Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#176 2006-02-11 16:53:23

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005


No ale przynajmniej miałyśmy scenę ślubu i ten absolutnie klasyczny finał w powozie, wink

Tylko, że mu cylinder trochę przeszkadzał. Nieprawdaż?

Offline

 

#177 2006-02-11 17:02:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Dla mnie to nie był niedosyt, a rozczarowanie. I nie chodzi mi o wykłe buzi-buzi. Chodzi mi o jakieś uczucia na twarzach. Przecież Darcy w chwili ponownych oświadczyn nie miał pewności co do uczuć Lizzy. Miał podejrzenia, ale nie pewność. Powinno sie to malować na twarzy. A po wyznaniach chyba powinno się okazać jakąś radość? Nie wiem jak wy, ale ja w podobnych sytuacjach wręcz fruwałam, taka byłam lekka i przepełniona szczęściem. A oni nic. Jakby samopoczucie ślimaków było dla nich równie ważne jak ich po tym wyznaniu.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#178 2006-02-11 17:28:25

Gitka
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005


No ale przynajmniej miałyśmy scenę ślubu i ten absolutnie klasyczny finał w powozie, wink

Tylko, że mu cylinder trochę przeszkadzał. Nieprawdaż?

Tak ten cylinder, niby taki okropny, niezgrabny ale w tej scenie był bardzo romantyczny...

Offline

 

#179 2006-02-11 17:40:07

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Mnie się cylinder podobał. Przeszkadzał jedynie powozik i to kiwanie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#180 2006-02-11 19:50:07

Gosia
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Cylinder jednak przeszkadzal, jakos tak musial sie mocno przechylac, zeby zlozyc ten calus.
Ale spojrzenie w oczki bylo okay big_smile
Tylko mi jednak brakowalo czegos podobnego wczesniej, jakby dopelnienia calej sceny ponownych oswiadczyn.
Aine ma racje z tymi slimakami niestety ...

Offline

 

#181 2006-02-11 20:11:22

Alison
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005


No ale przynajmniej miałyśmy scenę ślubu i ten absolutnie klasyczny finał w powozie, wink

Tylko, że mu cylinder trochę przeszkadzał. Nieprawdaż?

Prawdaż. A poza tym jak już wspomniałam Colin beznadziejnie się całuje. Mimo, że jest boski ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#182 2006-02-11 20:16:14

Alison
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Cylinder jednak przeszkadzal, jakos tak musial sie mocno przechylac, zeby zlozyc ten calus.
Ale spojrzenie w oczki bylo okay big_smile
Tylko mi jednak brakowalo czegos podobnego wczesniej, jakby dopelnienia calej sceny ponownych oswiadczyn.
Aine ma racje z tymi slimakami niestety ...

A ja myślę, że to było utrzymanie się w konwencji. Darcy-Colin był z założenia sztywniak, toteż nie podskoczył jak Lizzy mu wyznała, że jej uczucia są "quite opposite". Tylko kiwnął laseczką i ruszył przed siebie. Może po prostu szczęście było tak wielkie, że w tej chwili jeszcze tak całkiem do niego nie dotarło... Tak sobie jeno dywaguję...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#183 2006-02-11 20:21:48

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Ślimaki i tyle big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#184 2006-02-11 20:47:38

Georginia
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

A propos tematu głównego czyli wrażeń....pierwszy raz zobaczyłam dumne na egranie 15 calowym:-( czyli ogólnie dodając 4 wizyty w kinie to był 5 raz.....
Jedyne co mnie zabolało to że wszystko takie malusie....:-(może jakieś kino domowe czas sobie sprawic....zdecydowanie to nie jest film do ogladania na komputerze:-(
Ale i tak bylo milusio zobaczyc Mateuszka raz jeszcze:-)

Offline

 

#185 2006-02-11 20:47:59

Gosia
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Moze sie czepiam ale to "quite opositive" tez bylo dosc chlodne, ale tak mniej wiecej napisala sama JA, nasza ulubiona autorka.
Co nie znaczy, ze nie mozemy i jej troche pokrytykowac.

Ja wszystko rozumiem, ze konwenanse ...., ze nie wypadalo ....
Ale w filmie mozna bylo troche podgrzac atmosfere wink

Offline

 

#186 2006-02-11 21:56:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Tyle że u Jane wiemy dokłądnie co Darcy czuje, co myśli. Więc oświadczyny to niejako ciąg dalszy. Tutaj jakoś ciężko się jest przebić przez minę Boskiego "C". jedynie po słynnej scenie glonowej widać na jego twarzy "coś". Zaskoczenie, oszołomienie, radość, dumę - po prostu uczucia. no i na koncercie i jego wespomnieniu. Tak poza tymi scenami - ślimaki.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#187 2006-02-11 22:08:39

Gosia
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

No nie, przeciez usmiecha sie i jest tak uroczy i wdzieczny w Rosings w scenie przy fortepianie, a raczej jakims tam innym instrumencie, nie pomne. No i w paru innych tez smile
Ale na sciezce, na koncu filmu mogl dac z siebie troche wiecej.

Offline

 

#188 2006-02-11 22:15:16

Alison
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

No nie, przeciez usmiecha sie i jest tak uroczy i wdzieczny w Rosings w scenie przy fortepianie, a raczej jakims tam innym instrumencie, nie pomne. No i w paru innych tez smile
Ale na sciezce, na koncu filmu mogl dac z siebie troche wiecej.

Mógł, ale nie dał, a i tak go kochamy. Może lubimy francuską kuchnię? (a propos ślimaki) ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#189 2006-02-11 22:25:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Tyle co kot napłakał. Wszędzie tylko ślimaki i ślimaki


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#190 2006-02-11 22:26:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Może lubimy francuską kuchnię? (a propos ślimaki) ;-)

Osobiście lubię chyba każdą kuchnie, chociaż nie wszystkie potrawy (do których zaliczają się ślimaki big_smile). Osobiście bardziej sobię cenie kuchnię włoską. Nie jest tak dziwaczna. Jest prosta, szybka, zdrowa i bez wydziwiania big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#191 2006-02-11 22:30:49

Alison
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Tyle co kot napłakał. Wszędzie tylko ślimaki i ślimaki

Odnoszę wrażenie, że dopadło Cię jakieś natręctwo wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#192 2006-02-11 22:34:00

Gosia
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Nie jadlam nigdy slimakow, ale watpie by mi smakowaly.

Chyba zeby sam Colin podawal mi je do ust wink

Offline

 

#193 2006-02-11 22:34:36

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Odnoszę wrażenie, że dopadło Cię jakieś natręctwo wink

Hmm. Bo wszędzie piszecie jedynie o tych ślimakach i tyle. iopj['


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#194 2006-02-12 00:13:21

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Nie jestem obrzydliwa i spróbowałam ślimaków. Oblane masełkiem z zieleninką i czosneczkiem są całkiem niezłe, ale w życiu ślimaków (mężczyzn) nie lubię i już.

Offline

 

#195 2006-02-12 00:19:55

Diana
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Ja tak samo- odnośnie mężczyzn! big_smile Zaś samych ślimaków nie jadłam, ale może kiedyś, kto wie, jak będę "wcięta" i nieświadoma, co biorę do ust? wink
To ostatnie coś dwuznacznie zabrzmiało! :oops:


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#196 2006-02-12 10:03:50

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

Ja nie lubię wołków zbozowych.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#197 2006-02-12 11:18:36

niya
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

A mnie sie film bardzo podobal. Wydaje mi sie, ze zarzuty niechlujnosci wsrod postaci, moznaby odeprzec - dzieki temu bohaterowie sa bardziej naturalni. Watpie, zeby w tamtych czasach, kobiety (i to z nizszej sfery) byly na codzien idealnie ufryzowane, ubrane itd. Akurat to zamierzenie filmowcow spodobalo mi się.
Wiadomo, ze moznaby dodac jeszcze kilka scen, ale ogolnie rzecz biorac, film i tak w duzej mierze odzwierciedlal tresc ksiazki, wiec trzeba sie cieszyc, bowiem niektore ekranizacje ksiazek sa niemal tragiczne.

Pozdrowionka:)


A co się staje to się staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#198 2006-02-12 11:43:35

Gosia
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

ale może kiedyś, kto wie, jak będę "wcięta" i nieświadoma, co biorę do ust? wink
To ostatnie coś dwuznacznie zabrzmiało! :oops:

Diana, ja jednak bym uwazala na to, co biore do ust wink

Offline

 

#199 2006-02-12 11:45:20

Gosia
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005


Mógł, ale nie dał, a i tak go kochamy.

I to jeszcze jak big_smile

Choc moglybysmy bardziej, o ile to jeszcze mozliwe wink

Offline

 

#200 2006-02-12 14:30:08

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wrażenia po obejrzeniu D&U 2005

aaaaa już wiem co z tymi "ślimakami"wink)))))

Te ślimaki - to wątek poboczny. O ślimakach rozmawiali Lizzy i Darcy podczas oświadczyn '95 big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB