Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-01-13 20:20:25

caroline
Użytkownik

Austen nie Austin

Na onecie i w internetowej wersji Przekroju piszą Austin?!!! Co jest? Zaczyna mnie to naprawdę wkurzać. Jane Austen to jest popularna pisarka do diabła, ale nawet gdyby tworzyła w połowie XIII wieku, pochodziła z Pipidówy i wydała pergamin w dwóch egzemplarzach, to człowiek, który pisze cholerny artykuł ma obowiązek sprawdzić jak pisze się jej nazwisko!!! Pisałam na onecie, żeby poprawili błąd, ale nawet nie pokazali mojej notki, bezczele. Przekrój mnie dobił.
:evil:

Silverscreen za to podobno pomylił w opisie wersję aktualną Dumy i uprzedzenia z hinduską. Ludzie, którzy na co dzień zajmują się filmem!
Kurna czy my jesteśmy jakąś enklawą freaków?!

Offline

 

#2 2006-01-13 20:28:30

caroline
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Może spróbujecie też napisać w komentarzach, żeby to poprawili, bo zęby bolą po prostu.
http://film.onet.pl/F,10337,1304189,1,600,artykul.html

W przekroju (pisownia z małej literki celowa i zamierzona) artykuł jest w dziale Kultura->Film, ale tam komentować się nie da. http://www.przekroj.pl/index.php?option … ;Itemid=52

Zabawna rzecz, jak się wstuka w google "Jane Austin" pojawia się między innymi to: http://home.tiac.net/~cri/2001/austinbib.html

big_smile lol big_smile
Niezła jazda (kariolką albo gigiem)

Offline

 

#3 2006-01-13 20:48:55

Diana
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

O tak! big_smile Arcyciekawe-powaliła mnie "Edda"J. AUSTIN. smile


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#4 2006-01-14 11:38:26

caroline
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Przeprowadzam kampanię wyłapywania beznadziejnych błędów w różnych portalach. Na razie niestety ponoszę sromotną porażkę. Kurka, jak ja bym napisała recenzję w gazecie i opublikowaliby mi ją ze skandalicznymi błędami, to jako autorka interweniowałabym.

Dziś na tapecie "Nowy Dzień" z portalu gazeta.pl http://www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70088,3111521.html


Z drugiej strony cieszę się, że tak dużo przy okazji filmu pisze się o książkach. Efekty widać od razu na przykład na tej stronce, liczba oglądających znacznie podskoczyła. Super. big_smile

Offline

 

#5 2006-01-14 21:14:45

angelix
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Co do błędów to mnie na kolana powalił cytat z dodatku do Gazety Wyborczej na temat "Dumy i uprzedzenia" - cytuję " W czasie jednego z nich najstarsza córka Jane (Pike) z miejsca zakochuje się w bogatym i przystojnym dżentelmenie ....... , za to jej siostra Liza ( Knightley) strofowana przez matkę jako "niezbyt urodziwa" - interesuje się jeszcze bogatszym i przystojniejszym Markiem Darcym..."

M A R K I E M :!: :!: :!: DARCYM

Tak to jest, jak się jakiś nieuk, zabiera do opisywania streszczenia filmu.
Jeśli nie jest fanem(jak my) Jane Austen, to przynajmniej jako dziennikarz powinien sprawdzić o czym pisze.
Dodam ,że nie jest to jakaś krótka notka na ostatniej stronie, ale dość pokaźny bo na 2/3 strony artykuł w " Co jest grane " Wrocław.
Wstyd i jeszcze raz wstyd za pana Pawła T. Felisa. Recenzent z niego "Pożal się ..."



:evil: :evil:

------------------------------------------------
Za moje ł odpowiada popsuta klawiaturka

Offline

 

#6 2006-01-14 21:21:57

Bonduelle
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Oooo, czytałam ten artykuł z Wyborczej :evil:

MOTYLA NOGA!!! Ten gość dostaje KASĘ za pisanie recenzji, mógłby sięprzyłożyć na tyle, żeby nie mylić Jane Austen z Dziennikiem Bridget Jones!

(Wkurzają mnie tacy ludzie, ech hmm)

Offline

 

#7 2006-01-14 22:23:45

Nastazja
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Bondi,wszelki duch:)
My się już gdzieś spotkałyśmy w przestrzeni wirtualnej,czyż nie? smile
Guess who?


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#8 2006-01-14 22:27:15

caroline
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Prawda, co do Pawła Felisa, ta recenzja jest u nas w artykułach (poza tymi wpadziochami jest dla filmu pochlebna).

Offline

 

#9 2006-01-14 22:40:16

Bonduelle
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

@Nastazja: możliwe, ale mnie miota po tylu miejscach, że musisz mi pomóc i powiedzieć skąd się znamy wink

Co do recenzji z Wyborczej, to dopadłam ją w szkole i zaczęłam wrzeszczeć na pół korytarza o nieukach i ludziach nieprzykładających się do pracy - aż mnie własciciel gazety musiał uspokajać wink

Offline

 

#10 2006-01-14 22:44:51

Nastazja
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Harem McFadyena zakładamy czy nie? wink

Dziś byłam po raz czwarty na "Dumie"... i oficjalnie odwołuje totalną krytykę. Uznajmy,że na przedpremierę poszłam w złym nastroju.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#11 2006-01-14 22:56:12

Bonduelle
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Kochana, zakładamy z pewnością:*

Tylko z kim dokładnie mam przyjemność, bo skąd to już wiem? :>

I cieszę się, że Matthew Cię przekonał big_smile

Offline

 

#12 2006-01-14 23:01:24

Nastazja
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Z miss G. big_smile

MM jako pan Darcy jest rozkoszny. Jego oczy mówią:"Lizzie,tak bardzo Cię kocham,ale kompletnie nie wiem co z tym zrobić. Pomóż mi". To takie urocze.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#13 2006-01-14 23:09:52

Bonduelle
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Zgadzam się smile
Ta scena tuż przed pierwszymi oświadczynami w domu Colinsów to po prostu majstersztyk. Darcy się miotał , szarpał w rękach rękawiczki i nie mógł wydusić słowa...

Poza tym interpretacja Matthew była taka... inna, on sam stwierdził że nikt nie jest zarozumiały i arogancki bez przyczyny i świetnie to wytłumaczył nieśmiałością. Ja to w pełni kupuję.

Offline

 

#14 2006-01-14 23:19:32

Nastazja
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Podczas pierwszego seansu ta rola i jej założenia do mnie nie trafiły.Dopiero za drugim razem w pełni zrozumiałam sposób prowadzenia postaci. Ta KREACJA według mnie stoi na równi z rolą Firtha,a może nawet wyżej.

Hity sezonu to, według mnie, oświadczyny w deszczu i bal w Netherfield.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#15 2006-01-14 23:23:00

Bonduelle
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Jestem (zapewne) jedyną osobą na tym forum, która nie widziała serialu, a Colina kocha za role takie jak w "to właśnie miłość", więc nie mam z kim Matthew porównywać tongue

Oświadczyny w deszczu - kolejny cud ^^ (Pomojając fakt, że Ola się napala, oglądając mokrego MM :twisted: ) To napięcie emocjonalne "Albo Cię za chwilę zabiję, albo stracę zupełnie głowę".

Offline

 

#16 2006-01-14 23:35:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

To Austin jak podejrzewam, jest od napatrzenia sie na nagłówki i obsadę LOTRA big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#17 2006-01-14 23:36:25

Nastazja
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Zapomniałam o scenie,w której Darcy pomaga Lizzie wejść do powozu.
Zdecydowanie chwycił jej dłoń,a odchodząc rozprostował palce. Jakby zastanawiał się po co to zrobił a jednocześnie pragnął czuć ten uścisk wiecznie smile

Idę spać.
Dobranoc wszystkim,a szczególnie Oli. tongue


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#18 2006-04-23 10:39:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

koncowka -ova oznacza rodzaj żeński. To tylko u nas historycznie ma inne znaczenie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#19 2006-04-23 11:40:49

beju
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

no to ja wam powiem cos ciekawego...
do lutego zeszlego roku moj rocznik mogl zglaszac wlasnie propozycje tematow na ustna mature.
Jak sie okazalo o ogloszeniu listy moj temat brzmi "Portret kobiety w powiesciach Jane Austin". Ja jestem pewna ze wlasciwie napisalam nazwisko, zastanawiam sie kto i gdzie popelnil blad...

Offline

 

#20 2006-04-23 11:42:53

Bonduelle
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Komuś się wydawało, że wie lepiej i poprawił o_O

Świetny temat!

Offline

 

#21 2006-04-23 12:52:28

GosiaJ
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Podczas pierwszego seansu ta rola i jej założenia do mnie nie trafiły.Dopiero za drugim razem w pełni zrozumiałam sposób prowadzenia postaci. Ta KREACJA według mnie stoi na równi z rolą Firtha,a może nawet wyżej.
Hity sezonu to, według mnie, oświadczyny w deszczu i bal w Netherfield.

Stary temat, ale co tam :-) Dla mnie też rola MM jest na równi z rolą Colina (nie bić, please! ;-)) Zagrał inaczej, ale postać jest spójna, prawdziwa i przekonująca. Moim zdaniem nie jest bardzo odległa od powieściowego wizerunku Darcy'ego - Matthew wydobył trochę inne aspekty tej postaci niż Colin. Mnie przekonał absolutnie! Więc podsumowując - jedyną Lizzy jest dla mnie Jennifer Ehle, chociaż Keira mi się podobała i daleka jestem od krytykowania jej, co do Darcy'ego - nie umiem zdecydować i amen :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#22 2006-04-23 13:16:09

Gosia
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Nie chce tu wrzucac kamyka do ogrodka, ale niestety po powtornym obejrzeniu DiU 2005, nie ma dla mnie innych lepszych odtworcow roli Lizzy i Darcy`ego niz Jennifer i Colin.
Ale ja taka staromodna jestem i przywiazuje sie do odtworcow wink

Offline

 

#23 2006-04-23 13:18:44

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

A ja odwrotnie. Keira mnie przekonała, Mateusz nie do konca. Zostawiam mu jeszcze furtke. Moze za kilka lat, po cotygodniowym oglądnieciu on tez mnie przekona?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#24 2006-04-23 13:34:55

GosiaJ
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Nie chce tu wrzucac kamyka do ogrodka, ale niestety po powtornym obejrzeniu DiU 2005, nie ma dla mnie innych lepszych odtworcow roli Lizzy i Darcy`ego niz Jennifer i Colin.
Ale ja taka staromodna jestem i przywiazuje sie do odtworcow wink

Ależ wrzucaj, wrzucaj - tylko nie rzucaj nimi w MM, proszę :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#25 2006-04-23 14:20:54

Gosia
Użytkownik

Re: Austen nie Austin

Jakzebym smiala big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB