłogi? (ja nie za bardzo jeśli chodzi o angielski...)

Tak - dokładnie big_smile

Offline

 

#52 2006-05-08 21:09:22

caroline
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Gwałtowny skok w granicach 1915 smile

Offline

 

#53 2006-07-02 21:05:29

Liliana
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Odnośnie tych workowatych sukienek to ostatnio widziałam takie kroje, ale troche unowocześnione tzn. krótsze, na ramiączkach i bardziej dopasowane w tali.
Wyglądają ślicznie.

Offline

 

#54 2006-08-21 15:11:14

Karenina
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Nie wiem, czy byłyście już na tej stronce, ale jeśli by Wam umknęła, to zapraszam. Znajdziecie tam nie tylko stroje z czasów Regencji ale również wskazówki co do szycia :-)

http://sensibility.com/mainpage.htm


Świat widzieć w jednym ziarnku piasku, Niebo w przydrożnej koniczynie, dłonią ogarnąć Nieskończoność, a Wieczność zamknąć w godzinie...

Offline

 

#55 2006-08-21 15:18:19

Marija
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Ja to mogę na koniec przyszyć co najwyżej guzik do tych giezeł sad W życiu bym czegos takiego nie uszyła :? Ale chodzić w podobnej sukni to czemu nie 8O

Offline

 

#56 2006-08-21 15:53:05

elbereth
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Fantastyczna ta strona! Hmm, chyba odkurzę maszynę do szycia wink Tylko z czego ja tą sukienkę uszyję? Chyba ze starego prześcieradła, bo mama mi nie pozwoli zepsuć lepszego materiału big_smile


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#57 2006-08-21 16:32:58

beju
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

ja 2 dni temu wyjelam maszyne do szycia bo chcialam przerobic spodnie na spodniczke ( nogawki sie starly i brzydko wygladaly). Skonczylo sie na tym ze zlamalam igle i nie mialam zapasowej. Takie i inne wpadki utwierdzaja mnie w przekonaniu ze nie nadaje sie do szycia.

Offline

 

#58 2006-08-21 19:44:35

Karenina
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Ja również do niedawna byłam przekonana, że krawcowa ze mnie żadna. Jednak, gdy wstąpiłam do Bractwa Rycerskiego i musiałam sama uszyć ręcznie giezło, okazało się, że to nie jest wcale takie trudne. Nie dość, że sprawiło mi to przyjemność (choć trochę się pokłułam :-), to jeszcze byłam z siebie dumna.
Dziewczęta, jeśli naprawdę się czegoś chce, to cały wszechświat sprzyja naszym planom - nawet nitka, igła i nożyczki ;-)


Świat widzieć w jednym ziarnku piasku, Niebo w przydrożnej koniczynie, dłonią ogarnąć Nieskończoność, a Wieczność zamknąć w godzinie...

Offline

 

#59 2006-08-21 20:24:20

megg
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

ja już się przekonałam, że jeżeli chodzi o szycie, to mi nie sprzyja wszechświat, ani żadne formy życia pozaziemskiego.....Nie mniej jednak hatftować krzyżykiem umiem big_smile big_smile

Offline

 

#60 2006-08-21 21:05:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Kerenino, a to było pokutne?
Mnie też teraz czeka szycie kiecki. Tylko się jakoś zabrać nie mogę... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#61 2006-08-21 21:09:08

megg
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Rany, a musisz sama szyć? wink Ale taką jane-austenowską? Jak tak, to może od razu dwie? :oops:

Offline

 

#62 2006-08-21 21:18:36

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

He he - nie. Kieckę lnianą wczesnośredniowieczną i coś na kształt wierzchniego fatuszka, sznurowaneog po bokach big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#63 2006-08-22 08:08:55

Karenina
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Ręczne szycie giezła nie było pokutne - użycie maszyny do szycia w tym celu jest niedopuszczalne. Ścieg by wyszedł za prosto :-)

AineNiRigani, czy należysz również do bractwa?


Świat widzieć w jednym ziarnku piasku, Niebo w przydrożnej koniczynie, dłonią ogarnąć Nieskończoność, a Wieczność zamknąć w godzinie...

Offline

 

#64 2006-08-22 08:10:11

Marija
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

He he - nie. Kieckę lnianą wczesnośredniowieczną i coś na kształt wierzchniego fatuszka, sznurowaneog po bokach big_smile

Na jesień sobie szyjesz, hihi? 8O Jakiś turniej rycerski?? A buty jakie się nosi do lnianej kiecki wczesnośreniowiecznej - jakieś plecione łapcie czy można kierpce z Bukowiny Tatrzańskiej??
Jako historyk, polecam naukę pomocniczą pn. KOSTIUMOLOGIA. Pamiętam, że był nawet do tego opasły podręcznik. Ale do dzisiaj nie wiem, co to było CHECHłO i na czym się to nosiło lol W każdym razie na zajęciach (UWrocł.) było straszliwie śmiesznie.

Offline

 

#65 2006-08-22 13:22:07

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

He he - Karenino - powiedzmy, że korespondencyjnie big_smile To trudne do wyjaśnienia big_smile

Marijo, jakbyś sobie przypomniała - byłabym dzwięczna. Gutkowskiej-Ryhlewskiej nie chca mi pożyczyć, jedynie na czytelni pod ścisłym nadzorem. A jak mi tak patrza na rece (usadzaja mnie metr od siebie), to mi się rece trzesa, mózg sznuruje i w ogóle ... I z pracy nici. Troche w necie mozna zobaczyc, ale raczej glupio mi sie szyje z nose w ekranie...
Na razie robie sobie sakieweczke. Zupełnie nieadekwatną okresowo big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#66 2006-08-22 14:30:31

megg
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Chechło-hm...jest taka miejscowość...i staw big_smile
Szkoda, że ja nie umiem niczego sobie uszyć :cry: :cry:

Offline

 

#67 2006-08-22 14:36:08

Marija
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Aine, nie pamiętam tytułu i autora tego podręcznika; musiał być z lat 80. lub starszy. Duża i gruba księga; nie mogę namierzyć nawet w katalogu Biblioteki Uniw. we Wrocławiu. W merlinie znalazłam "Historię stroju" Maguelonne Toussaint-Samat (uf) za 46 złociszów i "Historię mody" Francois Boucher za 110! I gdzieś jest jest Anny Sieradzkiej "Tysiąc lat ubioru w Polsce" (?). Zakładam, że wszystkie gęsto ilustrowane, ale jak tu szyć z obrazka, jak ja w ogóle nie potrafię???

Offline

 

#68 2006-08-22 14:39:54

Marija
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Chechło-hm...jest taka miejscowość...i staw big_smile
Szkoda, że ja nie umiem niczego sobie uszyć :cry: :cry:

Nazwa jest słowiańska, więc i miejscowość mogła się trafić lol pod tym szyldem. Natomiast "chechło" jako część ubioru to zdaje się rzecz tajemnicza: kapota jakaś to była czy raczej gatki??? lol

Offline

 

#69 2006-08-22 15:45:02

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Chechło-hm...jest taka miejscowość...i staw big_smile:

He he - moja miejscowość big_smilebig_smilebig_smilebig_smilebig_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#70 2006-08-22 15:48:22

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Marijo, dzieki za cynk big_smile
Ja mam Glogera i Brucknera i na razie z nich korzystam. Ilustracje jak ilustracje, ale za to opisy mają niezłe big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#71 2006-08-22 19:01:59

pak4
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

W merlinie znalazłam "Historię stroju" Maguelonne Toussaint-Samat (uf) za 46 złociszów

Bez obrazków sad Jest co prawda ciekawy esej o damskich majtkach, ale ich nie szyjecie.
Stroje do wczesnego średniowiecza włącznie, to niedawno próbowałem obfotografować w Muzeum Archeologicznym w Krakowie (faktycznie, mnie bardziej interesowały twarze manekinów, ale może jakąś średniowieczną 'kieckę' bym wśród zdjęć znalazł). Tyle, że ich ekspozycja kończy się na roku 1300. Przełom XIX i XX wieku można chyba znaleźć na krakowskiej wystawie "Fin de siecle" w MN. Ale to też nie czasy Austen...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#72 2006-08-22 19:12:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Stroje z późniejszych epok sa w którymś z muzeów krakowskich, tylko za cholere nie mogę sobie przypomnieć w którym. Jak zamknę oczy - jestem w tej sali, widze te stroje, pamiętam jakie przedmioty były w innych gablotach. Ale nie pamiętam co to za muzeum...
Jak pisałam - jestem wzrokowcem.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#73 2006-08-22 19:31:58

pak4
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

A ja nie pamiętam... Ale może w Narodowym? Prezentują tam przecież sztukę użytkową, a że ja pamiętam z tej wystawy jedynie meble, porcalenę i teorbany, to może być problem mojej pamięci, która jest jak szwajcarski ser -- wyśmienita wszędzie tam, gdzie akurat nie ma dziury...

(Stroje to ja oczywiście pamiętam, ale albo ludowe, albo mundury smile )


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#74 2006-08-22 20:50:04

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

He he - pamiec i ser, to dość trafne porównanie (przynajmniej w moim przypadku big_smile)
Chyba to było u Czartoryskich, ale pewności nie mam...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#75 2006-08-22 23:20:11

megg
Użytkownik

Re: Workowate suknie i obcisłe spodnie

Glogera czytasz?? Jejku....I Brucknera?? Powiedz, miło się tego czyta? Bo ja po egzaminie z historii języka solennie obiecałam sobie, że w życiu swoim nigdy więcej nie wezmę tego do ręki, ani nawet nie spojrzę w ich kierunku....Ciekawam, czy jak się nie jest "uprzedzonym", to "toto" może się wydać ciekawe...? big_smile big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB