Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-01-23 19:38:20

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

No, podobno Katarzyna Wielka była wyjątkowo zboczona :twisted: Sypiała z małymi chłopcami etc.

nic nienormalnego w tamtych czasach big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#27 2006-01-23 19:49:38

Bonduelle
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

roll W naszych niby też nie ---> Jackson. Ale i tak ohyda.

Offline

 

#28 2006-01-23 20:07:20

Alison
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Mnie raczej trudno dyskutować w "tej temacie" bo nie jestem historykiem czy historyczką (najwyżej histeryczką czasami ;-) ani znawczynią obyczajów ówczesnej Anglii, ale tak na mój "alisoński" rozum to od końca XVIw w Anglii ostro działali purytanie więc w czasach JA surowe obyczaje społeczne były juz dość dobrze ugruntowane (co najmniej od 2 pokoleń), a epoka wiktoriańska jak podejrzewam rozszerzyła je na trochę wyższe sfery. Myślę, że to było wcześniej trochę tak jak w naszych czasach, że na olewanie norm społecznych mogła sobie pozwolić albo bidota albo bogata arystokracja, bo pierwsi nie mieli i tak nic do stracenia, a drugim i tak by wybaczono ze względu na pozycję i wszechwładne pieniądze. Zawsze najgorzej miała się tzw. middle class bo ci albo mogli się doszczętnie zdegradować społecznie przez wybryk takiej niesfornej panny (przypomnijcie sobie te płacze wszystkich, że oto rodzina jest zrujnowana!) albo mieć zamkniętą drogę do awansu poprzez dobry mariaż w rodzinie (kto by się ożenił z kimś z takiej pohańbionej rodziny, dlatego Lizzy rozpaczała, że już nigdy nie zobaczy Darcyego mimo, że właśnie odkryła, że mogłaby go pokochać). To, że Lizzy wykrzyczała lady C. że to, że jest córką gentelmana czyni ją równą Darcyemu było bardziej jej pobożnym życzeniem niż miało coś wspólnego z rzeczywistością, a raczej pobożnym życzeniem samej Austen, która całe życie cierpiała protekcjonalne traktowanie u niektórych krewnych i znajomych Królika jako uboga krewna bez pozycji. Szlachta ale nie arystokracja musiała się podwójnie pilnować, a swoistym wykroczeniem przeciwko normom społecznym było nawet zajmowanie się handlem (przypomnijcie sobie pogardę sióstr Bingley w stosunku do rodziny Jane z Chaepside czyli pp.Gardinerów). Gdyby było tak jak mówisz to w ogóle nie byłoby całego dramatu z poświęceniem Darcyego i zmuszaniem Wickhama do ślubu z Lidią, ani rozpaczy całej rodziny, bo by dziewuszka po prostu została "wypróbowana" więc pewniejsza do wzięcia ;-)
Przepraszam za takie długie posty ale ja od zawsze mam trudności z lakonicznym stylem. Nie sprawdzam się na żadnych czatach ani gadu-gadułach :-)))


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#29 2006-01-23 20:10:57

aniya
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

a wracając do błędów - razilo mnie to jak Darcy byl ubrany, kiedy przyszedł sie oświadczyć o reke Lizzy: był w rozpiętej koszuli, nie uczesany... zwłaszcza biorąc pod uwage, że zawsze byl taki elegancko, nienagannie ubrany :twisted:

Offline

 

#30 2006-01-23 20:21:53

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

a ostatnie afery pedofilii wsrod ksiezy (USA, Brazylia, polska)? A przyklady kazirodztwa?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#31 2006-01-23 20:29:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Alison teoretycznie - masz 100 % racje w racji. W praktyce wystarczy poczytać chociażby Toma Jonesa.
Swoją droga nie spotkałam się z żadną pracą poświęconą obyczajowości Anglii w czasach nowożytnych. To znaczy żadną polskojęzyczną. A to dość poważne zaniedbanie - wydaje mi się big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#32 2006-01-23 20:53:47

Alison
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Swoją droga nie spotkałam się z żadną pracą poświęconą obyczajowości Anglii w czasach nowożytnych. To znaczy żadną polskojęzyczną. A to dość poważne zaniedbanie - wydaje mi się big_smile

Oh yessssss. ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#33 2006-01-23 20:57:26

Alison
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

a wracając do błędów - razilo mnie to jak Darcy byl ubrany, kiedy przyszedł sie oświadczyć o reke Lizzy: był w rozpiętej koszuli, nie uczesany...

Ta scena to w ogóle był horror. On wyglądał jakby go ktoś wcześniej przepuścił przez wyżymaczkę. Gdyby nie to, że miał taki cudny głos jak się jąkał - I love you (x3) to bym tej sceny w ogóle nie kupiła ;-)
A jak znajdujecie porównanie Matthew z Colinem, że sie tak wyrażę akustycznie, bo wg mnie Colin (absolutely perfect) barwą głosu nie dorasta niestety MM co stwierdzam z niejakim poczuciem zdrady (sorry Colin ;-(


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#34 2006-01-23 21:00:31

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

wg mnie Colin (absolutely perfect) barwą głosu nie dorasta niestety MM co stwierdzam z niejakim poczuciem zdrady (sorry Colin ;-(

Zgadzam sie w pelni (na podstawie zajawek jeszcze big_smile) Zreszta muszę przyznać, że głos Colina wcale mi sie nie podoba. Tak jak i on sam. Jedynie grę podziwiam. Chociaż tak na marginesie uważam, ze kiepski z niego aktor.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#35 2006-01-23 21:14:41

Caitriona
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Mam identyczne zdanie: "akustycznie" wygrywa Matthew MacFadyen.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#36 2006-01-23 21:31:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Przeczytalam swoj poprzedni post. Przepraszam za chaos i pozorny bezsens.
Lubie u aktorow "angielskosc" i tę wynioslosc w grze, ale jednoczesnie wiem, ze Colin nie potrafi zagrac inaczej, jest monotematyczny. Grant potrafil sie wcielic i w Edmunda i w Cleavera. Colinowi zostaje wylacznie Darcy i pochodne.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#37 2006-01-23 21:33:14

Alison
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji


Zgadzam sie w pelni (na podstawie zajawek jeszcze big_smile) Zreszta muszę przyznać, że głos Colina wcale mi sie nie podoba. Tak jak i on sam. Jedynie grę podziwiam. Chociaż tak na marginesie uważam, ze kiepski z niego aktor.

Ale jesteś okrutna!!! Wielbicielki Colina na pal Cię wbiją! Na pewno są lepsi, ale on nie jest taki zły. Uważam, że był fajny w takim filmie, nie pamiętam tytułu, gdzie grał schizofrenika, a w Zakochanym Szekspirze - wcale nie tak łatwo zagrać przygłupa, szczególnie po takim Darcym otwierającym oczy w zwolnionym tempie ;-)
Co do MM to załamał mnie na jakichś zdjęciach z premiery, na której wystapił z pryszczami tu i ówdzie. Sorry Winnetou, ale Colin mający lepsze i gorsze zdjęcia nigdy nie był pryszczaty. Wybaczcie jedne i drugie - tzn. wielbicielki CF i MM. :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#38 2006-01-23 21:47:42

Alison
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

wracając do nieścisłości filmowych...
Zauważyłyście, że w filmie u Bennetów właściwie nie widać służby? Wszystko robią sami. Przechadza sie tam jakaś podśpiewująca panienka, ale nie widać ochmistrzyni p. Hill...one same się czeszą, same urzęduja w kuchni, może to też ma podkreślać i biedę?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#39 2006-01-23 22:19:00

Ammit
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Mimo wszystko mi się wydaje, że w tych czasach pannom wpajano zasady dobrego wychowania i nie pozwalano na zachowania odbiegające od normy

Niechciane ciąże, zwane popularnie "wpadkami" to nie jest wymysł XX-wieczny big_smile
Polecam lekture "Wiek markiza de Sade". Wprawdzie to Francja, a tam wszystko było krzykliwsze, ostrzejsze i bardziej zboczone, ale to mniej wiecej zblizony okres historyczny. Sport arystokracji - rozdziewiczanie, doprowadził do braku dziewic ponizej 10 roku życia. To rozdziewiczano i 7-latki. Wszyscy byli szczęśliwi i zadowoleni. Panna chyba najmniej, ale przynajmniej miała posag. Ot wystarczy kuknąc również na Valmonta.

Zgadzam się, ale to się zdarząło raczej u niemądrych panien, lub u ludzi z tzw. plebsu...


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz świat jest w sercach tych, którzy nas kochają...

Offline

 

#40 2006-01-23 22:23:24

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Ale jesteś okrutna!!! Wielbicielki Colina na pal Cię wbiją! Na pewno są lepsi, ale on nie jest taki zły. Uważam, że był fajny w takim filmie, nie pamiętam tytułu, gdzie grał schizofrenika, a w Zakochanym Szekspirze - wcale nie tak łatwo zagrać przygłupa, szczególnie po takim Darcym otwierającym oczy w zwolnionym tempie ;-)
Co do MM to załamał mnie na jakichś zdjęciach z premiery, na której wystapił z pryszczami tu i ówdzie. Sorry Winnetou, ale Colin mający lepsze i gorsze zdjęcia nigdy nie był pryszczaty. Wybaczcie jedne i drugie - tzn. wielbicielki CF i MM. :-)

Nie... zly nie jest, ale kiepski - i owszem big_smile
Pryszczy nie widzialam i nawet jesli, to w tym przypadku nie chodzilo mi o wyglad a o gre. Tutaj, trzeba przyznac Colin posiada olbrzymie braki i MF goruje nad nim niczym statua Wolnosci nad NY


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#41 2006-01-23 22:40:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Mimo wszystko mi się wydaje, że w tych czasach pannom wpajano zasady dobrego wychowania i nie pozwalano na zachowania odbiegające od normy

Sport arystokracji - rozdziewiczanie, doprowadził do braku dziewic ponizej 10 roku życia. To rozdziewiczano i 7-latki. Wszyscy byli szczęśliwi i zadowoleni. Panna chyba najmniej, ale przynajmniej miała posag. Ot wystarczy kuknąc również na Valmonta.

Zgadzam się, ale to się zdarząło raczej u niemądrych panien, lub u ludzi z tzw. plebsu...

No logiczne że nie "uprawiali" swojego sportu na szlachciankach. One już dawno były rozdziewiczone, wiec nie mieli na czym.
Zwroc uwage na Valmonta. Dlaczego matka ukrywala te mala (nie pamietam imienia) w klasztorze tak dlugo? Dlaczego tak jej potem pilnie strzegla? Bo zdawala sobie sprawe jakie sa realia. A czy dopilnowała?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#42 2006-01-23 23:03:32

Alison
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji


Nie... zly nie jest, ale kiepski - i owszem big_smile
Pryszczy nie widzialam i nawet jesli, to w tym przypadku nie chodzilo mi o wyglad a o gre. Tutaj, trzeba przyznac Colin posiada olbrzymie braki i MF goruje nad nim niczym statua Wolnosci nad NY

Domyślam się o co Ci chodziło, ale muszę przynać, że nie mogę podjąć dyskusji w tym temacie, bo w ogóle nie znam MF z innych ról, a szczerze powiedziawszy po D&U raczej trudno ocenić jego kunszt aktorski, bo też i ta rola nie dawała po temu okazji. Cóż on tam miał do zagrania, głównie przechadzać się ze sztywnym karkiem, rzucić parę tęsknych spojrzeń i wio. W tej scenie pierwszych oświadczyn pokazał trochę charakteru, ale głównie dlatego, że podniósł głos, a na końcu i tak znowu był spanielem. W oryginale Darcy odszedł wściekły i upokorzony po tych oświadczynach, czego MF w ogóle nie pokazał. Z kolei Colin pieknie zagrał ten mix totalnego zmieszania, dumy, zdziwienia po usłyszeniu zarzutów ze strony Lizzy, a w końcu złości i żalu po odrzuceniu. Swietnie również zagrał tą przemianę od ironicznej pogardy z pierwszych scen poprzez przychylne zaciekawienie, aż po wyraźne uwielbienie widoczne w każdym geście. Tej przemiany w ogóle nie widać w tej nowej Dumie. Darcy od początku wodzi za Elką maślanym wzrokiem i za to go kochamy, ale... gdzie ta głębia psychologiczna?
Colina widziałam w kilkunastu co najmniej filmach, w skrajnie różnych kreacjach i może nie powala na kolana, ale, że jest kiepski to się nie zgadzam. Howgh!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#43 2006-01-24 09:48:24

Ammit
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Moim skromnym zdaniem z aktorami to jest tak, że są role w których są po prostu rewelacyjni, a są i takie, w które ciężko jest się im wczuć... I nawet najlepszy aktor może źle zagrać, więc uważam, że trudno mówić czy aktor jest dobry, czy nie...


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz świat jest w sercach tych, którzy nas kochają...

Offline

 

#44 2006-01-24 16:31:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Dobry aktor zagra wszystko. Od amanta, po żałosnego palanta. Nawet personifikacje odchodów. Na tym polega jego wartość jako aktora. Jakaś rola może mu nie wyjść przez złą reżyserię, ale w momencie kiedy gra wszędzie jednakowo - oznacza, ze inaczej nie potrafi, czyli posiada raczej nieduży talent.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#45 2006-01-24 18:53:05

Diana
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Aine, pijesz do kogoś konkretnego np. do CF?


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#46 2006-01-24 19:02:20

Maryann
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Surowość obyczajów tak naprawdę weszła dopiero za czasów królowej Wiktorii i jak zawsze przy zmianach społecznych - była efektem wcześniejszego zachowania i chęci ich "uzdrowienia".

Wiktoriańska cnota była w pewnym sensie naturalną reakcją na obyczaje, jakie w wyższych sferach panowały w epoce Regencji (tj, wtedy, kiedy żyła Jane Austen). Atmosfera tych czasów z pewnością bliska była "Valmontowi" - wyczytałam gdzieś, że jeden z angielskich arystkoratów mieszkał w jednym domu z żoną, kochanką, kochankiem żony i wspólnymi dziećmi w powszechnej zgodzie i miłości - i nikt w towarzystwie się tym specjalnie nie gorszył. A żonie księcia regenta zdarzało się bawić gości na przyjęciu tańcem w stroju Ewy, wykonywanym na bankietowym stole.
Zgadzam się jednak z Alison, że tego typu przypadki były spotykane (nawet często) i tolerowane w tzw. wyższych sferach, natomiast reguły przyjęte w sferze, do której należała rodzina Bennetów, były bardziej surowe. Pewnie, że i tam zdarzały się przypadki pozamałżeńskich romansów, niechcianych ciąż itd, ale były to raczej kwestie wstydliwie ukrywane, a nie jedynie towarzyska sensacja.

Offline

 

#47 2006-01-24 19:02:27

Alison
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Aine, pijesz do kogoś konkretnego np. do CF?

Chyba tak, ona go wyraźnie "nie uważa" :-(


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#48 2006-01-24 19:07:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

Aine, pijesz do kogoś konkretnego np. do CF?

A juści!!!


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#49 2006-01-24 19:25:26

Bonduelle
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

To będzie chaotyczny post, bo muszę do paru spraw nawiązać wink

Pryszczy w MM nie zauważyłam, za to jest najbardziej piegowatym człowiekiem, jakiego w życiu widziałam tongue Niedowiarkom mogę podać linka do zdjęcia w hi-res.

Głos Matthew jest zdecydowanie niezwykły ^^

Scena na wrzosowisku - beznadziejny wygląd Darcy'ego miał chyba sugerować, że nie spał w nocy wink Ale za to podoba mi się jego sposób chodzenia :mrgreen:

Aha, ja tam paru służących u Bennetów zauważyłam smile

Offline

 

#50 2006-01-24 19:25:40

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Błędy w nowej ekranizacji

a wracając do błędów - razilo mnie to jak Darcy byl ubrany, kiedy przyszedł sie oświadczyć o reke Lizzy: był w rozpiętej koszuli, nie uczesany...

Hoho... Oni to uczynili, żeby było bardziej... no tego... romantycznie. lol Chociaż to niezgodne z zasadami :twisted: Człowiek pokroju Darcy'ego powinien być ZAWSZE nienagannie ubrany. lol


Choć sercem rządzą nierzadko
złoto i drogie kamienie,
lecz słówko uprzejme i gładkie
w większej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przybyłam, w bajce żyję i do bajki odejdę...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB