Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#126 2006-03-20 22:47:03

izek
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Oczywiście podpisuję się pod Faramirem i Eowyn, Darcym i Elizabeth. Dopisuję zamiast Heatklifa Hana Solo i Leję - zdecydowanie należę do zwolenniczek zakończeń "...i żyli długo i szczęśliwie..."

też lubię happy endy, ale jeśli chodzi o napięcie to nie widziałam tego między Faramirem i Eowyn. Co do reszty podpisuję się obiema rękami. I oczywiście Scarlett i Rett, gdzie też iskrzyło a iskrzyło


gg 5425654

Offline

 

#127 2006-03-20 23:03:21

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

nie widziałam tego między Faramirem i Eowyn

Oni mieli jakby mało oddechu na pokazanie tego napięcia. Ja z LOTR bardzo lubię (filmowy) trójkąt Arwena-Aragorn-Eowina, z naciskiem na Aragorn-Eowina, jako wielbicielka wszelkiego miłosnego nieszczęścia (byle nie w realnym życiu). Scenę z domów uzdrowień obejrzałam chyba z 50 razy - jest wręcz magiczna, z piosenką Arweny w tle.

Offline

 

#128 2006-03-20 23:10:50

Ania
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

A bo Faramir i Eowyn to całkiem inna para kaloszy (a może lepiej rzec trzewików). Tam nie chodzilo o iskry, ale żeby człowiek wreszcie przestał czytając LOTRa wyrzekać na niesprawiedliwość losu. Nie krwawi Ci serce, jak Denethor wysyła Faramira na śmierć do Osgiliath, a Aragorn wylewa "polewkę" Eowiny? Pomyśl ile straciłaby książka, gdyby nie ten wątek i ile zyskał film, po tym jak w rozszerzonej wersji znalazly sie sceny, w których tych dwoje wreszcie sie spotyka - najpierw ranni po bitwie, a potem w opustoszałym Minas Tirith (efekt motyla murowany :oops: )

Offline

 

#129 2006-03-20 23:16:09

Ania
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Scenę z domów uzdrowień obejrzałam chyba z 50 razy - jest wręcz magiczna, z piosenką Arweny w tle.

No właśnie Trzykrotko, o tym pisałam. Ciarki mnie przechodzą na samą myśl - nie muszę oglądać po raz kolejny (też pewnikiem z 50-ty)

Offline

 

#130 2006-03-20 23:41:02

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary


No proszę, jak fajnie! big_smile Mówisz, że jest uroczy, a czy tak samo dobrze wygląda? wink

Dobrze, bardzo dobrze - o ile pamiętam, bo to już parę lat :-) Ma piękne oczy, a poza tym - jak się odezwie tym swoim głosem, jeszcze po rosyjsku, to prawdę mówiąc mógłby wyglądać pięć razy gorzej, a i tak by robił wrażenie :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#131 2006-03-20 23:46:51

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Przyjęło sie krzywić nos na Sienkiewicza, ale on był naprawdę niezwykłym pisarzem. (...) P.S. Też wyciągam moje OiM z półki.

Mnie też urzeka ta jego łatwość pisania... Słowa płyną, czas płynie, człowiek czyta, po raz kolejny zachwycony tą samą historią. Rozmowa Wiśniowieckiego i Skrzetuskiego, miłosne wyznania Bohuna, śmierć Podbipięty...
Chyba przestanę czytać ten wątek, bo inaczej moje "OiM" tez na półce długo w spokoju nie wytrzyma - w mam jeszcze kilka książek "w trakcie czytania" :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#132 2006-03-20 23:50:58

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary


Ja tak nie twierdzę! I nie rozumiem jak można "męczyć" Trylogię... (a spotkałam takich).
Faktycznie - jest to mój chyba ulubiony fragment i powieści i ekranizacji. Scena z Domagarowem zapadła mi w pamięć najbardziej ze wszystkich - był świetny big_smile

Nie podejrzewam Cię o to - w końcu my tutaj się znamy na dobrej literaturze :-)
I jeszcze ta scena w ekranizacji, kiedy po rozmowie, coraz bardziej opanowany wsciekłością, a potem rozpaczą, wypada na zewnątrz, krzycząc: Zabiłem ją!
Piękne...


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#133 2006-03-20 23:53:38

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Nie krwawi Ci serce, jak Denethor wysyła Faramira na śmierć do Osgiliath, a Aragorn wylewa "polewkę" Eowiny? Pomyśl ile straciłaby książka, gdyby nie ten wątek

Oj tak, Aniu, tak! LOTR należy oglądać wyłącznie w wersji rozszerzonej! Podziwiam rozmach realizacji, dekoracje, efekty, oblężenie Minas Tirith, olifanty, armie ludzi i orków, ale kocham najbardziej sceny kameralne, prywatne. Odjazd Faramira na pewną śmierć (piosenka Pippina!), domy uzdrowien i rozmowa Eowiny z Faramirem (gwiaździsty płaszcz Eowiny), wizja Arweny (syn w ramionach Aragorna, znów z przecudną muzyką w tle), rozmowa Pippina i Gandalfa o śmierci - białej przystani, z której odpłyniemy...
Polewka Eowiny i mina Aragorna kiedy jej próbuje! Ja myślę, że nie mógł jej okazać większej atencji, niż przełykając tę jedną łyżkę zupy i chwaląc ją na dodatek. Kochał ją, na pewno ja kochał - tylko nie tak, jak ona chciała być kochana przez niego.

Offline

 

#134 2006-03-20 23:57:36

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary


też lubię happy endy, ale jeśli chodzi o napięcie to nie widziałam tego między Faramirem i Eowyn. Co do reszty podpisuję się obiema rękami. I oczywiście Scarlett i Rett, gdzie też iskrzyło a iskrzyło

Bo tam rzeczywiście nie ma tego napięcia, ze strony Faramira jest coraz większa, gorętsza miłość, pomieszana ze smutkiem, ze strony Eowyn - najpierw obojętność, potem sympatia... Tutaj uczucia nie wybuchają, rodzą się powoli, opisywane tylko w kilkudziesięciu zdaniach - za to bardzo pięknych. To wszystko rozgrywa się w obliczu "końca świata". Wątek nosi tytuł: ulubione pary, ja tę akurat bardzo lubię :-) Bo uwielbiam i cenię Faramira, który jest wspaniałym, szlachetnym, mądrym i dobrym, niedocenianym młodszym synem. I cieszę się, kiedy wreszcie jest szczęśliwy.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#135 2006-03-21 06:02:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

U Tolkiena w ogole nie ma wiekszej namiętności. No może jedynie Beren i Luthien. Ale namietność opisana tak sobie.
Natomiast u Yeskova!!!


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#136 2006-03-21 16:28:44

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

U Tolkiena w ogole nie ma wiekszej namiętności. No może jedynie Beren i Luthien. Ale namietność opisana tak sobie.
Natomiast u Yeskova!!!

Hmmm... Czy mówisz o "Ostatnim Władcy Pierścienia"? Czy przypadkiem nie tego e-booka miałaś mi podesłać? ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#137 2006-03-21 16:31:39

milosz
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Silmarilion. Beren i Luthien. Człowiek i nieśmirtelny elf.


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#138 2006-03-21 17:49:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Hmmm... Czy mówisz o "Ostatnim Władcy Pierścienia"? Czy przypadkiem nie tego e-booka miałaś mi podesłać? ;-)

A nie przeslalam? To juz przesylam big_smile
Trza sie bylo upomniec!!! big_smile

P.S. Rzuc mi adresem, bo nie wiem gdzie go mam big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#139 2006-03-21 19:57:56

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary


A nie przeslalam? To juz przesylam big_smile
Trza sie bylo upomniec!!! big_smile
P.S. Rzuc mi adresem, bo nie wiem gdzie go mam big_smile

Właśnie się upominam :-) gogaga@gazeta.pl


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#140 2006-03-21 23:17:17

Ania
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Please Aine, nie zaczynaj z Yeskowem. Może i Tolkien nie poraża ogniem miłości, ba myślę, ze w ogóle nie miał w zamiarze skupiać się zbyt długo na żadnym wątku miłosnym, ale czy te jego niedomówienia nie są urocze?Czy (jak widać zresztą na forum) te wątki nie biorą nas tak, jakbyśmy miały kawa na ławę z pełnią fajerwerków? Oczywiście, że Jackson nadmuchał to, co Tolkien zaledwie zasygnalizował, ale to jest piękne nawet bez iskrzenia.

Offline

 

#141 2006-03-21 23:23:32

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Aniu piękne, ale bezpłciowe.
Ja naprawdę jestem pod olbrzymim wrażeniem Yeskova i jego narracji. Na bazie tolkienowskiej stworzył coś nowego, moim zdaniem prawdziwszego psychologicznie i bardziej ludzkiego.
Uwielbiam Tolkiena, w końcu jest Mistrzem, ale pisząc o Mistrzu, można wspomnieć o wspaniałych uczniach, czyż nie?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#142 2006-03-21 23:27:29

Ania
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

I jeszcze ta sprawa w troche innym świetle. Po ostatniej nocce z powtórką filmowego LOTRa , wzięłam się za książkę od strony wątku Faramira i Eowiny. Oczywiście zaczęłam od spotkania z Frodem w Dwóch wieżach i zdecydowanie wolę Faramira w wersji pisanej - to zupełnie inny człowiek - bardziej władczy, pewny siebie i nawet chyba bardziej męski niż Wenham, a raczej Faramir, którego gra (uwaga dla wielbicielek zaspanych oczu Dawida...)

Offline

 

#143 2006-03-21 23:43:08

Ania
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Aniu piękne, ale bezpłciowe.

Pewnie masz rację, ale ja zupełnie inaczej odbieram tę "bezpłciowość". Lubię jak iskrzy: kocham Kmicica wybiegajacego z komnaty Oleńki, wykrzykującego, ze tu nie tylko czerwona wstążka ale i sam diabeł nie pomoże, uwielbiam determinacje Darcyego "Tak mnie szacujesz?" i tysiąc jeszcze innych tego typu przkładów, ale takie dziwne ciepło wokół serca czuję na samą myśl o Faramirze i Eowyn - moze dlatego, ze tak wiele trzeba tu sobie dośpiewać, a mnie podoba się ta melodia wink

Offline

 

#144 2006-03-22 00:20:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

ale takie dziwne ciepło wokół serca czuję na samą myśl o Faramirze i Eowyn - moze dlatego, ze tak wiele trzeba tu sobie dośpiewać, a mnie podoba się ta melodia wink

i chyba tym zdaniem możemy ten temat zakończyć big_smile
Jest tak ładne, że nawet komentarz by je popsuł big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#145 2006-03-22 20:31:41

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

I jeszcze ta sprawa w troche innym świetle. Po ostatniej nocce z powtórką filmowego LOTRa , wzięłam się za książkę od strony wątku Faramira i Eowiny. Oczywiście zaczęłam od spotkania z Frodem w Dwóch wieżach i zdecydowanie wolę Faramira w wersji pisanej - to zupełnie inny człowiek - bardziej władczy, pewny siebie i nawet chyba bardziej męski niż Wenham, a raczej Faramir, którego gra (uwaga dla wielbicielek zaspanych oczu Dawida...)

Muszę tutaj bronić honoru Wenhama, który moim zdaniem jest wspaniałym Faramirem - mądrym, odpowiedzialnym, kochanym przez podwładnych, właśnie pewnym siebie.
Przede wszystkim znowu musze tutaj potwierdzić, że kocham Tolkiena za tę wspaniałą galerię męskich postaci, która stworzył - bo z kobiecymi już mu szło gorzej, coś jak Sienkiewiczowi :-) Ale co do mężczyzn - po prostu nie wiadomo, kogo wybrać: Aragorn, Eomer, Boromir, Faramir, Gandalf, Elrond...


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#146 2006-03-22 21:29:58

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Ale co do mężczyzn - po prostu nie wiadomo, kogo wybrać: Aragorn, Eomer, Boromir, Faramir, Gandalf, Elrond...

Ja tam specjalnie problemów nie miałam. Już podczas czytania polubiłam Kuniarza, Faramira i Tarczowego. Dopiero film sprawił, że zwróciłam tak naprawdę uwagę na Mieczowego i ukowego, ale moje początkowe typy tak mi przypadły do gustu wyglądem aktorów, że och jej big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#147 2006-03-22 21:41:30

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary


Ja tam specjalnie problemów nie miałam. Już podczas czytania polubiłam Kuniarza, Faramira i Tarczowego. Dopiero film sprawił, że zwróciłam tak naprawdę uwagę na Mieczowego i ukowego, ale moje początkowe typy tak mi przypadły do gustu wyglądem aktorów, że och jej big_smile

Hmmm, chyba się zgubiłam :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#148 2006-03-22 21:53:35

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary


Ja tam specjalnie problemów nie miałam. Już podczas czytania polubiłam Kuniarza, Faramira i Tarczowego. Dopiero film sprawił, że zwróciłam tak naprawdę uwagę na Mieczowego i ukowego, ale moje początkowe typy tak mi przypadły do gustu wyglądem aktorów, że och jej big_smile

Hmmm, chyba się zgubiłam :-)

He he bo to szyfr był.
Na LOTRA poszłam z przyjaciółką, która Tolkiena ni w ząb nie znała. Film nas obie zafascynował przeogromnie (ja może nawet bardziej... big_smile), ale nie mogła początkowo zapamiętać imion. Więc zgodnie ze swoim zwyczajem - je sobie stworzyła. I tak:
Tarczowy - Boromir (nosił na plecach okrągłą tarczę)
Mieczowy - Aragorn (ten miecz mu sie mocno majtał i był widoczny)
Ukowy - Lovelas (chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego)
Kuniarz - Eomer (ew. Kłik-Spikli)
Czarodziej - Gandalf
Maluszki - hobbici


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#149 2006-03-23 00:06:40

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary

Tarczowy - Boromir (nosił na plecach okrągłą tarczę)
Mieczowy - Aragorn (ten miecz mu sie mocno majtał i był widoczny)
Ukowy - Lovelas (chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego)
Kuniarz - Eomer (ew. Kłik-Spikli)
Czarodziej - Gandalf
Maluszki - hobbici

Hmmm, no to z Tarczowym i Mieczowym miałam największe problemy :-)
Ale co do doboru aktorów to się zgadzam - "Władca Pierścieni" ma jedną z najlepszych obsad w historii filmu moim zdaniem.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#150 2006-03-23 09:59:10

Ania
Użytkownik

Re: Wasze ulubione pary


Tarczowy - Boromir (nosił na plecach okrągłą tarczę)
Mieczowy - Aragorn (ten miecz mu sie mocno majtał i był widoczny)
Ukowy - Lovelas (chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego)
Kuniarz - Eomer (ew. Kłik-Spikli)
Czarodziej - Gandalf
Maluszki - hobbici

Świetna ta nomenklatura. "Kłik- Spikli" jest the Best.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB